sprzeciw od nakazu - potrzebne dane do uzasadnienia przedawnienia

  • Autor wątku Autor wątku smith888
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
rafal_26 napisał:
w oparciu o ten wyrok kwestionować w całości roszczenie.
Czy należy to zrobić gdy sprawa jest jeszcze w e-sądzie, czy też będzie to również możliwe po przyjęciu sprzeciwu i przekazaniu do SR?
 
Ostatnia edycja:
@rafal26 - moja sprawa dotyczy nakazu zapłaty gdzie długiem jest rzekomo niespłacony debet w 2000 r. Przez cale swoje życie miałam konto osobiste w dwóch bankach, w drugim mam do dziś. Gdy zamykałam konto w pierwszym banku nie było mowy o jakimkolwiek zadłużeniu. Nie miałam możliwości zrobienia debetu, bo nie miałam takiej umowy.Zresztą na dzień dzisiejszy też nie mam.
Wszczęcie egzekucji było dla mnie wielkim zaskoczeniem, a już całkiem zdębiałam gdy dowiedziałam się czego dotyczy.
Złożyłam wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw od nakazu powołując się na przedawnienie. Ale jak wiadomo dług przedawniony nadal istnieje - a ja się do niego wcale nie poczuwam. Wiadomo, że mogę też trafić do rejestru dłużników.
Co powinnam zrobić, aby FW było zmuszone udowodnić , że taki dług w ogóle istnieje? Jednocześnie z zarzutem przedawnienia wnieść o oddalenie powództwa ze strony FW?
 
Zaczynając od końca dług przedawniony istnieje, ale teoretycznie wierzytelność nieistniejąca też istnieje. Wiemy, jak funkcjonują FW i wiemy, że nie raz zdarzało się im wnosić po kilka razy pisma w tych samych sprawach, pomimo że wcześniej sąd oddalił powództwo im lub innej FW. WIęc niezależnie, czy sąd oddali, odrzuci, czy umorzy postępowanie, nie masz pewności że nie będą CIę ścigać.

Nadto kwestia związana z rejestrami dłużników, moim zdaniem przegranie procesu przez FW jest podstawą do żądania wykreślenia z rejestru. Szczególnie, gdy robi to tak, jak presco, czyli NIE uzupełnia dokumentów. Świadczy to o tym, że nie mają dowodów, a więc dług nie istnieje i wprowadzili w błąd podmiot prowadzący rejestr. Podstawy są, wystarczy ustawę przeczytać.

Niezależnie od celu Twojego działania.

Fakt złego wyliczenia należności przez bank masz prawo podjąć na każdym etapie.
Praktyka obecnie wygląda tak, że jeśli dłużnik kwestionuje dokument bankowy, bank przesyła jakieś zestawienia transakcji. Jeśli chcesz się upierać, że bank źle to policzył, możesz wnosić o biegłego, który wszystko raz jeszcze w oparciu o pełną dokumentację banku policzy.

Oczywiście o ile dojdzie do procesu, bo jak wiemy rzadko doń dochodzi.
 
Powrót
Góra