Widzisz, różnica między nami jest taka, że jak ja kiedyś wstawiłem wyrok który potwierdzał moje zdanie, zakwestionowałeś go, stwierdziłeś, że jest irracjonalny, Ty byś skarżył, że w Polsce nie ma prawa precedensu. Ja się z tym zgodziłem, że prawa precedensu nie ma, jednak nie tylko ja mam takie zdanie, ale jednak podziela je też Sąd.
Rozumiem, nie lubisz nie mieć racji.
W tym wątku jest podobnie.
Choćby poprzedni mój post odpowiadający na Twoje zarzuty, jako Sąd nic takiego w wyroku nie wspomniał o braku utrudnienia, że to tylko moje słowa. Przytoczyłem dosłownie, że jednak napisał. To już w następnym swoim poście pominąłeś tą kwestię.
Podobnie jest z wyrokiem, raczej wyrokami na które się powołujesz. Ja nie miałem problemu z przyznaniem, że wcześniej źle Cię zrozumiałem, napisałem to wyraźnie. Podobnie nie miałem problemu z przekazem zawartym w wyroku odnośnie prawidłowości parkowania zgodnie ze znakiem D-18. Również zaznaczyłem, że poniekąd mnie przekonałeś. To jednak wyłapałem kilka szczegółów które są nie po Twojej myśli, zatem ja myślę źle, źle interpretuję. Jednak jeszcze raz przypomnę, Sąd wyraźnie napisał, że do naruszenia przepisów mogłoby dość gdyby;
gdyby obwiniona postoju pojazdu dokonała bezpośrednio obok bramy wyjazdowej
Natomiast tą kwestię też pomijasz cały czas uparcie trzymając się przestrzeni naprzeciwko bramy.
Przypomnę, że zgodnie z ustaleniami Sądu, parkowanie było dozwolone po obu stronach ulicy w ten sam sposób. Zatem dlaczego Sąd jak w przypadku przeciwległej strony bramy już nie wspomniał o wyłączeniu z możliwości postoju pojazdów ?
Dobra, usuwam wątek z obserwowanych bo jestem pewny, że zaraz znów coś napiszesz po swojemu, a ja głupi dam się sprowokować i tak będziemy ciągnąć bezowocną dyskusję w nieskończoność
