Straż Gminna czerwone światło-Romanów

  • Autor wątku Autor wątku matkus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Luislo napisał:
Jak ktoś nie jechał nigdy ciężarówką, zwłaszcza tirem, a wypowiada się "jaki to jest fachowiec w dziedzinie prawa" - jest po prostu pieniactwem.

Żeby znać prawo trzeba jeździć tirem? Ciekawe, rozumiem, że według Ciebie, żeby wypowiadać się o prostytucji (w kontekście prawa) trzeba mieć swoją latarnię albo zjazd do lasu...

Nie starczy Ci już tej kompromitacji i wstydu? To powoli zaczyna przypominać trolling.
 
kub86 napisał:
Żeby znać prawo trzeba jeździć tirem? Ciekawe, rozumiem, że według Ciebie, żeby wypowiadać się o prostytucji (w kontekście prawa) trzeba mieć swoją latarnię albo zjazd do lasu...

Nie starczy Ci już tej kompromitacji i wstydu? To powoli zaczyna przypominać trolling.

Czy coś napisałem o patologii prostytucji? Twoja fantazja w tej dziedzinie się rozwesela i wiadomo kto "korzysta" z tych usług. Zdziwiłbyś się, że kierowcy tirów potępiają przydrożne "usługi".
Z waszej strony nie padło ani jedne racjonalne wytłumaczenie tego o czym nawiązałem. Nie dziwię się, że zadaniem biurkowych f-szy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania jest pomawanie innych "lepszych" oraz obrażanie z punktu niewytłumaczlanie "wprost" pewnych zjawisk myślowych, osób na forum które mają zachwianą stabilność emocjonalną :)
 
Ostatnia edycja:
Luislo napisał:
Czy coś napisałem o patologii prostytucji?

Musisz sprawdzić znaczenie słowa "analogia".

Luislo napisał:
Z waszej strony nie padło ani jedne racjonalne wytłumaczenie tego o czym nawiązałem.

Musisz zatem jeszcze raz przeczytać poprzednie strony.

Luislo napisał:
Nie dziwię się, że zadaniem biurkowych f-szy wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania jest pomawanie innych "lepszych" oraz obrażanie z punktu niewytłumaczlanie "wprost" pewnych zjawisk myślowych, osób na forum które mają zachwianą stabilność emocjonalną

Nie wiem, nie znam żadnego. Ale powinieneś się zastanowić nad tym co napisałeś, bo zdaje się sam sobie naplułeś na buty.
 
kub86 napisał:
Musisz sprawdzić znaczenie słowa "analogia".



Musisz zatem jeszcze raz przeczytać poprzednie strony.



Nie wiem, nie znam żadnego. Ale powinieneś się zastanowić nad tym co napisałeś, bo zdaje się sam sobie naplułeś na buty.

To wytłumacz jedną rzecz: dlaczego straż miejska nie udowadnia nam winy z kamery monitoringu za przejazd na czerwonym (autora postu), tylko na podstawie zdjęcia z monitoringu, którego i tak sprawca nie zobczy jak przed sądem, stawia zarzut popełnienia wykroczenia, czm samym zmusza do podpisania mandatu. Masz wtłumaczoną "analogię", jak się okazało ciężkie na Twoje myślenie :)
 
Luislo napisał:
To wytłumacz jedną rzecz: dlaczego straż miejska nie udowadnia nam winy z kamery monitoringu za przejazd na czerwonym (autora postu), tylko na podstawie zdjęcia z monitoringu, którego i tak sprawca nie zobczy jak przed sądem, stawia zarzut popełnienia wykroczenia, czm samym zmusza do podpisania mandatu. Masz wtłumaczoną "analogię", jak się okazało ciężkie na Twoje myślenie

Jestem pewien, że straż miejska udowadnia 'Wam' tylko te zdarzenia, które faktycznie się wydarzyły. I ma w tym zakresie pewną dowoloność, więc jak masz pytanie dlaczego udowodnili coś w taki sposób a nie inny skieruj to pytanie do nich.

I nikt Cię nie zmusza do podpisania mandatu przez postawienie zarzutu. Możesz odmówić przyjęcia i sprawę rozpatrzy sąd.
 
kub86 napisał:
Jestem pewien, że straż miejska udowadnia 'Wam' tylko te zdarzenia, które faktycznie się wydarzyły. I ma w tym zakresie pewną dowoloność, więc jak masz pytanie dlaczego udowodnili coś w taki sposób a nie inny skieruj to pytanie do nich.

I nikt Cię nie zmusza do podpisania mandatu przez postawienie zarzutu. Możesz odmówić przyjęcia i sprawę rozpatrzy sąd.

Nie mam z tym problemu, tylko autor tematu. Zapewniam, że straz miejska nie udowadnia w pełni takich zdarzeń przejazdu na czerwonym świetle. Od razu wezwania jako świadek, potem przesłuchanie i zmuszenie do przyznania się do winy, nawet jak nie można zobaczyć zdjecia z monitoringu. Chociaż w pełni nie jest napisane pouczenie z tyłu wezwania. Ma to tylko 1 cel, o którym wcześniej nawiązano: zdzierać kasę do utrzmania i funkcjonowania straży miejskiej.
Przy okazji - niedawno TK uznał, że mandaty z fotoradarów sm powinny zostac zwrócone "sprawcom" wykroczeń;)
 
zmuszenie do przyznania się do winy
Jakie zmuszenie? Brak chęci wyjaśnienia sprawy w Sadzie uważasz za zmuszanie. Masz prawo i w przypadku wątpiliwości korzystasz z prawa do odmowy przyjęcia MK..
 
Luislo napisał:
Nie mam z tym problemu, tylko autor tematu. Zapewniam, że straz miejska nie udowadnia w pełni takich zdarzeń przejazdu na czerwonym świetle. Od razu wezwania jako świadek, potem przesłuchanie i zmuszenie do przyznania się do winy, nawet jak nie można zobaczyć zdjecia z monitoringu. Chociaż w pełni nie jest napisane pouczenie z tyłu wezwania. Ma to tylko 1 cel, o którym wcześniej nawiązano: zdzierać kasę do utrzmania i funkcjonowania straży miejskiej.
Przy okazji - niedawno TK uznał, że mandaty z fotoradarów sm powinny zostac zwrócone "sprawcom" wykroczeń

Skoro nie masz z tym problemu, to czemu wcześniej napisałeś, że straż "udowadnia wam"?! Nie można udowodnić "nie w pełni". Albo coś jest udowodnione, albo nie jest. Brak dowodów nie przeszkadza "zmuszonemu" przyznać się do winy. Ani świadek ani podejrzany nie mają uprawnienia do przeglądania akt sprawy. I wreszcie, jeśli robi Ci taką różnicę, czy kara zasili środki budżetu gminy czy Skarb Państwa, to możesz za każdym razem odmawiać przyjęcia mandatu.
 
Chyba się wszyscy zgodzicie, że temat się wyczerpał. I to jakiś czas temu ;).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra