System dozoru elektronicznego - część V

  • Autor wątku Autor wątku exceptio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
witam ponownie, z kolejnym pytaniem. Otóż w końcu mój partner został wpisany na listę na wokandę, która ma odbyć się we wtorek ale dalej nie ma zrobionych pomiarów. Dzisiaj (czwartek) dzwonił do firmy która zajmuje się pomiarami i okazało się że sąd nie wnioskował o takowe. Pani z informacji sądowej z którą ogólnie jest bardzo ciężki kontakt powiedziała że 'poinformuje sekretariat a reszta okaże się na wokandzie'. Jak mam to rozumieć? Czy szykować się na to że sędzia podczas wokandy odroczy termin do kolejnej czyli już powakacyjnej czy są jednak sytuacje w których pomiary są wykonywane po ogłoszeniu pozytywnej decyzji, dodam że mieszkamy w mieście wojewódzkim w którym zasięg jest dobry a w zk u mojego chłopaka chodzą słuchy że sędzia tak robił.
Drugie moje pytanie jest następujące - czy w Waszej opinii w przypadku odroczenia decyzji o przyznaniu bądź odrzuceniu wniosku dyrektora ZK o odbycie kary w SDE, partner powinien napisać skargę na opieszałość bądź pracę sądu? Czy taka skarga może w jakiś sposób wpłynąć na jego bezpieczeństwo w zk?
Rozumiem że mówimy tutaj o osobach które w jakiś sposób złamały prawo jednakże jeżeli to samo prawo przewiduje możliwość odbycia kary w SDE to skazani powinni mieć możliwość skorzystania z tego na takich samych warunkach. Mam na myśli to, że osoby które miały wystąpienia wraz z moim chłopakiem są od dłuższego czasu w domach a w przypadku chłopaka ta sprawa ma groteskowy przebieg i cały czas jest coś gubione, przeoczone i zapominane. Czy taka skarga w jakiś sposób może zdyscyplinować panie które pracują w tym wydziale? Czy raczej jest to papier z którego nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji?
pozdrawiam serdecznie


marpo2210 napisał:
witam, chciałam się poradzić w sprawie mojego chłopaka, zakład karny wystąpił w jego imieniu o DE w dniu 28.04.2020, 12.05.2020 KRK udzieliło odpowiedzi na wniosek sędziego o przesłanie dokumentów, dzisiaj mamy 25 czerwca, wokanda jest wyznaczona na 30 czerwca wszyscy z wystąpienia są na nią wpisani oprócz mojego chłopaka, nie było u nas nawet pomiarów, na wokande wpisane są nawet osoby które same występowały o DE w późniejszym terminie. Wszystkie dane są na pewno poprawne oraz nie brakuje żadnych dokumentów . W sądzie penitencjarnym udało mi się dowiedzieć czegoś w stylu że ‚dokumenty z KRK są niewprowadzone i nic z tym nie można zrobić trzeba czekać na swoją kolej’ inna pani przyznała że papiery zostały przeoczone i podobno sprawa trafiła do sędziego na biurko i trzeba czekać. Problem polega na tym że 14 lipca ma być ostatnia przed wrześniem wokanda, co mamy zrobić aby chłopak na nią został wpisany? wychowawca w ZK stanowczo odradził ingerencje adwokata w sprawę – powiedziano że będzie to wyglądać jak by chłopak występował przeciwko pani Dyrektor. Proszę o jakąkolwiek sugestię w tej absurdalnej sytuacji bo naprawdę nie mogę znaleźć żadnych informacji co robić kiedy pracownicy sądu 'przeoczą' dokumenty…..
Czy ktokolwiek miał taką sytuację że inni z tego samego wystąpienia mieli wokandę a jedna osoba nie?? czy ktokolwiek słyszał coś o 'prośbie o przyspieszenie rozpatrzenia dozoru elektronicznego' albo wie jak to napisać ? pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
marpo2210 napisał:
Otóż w końcu mój partner został wpisany na listę na wokandę, która ma odbyć się we wtorek ale dalej nie ma zrobionych pomiarów. Dzisiaj (czwartek) dzwonił do firmy która zajmuje się pomiarami i okazało się że sąd nie wnioskował o takowe.

Sąd sprawdza warunki techniczne przed wydaniem postanowienia w sprawie SDE. Musi najpierw wiedzieć czy są spełnione warunki techniczne. Jeśli nie, nie ma możliwości wydania zgody na SDE. Być może sąd nie zlecił pomiarów, bo z góry wie, że nie będzie można wyrazić zgody, bo np. kara przekracza 1,5 roku pozbawienia wolności.

marpo2210 napisał:
Drugie moje pytanie jest następujące - czy w Waszej opinii w przypadku odroczenia decyzji o przyznaniu bądź odrzuceniu wniosku dyrektora ZK o odbycie kary w SDE, partner powinien napisać skargę na opieszałość bądź pracę sądu? Czy taka skarga może w jakiś sposób wpłynąć na jego bezpieczeństwo w zk?

W jaki sposób niby taka skarga miałaby wpłynąć na bezpieczeństwo skazanego w ZK? Uważasz, że niby sędzia w zemście zleci, żeby strażnik wtłukł skazanemu?
Skargę oczywiście można złożyć. Tylko weź pod uwagę, że jak sąd się zajmie odpowiadaniem na skargę, to moze mu już nie starczyć czasu na rozpoznawanie wniosków o SDE czy warunkowe zwolnienie.
 
Finister napisał:
Sąd sprawdza warunki techniczne przed wydaniem postanowienia w sprawie SDE. Musi najpierw wiedzieć czy są spełnione warunki techniczne. Jeśli nie, nie ma możliwości wydania zgody na SDE. Być może sąd nie zlecił pomiarów, bo z góry wie, że nie będzie można wyrazić zgody, bo np. kara przekracza 1,5 roku pozbawienia wolności.

Witam, dziękuję za szybką odpowiedź, na pewno nie jest to kwestia długości kary bo ta wynosi 14 miesięcy i 10 dni, partner ma zamienione godziny społeczne na kare pozbawienia wolności. Jedyne co mi przychodzi do głowy w przesłankach uniemożliwiających wydanie zezwolenia na SDE to zapis 'Systemem tym nie mogą być również objęte osoby, wobec których orzeczono karę aresztu lub zastępczą karę aresztu za wykroczenie' jednakże rozumiem że kara zastępcza aresztu za wykroczenie nie może wynosić więcej niż 30 dni, powyżej tych 30 dni to przestępstwo czyli taka osoba może starać się o SDE, czy dobrze to rozumiem?
Nie wchodzi tutaj też w grę działanie w warunkach recydywy, próbuję znaleźć jakiś powód dla którego nie były wykonane pomiary i naprawdę ciężko mi cokolwiek skojarzyć. Ciekawi mnie czy jest to rzeczywiście moja głupota i nieumiejętne czytanie ustawy o SDE bądź KKW czy jednak straszliwy bałagan i niekompetencja osób pracujących w sądzie.

Abstrahując od głównego tematu to jestem zdziwiona że w zk w którym przebywa mój partner to wychowawca rozpowszechnia wśród osadzonych plotki typu 'w czasie koronawirusa nie trzeba robić pomiarów ponieważ Sędzia w specjalnym programie ma informacje że na takiej dzielnicy jest zasięg dla SDE'. Czy to ma cokolwiek wspólnego z prawdą? Bo mi wydaje się że raczej wychowawca mówi tak żeby zbyć osadzonych którzy go męczą codziennie o pomiary itp?

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia
 
marpo2210 napisał:
Systemem tym nie mogą być również objęte osoby, wobec których orzeczono karę aresztu lub zastępczą karę aresztu za wykroczenie' (...) czy dobrze to rozumiem?

Przepis jest jasny. Tu nie ma co rozkminiać. Odbywanie kary w SDE nie obejmuje wykroczeń ani kary zastępczej w sprawach o wykroczenia. Być może Twój partner zrobił 14 wykroczeń, za które otrzymał po 30 dni aresztu. Tego nie wiem.

marpo2210 napisał:
Bo mi wydaje się że raczej wychowawca mówi tak żeby zbyć osadzonych którzy go męczą codziennie o pomiary itp?

A co ma wychowawca wspólnego z pomiarami? Wychowawca pomiarów nie robi. Męczenie wychowawcy o pomiary ma taki sam sens jak męczenie dentysty, żeby zrobił przy okazji wizyty u niego operację wycięcia woreczka żółciowego.
 
U nas wokanda we wtorek . Nie wiem czwgo się spodziewać masakra ..
 
Czy ktos orientuje sie czy składanie zażalenia ma jakikolwiek sens?
Papiery wplynely do Poznania 15 czerwca a posiedzenie 4 wrzesnia...juz zaczynam wariowac:(
Ktoś coś wie jak to wygląda w apelacyjnym w Poznaniu?zazalenie zlozone przez adwokata i on ma reprezentowac meza...
 
Witam, odbywam kare w systemie SDE od dzisiaj, mam pytanie odnośnie urządzenia stacjonarnego a mianowicie, czy jego faktycznie nie można nawet ruszyc o centymetr tak jak to mowila służba więzienna? Mam w domu psa i boje się że podczas mojej nieobecności może on jakoś go poruszyć i mogę przez to miec problemy? Proszę o odpowiedź.
 
Dokładnie tak jak powiedzieli,nie wolno ruszyć nawet na centymetr.Nie możesz zamknąć psa w innym pomieszczeniu na czas Twojej nieobecności?Albo jakoś zastawić dojście do urządzenia?
 
Postaram się zastawić czymś, tylko to dla mnie troche niezrozumiałe, urządzenie jest podpiete pod prąd i chyba powinno wystarczyć..jak przychodzili sprawdzać warunki to urządzenie stało na szafce, teraz stwierdzili ze sie porusza delikatnie i jest w innym miejscu..
 
Najgorsze jest to ze to faktycznie jeśli będzie ruszone to nie przeze mnie a przez mojego psa.
 
Mam tez w postanowieniu, że mogę opuścić miejsce zamieszkania za zgodą kuratora do 7dni, jak to wyglada w praktyce? Jaki powód najlepiej podać? Nie mowie ze chce to robić juz teraz ale z czasem przydałaby się jakaś odskocznia.
 
Łukasz pe napisał:
Mam tez w postanowieniu, że mogę opuścić miejsce zamieszkania za zgodą kuratora do 7dni, jak to wyglada w praktyce? Jaki powód najlepiej podać?.

Prawdziwy.
 
Odbywam kare w innym mieście niż rodzinne, czyli np jeśli chciałbym odwiedzić własną rodzinę kurator może mi na to pozwolić? Nie chce być wscipski,wiem że kara to kara. Mam też grafik wg którego pracuje ten tydzień od godziny 5:30 do 14:30, nastepny tydzien zmiany popołudniowe. Z tego co wyczytałem to jesli jestem na zwolnieniu lekarskim lub urlopie to w tych wyznaczonych godzinach mogę być poza domem, tak?
 
Łukasz pe napisał:
Z tego co wyczytałem to jesli jestem na zwolnieniu lekarskim lub urlopie to w tych wyznaczonych godzinach mogę być poza domem, tak?

A godziny masz wyznaczone na "bycie poza domem" czy na konkretne czynności?
 
Łukasz pe napisał:
Odbywam kare w innym mieście niż rodzinne, czyli np jeśli chciałbym odwiedzić własną rodzinę kurator może mi na to pozwolić?

Teoretycznie może. Praktycznie to rodzina przyjeżdża na widzenia do skazanego. Niezależnie czy skazany odbywa karę za kratami czy w domu.
 
Godziny mam wyznaczone na cele wykonywania pracy zarobkowej. Z zakładu karnego osoby które to montowały mówiły że nikt tego sprawdzać nie będzie czy jestem w pracy czy nad np jeziorem, ważne zebym był w godzinach w których mam być w domu. Niedziela tylko praktyki religijne a sobota nic.
 
Łukasz pe napisał:
Z zakładu karnego osoby które to montowały mówiły że nikt tego sprawdzać nie będzie czy jestem w pracy czy nad np jeziorem,

Nikt nie musi sprawdzać - wystarczy że coś się wydarzy. Np. wypadek i trafisz do szpitala. I jak wytłumaczysz co robiłeś poza domem i poza miejsce zarobkowania pieniędzy?
Ale to twoja wolność - skoro źle ci w SDE to za kratami będzie lepiej.
 
Łukasz pe napisał:
Witam, odbywam kare w systemie SDE od dzisiaj, mam pytanie odnośnie urządzenia stacjonarnego a mianowicie, czy jego faktycznie nie można nawet ruszyc o centymetr tak jak to mowila służba więzienna? Mam w domu psa i boje się że podczas mojej nieobecności może on jakoś go poruszyć i mogę przez to miec problemy? Proszę o odpowiedź.
Mój mąż tez jest na SDE i Urządzenie mamy postawione w kuchni na blacie. Mam małe dzieci i to jedyne miejsce gdzie nie dosięgają. Ostatnio jak robiłam obiad mocniej uderzyłam w blat i telefon zaczol dzwonić ze ktoś ruszył urządzenie musiała pójść jakaś wibracja i wyszło u nich ze ktoś ruszył.
 
Łukasz pe napisał:
Z zakładu karnego osoby które to montowały mówiły że nikt tego sprawdzać nie będzie .

W każdej chwili może to zechcieć sprawdzić kurator. I jak ustali, że w pracy Cię nie ma to albo zablokuje godziny całkowicie i nigdzie więcej nie wyjdziesz, albo w gorszej wersji - złoży wniosek o uchylenie zgody na SDE. Ty oczywiście zrób jak uważasz.
 
Czesc, wiecie moze ile czeka sie na rozpatrzenie wniosku o zmiane adresu odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra