System dozoru elektronicznego część III

  • Autor wątku Autor wątku Tadeuusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
mag-pol napisał:
Normalnie paranoja :(,

Dlaczego paranoja? Może jednak warunki techniczne nie są wystarczające i odbędziesz sobie spokojnie swoją kare za kratami.
 
forg - prędzej się przeprowadzę heh , szkoda że ten czas spędzony na dozorze elektroniczny się nie liczy w razie powrotu do ZK ehhhhh zawsze coś :)
 
z tego co wiem to jeśli kurator wystąpi do Sądu że były naruszenia i wraca się do ZK to ten czas który spędziłeś na DE się nie liczy , w moim przypadku z 10 miesięcy byłem w ZK 5 miechów i jak mi zniosą ED to to co odsiedziałem w DE się nie liczy ale "podobno".... niech sie specjaliści wypowiedzą :)
 
GosiaiPiotr napisał:
izamich
Witam, mam takie pytanie, bardziej techniczne, orientuje się może ktoś, czy mając opaskę, można udać się na widzenie do ZK, oczywiście w czasie wolnym, przejdzie to przez bramki?


Z tego co moja wiedza mi podpowiada to jeśli masz SDE musisz ograniczać albo inaczej nie kontaktować siĘ z tz. światkiem przestępczym" wiec chyba nie wskazane odwiedziny w ZK....... ALE MOŻE SIĘ MYLĘ?

oczywiście, że możesz w swoim czasie wolnym oczywiście

Możesz skorzystać z urlopu nawet do 7 dni i możesz się oddalić poza miejsce odbywania kary jeśli Kurator wprowadzi Ci zgode na czasowe oddalenie

Finister napisał:
Nie ma ograniczenia co do widywania się z rodziną jeśli ta rodzina przychodzi do Ciebie do miejsca odbywania kary. Ograniczenia są jeśli chodzi o Twoje wizyty u rodziny, bo są tylko takie na jakie dał zgodę sąd, ewentualnie kurator. Jeśli masz prawo do kontaktu z rodziną w niedzielę od 10.00 do 13.00 to możesz w tym czasie się z nimi kontaktować np. u nich w domu, czy na spacerze w parku. A jeśli w ciągu tygodnia masz prawo wychodzenia do pracy, to w czym czasie nie możesz iść z wizytą do rodziny, a tylko do pracy.

;);) nie wytrzymam ;) jeżeli z jakiś przyczyn np. pracodawca zwolni pracownika godzinę wcześniej z pracy to ten może z ta godzina robić co chce oby tylko wrócił na czas do domu. Powiedz mi kto będzie sprawdzał czy monitorowany rzeczywiście w tym czasie pracował czy odwiedzał rodzinę?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mag-pol napisał:
z tego co wiem to jeśli kurator wystąpi do Sądu że były naruszenia i wraca się do ZK to ten czas który spędziłeś na DE się nie liczy

Liczy się. Załóżmy, że odbywasz karę w DE od 1.01. do dzisiaj.
Trzy dni temu zerwałaś bransoletkę. Sąd uchyla zgodę na DE i zaliczy wtedy okres od 1.01. do momentu zdjęcia bransoletki na poczet kary.

abby1 napisał:
Powiedz mi kto będzie sprawdzał czy monitorowany rzeczywiście w tym czasie pracował czy odwiedzał rodzinę?

A na ten przykład kurator. Wyrywkowo sprawdzi u pracodawcy czy w tym dniu i do której byłaś w pracy. Jeśli się okaże, że do 13.00, a o 16.00 dopiero wróciłaś do domu to złoży wniosek o uchylenie DE. I jak sąd uchyli będziesz mogła mieć pretensje tylko do siebie, że nie stosowałaś się do zasad odbywania kary. W trakcie SDE nie ma czegoś takiego jak czas wolny. Są przedziały czasu, w których można oddalać się z miejsca odbywania kary w określonym i tylko w określonym przez sąd celu. Nie wprowadzaj ludzi w błąd, bo jeszcze ktoś zasugeruje się tym co piszesz i narobi sobie kłopotów.
 
Ostatnia edycja:
jeżeli dajmy na to skazany ma wolny czas do 17, a skończy pracę o 16 to ma godzinę na powrót do domu. Nie musi siedzieć już od 16, może w tym czasie zrobić sobie niezbędne zakupy itp. i dokładnie wiem co piszę

hmm, powiedz mi w takim razie Finister jeżeli mam w niedzielę od 11-13 czas na praktyki religijne to Kurator zapyta Księdza czy byłam w Kościele? i w którym? a jak mnie Ksiądz nie zauważy to odebranie DE?????:D:D jeśli w tym czasie w Kościele nie będę to już tylko raczej odpowiedzialność przed Bogiem za opuszczenie mszy....
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Załóżmy, że oszukujesz i nie idziesz do kościoła tylko do sklepu po buty. Szczęście Ci nie dopisało i w tym samym sklepie buty kupuje kurator. I takie rzeczy się zdarzają, a przykłady można mnożyć. Co do praktyk religijnych to wystarczy zapytać do którego kościoła chodzisz i o czym było ostatnie kazanie. Kłamstwo ma krótkie nogi. Twoja sprawa jak postępujesz, to Twoja kara, Twoja szansa i Twój wybór.
 
Finister nie muszę mówić do którego Kościoła chodzę bo to moja prywatna sprawa a Kurator nie może przekraczać pewnych granic bo dopuści się nadużycia. To, że ktoś odbywa karę w DE nie oznacza, że ma odebrane prawa. Nawet gdy wyjdzie się po buty do sklepu i akurat spotka tam Kuratora to za to Sąd DE nie odbiera. Nie muszę się spowiadać Kuratorowi z kazania w Kościele. Wyjście do sklepu a nie do Kościoła to nie przestępstwo a wiadomo, że po te buty mogłam iść po np. Mszy. Sąd tego nie zakazuje, mam być w domu na czas i tego się trzeba trzymać, nie popełniam przestępstwa nie idąc na mszę, a póki co za takie ,,kłamstwo" Sąd więzieniem nie kara.
 
Bzdury pisze Finister, z wolnym czasem robisz co chcesz, jak narozrabiasz to twój będzie problem.
 
Witam. Mam pytanie odnosnie Sde. Niby wiekszosc wiem i poczytalam na forum ale jednak...moj narzeczony przebywa w Zk przemysl. zostal zatrzymany 14 lutego. 25 zlozyl wniosek o De. w zeszly piatek byl kurator na wywiadzie. wczoraj do zk przyszla opinia,nieestety moj A. nie wie czy dobra czy zla. teraz czekam na telefon od ekipy ktora ma przyjechac sprawdzic zasieg...powiedzcie mi jak dlugo czeka sie na wokande po takiej wizycie oceniajacej zasieg? Moj ma kare 5 mies za alim. czy ma szanse wyjsc z bransoletka? To wszystko juz mnie przerasta...
 
mankeyka napisał:
Witam. Mam pytanie odnosnie Sde. Niby wiekszosc wiem i poczytalam na forum ale jednak...moj narzeczony przebywa w Zk przemysl. zostal zatrzymany 14 lutego. 25 zlozyl wniosek o De. w zeszly piatek byl kurator na wywiadzie. wczoraj do zk przyszla opinia,nieestety moj A. nie wie czy dobra czy zla. teraz czekam na telefon od ekipy ktora ma przyjechac sprawdzic zasieg...powiedzcie mi jak dlugo czeka sie na wokande po takiej wizycie oceniajacej zasieg? Moj ma kare 5 mies za alim. czy ma szanse wyjsc z bransoletka? To wszystko juz mnie przerasta...


Witaj, od złożenia wniosku trzeba uzbroić się w cierpliwość , tak około 4-5 tygodni ale może uda se Wam wcześniej.
Co do tego czy dostanie SDE, to zawsze zależy od sędziego nikt w 100% nie udzieli Tobie odpowiedzi.Pozostaje cierpliwie czekać. Życzę wytrwałości w oczekiwaniu i głowa do góry :)
 
Witam,
Mam pytanie ...orientuje się może ktoś w jakim czasie od przeprowadzenia pomiarów w miejscu zamieszkania odbywa się wokanda ?? Widze ,że post wyżej jest odpowiedź ile czeka się od złożenia wniosku a mi chodzi o czas od pomiaru w domu do sprawy.
Czy jest ustalony przez przepisy jakiś termin ?
Z góry dziękuje za pomoc.
 
Finister napisał:
Poczekaj na rekalibrację. Jak przyjadą to mogą zmienić ustawienie urządzenia i przenieść do innego pokoju, na inną półkę itd. Takie rzeczy z zanikaniem zasięgu się niestety zdarzają. Po rekalibracji pytaj kuratora czy zdarzenia o nieobecnościach się powtarzają. Jeśli tak poproś, aby kurator wysłał do podmiotu dozorującego prośbę o wykonanie telefonu do Ciebie na urządzenie stacjonarne w chwili zaistnienia zdarzenia.

Miałem ten sam kłopot znikałem na pare minut roznie raz na dwie godziny robili mi 3 razy rekalibracje i bylo to samo ,pozniej sie okazało ze jest uszkodzoniy pid na nodze hehe najlepiej jak przyjada to tam gdzie spisz nakryj czym grubym noge w łozku np 2 kołdrami i zobaczy gosc czy jest sygnał ja tak zrobillem i nie było wcale

Chciałem nawiazac do watku tez pytałem pani kurator dlaczego nie zadzwonia na urzadzenie jak widza zanik odpowiedziala ze nie maja takiego obowiazku
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
pytająca2013 napisał:
Witam,
Mam pytanie ...orientuje się może ktoś w jakim czasie od przeprowadzenia pomiarów w miejscu zamieszkania odbywa się wokanda ?? Widze ,że post wyżej jest odpowiedź ile czeka się od złożenia wniosku a mi chodzi o czas od pomiaru w domu do sprawy.
Czy jest ustalony przez przepisy jakiś termin ?
Z góry dziękuje za pomoc.


Czas to 30 dni ale....od wpłynięcia do sądu wszystkich dokumentów łącznie z wynikami pomiarów i opinią kuratora.Od tego momentu;liczymy 30 dni.
 
Witam.Miałam dać znać. I nic nie wyszło. Blacha ! Mój narzeczony niestety nie dostał . Prokuratorka uznała że ma za wiele wyroków w zawieszeniu i nie ma pewności że nie będzie robic takich rzeczy dalej.. wrrr:mad:
 
To nie fajnie,ale co zrobic...:(
Glowa do gory ,zobaczysz zleci szybko i znow bedziecie razem...;)
 
Jeżeli tylko rok to zleci tak jak piszesz...ale jak mu odwieszą to bd miał 4 lata :rolleyes:
 
hmm ja odbywam ta kare wie ktos moze czy da sie zalatwic jakas przepustke np na weekend ? jak to mozna zalatwic co trzeba spelnic? odbywam kare 5 mc minely juz 3
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra