System dozoru elektronicznego (elektroniczna opaska) - cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
GosiaiPiotr napisał:
Mam dziś już nerwa na maxa, napiszcie mi proszĘ ile czekaliście na SDE od momentu złożenia wniosku może to mnie uspokoi u nas jest dziś 25 dzień ...ta niepewność jest okrutna...

Ja zaraz napisałem jak byłem w ZK po nowym roku jak weszło w zachodniopomorskim ale w miarę szybko 32 dni :) Więc myślę, że jeszcze tydzień i będzie miał wokandę o SDE :)
 
Radzio dziękuję za odpowiedź, czyli jest to praktycznie norma "miesiąc" a nie jak ustawa mówi 14 dni...pozostaje czekać...
 
GosiaiPiotr napisał:
Radzio dziękuję za odpowiedź, czyli jest to praktycznie norma "miesiąc" a nie jak ustawa mówi 14 dni...pozostaje czekać...

Tak tylko czekanie pozostaje... Średnio to trwa miesiąc, ja po pomiarze w mieszkaniu miałem wokandę wciągu 16 dni ale to różnie jest czasem może się przedłużyć o kilka dni ale moim zdaniem gdzieś w następnym tygodniu czyli tak po 27 sierpnia będzie miał wokandę bo przyjeżdża sędzia wtedy do ZK ja np miałem na początku nowego miesiąca gdzieś 1 lub 2, więc może być tak, że będzie miał 31 lub 1-2 września...
 
GosiaiPiotr napisał:
Mam dziś już nerwa na maxa, napiszcie mi proszĘ ile czekaliście na SDE od momentu złożenia wniosku może to mnie uspokoi u nas jest dziś 25 dzień ...ta niepewność jest okrutna...
Ja czekalem 2 miesiace takze trzeba sie uzbroic w cierpliwosc
 
Ostatnia edycja:
Wszystko zależy od Sądów ale średnio czeka się miesiąc, ale jak już miałaś pomiary w środku lipca to tak jak pisałem wcześniej pod koniec sierpnia, początek września będzie wokanda... Ja siedzie z opaską do grudnia, czekam teraz na WZ ale pewnie mnie zblachują jak każdego więc ciesze się tym, że mogę w miarę jakoś sam żyć niż siedzieć na zamku
 
Pomiary były 24 lipca złożenie wniosku, 30 lipca kurator,8 sierpnia pomiar, mam taką nadzieję ze do końca sierpnia się już to zakończy. A co do WZK to na razie sądy w nikłym % się na to godzą, zresztą identycznie jak z opaską.
 
ja czekalem od grudnia do marca.tylko u mnie czekali na akta bo w okregówce 2 miesiace uzasadnienie wyroku pisali do kasacji.
 
Sąd w Szczecinie z powodu "urlopów" bezie rozpatrywał wnioski o SDE na koniec sierpnia przełom września.Nie ma się to w żaden sposób do terminu 14 dni,ani wnieść skargi bo można się narazić pozostaje czekać dalej.
 
Mam ogromną prośbę jak napisać uzasadnienie we wniosku o SDE? Bardzo proszę o pomoc. Wiem, że własnymi słowami ale co w tym uzasadnieniu trzeba zamieścić? Dodam, że chodzi o mężczyznę który jest po rozwodzie lecz ma dwoje małych dzieci i dla dobra tych dzieci pogodzili się. Zatem jego zamknęli w więzieniu (nie stawił się sam, zgarnęła go policja) i teraz oboje nie wiedzą jak mają napisać uzasadnienie. Dziękuję
 
Sandro napisz , ze odbywanie kary w systemie SDE pozwoli na ponowne scalenie rodziny oraz wspólne wychowywanie dzieci.Bynajmniej coś w tym sensie, i oczywiście jeśli ów Pan ma pracę to zaznacz to też, ze pozwoli na zapewnienie godnej egzystencji jego rodziny.Coś w tym stylu.A jaki ma wyrok do roku?
 
wcześniej miał 6 miesiecy i mu odwiesili karę, teraz mu dołożyli 3 miesiące i łącznie odbywa karę 9 miesięcy. Dodam, że toczy się jeszcze postępowanie przeciwko niemu w jednej sprawie. I jeszcze druga sprawa, jego była żona pzrez rok pobierała alimenty z funduszu. Przed zamknięciem go dogadali się i zawiesiła pobieranie alimentów z opieki. Wiem, że jeszcze ta sprawa nie trafiła do prokuratury i jest jakas możliwość żeby dogadać się z opieką że po odbywaniu kary zacznie splacać fundusz? Chodzi, żeby ta sprawa nie trafiła do sądu i żeby mu jeszcze więcej nie dowalili...

PS. dziękuję za odpowiedź w sprawie uzasadnienia ;-)
 
Witam
Mama nastepujacy problem moja kuratorka byla na urlopie i wrocila wczoraj dzis mialem byc u niej na wizycie i niestety nie moglem sie stawic bo od dnia dzisiejszego dostalem prace i mialem dzis pierwszy dzien w pracy. po wczorajszym telefonie nie bylo z tym problemu tylko proscila zebym zadzwonil popoludniu jak mi tam poszlo.
po powrocie do domu dowiedzialem sie ze mialem jakies 20 minutowe zginiecie z systemu w czasie dozoru. tylko kuratorka nie byla w stanie mi powiedziec kiedy bo byla juz poza sadem.
Jako ze pilnuje zeby nie naruszac harmonogramu postanowilem zadzwonic do centrali zeby dowiedziec sie czegos wiecej.
dowiedzialem sie ze 8 sierpnia opuscilem mieszkanie o 19:25 na 20 minut
jestem pewien na 1000% ze w tym czasie przebywalem w domu.
kuratorka kazala mi dzwonic w czwartek bo wtedy bedzie w sadzie i bedzie musiala sporzadzic notatke. co mi za to grozi czy moze mi za ten incydent odwiesic SDE??
jak jej o tym powiedzialem zaczela sie smiac i powiedziala ze jak by miala tak robic to by nic innego nie robila.
 
Witam!
Pytanie moje brzmi: u kogo z Was na wywiadzie w sprawie SDE był dzielnicowy a nie kurator? jest to dla mnie różnica więc proszę o odpowiedź. i pytanie drugie czy kurator ew. dzielnicowy chodzą po wszystkich sąsiadach z klatki czy tylko tych co mieszkają najbliżej?
 
u mnie był kurator nie chodził po sasiadach ani nie pytał rodziny
 
bartek_m napisał:
Witam!
Pytanie moje brzmi: u kogo z Was na wywiadzie w sprawie SDE był dzielnicowy a nie kurator? jest to dla mnie różnica więc proszę o odpowiedź. i pytanie drugie czy kurator ew. dzielnicowy chodzą po wszystkich sąsiadach z klatki czy tylko tych co mieszkają najbliżej?

U mnie był kurator nie chodził po sąsiadach a z komisariatu brali opinie czy nie było interwencji ,zgłoszeń itp.
 
u mnie jak byla kuratorka to byla u mnie w domu i poszla do czterech sasiadow i jak dwoch napadlo na nia ze powinni sie wziac za lebkow z pod bloku a nie moja osobe to odpuscila sobie chodzenie dalej. niewiem skad sasiedzi maja taka opinie o mojej osobie ale chyba to z powodu ze mieszkam tam od 3 lat i to juz byly moje 3 lata spokojne i ustatkowane "zona dziecko i dom":D:D dobrze ze nie zasiegali jezyka w bylym miejscu zamieszkania
 
Ok a o co chodzi z tymi zgłoszeniami na komisariacie...? Na mnie było jedno zgłoszenie, że podobno jestem agresywny ale to było jakieś 2 lata temu.. I wcale nie byłem agresywny tylko po prostu napiłem się z kumplami i moja była po nich zadzwoniła po czym ja się ulotniłem i nawet mnie nie przesłuchali ani nic. A po drugie czy warto jest wcześniej porozmawiać z sąsiadami o możliwej wizycie kuratora? W sumie mam dobry kontakt z sąsiadami ale niektórzy a najgorsi są Ci w wieku 70+ to działają mi na nerwy i mogłem im coś czasami odpyskować... I tego się obawiam...

PS. jakie pytania zadawał kurator na wywiadzie?

Dzięki za odpowiedź.
 
Ok w takim razie jeszcze jedno czy policja będzie przyjeżdżać do mnie do domu podczas załatwiania sde? Chodzi o mierzenie sygnału czy jeszcze jakieś inne czynności? Czy ktoś inny się tym zajmuje?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra