Sm+odholowanie auta+nieprzyjęcie mandatu+uszkodzenie auta przez holownik

  • Autor wątku Autor wątku EAGLE77
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
camander napisał:
Nie zupełnie. Przy wygranej jest oczywiście zwrot kosztów ale po pierwsze czy odzyskamy pełne 100%? Po drugie ewentualne odwołania, zaskarżenia, powołania biegłych wymagają pieniędzy, które na daną chwilę trzeba "wyjąc" z budżetu domowego - a to nie mały "koszt".

a instytucje Państwa tylko zacierają ręce, żeby taki stan rzeczy się utrzymywał i społeczeństwo nadal używało ulubionej odpowiedzi Funkcjonariuszy na pytanie - czy przyjmuje Pan mandat- "A MAM INNE WYJŚCIE" ? :)
 
Dzień dobry wszystkim. Moja sprawa ma dalszy ciąg. Zostałem ukarany zaocznie, odwołałem się od wyroku nakazowego, czekam na wyznaczenie terminu rozprawy. W międzyczasie zapoznałem się z aktami sprawy. Nie wiem czy wstrzelę się we właściwą dziedzinę prawa. Moje pytanie dotyczy protokołu z przesłuchania świadka-strażniczki miejskiej, była przesłuchiwana na potrzeby sporządzenia wniosku o ukaranie do sądu. Zamierzam złożyć zawiadomienie do prokuratury w sprawie przekroczenia uprawnień-odholowanie prawidłowo zaparkowanego auta, składania fałszywych zeznań-w protokole z przesłuchania nie znalazła się informacja, że moje auto stało w strefie obowiązywania znaku D-18, który stał 3 metry od mojego auta.

Moje pytanie dotyczy tego czy ten protokół z przesłuchania już jest mocnym dowodem w sprawie czy strażniczka miejska musi powtórzyć swoje kłamstwa przed sądem?
 
UWAGA, najnowsza informacja w sprawie. Zostałem uniewinniony od zarzutu parkowania w bramie, utrudniania ruchu itp.

Ciąg dalszy nastąpi.
 
Robi się coraz ciekawiej, SM odwołała się od wyroku.
 
Dziękujemy za relację :)
Jednak gdybyś jeszcze zechciał podawać więcej szczegółów ?
 
Kilka dni temu odebrałem uzasadnienie wyroku o które wnioskowałem i zawiadomienie z sądu, że oskarżyciel publiczny złożył apelację.
Bardziej szczegółowo już się nie da.
W uzasadnieniu wyroku sędzia zauważyła, że SM niezbyt rzetelnie określiła położenie mojego auta względem "bramy", przez "bramę" nie są w stanie wjechać pojazdy ratownicze i inne normalne pojazdy, auto znajdowało się w miejscu obowiązywania znaku D18-Parking.
Moje wnioski o przeprowadzenie dodatkowych dowodów na rozprawie zostały odrzucone, m.in. powołanie biegłego który miałby ocenić czy wjazd jest wjazdem. Zgodnie z organizacją ruchu tam nie ma wjazdu, jest chodnik i parkowałem na chodniku, sprawa zakończyła się jednego dnia.
SM za publiczne pieniądze chce się bawić w wojnę w sądzie. CDN.
 
Ciąg Dalszy:

W sprawie toczy się postępowanie administracyjne mające na celu ściągnięcie opłaty za holowanie, odwołałem się od decyzji ZDM do SKO, w SKO decyzja zapadła na początku września, niedawno dostałem pismo, upierają się przy swoim, mam płacić za holowanie, według nich auto stało w miejscu zabronionym, utrudniało ruch a SKO nawet dodało od siebie, że zagrażało bezpieczeństwu (czego nawet nie stwierdziła SM), opierają się na tym co im przesłała SM i Google Street-View, mimo że w Google widać znak D18 parking, widać go też na organizacji ruchu, SKO tego nie zauważyło. Po wydaniu decyzji przez SKO, ale przed jej otrzymaniem przesłałem do ZDM i SKO odpis nieprawomocnego, uniewinniającego mnie wyroku z uzasadnieniem.
Robi się coraz ciekawiej, otrzymałem zdjęcia, które robiła firma holownicza bezpośrednio przed odholowaniem auta, na jednym z nich widać, że moje auto nie stoi w świetle bramy, widać też na zdjęciach, że moje auto nie było uszkodzone przed holowaniem.

CDN.
 
Ciąg dalszy, na razie bez wchodzenia w pikantne szczegóły.

1. Odwołałem się do WSA od decyzji SKO.
2. Złożyłem zawiadomienie do prokuratury na strażniczkę miejską, odmowa wszczęcia śledztwa, napisałem zażalenie, kilka tygodni temu miałem rozprawę zażaleniową, czekam na pismo z sądu z decyzją co dalej.
3. Poszły zawiadomienia na policję, na tego człowieka co wezwał SM:
- art. 66 kw - minął już roczny termin, czekam na pismo z policji, nie wiem czy zdążyli wysłać sprawę do sądu
- art.92 kw - robiłem wcześniej zdjęcia i zgłosiłem popełnienie kilku wykroczeń, nie zastosował się do znaku, policja coś działa, bo przyszło pismo, że sprawa będzie się toczyła w związku z art.96 - niewskazanie sprawcy
4. Poszło pismo do firmy holowniczej "Oświadczenie o cofnięciu oświadczenia woli" i "Przedsądowe wezwanie do zapłaty", bez odpowiedzi, sprawa dla sądu cywilnego.
5. Zapoznałem się z apelacją SM, sędzia mnie uniewinniła, ale popełniła pewien błąd, SM podchwyciła wątek.

cdn., ta sprawa to doskonały materiał na mini serial na YT
 
Dzieki Wielkie za relacje. Dawaj dalej. Moim zdaniem warto by zainteresować jakas prase, bo to co sie dzieje to jakiś absurd i marnotrawienie publicznych pieniędzy.
 
WSA uchylił (nakładające opłatę za holowanie) decyzje ZDM i SKO i zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia (nieoficjalna informacja, nie mam jeszcze uzasadnienia)
c.d.n.
 
Przypominam się.

* W postępowaniu administracyjnym dot. opłaty za odholowanie auta ZDM kilka miesięcy nie wydawał decyzji, napisałem skargę do SKO, okazała się zasadna i doczekałem się kolejnej decyzji, mam płacić za holowanie, tym razem SM i ZDM twierdzą, że za tą bramą jest "parking wewnętrzny", odwołałem się do SKO.
* W postępowaniu karnym, nieprzyjęcie mandatu, zostałem uniewinniony za 1 razem, SM złożyła apelację, sąd skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia, po ponownym rozpatrzeniu zostałem uznany za winnego, ale sąd odstąpił od wymierzenia kary, będę się odwoływał.
* W sprawie uszkodzenia progu przez firmę holownicza sprawa jest w sądzie cywilnym, za kilka miesięcy jest rozprawa zdalna.
* W sprawie lokatora, który zawiadomił SM złożyłem zawiadomienie o wykroczenia z art 66 kw, sprawa chyba jest w sądzie, bo policja nie przysłała mi żadnych pism odnośnie zakończenia sprawy, co jakiś czas wysyłam na policję zdjęcia jego nieprawidłowego parkowania, ma kolejne sprawy, płaci mandaty ...
* w sprawie przestępstw popełnianych przez pracowników SM nie jest dobrze, złożyłem 2 zawiadomienia, oba po zażaleniach odrzucone, żeby skazać ich za przestępstwa trzeba udowodnić, że mieli zamiar ich popełnienia, przy fałszywych zeznaniach można zasłaniać się niepamięcią .... itp. Do tego tematu wrócę jak będę miał więcej czasu.
 
Ostatnia edycja:
Coś mi się zdaje, że jest po sprawie jeśli chodzi karalność za parkowanie w bramie. Liczyłem, że zostanę uniewinniony.

Art. 45. KW
§ 1. Karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od zakończenia tego okresu.

Art 57 KPSW
§ 1.
Podstawę do wszczęcia postępowania stanowi wniosek o ukaranie złożony przez organ uprawniony do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w danej sprawie, a w wypadkach określonych w art. 27 uprawnienia pokrzywdzonego § 1 i 2 także wniosek złożony przez pokrzywdzonego.

Wniosek o ukaranie wpłynął do sądu 13.02.2020, taka data jest na pieczątce z sądu, nieprawomocny wyrok zapadł 10-02-2022r., wniosłem o uzasadnienie 14-02-2022r.
 
Ostatnia edycja:
W postępowaniu administracyjnym SKO rozpatrzyło sprawę, uchyliło decyzję i umorzyło postępowanie I instancji.
 
W sądzie cywilnym po pozwaniu firmy holowniczej moje roszczenie odnośnie uszkodzenia auta zostało uznane w 80%. Kosz naprawy został uznany w całości. Niedługo rozprawa w sądzie karnym okręgowym więc jeszcze się odezwę.
 
Roszczenie w 80% a koszt naprawy w całości? Coś jeszcze wnioskowałeś poza kosztem naprawy?
 
Tak. M.in. zwrot za wynajecie auta zastępczego ale nie przedstawiłem rachunku.
 
W sprawie karnej zostałem uniewinniony. To informacja telefoniczna z sekretariatu sądu. Kilka godzin przed upływem terminu wystąpiłem mailowo o uzasadnienie wyroku, żeby czytać wnukom przy kominku za 40 lat, uwzględnią wniosek lub nie, ale sprawa która zaczęła się w grudniu 2019 od nieprzyjęcia mandatu 100 zł skończyła się. Było 5 rozpraw, na 4 byłem, plus 2 odczytania wyroku.
 
Ostatnia edycja:
Wyrok WSA do poczytania dla najbardziej wytrwałych:

https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5B2790E52A

Dodam, że ZDM nie zastosował się do przedostatniego akapitu, SM po raz kolejny zaczęła naginać fakty, twierdziła, że na dziedzińcu jest "parking wewnętrzny", pojawiła się kolejna niekorzystna dla mnie decyzja administracyjna. Po moim odwołaniu do SKO sprawa została umorzona. Po wakacjach "zabieram się" kolejny raz za strażniczkę miejską, niedopełnienie obowiązków, fałszywe zeznania, przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

Firma holownicza prawdopodobnie będzie się odwoływać w sprawie uszkodzenia przy holowaniu auta, bo wystąpiła o uzasadnienie.
 
Wyrok WSA dla najbardziej wytrwałych:

https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5B2790E52A

ZDM nie zastosował się do przedostatniego akapitu, SM w kolejnych wyjaśnieniach twierdziła, że za bramą jest "parking wewnętrzny", co doprowadziło do wydania kolejnej niekorzystnej dla mnie decyzji, odwołałem się do SKO, te umorzyło sprawę.
Po wakacjach "zabieram się" ponownie za strażniczkę miejską, niedopełnienie obowiązków, fałszywe zeznania, przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

W sprawie uszkodzenia auta przez holownik, firma holownicza wystąpiła o uzasadnienie wyroku, więc pewnie się odwołają.
 
Dawno mnie nie było, ale nowością w sprawie jest to, że sąd cywilny odrzucił apelację firmy holowniczej. On w tej apelacji wnosił o zwrócenie sprawy do ponownego rozpatrzenia i powołanie biegłego ..... do uszkodzenia które już zostało naprawione.
Kolejny wątek dotyczy tego, że złożyłem oficjalną skargę do SM, byłem na rozmowie z komendant. Dostałem na piśmie potwierdzenie, że strażniczka popełniła błąd w ocenie zdarzenia. Teraz ściągnę kasę z firmy holowniczej a potem rozważę pozwanie strażniczki miejskiej, ewentualnie kolejne zawiadomienie o popełnieniu przez nią przestępstw m.in. niedopełnienie obowiązków służbowych. Rozważam też skargę do ministerstwa sprawiedliwości na kilku sędziów i prokuratora i ich wprost żenujące nieprzygotowanie i nieznajomość podstawowych przepisów. Jedna z nich i to w sądzie okręgowym twierdziła że nie powinienem stawać na parkingu bo karetka mogłaby tam przyjechać i zaparkować.
 
Powrót
Góra