SYSTEM DOZORU ELEKTRONICZNEGO - warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku Jonasz1978
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Faktycznie możesz być oddany pod dozór kuratora na okres próby wynoszący od 2 do 5 lat.
 
Witam. Ja tak bardziej konkretnie. Nie wie ktoś może ile czeka się na posiedzenie w sprawie WPZ z SDE w Tarnobrzegu? Kuratorka mówiła że miesiąc około ale 7 maja złożyłem wniosek i ani widu ani słychu jak na razie. Pytam bo to co mówią w sądach to czasem jest S-F. Pozdrawiam
 
Można zadzwonić żeby upewnić się, czy wniosek gdzieś się nie zapodział.
 
Czeka w kolejce innych wniosków o wpz. A miesiąc jeszcze nie minął. Zawsze możesz zrobić tak, jak pisze askirkov.
 
witam mam pytanie jak napisac wnosek o wpz z SDE jesli ktos pisal toprosze o wskazowki
 
Witam.czy masz moze kopie wniosku o warunkowe z sde bo nie mam pojecia jak to napisac??
 
Data
Imię, nazwisko
Adres
Sygnatura sprawy

Do Sądu Okręgowego w ...
Wydział Penitencjarny

Wniosek o udzielenie warunkowego zwolnienia

Uprzejmie proszę o udzielenie warunkowego zwolnienia z reszty kary orzeczonej w sprawie sygn. akt .... odbywanej w systemie dozoru elektronicznego.

Uzasadnienie, czyli powody, dla których chcesz, aby sąd Cię zwolnił.

Podpis


Ot i cała filozofia. Wniosek trzeba opłacić, kosztuje 45 zł.
 
Witam
Mój mąż obecnie odbywa karę w SDE Wyrok miał 6 msc z czego 2 przebywał w zk i miesiąc już jest w domu na tym SDE Czyli mija połowa kary
Mam pytanie odnośnie tego czy faktycznie po połowie kary można się ubiegać o to warunkowe przedterminowe zwolnienie? czy są na to jakieś szanse
Pozdrawiam
 
Można, szanse są - przesłanki są takie same jak w przypadku odbywania kary w ZK.
 
Chyba, że była to kara zastępcza za niewykonaną karę ograniczenia wolności to nie ma możliwości warunkowego zwolnienia. Lub gdy było się skazanym w warunkach art. 64 p. 1 to o warunkowe zwolnienie można się starać po 2/3 kary.
 
Mąż miał odwieszony wyrok za niezapłacenie jakiejś nawiązki i odwiesili mu wyrok który miał 6msc zawieszony na 1,5 roku
 
art. 64 p. 1 to co to za art.? bo już nie rozumie nie znam się na aspektach prawnych więc z góry przepraszam za te pytania...
to może czy nie może?
 
mąż został skazany z art.177&2kk i 173&2kk jak to coś pomoże w udzieleniu odpowiedzi
 
selena7534 napisał:
art. 64 p. 1 to co to za art.? bo już nie rozumie nie znam się na aspektach prawnych więc z góry przepraszam za te pytania...
Kodeks karny

Szukajcie, a znajdziecie. Czytajcie, a zrozumiecie.
 
Witam! Przedstawię Wam moja sytuacje na temat SDE a więc, 20.02 dostałem dwa pisma,jedno z odwieszeniem wyroku 8 miesięcy a drugie z biletem na ZK gdzie miałem sie wstawic 1.03( nie wstawiłem się), 27.02 wysłałem wniosek o SDE a 26.03 po mnie przyjechali i mnie zabrali do zakładu a wniosek był w SO w Poznaniu a że mnie wywieżli po 2 tygodniach do OZ ustka to musiał sie tym zajac Sąd Okręgowy w Słupsku i tak to sie ciągło az do 23.05 kiedy miałem wokande i mnie wypuścili na SDE( 2 miechy zaliczone w ZK na poczet kary) , 27 lipca minęła mi połowa kary i napisałem sam wniosek który wysłałem w dniu połowy kary , opłaciłem 45 i wysłałem i teraz trzeba czekac 4-6 tyg( wiadomo bedę sie dowiadywać co i jak dzwoniąc do sądu) tak więc licze na pozytywna ocene sądy ale jak bedzie to zobaczymy. Pozdrawiam
 
Witam. Po równych 14 dniach od wysłania wniosku przyszedł do mnie kurator na wywiad, wszystko ok, opinie wystawi dobrą. Coś sie ruszyło z tym i zobaczymy co dalej...
 
