Telekomunikacja dla Domu, zerwanie umowy, jednak wysłali fakturę do opłacenia

  • Autor wątku Autor wątku biker636
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam:)
nie odbieraj nic od kuriera. Nic nie podpisane, umowa nieważna.
Pozdrawiam:)
 
Witam:)
Moja historia dotycząca TT jest również dość ciekawa, chciałabym się z Wani nią podzielić. Wszystko zaczęło się jakieś 4 miesiące temu. Na numer stacjonarny zadzwoniła Pani z zapytaniem, czy można przysłać ofertę na usługi telekomunikacyjne. Mój tata (lat 80) zgodził się i po paru dniach przyjechał kurier powiedział, że jest z firmy telekomunikacyjnej, która powstała z połączenia się firm UPC i Netia o nazwie Twoja Telekomunikacja i przynosi dokumenty do podpisania. Mój tata podpisał i jak tylko zamknął drzwi zadzwonił do mnie z zapytaniem czy wiem coś na temat połączenia tych dwóch firm. Oczywiście od razu zadzwoniłam do UPC (bo stamtąd mamy stacjonarkę). Oczywiście pan na infolinii zaprzeczył temu. Więc od razu druk rozwiązania umowy został napisany podpisany i odesłany poleconym za zwrotką, wraz z odstąpieniem od zgody na przetwarzania danych osobowych mojego taty oraz o wykasowanie ich z całej bazy administrowanej przez cała grupę w której skład wchodzi TT. Myśleliśmy, że będzie spokój. Niestety po około miesiącu znów zadzwoniła do Taty jakaś kobieta z TT i zwróciła się do niego po imieniu proponując mu dodatkowe minuty. Oczywiście się nie zgodził, bo był już odpowiednie przeze mnie wyszkolony:D. Znów cisza jakiś czas do dziś ponieważ z poczty przyszło awizo na paczkę. Tata zdziwiony poszedł odebrać i co? znów odzew z TT tym razem przysłali aparat telefoniczny. Dzięki miłej Pani z Poczty tata nie odebrał paczki i napisał adnotację, że odmawia odbioru. i teraz mam pytanie:
- Czy mimo mojego pisma, dotyczącego nie wyrażeniu zgody na przetwarzanie i przechowywanie danych osobowych mojego taty nadal widnieje w ich bazie, mogę złożyć skargę do GIODO?
 
Witam,
mam podobny problem, ponieważ starsza osoba w rodzinie podpisała umowę przywiezioną przez kuriera TT. Czy może ktoś podrzucić wzór druku rozwiązania umowy? Co powinienem zrobić oprócz wysłania tego pisma? Jestem zielony w tym temacie więc będę wdzięczny za jakieś podpowiedzi.
Pozdrawiam
 
Moja mama niestety podpisala to jakos w tamtym roku i płaci... Czy w tym wypadku da sie odstapic od uslug specjalnych? Albo po prostu nie przedluzac kolejnej umowy?
 
W ten sam dzień co kurier dostarczył umowę ,którą matka chora psychicznie odebrała w moim imieniu. Napisałem oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wysłałem listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.Ale oni nie odbierają umyślnie żeby umowa weszła w życie.Co robić jak przyjdzie zwrot o niedoręczeniu przesyłki.Jak rozwiązać umowę z nimi.Ale nie jest to podpis ani matki ani nikogo z domowników nikt u nas nie podpisuje się samym nazwiskiem tylko zawsze piszemy imię i nazwisko.Mama mówi że nic nie podpisywała tylko odebrała przesyłkę.Czy wnieś powiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.Proszę o porady co robić.
 
Witam, kolejna osoba dołącza do grona osób poszkodowanych. Mam następujące pytanie, może ktoś mógłby nam pomóc? Bylibyśmy bardzo wdzięczni! Do mojej 90 leniej Babci z kolei przyszedł pracownik TDD podając się za pracownika Orange, podsunął Babci umowę do podpisania, która miała obniżać rachunki w Orange (Babcia ma w tej sieci telefon). Babcia podpisała, a umowę zabrał pracownik, nie zostawiając jej drugiego egzemplarza, tłumaczył to w jakiś sposób, ale Babcia nie pamięta dlaczego. W każdym razie po czasie Babcia zorientowała się, że to umowa z inną firmą i pojechała z moją Mamą do siedziby TDD z prośbą o wgląd umowy. Dostały tylko ksero umowy bez udostępniania oryginału.

Finalne pytanie brzmi: czy mamy prawo żądać udostępnienia do wglądu oryginału umowy od TDD? Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
korborak napisał:
W ten sam dzień co kurier dostarczył umowę ,którą matka chora psychicznie odebrała w moim imieniu. Napisałem oświadczenie o odstąpieniu od umowy i wysłałem listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.Ale oni nie odbierają umyślnie żeby umowa weszła w życie.Co robić jak przyjdzie zwrot o niedoręczeniu przesyłki.Jak rozwiązać umowę z nimi.Ale nie jest to podpis ani matki ani nikogo z domowników nikt u nas nie podpisuje się samym nazwiskiem tylko zawsze piszemy imię i nazwisko.Mama mówi że nic nie podpisywała tylko odebrała przesyłkę.Czy wnieś powiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.Proszę o porady co robić.

Może wyślij mailem-moim zdaniem zawsze masz na skrzynce dowód na piśmie, że wysłałeś w takim a takim czasie.

A ktoś z Was widział w ogóle oryginał umowy? U nas nie.

Pozdrawiam.
 
Griszah napisał:
Witam Wszystkich,
czy ktoś może mi powiedzieć jakie będą skutki prawne dla oszukanych przez TDD będzie miało aktualnie prowadzone postępowanie przez UOKiK?
https://uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=11891&amp

Poprzednie postępowanie UOKiK w sprawie działalności Telepolska (obecnie Telekomunikacja Dla Domu), zakończyło się ukaraniem tej firmy kwotą 632tys. zł.
Rozumiem, że ludzie oszukani pozostali ze swoimi problemami i Ci których nie było stać na postępowanie sądowe musieli wypełnić podpisane umowy z Telepolska, płacąc wystawione faktury.

Witaj,

nie wiem jak to wpłynie na oszukanych. W Internecie znalazłam takie pismo:

https://www.uke.gov.pl/files/?id_plik=21766

Pozdrawiam.
 
Witam. Moja mama ma ten sam problem , tylko że z Twoją Telekomunikacją. Nie ma już możliwości odstąpienia od umowy z uwagi na czas, który minął od jej podpisania. Oczywiście przez telefon została również wprowadzona w błąd, że będzie to umowa z Orange na nowych , korzystniejszych warunkach.
Z tego co udało mi się zorientować to Twoja Telekomunikacja i Telekomunikacja dla domu to jedna i ta sama firma (ten sam adres). Taki zabieg ma chyba na celu utrudnienie walki konsumentów z nimi. Czy takie coś jest w ogóle zgodne z prawe, żeby dwie rzekomo inne formy widniały pod tym samym adresem? Bądź jedna firma posiadająca kilka nazw? Czy jest to po prostu kwestia tego, że należą oni do jednej spółki z o.o???
Jak nazywa się w takim razie główna firma mająca pod sobą te wszystkie naciągające spółki????
:rolleyes:
 
kookoonaa napisał:
Czy takie coś jest w ogóle zgodne z prawe, żeby dwie rzekomo inne formy widniały pod tym samym adresem?

Jak najbardziej, generalnie bardzo często stosowana praktyka wśród uczciwych przedsiębiorców i nie należy wiązać tego faktu z przekrętami.
 
