Witaj.
Jakie skrajne przypadki

No więc tak. Postaram się pomóc. System dozoru elektronicznego to opaska, ktora zaklada sie na lewa nogę (chybaze jest uszkodzona, to wtedy na prawa)+ urzadzenie stacjonarne , ale to chyba juz wiesz.
Skladajac podanie o dozor elektroniczny na pewno przyjda sprawdzic czy w miejscu Twojego zamieszkania jest zasięg, jeśli jest, odbedzie się posiedzenie, tzn jesli nie ma rowniez sie odbedzie, ale w takiej sytuacji odbywanie kary w systemie SDE byloby niemozliwe. No więc na tym posiedzeniu Sąd ustali ci godziny "wolne". Godziny wolne sa to godziny, w ktorych mozesz wychodzic poza miejsce swojego zamieszkania. Na świadczenie pracy, jesli sie uczysz to na szkole, na utrzymywanie relacji rodzinnych, na chodzenie do kosciiola, zakupy, itp.
MAXymalnie mozesz miec 12 h w ciagu dnia 'wolnych' godzin. Nie wiecej.
Jesli pracujesz, dobrze jak bedziesz mial jakies zaswiadczenie na posiedzeniu z informacja w jakich godzinach swiadczysz prace. Dadza Ci pewnie +1h na droge do pracyu i powrot, czy tam jakis inny czas, w zaleznosci od odleglsoci pracy od domu.
Nie jest wazne co Ty robisz w tych 'wolnych' godzinach. Tzn niby jest wazne, bo oni moga cie sprawdzic, ale centrala nie bedzie dostawala informacje gdzie sie znajdujesz podczas godzin 'wolnych'.
Przypuscmy, ze masz wolne od 6:00-18:00 , wtedy na te 12 godzin oni nie maja nad toba zadnej kontroli. Nie ma zadnego ograniczenia jesli chodzi o to jak daleko mozesz oddalac sie od domu.
I co wazne! NIE MA MOZLIWOSCI, zebys podczas godzin objetych dozorem wyszedl na taras, balkon, czy do OGRODU

nie ma tak dobrze.
Jak beda zakladac ci to urzadzenie, poprosza abys przeszedl się po calym domu, oni w taki sposob ustalaja obszar zasiegu.
Z tego co wiem niektorzy wychodza na balkon i centrala nie dostaje zadnej informacji, ale nie probowalabym na twoim miejscu, bo to jest ryzykowne.
Jesli bedzie taka sytuacja, ze bedziesz musial pojsc do szpitala, nie wiem, nie daj Boze, stanie sie cos zlego, zaleje ci dom, mieszkanie itp, od tego masz to urzadzenie stacjonarne, zeby sie z nimi skontaktowac. Zadzwonic, poinformowac. Albo z telefonu normalnego. Warto zapisac sobie numer w komorce do centrali.
Rozne sytuacje zdarzaja sie na drodze, warto jednak wyjechac do domu te pol godziny wczesniej, wlasnie ze wzgledu na te sytuacje. Jesli mialbys sie spoznic, rowniez warto ich poinformowac.
Nie wiem co jeszcze. Ja powiem tak. Moj mezczyzna zostal objety sde, na p[oczatku bylo ciezko sie przyzwyczaic, ale da sie zyc. nie narzekamy. Grzech by bylo narzekac. mam nadzieje, ze niczego nie pomieszalam.
Aha, bedziesz pod stala kontrola kuratora, gdyby cos sie dzialo, nie wiem, branzoleta zostala uszkodzona, mozesz sie kontaktowac rowniez z nim.
mimo, ze bedzies zobjety sde to bedziesz zyl normalnie i tak jak w zyciu normalnym zdarzaja sie wypadki, rozne sytuacje, tak tutaj, nalezy tylko pamietac o bezpieczenstwie. O kontrolowaniu czasu, bo z tego co slyszlalam od pani kurator, sad zaczal 'cofac' taki sposob wykonywania kary osobom, ktore nawalily i czeka ich powrot do ZK.
I CO WAZNE. gdybys cos przeskrobal, spoznil sie, czy cos innego, wrocisz do ZK, wrocisz, albo i nie, no po prostu, zamienia Ci kare wykonywania w tym systemie na pozbawienie wolnosci NIE MA MOZLIWOSCI WCZESNIEJSZEGO WYJSCIA Z ZK, jak odsiedziec do konca kary!
Mimo wszystko, warto. Jesli jestes na tyle dojrzaly, by zadbac o to wszystko, by uszanowac nakazy i zakazy wydane przez sad-warto!
Pozdrawiam