Dzień dobry! Chciałem opisać moją sytuację z SDE. W kwietniu 2013 roku otrzymałem bilet do zakładu karnego na okres 6 miesięcy pozbawienia wolności ( odwieszono mi karę ), w skutek czego złożyłem stosowne wnioski o wykonanie kary w SDE. Dla ciekawych ( Okręg Katowice ). W dniu 18 kwietnia sprawa trafiła na wokandę. Sędzia zapytał mnie z czego się utrzymuję, i od tego się zaczęło.... Moja sytuacje finansowa jest taka, że prowadziłem własną firmę ale dzięki mojemu wspólnikowi popadłem w poważne długi i działalność musiałem zamknąć z tytułu jej upadłości. (pieniądze od wspólnika odzyskuje poprzez Sąd - sprawy cywilne ale wszystko jest w toku już 2 rok, bo ten ciągle się odwołuje, a przegrał już 3 sprawy). Oświadczyłem Sędziemu na rozprawie o Sde, że obecnym dochodem jest praca mojej narzeczony z którą mam wspaniałą 3 letnią córkę. Narzeczona zarabia średnio 1100zł netto miesięcznie. Po opłaceniu rachunków za mieszkanie itp. pozostaje nam na życie kwota 400zł !! Na początku jakoś dawałem radę z marnych oszczędności. Do harmonogramu z SADE wyznaczyłem sobie 5 godzin dziennie w celu wykonywania pracy dorywczej związanej z moją uprzednio prowadzoną działalnością tj. zakres usług. Sędzia na rozprawie głównej nie wyraził zgody na wykonywanie pracy dorywczej i dał mi harmonogram w postaci 3 godzin dziennie tj. 9-12 w celu poszukiwania pracy. Od 3 miesięcy nieustannie szukam jej, lecz żaden pracodawca nie chce mnie przyjąć słysząc o SDE i o tzw. dyspozycyjności. W między czasie oszczędności się skończyły, nawet sprzedałem samochód żeby mieć na życie ( wart 2500zł ). Kurator doradził mi abym to wszystko opisał we wniosku o przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary z SDE. Tak też uczyniłem. Wniosek złożyłem miesiąc wcześniej zanim odbyłem połowę kary ( czyli 2 pełne miesiące odbyte na 6 ). Sprawa trafiła na wokandę po 1,5 miesiąca. Do tego czasu stawałem na głowie, żeby utrzymać się finansowo oraz żeby wzorowo odbywać karę pozbawienia wolności. Kurator sporządził mi wręcz idealną opinie dot. odbywanej kary "wzorowo". Dziś odbyła się rozprawa w Katowicach. I ku zapewnianiu mnie przez kuratora, żebym się nie martwił bo na pewno dostanę warunkowe zwolnienie, nie otrzymałem go... Po wejściu na salę rozpraw zostałem dosłownie " wyśmiany " przez Sędziego który zadał mi pytanie: Co mam do powiedzenia w sprawie? Odpowiedziałem z pełnym uzasadnieniem opisując ciężką sytuację rodzinną itd. Sędzia dosłownie po zakończeniu mojej wypowiedzi szyderczo odpowiedział.... czy zdaję sobie sprawę, że dla mnie nagrodą jest samo SDE? Czy nie oczekuję, za dużo? Może lepiej iść do zakładu karnego i mieć dziennie godzinę na spacerniaku niż mieć 3 godziny dziennie i siedzieć w domu?........ i wydał postanowienie o odrzuceniu mojego wniosku. Powiem Państwu tyle, ręce mi opadły.... Uważam się za osobę ułożoną, o bardzo dobrym zdaniu wśród ludzi itd. Mieszkam w mieszkaniu, jestem skromny dobrze się ubieram, nie jestem żadnym przysłowiowym dresem, meliniarzem i co tylko. A Sąd tak mnie potraktował.... Szczerze mówiąc oświadczam, że w mojej sytuacji mam gorzej niżbym odbywał karę w Zakładzie Karnym, nie chodziłbym głodny!! Powiem tak !! W całej sytuacji żal mi córki, kiedy podczas tych zaledwie 3 godzin wychodzę z nią na spacer i wysłuchuje płacze ze dziecko chce loda, chipsy bądź co kolwiek innego.... Obecnie jutro składam zażalenie na postanowienie Sądu. Mam na to 7 dni, sprawa pewnie trafi na wokandę za miesiąc a ja do końca kary mam jeszcze 2 miesiące i tydzień. Nie wiem co mam zrobić czekać nie mogę bo nikt mi nie wsadzi nic do garnka za to czekanie.... Sam kurator co na to? Zaskoczony i zdziwiony bo pierwszy raz ma taką sytuację, stwierdził ze może Sędzie miał zły dzień przy poniedziałku.... ( słowa kuratora ). Za zły dzień mam chodzić głodny przez 2 miesiące !!?? Jestem załamany....:(
 
A mnie załamują takie posty jak Twój. Udzielenie warunkowego zwolnienia nie jest obowiązkowe. I nie jest tak, że skazanemu warunkowe zwolnienie się należy, bo wzorowo się zachowuje. Skoro tak Ci źle, że odbywasz karę w domu i śpisz we własnym łóżku sugeruję zamiast zażalenia złożyć wniosek o uchylenie SDE. Trafisz do ZK, dostaniesz łóżko w celi i głodny chodził nie będziesz. Szkoda, że czas w którym możesz wychodzić z domu przeznaczasz na spacery z córką, a nie na szukanie pracy. Jest takie powiedzenie, że każdy człowiek jest kowalem swojego losu. Pomyśl dlaczego znalazłeś się w takiej sytuacji, że jesteś pozbawiony wolności i do kogo powinieneś mieć o to pretensje. Tylko nie pisz, że to wina złego sędziego i systemu, bo to nieprawda.
 
Powrót
Góra