witam ponownie,
jedyną informację jaką otrzymałam z ARiMR jest POSTANOWIENIE O UCHYBIENIU TERMINU DO WNIESIENIA ODWOŁANIA. W uzasadnienie stwierdzono, że ".... przedmiotowa decyzja (o odmowie przyznanie płatności) została odebrana w dniu 06.08.2009r. Potwierdza to zwrotne potwierdzenie odbioru" tylko już nie wspomniano, że nie adresat pokwitował odbiór.
I dalej czytamy:
" We wniesionym odwołaniu, Strona w żadnej formie nie sformułowała prośby o przywrócenie terminu oraz nie uprawdopodobniła w żaden sposób, iż uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W przedmiotowej sprawie niemożliwe jest potraktowanie odwołania Strony także jako prośby o przywrócenie terminu w związku z brakiem jakiegokolwiek elementu w przedmiotowym odwołaniu powołującym się na którykolwiek z w/w art. 58 kpa elementów niezbędnych do wniesienia prośby o przywrócenie terminu."
Przypominam, że pisząc odwołanie od decyzji termin doręczenia decyzji liczyłam od daty faktycznego mi jej dostarczenia, jak się znacznie póżniej okazało listonosz dostarczył list mojej siostrze, w jej miejscu pracy, czyli decyzja została dostarczona niezgodnie z kpa.
Od postanowienia przysługuje skarga do WSA.
I tu moje pytanie:
Czy w skardze można wnieść prośbę o przywrócenie terminu? Nie wiem, czy to jest logiczne, bo 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu - od kiedy by nie liczył - już minęło.
Proszę o odpowiedż, albo jaką sugestię...