T
Tequilla_
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 51
Dzień dobry,
mam taką sprawę....Jakiś czas temu przyszło chyba listem poleconym jakieś wezwanie do zapłaty adresowane do mojego taty tzn. Zgadza się tylko imię i adres zamieszkania, nazwisko jest niewłaściwe. Pismo informowało o jeździe bez biletu i o mandacie PKP. Dziwne, bo owszem tata miał kiedyś jakieś mandaty, ale one zostały już dawno pospłacane i nie sądzę, że przez 17 lat komornik by nie dopatrzył akurat tego jednego i nie zrobił z nim przez 17 lat.Uznaliśmy że zaszła jakaś pomyłka i zapomnieliśmy o sprawie.
Teraz Komornik przysłał jakieś pismo o wszczęciu egzekucji dołączając kopię klauzuli wykonalności na której nie ma żadnych danych osobowych poza tym,że wierzycielem jest PKP z roku 2010 oraz przepisaną tą klauzulę na firmę która kupiła dług z roku 2018 oraz kopię nakazu zapłaty z roku 2001, którego nigdy tata nie otrzymał. Wszystkie dokumenty mają błędne nazwisko, ale na jednym piśmie mimo złego nazwiska widnieje dobry PESEL.
Udaliśmy się do Sądu, który nadał te klauzulę i okazało się, że w Sądzie pod sygnaturą akt klauzuli wykonalności widnieją tylko takie dane poprawne jak imię i PESEL, nic więcej się nie zgadza. Według Sądu dotyczy to całkowicie innej osoby. Nakaz zapłaty nie doszedł do ojca, bo w Sądzie widnieje inny adres. Na domiar złego, nie ma żadnych innych dokumentów już w tej sprawie, bo było to 17 lat temu
Pani z którą rozmawialiśmy powiedziała, że komornik jak i ta firma windykacyjna znaleźli adres taty po numerze PESEL=bo mają do tych danych wgląd.
Pani z Sądu poradziła nam, abyśmy napisali wniosek o umorzenie nadania klauzuli wykonalności powołując się na błędne dane w nazwisku i adresie i poinformowaniu Sądu, że nie otrzymaliśmy nakazu zapłaty bo nie dotyczy tej osoby i został wysłany na inny adres.
Czy myślą Państwo, że to poskutkuje?Jak udowodnić że dług niekoniecznie jest ojca?Owszem Sąd może umorzyć tąklauzulę, ale może wierzyciel zgłosi sprzeciw?
Czy do komornika też trzeba napisać pismo aby wstrzymał egzekucję do wyjaśnienia sprawy przesyłając im kopię wniosku skierowanego do Sądu?czy jednak dogadać się z nim, wpłacić pieniądze i czekać jak rozstrzygnie sprawę sąd i potem składać zażalenie do komornika by oddał wpłacone pieniądze? Dodam, że zarówno Sąd jak i komornik mówią, że oni działają na numerach PESEL i mają prawo zająć konto.
Dziękuję za wszelkie wskazówki w rozwiązaniu sprawy.
mam taką sprawę....Jakiś czas temu przyszło chyba listem poleconym jakieś wezwanie do zapłaty adresowane do mojego taty tzn. Zgadza się tylko imię i adres zamieszkania, nazwisko jest niewłaściwe. Pismo informowało o jeździe bez biletu i o mandacie PKP. Dziwne, bo owszem tata miał kiedyś jakieś mandaty, ale one zostały już dawno pospłacane i nie sądzę, że przez 17 lat komornik by nie dopatrzył akurat tego jednego i nie zrobił z nim przez 17 lat.Uznaliśmy że zaszła jakaś pomyłka i zapomnieliśmy o sprawie.
Teraz Komornik przysłał jakieś pismo o wszczęciu egzekucji dołączając kopię klauzuli wykonalności na której nie ma żadnych danych osobowych poza tym,że wierzycielem jest PKP z roku 2010 oraz przepisaną tą klauzulę na firmę która kupiła dług z roku 2018 oraz kopię nakazu zapłaty z roku 2001, którego nigdy tata nie otrzymał. Wszystkie dokumenty mają błędne nazwisko, ale na jednym piśmie mimo złego nazwiska widnieje dobry PESEL.
Udaliśmy się do Sądu, który nadał te klauzulę i okazało się, że w Sądzie pod sygnaturą akt klauzuli wykonalności widnieją tylko takie dane poprawne jak imię i PESEL, nic więcej się nie zgadza. Według Sądu dotyczy to całkowicie innej osoby. Nakaz zapłaty nie doszedł do ojca, bo w Sądzie widnieje inny adres. Na domiar złego, nie ma żadnych innych dokumentów już w tej sprawie, bo było to 17 lat temu
Pani z Sądu poradziła nam, abyśmy napisali wniosek o umorzenie nadania klauzuli wykonalności powołując się na błędne dane w nazwisku i adresie i poinformowaniu Sądu, że nie otrzymaliśmy nakazu zapłaty bo nie dotyczy tej osoby i został wysłany na inny adres.
Czy myślą Państwo, że to poskutkuje?Jak udowodnić że dług niekoniecznie jest ojca?Owszem Sąd może umorzyć tąklauzulę, ale może wierzyciel zgłosi sprzeciw?
Czy do komornika też trzeba napisać pismo aby wstrzymał egzekucję do wyjaśnienia sprawy przesyłając im kopię wniosku skierowanego do Sądu?czy jednak dogadać się z nim, wpłacić pieniądze i czekać jak rozstrzygnie sprawę sąd i potem składać zażalenie do komornika by oddał wpłacone pieniądze? Dodam, że zarówno Sąd jak i komornik mówią, że oni działają na numerach PESEL i mają prawo zająć konto.
Dziękuję za wszelkie wskazówki w rozwiązaniu sprawy.