Witam!! Mój 86 letni dziadek również stał się ofiarą ww. firmy, z tym, że teraz nosi ona nazwę "Telekomunikacja Cyfrowa" mieszcząca się w Warszawie na ul. Grzybowskiej. Metody działania identyczne jak u poprzedników. tj. telefon do mojego dziadka krótka rozmowa, że jakaś atrakcyjna oferta itp, następnie przyszedł przedstawiciel, (jak to dziadek ujął "bardzo sympatyczny urzędnik pod krawatem") i dał dziadkowi w drzwiach (!!) pełno papierów (dziadek nie wie jakich) do podpisania, (ponoć nawet nie chciał dowodu osobistego (!!) ) skąd zatem mieli dziadka dane ja się pytam?! Oczywiście kopii umowy nie zostawili, (w ogóle żadnych dokumentów) także nie było możliwości w czasie zrezygnować, bo nie było wiadomo z jaką firmą. Po 2 tygodniach zadzwoniła konsultantka z Orange z zapytaniem, czy dziadek zgadza się na przeniesienie nr do Telekomunikacji Cyfrowej (dopiero wtedy dowiedzieliśmy się z jaką firmą mamy do czynienia), akurat byłem wtedy na miejscu i odmówiliśmy, konsultantka zaleciła napisanie oświadczenia w tej kwestii co uczyniliśmy kolejnego dnia. Było jednak za późno, bowiem zadzwoniono do dziadka na drugi dzień z Orange, że numer został już przeniesiony, i że nic nie można było z tym zrobić... w ten sam dzień przyszła również pocztą paczka z telefonem, ale odmówiliśmy przyjęcia. W Orange polecono nam napisać pismo do UKE w tej sprawie oraz do tej telekomunikacji, napisaliśmy... Odpisali, że polubownie umowy rozwiązać się nie da, oraz, że usługa będzie dalej świadczona, że o możliwości zrezygnowania z umowy dziadek był powiadomiony przed podpisaniem umowy co mają poświadczone jego podpisem, oraz że zostawiono wzór odstąpienia od umowy co również mają poświadczone podpisem...ale oni NIC nie zostawili...! Dziadek nie słyszy i nie pamięta co jadł wczoraj na obiad a przedstawiciel na pewno doskonale zdawał sobie z tego sprawę... i... takie rzeczy dzieją się na porządku dziennym i nikt z tym nic nie robi?! Dodam, jeszcze że telefon dziadkowi nie działa, bo ponoć wykonywać połączenia można tylko przez telefon od tej firmy...a my go nie odebraliśmy, więc nr jest nieaktywny, stwierdziliśmy, że nie będziemy im jeszcze za rozmowy płacić...Czy komuś udało się może wygrać batalię, żeby bez konsekwencji finansowych można było rozwiązać z tą firmą (mającą ileś spółek) umowę ? Bo widzę, że teraz posługują się już trzecią nazwą...Co z pozwem zbiorowym? Przecież jest tu nas tyle, nic się nie da zrobić? Macie jakieś skuteczne rady co począć w takim wypadku?
 
ela.Błagam o pomoc jak dalej walczyć z Twoją Telekomunikacją. Moja historia jest podobna do opisanych wcześniej jak zostałam złapana w sidła TT, przynętą był mobilny aparat telefoniczny, który odebralam, niestety po 20 dniach zorientowałam się, co zrobiłam i napisałam oświadczenie w którym prosiłam o anulowanie umowy i odesłałam aparat. Rzecznik praw konsumenta pomógł mi niewiele jednak po moim nacisku wysłał pismo do TT na które nie ma odpowiedzi, złożyłam też wniosek do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej i też czekam na odpowiedź. w między czasie przyszła kolejna faktura do zapłaty w tym za usługi nie zamówione. Moj numer telefonu również nie został przeniesiony jestem nadal w Orange, ponieważ zgłosiłam do firmy informując o całej sytuacji. W odpowiedzi na moje pisma TT przysłała mi pismo że powinnam złożyć im wypowiedzenia oczywiście naliczą mi karą 25zł razy 24 miesiące ale tego bym nie chciała . Czy mogę wysłać pismo emailem i wypowiedzieć im usługi dodatkowe czy to będzie skuteczne? Proszę o pomoc może ktoś podobnie rozwiązał ten problem?
 
Powrót
Góra