System dozoru elektronicznego (elektroniczna opaska) - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dzisiaj zdjeli mi obraczke :cool:

Wizyta trwala kilka minut, podpisanie dokumentu deinstalacji, przeciecie opaski specjalnymi nozycami i do widzenia

Akurat moj wyrok dlugi nie byl, ale wy tez sie doczekacie :beer:
 
a jak jest z opaska ktora nosisz przez 6 miesiecy w uk i przez ten czas czekal na ekstradycje do polski dodam ze w polsce ma1 rok do odsiadki ile mu sie wlicza do wyroku????
 
Witam! Mnie założono obrączke wczoraj, koniec kary 26 maja 2013r...
Sprawa jednak trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich więc mam jeszcze szanse na kasacje wyroku :) (oby się udało)
swoją drogą ta obrączka jest straszna wiem, że to ogromna nagroda, że nie muszę być w ZK... jednak psychika robi swoje, mam nadzieję, że tym co się starają o SDE dostaną swoją "szansę", w zasadzie to prawie, że normalne życie... chodż pozbawienie kogoś wolności to współczesna forma niewolnictwa
:( ale my z tym i tak nic nie zrobimy.
Pozdrawiam wszystkich i powodzenia !
 
Ayahuasc napisał:
Dzisiaj zdjeli mi obraczke :cool:

Wizyta trwala kilka minut, podpisanie dokumentu deinstalacji, przeciecie opaski specjalnymi nozycami i do widzenia

Akurat moj wyrok dlugi nie byl, ale wy tez sie doczekacie :beer:

Dobrze masz :) Chociaż Sierpień będziesz miał
 
Asgard1986 napisał:
Witam! Mnie założono obrączke wczoraj, koniec kary 26 maja 2013r...
Sprawa jednak trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich więc mam jeszcze szanse na kasacje wyroku :) (oby się udało)
swoją drogą ta obrączka jest straszna wiem, że to ogromna nagroda, że nie muszę być w ZK... jednak psychika robi swoje, mam nadzieję, że tym co się starają o SDE dostaną swoją "szansę", w zasadzie to prawie, że normalne życie... chodż pozbawienie kogoś wolności to współczesna forma niewolnictwa
:( ale my z tym i tak nic nie zrobimy.
Pozdrawiam wszystkich i powodzenia !

ja kasacje mam złożoną od lutego i jeszcze nie mam terminu,łączny od maja tez bez terminu ani żadnej wieści.Także radze uzbroić sie w cierpliwość.. :( byś musiał trochę posiedzieć jako TA to byś zmienił zdanie na temat obrączki..
 
kacpeross napisał:
ja kasacje mam złożoną od lutego i jeszcze nie mam terminu,łączny od maja tez bez terminu ani żadnej wieści.Także radze uzbroić sie w cierpliwość.. :( byś musiał trochę posiedzieć jako TA to byś zmienił zdanie na temat obrączki..

Rozumiem, że ZK jest tragiczne i doceniam dobrodziejstwo SDE, tylko sam fakt że ktoś ustala mi plan dnia doprowadza mnie do szału ;/
 
Asgard1986 napisał:
Rozumiem, że ZK jest tragiczne i doceniam dobrodziejstwo SDE, tylko sam fakt że ktoś ustala mi plan dnia doprowadza mnie do szału ;/

Kwestia paru dni i sie przyzwyczaisz .....
 
Asgard1986 napisał:
Rozumiem, że ZK jest tragiczne i doceniam dobrodziejstwo SDE, tylko sam fakt że ktoś ustala mi plan dnia doprowadza mnie do szału ;/

zależy do jakiego zakładu trafisz i na jaki oddział akurat byłem 9 dni na zamku, miesiąc na P2 i półtora na P3, ja siedziałem ogólnie 3 miech i nie było tak źle, teraz na obrączce do Grudnia, w kwietniu napisałem o łączny i do tej pory cisza, 6 lipca poszedł wniosek o WPZ i też cisza choć inni już mają terminy na 30 lipca i prawie w tym samym dniu składali wnioski co ja, każdy Sąd pracuje inaczej niektóre szybko inne wolniej jak ślimaki ale co zrobić taki Kraj a dzieciobójczynie dzieci chodzą na wolności i udają gwiazdy, szukają medialnego rozgłosu, wszystkie afery hazardowe w których nakradli miliony są umarzane bo wszystko "po znajomości i układy" a biedak ukradniesz worek ziemniaków i pójdzie siedzieć taka jest prawda
 
touchme napisał:
zależy do jakiego zakładu trafisz i na jaki oddział akurat byłem 9 dni na zamku, miesiąc na P2 i półtora na P3, ja siedziałem ogólnie 3 miech i nie było tak źle, teraz na obrączce do Grudnia, w kwietniu napisałem o łączny i do tej pory cisza, 6 lipca poszedł wniosek o WPZ i też cisza choć inni już mają terminy na 30 lipca i prawie w tym samym dniu składali wnioski co ja, każdy Sąd pracuje inaczej niektóre szybko inne wolniej jak ślimaki ale co zrobić taki Kraj a dzieciobójczynie dzieci chodzą na wolności i udają gwiazdy, szukają medialnego rozgłosu, wszystkie afery hazardowe w których nakradli miliony są umarzane bo wszystko "po znajomości i układy" a biedak ukradniesz worek ziemniaków i pójdzie siedzieć taka jest prawda

Niestety masz racje, problem w tym, że miałem normalne życie, żonę dobrą pracę grywam w serialach... nagle z dnia na dzień ktoś zniszczył mi życie, mam adwokata i tylko w nim nadzieja, że dojdzie do kasacji wyroku
 
swoją drogą ta obrączka jest straszna
A jakbys siedział w ZK to byłoby lepiej?
jednak psychika robi swoje
Zgadza się. Z domu nie możesz wyjść chociaż bys bardzo chciał.
chodż pozbawienie kogoś wolności to współczesna forma niewolnictwa
A czemu? Popełniłeś przestepstwo - musisz ponieść karę. Jakbys nie łamał prawa to nie odbywał bys kary pozbawienia wolności. I to bezwzględnego.
tylko sam fakt że ktoś ustala mi plan dnia doprowadza mnie do szału
Róznica jest taka, że odbywając karę w domu sam sobie ustalasz plan (kiedy masz wstać, kiedy zgasić światło, masz dostep do internetu, oglądasz w TV co chcesz, nie musisz pisać żadnuch próśb, możesz napić się piwa, spać z kobietą). Żyjesz w miarę normalnie tylko musisz się do tego przyzwyczaić. Właśnie w ZK ktoś Ci ustal plan dnia.
nagle z dnia na dzień ktoś zniszczył mi życie
To ktoś Ci kazał łamać prawo?
 
Ptasior owszem nikt mi nie kazał, jednak każda sprawa jest inna i są różne jej podłoża w moim przypadku można było ją umorzyć a nie za wszelką cenę doprowadzić do tej sytuacji, Sąd pierwszej instacji mnie uniewinnił prokuratura się oczywiście odwołała.... jednak coś jest nie tak skoro Rzecznik Praw Obywatelskich wnosi o kasację wyroku, wiem że zawiniłem jednak dla prawa paragraf to paragraf a człowiek jest jedynie kolejnym numerem sprawy.
 
witam.ja również mam od 3 tygodni SDE i troche nurtuje mnie taka sprawa związana z zasięgiem.mieszkając w domu na jaką odległość mogę oddalać się od stacji?przy pomiarach techniczka nie kazała mi chodzić po wszystkich pomieszczeniach w domu i teraz trochę sie boje np zejść z piętra gdzie jest stacja na parter gdzie jest druga sypialnia i łazienka.nie chcę ryzykować jakiejś interwencji czy coś a zależało by mi poruszać sie swobodnie po całym domu.obiło mi sie gdzieś o uszy (oczy) że bez wzg na ilośc scian działowych ma być 20 metrów zasięgu.prawda to?
 
fojerman napisał:
witam.ja również mam od 3 tygodni SDE i troche nurtuje mnie taka sprawa związana z zasięgiem.mieszkając w domu na jaką odległość mogę oddalać się od stacji?przy pomiarach techniczka nie kazała mi chodzić po wszystkich pomieszczeniach w domu i teraz trochę sie boje np zejść z piętra gdzie jest stacja na parter gdzie jest druga sypialnia i łazienka.nie chcę ryzykować jakiejś interwencji czy coś a zależało by mi poruszać sie swobodnie po całym domu.obiło mi sie gdzieś o uszy (oczy) że bez wzg na ilośc scian działowych ma być 20 metrów zasięgu.prawda to?

jak montowali Ci opaskę to Pani technik na pewno kazała Ci chodzić po mieszkaniu po wszystkich pokojach tak by ustalić zasięg nadajnika więc jeśli chcesz np, mieć zasięg w innym pomieszczeniu w mieszkaniu zadzwoń do nich i poproś o ponowną rekalibracje nadajnika po co masz ryzykować? Kilka naruszeń bez uzasadnienia kończy się rozprawą o zdjęcie opaski i zesłaniem na zamek - warto ryzykować??? Ale to muszą być pomieszczenia w mieszkaniu poza nim Cię nie puszczą ja sam poprosiłem o możliwość rekalibracji na samym początku tak bym mógł chociaż wychodzić na balkon :)
 
witam.ja również mam od 3 tygodni SDE i troche nurtuje mnie taka sprawa związana z zasięgiem.mieszkając w domu na jaką odległość mogę oddalać się od stacji?przy pomiarach techniczka nie kazała mi chodzić po wszystkich pomieszczeniach w domu i teraz trochę sie boje np zejść z piętra gdzie jest stacja na parter gdzie jest druga sypialnia i łazienka.nie chcę ryzykować jakiejś interwencji czy coś a zależało by mi poruszać sie swobodnie po całym domu.obiło mi sie gdzieś o uszy (oczy) że bez wzg na ilośc scian działowych ma być 20 metrów zasięgu.prawda to?
Pozbawienie wolności w systemie dozoru elektronicznego powinno odbywać się w domu w którym mieszkasz bez względu na to ile ma kondygnacji. Jesli swój pokój masz powiedzmy na drugim piętrze a łazienkę i WC na parterze to co? Spróbuj poruszać się po całym domu i zobaczysz czy sygnał zaniknie. Jeśli odezwie się centrum monitorowania poroś o przyjazd i ponowne ustawienie nadajnika i odbiornika. Jesli na dole masz łazienkę to co masz się kąpać tylko w godzinach ustalonych poza domem? Bez przesady.
Kilka naruszeń bez uzasadnienia kończy się rozprawą o zdjęcie opaski i zesłaniem na zamek - warto ryzykować???
Jakich naruszeń? To nie może chodzić po domu?
 
Ja dziś miałem 3h poza domem, spierniczył mi się komputer w samochodzie i nie chciał dekodować, 40min przed upływem czasu zadzowniłem do Centrum Monitorowania poinformować ich o zdarzeniu, w rezultacie spóźniłem się dosłownie 2min, oczywiście poinformowałem ich, że już dotarłem, na SDE jestem 2 dni dopiero ;/, nie wiem kto jest mooim kuratorem, mam nadzieję, że jakoś to zrozumieją... nie chciałbym wylądować na Zamku, za 2min spóźnienia w dodatku informowałem dużo wcześniej wiem, że kara to kara i obowiązują mnie zasady, ale Pan, który montował mi urządzenie mówił, że jak zepsuje mi się samochód czy coś się wydarzy żebym odrazu informował Centrum.
 
Wnioskując z tego co piszesz to i tak prędzej czy później Cię zamkną. Ty jesteś gwiazdor (w jakich serialach grałeś?) pokrzywdzony przez los i juz drugi dzień na dozorze łamiesz regulamin. Wiadomo, że auto to tylko urządzenie, które może się zepsuć. Ja jestem prawie 4 miesiące na DE i tylko raz "złamałem" regulamin, ale wybaczone. I pracuję od poniedziałku do soboty. Masz siedem dni aby zadzwinić do swojego kuratora i poinformować go, że masz opaskę. Jeśli nie wiesz kto to jest to oczywiście dostaniesz takowe informacje i będziesz musiał niestety wybrac się do swojego kuratora od DE podpisać papiery.
 
Ptasior napisał:
Wnioskując z tego co piszesz to i tak prędzej czy później Cię zamkną. Ty jesteś gwiazdor (w jakich serialach grałeś?) pokrzywdzony przez los i juz drugi dzień na dozorze łamiesz regulamin. Wiadomo, że auto to tylko urządzenie, które może się zepsuć. Ja jestem prawie 4 miesiące na DE i tylko raz "złamałem" regulamin, ale wybaczone. I pracuję od poniedziałku do soboty. Masz siedem dni aby zadzwinić do swojego kuratora i poinformować go, że masz opaskę. Jeśli nie wiesz kto to jest to oczywiście dostaniesz takowe informacje i będziesz musiał niestety wybrac się do swojego kuratora od DE podpisać papiery.

kurator na pierwsza wzyte przyjeżdża, chyba,że nie zastanie w domu skazanego wtedy listownie "zaprasza" do siebie.
dodatkowo dane ( imię i nazwisko ) kuratora przychodzą w liście do domu.
 
Ja wiem jakie mam obowiązki, 2 minuty to nie tragedia w dodatku nie z mojej winy... wyszedłem 40min wcześniej aby napewno dojechać na czas, nie moja wina, że samochód odmówił posłuszeństwa... Ptasior a w jakich serialach grywałem to już raczej moja sprawa, ale jak bardzo chcesz wiedzieć od września będzie nowa seria "Komisarza Aleksa" na TVP zachęcam do oglądania.
 
Ptasior---
masz postanowienie sadu o przyznanie dozoru?
może przez wielość wyroków Ty kontaktowałeś się z kuratorem sam, lecz osoba która ma pierwszy wyrok i nie miała wczesniej przydzielonego kuratora, badz kontakt z kuratorem był tylko jednokrotny - przy wywiadzie kiedy skazany starał sie o DE, taka osoba nie wie do kogo ma zadzwonic. na forum dozoru kilka osób pisało,że kurator sam się odzywał.,

tak tez było w moim przypadku.
a na postanowieniu o przyznaniu dozoru nie ma wzmianki o konieczności skontaktowania sie z kuratorem. jedynie obowiązek poinformowania centrali SDE o gotowości do odbycia kary ( w max 24H)
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra