Sprawa trynkiewicza

  • Autor wątku Autor wątku kforum
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szymono, dożywocie wprowadzono w Polsce w 1997 roku i moim zdaniem już wtedy zdawano sobie sprawę z błędu z roku 1989. Dlatego powinni już w 1997roku zapisać, że ustawa działa wstecz w odniesieniu do osób, którym KS zamieniono na jedynie 25 lat pozbawienia wolności. Jeśli tego nie zrobiono w 1997 roku to powinni to zrobić teraz. Oczywiście jacyś oburzeni byliby ale byłoby to 100 razy lepsze rozwiązanie niż to, które proponuje się teraz tzw ustawą o bestiach.
 
kforum napisał:
Dlatego powinni już w 1997roku zapisać, że ustawa działa wstecz w odniesieniu do osób, którym KS zamieniono na jedynie 25 lat pozbawienia wolności. Jeśli tego nie zrobiono w 1997 roku to powinni to zrobić teraz. .
Rany! I to pisze prawnik? To by było jawne złamanie wszelkich kanonów prawnych. Nie wiem czy na Białorusi by się tego pokusili.
 
Szymono, nawet nie zdajesz sobie sprawy w ilu przypadkach w Polsce łamie się kanony prawa jak to nazywasz :D
A twoim zdaniem ustawa o bestiach nie łamie kanonów prawa ?

ps - nie jestem prawnikiem ani policjantką ;)
 
kforum napisał:
nie jestem prawnikiem ani policjantką
Bez obrazy, ale to widać.
kforum napisał:
nawet nie zdajesz sobie sprawy w ilu przypadkach w Polsce łamie się kanony prawa jak to nazywasz
Oczywiście, że się zdarza. Ale to nie znaczy, że należy łamać podstawowe prawa człowieka jak na Białorusi czy w Chinach.

kforum napisał:
A twoim zdaniem ustawa o bestiach nie łamie kanonów prawa ?
O tym wypowie się TK.
 
A TK jest też nieomylny ? W co ty wierzysz człowieku ? :D
 
A co mają wierzenia do TK? Nie rób z tego forum onetu.
 
Wielu prawników skrycie wyznaje zasadę, że tzw. "doktryna" jest nieomylna, chociaż nigdy tego nie przyznają po trzeźwu...
 
askirkov napisał:
Wielu prawników skrycie wyznaje zasadę, że tzw. "doktryna" jest nieomylna,
ale wymyślasz askirkow, rzadko kiedy w doktrynie panuje pełna zgoda na jakiś temat, więc jak może być nieomylna?

szymono napisał:
Bez obrazy, ale to widać.
W tym tkwi istota sprawy, że, ani askirkov, ani kforum nie są prawnikami, więc trochę bez sensu ta dyskusja.
 
adante napisał:
W tym tkwi istota sprawy, że, ani askirkov, ani kforum nie są prawnikami, więc trochę bez sensu ta dyskusja.
Jak się zostawi tworzenie prawa prawnikom, to od razu mamy takie kwiatki jak chociażby immunitet wykroczeniowy dla sędziów i prokuratorów. Święte krówki po prostu :)

Czasami zwykły, chłopski rozum jest bardziej przydatny niż mózg nasiąknięty tysiącami paragrafów.
 
Do askirkov : Gdyby te siete krowki nie posiadaly immunitetu i ( mam na mysli sedziow i prokuratorow ) odpowiadaly by za swoje czyny czyli bledy to nie siedzialo by tylu niewinnych ludzi w wiezieniach.Nieraz skazani (niewinnie ) wychodza na wolnosc po 10-15-stu latach bo sie okazuje ze np:morderca byl ktos inny a te SWIETE KROWY nawet nie powiedza przepraszam a choc by nawet to co to da jak zniszczyli komus zycie. i oni za bledy popelnione nie odpowiadaja
 
A jezeli ktos ma cos przeciwko temu postu to oswiadczam ze pisze to z wlasnego doswiadczenia gdzie przez GLUPI sad zostalem nie winnie skazany na 2 lata wiezienia w zawieszeniu na 5 lat.,, Nie wspomne" o kilkunastu tysiacach kosztow a tez grozilo mi do 15 lat pozbawienia wolnosci. Przez sady jako skazany nawet nigdzie nie znajde pracy a mam rodzine i alimenty na 2 corki za granica. Chcial bym aby za moj blad sedzina poszla tylko na rok do wiezienia to na drugi raz rozsadniej wydawali by wyroki
 
askirkov napisał:
Jak się zostawi tworzenie prawa prawnikom,
Politycy de facto stanowią prawo, którzy w większości prawnikami nie są.
askirkov napisał:
Czasami zwykły, chłopski rozum jest bardziej przydatny niż mózg nasiąknięty tysiącami paragrafów.
Jeżeli sądzisz, że politycy mają "mózg nasiąknięty tysiącami paragrafów", to zdecydowanie się mylisz. Wcale im nie zależy na jakości prawa, tylko na tym, ażeby sprawować władzę, co wiąże się z ich popularnością.
 
Adante, chodziło raczej o prawników mających "nasiąknięty mózg paragrafami" Politycy swoją drogą i tu należy się zgodzić.
 
askirkov napisał:
Jak się zostawi tworzenie prawa prawnikom,
No tak. Prawo niech tworzą piekarze. Leczyć będą górnicy. A nauczać krawcowe.
 
jak się wam podoba "kreatywne rozwiązanie" zaproponowane przez areszt śledczy? :)

miłosierni jak Lenin, który "mógł zadźgać" a zrobił co innego :)
 
śmieszne i straszne jednocześnie.
każdemu można coś podrzucić.
a jak będzie wychodził podrzucić znowu.
w ten sposób każdego można więzić dożywotnio.

akurat Mariusza T. mi nie jest żal. Ale precedens budzi przerażenie.
 
coś czuje że pan T jeszcze wyszarpie jakieś odszkodowanie od Państwa a to już będzie totalna porażka naszego wymiaru sprawiedliwości. Zastanawiam się czy ktoś naprawdę liczył na to że taka "podejrzana" akcja przejdzie.
 
zaprawdę powiadam Ci: przejdzie albowiem taka jest "wola ludu" (niestety)
 
Niech mi ktoś zatem wytłumaczy, dlaczego piekarze nie mają immunitetu wykroczeniowego. Albo dlaczego nie mają go np. funkcjonariusze ABW, a prokuratorzy i sędziowie mają. Co uzasadnia obecny stan rzeczy Kto, jak kto, ale prawnicy potrafią zadbać o swoje interesy... :)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra