S
Syphar
Stały bywalec
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 13 564
Lepsze to niż nic. Niech by było.Mogę dać wszystkie załączniki od nowa ,ale same kserokopie jeśli to nie problem, bo dysponuję nimi.
W dzisiejszych czasach warto tą wiedzę poszerzyć. Niczym niespotykanym nie są nakazy zapłaty wydawane na adresy których kompletnie nie znamy w sprawach kredytów, których nigdy nie braliśmy.Nigdy nie byłam w takiej sytuacji , nie mam styczności w ogóle z prawem i przepisami w takich sytuacjach.Tyle wiem ile powinnam
Jakiego maila, jakich telefonów? Ten komornik to anioł jakiś. Wyłącznie poczta, polecone.Tak samo jak ciekawa jestem co komornik odpowie nam, bo póki co już nie odbiera ode mnie telefonów, ani nie odpisała na maila z wnioskiem.
Ta sprawa jest tak nietypowa, że pojęcia nie mam. Jednego jestem pewny - jeśli to nie jest jego kara za brak biletu, to jej nie zapłaci.Jak to w ogóle teraz będzie wyglądało?
Idealnie dla Was:Sąd rozpatrzy te dokumenty,coś nam odpisze.
1. Przyjmie sprzeciw i wyda zaświadczenie
2. Oddali zażalenie.
Ale równie dobrze może oddalić oba, albo przyjąć zażalenie odrzucając sprzeciw.
Tak.Bez względu na treść jaką otrzymany poinformuje on też wierzyciela?
Docelowo oddalenia powództwa w całości.Bo w zasadzie to czego oczekujemy od Sądu?
Z tym płacimy to hola, zaraz! A powód (PKP) udowodnił roszczenie? Na razie nie. To na razie nic nie płacimy. Jak potwierdzi że to taty to wyznaczy rozprawę i dostarczy Ci odpisy dowodów wraz z odpisem pozwu (tak, oni też składali w tylu egzemplarzach, bo powinniście otrzymać). Ty na to odpiszesz, że powód roszczenie sprzedał (bo sprzedał), dowodem klauzula z 2018 oraz umowa cesji o ile ją macie, więc jemu jest nienależne i wnosisz o oddalenie powództwa. Sąd oddali. Do zapłaty 0 złotych. Wtedy to nie "płacimy" tylko wnioskujemy do komornika o umorzenie postępowania i żądamy zwrotu tego, co wyegzekwował. Czyli nie płacimy, tylko oni płacą, a jak nie zapłacą, to... występujesz o klauzulę i do tego samego pana komornika pójdziesz żeby od nich wyegzekwował. O ile będzie co - bo na razie nic nie zajął, to nie ma nic do zwracania.albo potwierdzi że to taty i płacimy
A wtedy też jak wyżej.albo to zmienia i uznajemy że to nie jego dług prawda?
Całość pism i kierunku jest taka, żebyście nic nie płacili. Przyszłaś sytuację wyprostować, a jeszcze się okaże, że sprawę wygrasz.