Ponadto dalej należy także wskazać, że powód pozwem dochodzi kwoty 3.468,00 zł, w czym zawarte są koszty, opłaty oraz różnego rodzaju odsetki. Trzeba jednak wskazać, że roszczenie odsetkowe objęte żądaniem niniejszego pozwu nie tylko już na pierwszy rzut oka wydaje się być nieprzystające do roszczenia głównego, tj. znacząco zawyżone, to dodatkowo – wymyka się ono całkowicie spod jakiejkolwiek oceny, czy też kontroli Sądu. Trzeba bowiem podkreślić, że mimo iż roszczenie związane z odsetkami, co prawda, wynika z samego prawa to jednak fakt ten nie zwalnia strony powodowej nie tylko z udowodnienia, że to właśnie odsetki maksymalne, a nie na przykład umowne w innej – niższej – wysokości są mu należne, ale również wskazania sposobu wyliczenia dochodzonych przez niego odsetek, tj. okres, stopa procentowa, kwota kapitału od której liczone są odsetki. W niniejszej sprawie powód prócz twierdzenia, iż w jego ocenie odsetki te wynoszą wskazaną powyżej kwotę w żadnej mierze nie wykazał żadnego z powyższych elementów (nie wykazał także rachunku wpływów i rozliczenia należności mających uzasadnić wysokość dochodzonego pozwem kapitału) a pozwany należność tę kwestionuje, podobnie zresztą jak istnienie po stronie powoda uprawnienia do dochodzenia należności głównej, czy też samą należność główną. Brak danych ze strony powodowej czyni proces prawidłowego i właściwego wyliczenia należnych odsetek całkowicie niemożliwym.
Należy wskazać nieścisłości w żądaniach powoda oraz brak wykazania, iż roszczenie jest należne w żądanych kwotach, jak i należne co do zasady, W przedstawianej dziwnej tabelce opisywane są jakieś kwoty – odsetki umowne (71,91 zł), odsetki karne (181,41 zł), koszty korespondencji (36,00 zł), koszty sądowe (66,00 zł), zal. komornicze (231,18 zł – notabene co do kwoty z niezgodne z postanowieniem komornika), odsetki ustawowe (600,33 zł), koszty windykacji (9,00 zł) - jednakże powód nie wykazuje zasadności oraz sposobu ich naliczania (stopa procentowa, okres, kwota od jakiej są naliczane, regulaminy i tabela opłat, dowód poniesionych kosztów itp), w związku z czym wszelkie naliczenia uznać należy za bezzasadne. Nadto należy wskazać, iż powód sam oznajmia o nakładaniu się odsetek (umownych i karnych – bez kapitalizacji), co jest całkowicie niedopuszczalne i stoi w sprzeczności z zasadami naliczania odsetek oraz zapisami umowy, tworząc tzw. oscylator. Podkreślić też należy brak uzasadnienia naliczenia odsetek karnych w przedstawianym Bankowym Tytule Egzekucyjnym (stopa procentowa, okres), brak jest w pozwie wskazania od jakiej kwoty, za jaki okres oraz wg jakiej stopy procentowej naliczono odsetki umowne oraz brak sposobu naliczenia odsetek po cesji wierzytelności tj. stopy procentowej o okresu czasowego.
Brak także określenia sposobu naliczenia oraz podstawy żądania zwrotu kosztów procesu (297,18 zł), która to kwota swoi w sprzeczności z uprzednio wskazywanymi kwotami. Sprzeczność stanowi również żądanie kwoty odsetek 1295,98 zł bez określenia ich specyfikacji, podstawy i sposobu ich naliczenia, jak również kwoty 342,18 zł tytułem kosztów, bez określenia podstawy ich żądania.
Nadto żądana kwota kapitału w wysokości 1829,05 nie znajduje oparcia w materiale dowodowym, chociażby na fakt wpłat dokonywanych przez pozwanego, co jedna z nich dowodzi wniosek dowodowy w postaci potwierdzenia. Odnosząc się co do roszczenia w kwocie kapitału, należy stwierdzić iż powód nie wykazał żadnym wnioskiem dowodowym, by przysługiwało mu roszczenie w żądanej kwocie, poza niczym nie popartym twierdzeniem powoda, zaś przedstawiana umowa kredytu bankowego dowodzi jedynie faktu zawarcia takiej umowy, gdyż żaden z punktów umowy nie wskazuje na wysokość żądanego roszczenia na dzień wystawienia BTE czy wniesienia powództwa.
Tej kwoty nie dowodzi także Bankowy Tytuł Egzekucyjny, będący specyficznym trybem dochodzenia roszczeń (zawiera bowiem kwotę wedle uznania banku, bez żadnej kontroli ze strony Sądu), przede wszystkim zaskarżalny powództwem opozycyjnym na podst. przepisów art. 840 k.p.c., jak również należy podkreślić fakt braku wiedzy pozwanego o takim postępowaniu (z uwagi właśnie na specyfikę BTE), przez co pozwany z takim zaskarżeniem wystąpić nie mógł.
Powoływana jako wniosek dowodowy umowa cesji wierzytelności dowodzi jedynie, iż powód zakupił od innego podmiotu gospodarczego jakiś przedmiot umowy. Z kolei takowy zapis na liście wierzytelności jest jedynie prywatną notatką powoda opisującą jakieś liczby i nie posiada żadnej wartości dowodowej w niniejszej sprawie, nie jest dowodem istnienia wierzytelności co do kwoty jak i zasady. Nadto należy podkreślić, że powód nie wykazał iż posiada w niniejszej sprawie czynną legitymację procesową, jako że nie wykazał że przedstawiana umowa cesji wierzytelności jest ważna, tj. podpisana z obu stron umowy przez osoby do tego umocowane i tym samym by prawa i obowiązki przeszły na powoda.
Powód nie udowodnił, iż umowa cesji pomiędzy powodem a wierzycielem pierwotnym została podpisana przez osoby upoważnione do reprezentowania poszczególnych stron, nie wykazał zatem iż osoby podpisujące umowę ze strony cedenta były umocowane do jej podpisania, tym samym nie udowodnił iż rzeczona umowa została zawarta prawidłowo i jest ważna, przez co brak jest legitymacji procesowej powoda w niniejszej sprawie, co jednoznacznie przemawia za oddaleniem niniejszego powództwa w całości. Nadto umowa cesji nie zawiera danych wierzytelności dotyczących pozwanego, jak również należy podkreślić, iż w myśl art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, tymczasem powód w niniejszej sprawie w żaden sposób nie wykazał, iż powołana przez niego umowa przelewu wierzytelności jest skuteczna; w szczególności nie wykazał, iż osoby podpisujące przedmiotową umowę były umocowane do reprezentowania stron. W związku z tym wnoszę o oddaleniu wniosku dowodowego w postaci umowy cesji wierzytelności.
Powód – Best III Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty - w niniejszym postepowaniu powinien udowodnić nie tylko fakt cesji, ale również zasadność naliczenia należności dochodzonej pozwem. Zgodnie z Ustawą Prawo Bankowe w brzmieniu z roku 2008 art. 92c - przelew wierzytelności banku na towarzystwo funduszy inwestycyjnych tworzące fundusz sekurytyzacyjny albo na fundusz sekurytyzacyjny wymaga uzyskania przez bank zgody dłużnika banku, będącego stroną czynności dokonanej z bankiem, jak również zgody dłużnika z tytułu zabezpieczenia wierzytelności banku wynikającej z dokonanej czynności oraz złożenia przez dłużnika oświadczenia o poddaniu się egzekucji na rzecz funduszu sekurytyzacyjnego, który nabędzie wierzytelność. Zgoda i oświadczenie powinny być wyrażone w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Pozwany nigdy nie wyrażał zgody na dokonanie przedmiotowego przelewu. Trzeba więc wskazać, że pierwotna umowa, która potencjalnie mogłaby stanowić źródło stosunku zobowiązaniowego powoda nie wprowadzała uregulowań zezwalających na dokonanie cesji wierzytelności to cesja dokonana nie mogłaby być uznana za prawnie dopuszczalną, a zatem skuteczną (art. 509 § 1 k.c.), zaś powód nie wykazał, iż istnieją w niniejszej sprawie uregulowania możliwość cesji dopuszczającą, co sprawia iż powód nie posiada legitymacji procesowej czynnej. Powyższe stanowisko zostało potwierdzone w wyroku Sądu Najwyższego w sprawie V CSK 472/2010 artykuł 92c ust. 1 Pr. bank. uzależniał przelew wierzytelności banku na fundusz sekurytyzacyjny, dodatkowo, oprócz umowy przelewu, od - po pierwsze - zgody dłużnika przelewanej wierzytelności wynikającej z czynności dokonanej z bankiem. Po drugie, w razie gdy przelewana wierzytelność była zabezpieczona (zabezpieczeniem osobistym lub rzeczowym) - od zgody na przelew dłużnika z tytułu zabezpieczenia. Wymóg odrębnej zgody na przelew dłużnika z tytułu zabezpieczenia odpadał wtedy, gdy ta sama osoba była dłużnikiem przelewanej wierzytelności i dłużnikiem z tytułu zabezpieczenia.
Należy zatem stwierdzić, iż w niniejszej sprawie brak jest wniosków dowodowych mogących jednoznacznie potwierdzić fakt przysługiwania powodowi żądanego roszczenia, tj. rozliczenia salda należności głównej oraz odsetek, przez co jednoznacznie należy podkreślić, iż powód nie udowodnił istnienia, wymagalności oraz faktu przysługiwania mu dochodzonej wierzytelności, co winno skutkować oddaleniem powództwa w całości.
Reasumując: powód nie wykazał iż dochodzone roszczenie przysługuje mu w żądanych wysokościach, jak również że przysługuje co do zasady. Warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (SN V CSK 187/06), tymczasem powód w żaden sposób tego nie wykazał. Powołane wnioski dowodowe w postaci listy rzekomych wierzytelności, umowy cesji i wyciągu z ksiąg funduszu sekurytyzacyjnego w żaden sposób nie precyzują źródła roszczenia i podstawy jego dochodzenia.
Niezwykle istotnym w tej sprawie jest fakt, iż w niniejszej sprawie wierzyciel pierwotny nie wypowiedział umowy kredytowej, a co za tym idzie – wystawienie Bankowego Tytułu Egzekucyjnego było niezgodne z prawem i tym samym nie niesie ze sobą skutków prawnych. Co za tym idzie, nadanie klauzuli wykonalności nie powinno było mieć miejsca, a bez skutków prawnych tej czynności prawnej roszczenie przedawniło się. Zauważyć również należy, iż powód nie wskazał z jakiego tytułu pochodzi roszczenie – czy z tytułu umowy kredytu, czy umowy karty VISA. W pierwszym przypadku bowiem okres przedawnienia wynosi 3 lata, w drugim – 2 lata. Nawet biorąc pod uwagę czysto teoretycznie skuteczne przerwanie biegu przedawnienia, to na podst. art. 118 k.c. w zw. z art. 6 ustawy o elektronicznych środkach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. nr 169, poz. 1385 ze zm.) należy podkreślić, że przepis szczególny stanowi iż rzeczone roszczenie, jako wynikające z zawartej umowy na podst. ustawy o elektronicznych środkach płatniczych (Dz. U. z 2002 r. nr 169, poz. 1385 ze zm.) przedawnia się z upływem dwóch lat, zaś początek biegu terminu przedawnienia stanowi data wymagalności wpłaty całości bądź kwoty minimalnej, wskazanej na saldzie wyciągu, wedle wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2008 r., sygn. akt I CSK 243/08. Tym samym roszczenie uznać należy za przedawnione. Pozwany długu nigdy nie uznał, zaś w sprawie brak jest prawidłowego określenia daty wymagalności roszczenia.
Powód nie udowodnił również faktu wezwania pozwanego do zapłaty (brak pocztowego dowodu nadania lub poświadczenia odbioru przez pozwanego).
Należy także zwrócić uwagę na fakt, iż w świetle regulacji art. 217 § 2 kpc zgłoszenie przez stronę pozwaną dalszych wniosków dowodowych jest w chwili obecnej niemożliwe. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, iż zgodnie z przedmiotową regulacją Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Biorąc natomiast pod uwagę fakt, iż powód nie dowiódł nawet istnienia swojego roszczenia, gdyż przedstawione przez niego dokumenty nie świadczą ani o dokonaniu przez wierzyciela pierwotnego cesji wierzytelności, ani nawet strona powodowa nie przedłożyła jakiegokolwiek dokumentu świadczącego o jej istnieniu, gdyż za takowy nie może być uznany z przyczyn wskazanych powyżej, wyciąg z ksiąg funduszu, który to dokumentu został zresztą jedynie tak zatytułowany, gdyż w rzeczywistości nim nie jest nie sposób przyjąć inaczej jak tylko, że brak dowodów na poparcie roszczenia strony powodowej nie dość, że wynika z jej zawinienia to jeszcze dopuszczenie dalszych dowodów spowoduje konieczność wyznaczenia kolejnego terminu rozprawy, co prowadzić będzie do zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Nie sposób też stwierdzić, aby w sprawie zachodziły jakiekolwiek wyjątkowe okoliczności jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż powód jest podmiotem profesjonalnym, zaś głównym przedmiotem działalności gospodarczej powoda jest właśnie – mówiąc wprost – windykacja należności.