T
Tequilla_
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2018
- Odpowiedzi
- 51
- Autor Autor
- #81
No właśnie to trochę teraz jest zabawne, bo:
wierzyciel dostał nowe postanowienie zapewne w dniu następnym po nas,natomiast nasz kolejny wniosek do komornika wraz z kopią tego postanowienia został nadany przeze mnie wczoraj i.....zawiesił się na e-monitoringu.(co najlepsze poprzednim razem jak wysyłałam pismo doszło następnego dnia po nadaniu, mimo iż nadałam około godziny 18:00.)i co najzabawniejsze tym razem nie wysłałam skanów do komornika
, więc poza telefoniczną informacją ode mnie w przypadku jeśli list dziś nie doszedł komornik nie ma dowodu uchylenia.
Jeżeli rano w śledzeniu przesyłek się nie ruszy nic, muszę iść na pocztę dopytać co się dzieje i ewentualnie nadać kolejny raz to samo pismo.
Ja mam nadzieję, że ten wierzyciel nie będzie ciągle przysyłał tej makulatury na nasz adres po otrzymaniu postanowienia.
Swoją drogą fajną rozgrywkę prowadzą firmy windykacyjne, bo:wezwanie nie ma żadnej kwoty do zapłaty, jest informacja o komorniku itd datowane na dzień 29.10.br a postanowienie jest z datą 30.10.br co najlepsze data stempla na kopercie jest 3.11. termin zapłaty 5.11, a dostarczono 6.11 przecież z góry wiadomo że skoro wysyłają listem zwykłym to nie zdąży to dojść przed 5.11. -celowe działanie.
A komornik moim zdaniem skoro powiedział, że dostaniemy odpowiedź to powinien nam tej odpowiedzi udzielić.
Chyba, że sami nie wiedzą co zrobić.
Komornik moim zdaniem nie odpuści póki nie dostanie pisma od wierzyciela.
Ale skoro jest uchylona klauzula na Kowalskiego i posiada to już wierzyciel to w takim razie wierzyciel sam powinien tę egzekucję umorzyć u komornika prawda?
wierzyciel dostał nowe postanowienie zapewne w dniu następnym po nas,natomiast nasz kolejny wniosek do komornika wraz z kopią tego postanowienia został nadany przeze mnie wczoraj i.....zawiesił się na e-monitoringu.(co najlepsze poprzednim razem jak wysyłałam pismo doszło następnego dnia po nadaniu, mimo iż nadałam około godziny 18:00.)i co najzabawniejsze tym razem nie wysłałam skanów do komornika
Jeżeli rano w śledzeniu przesyłek się nie ruszy nic, muszę iść na pocztę dopytać co się dzieje i ewentualnie nadać kolejny raz to samo pismo.
Ja mam nadzieję, że ten wierzyciel nie będzie ciągle przysyłał tej makulatury na nasz adres po otrzymaniu postanowienia.
Swoją drogą fajną rozgrywkę prowadzą firmy windykacyjne, bo:wezwanie nie ma żadnej kwoty do zapłaty, jest informacja o komorniku itd datowane na dzień 29.10.br a postanowienie jest z datą 30.10.br co najlepsze data stempla na kopercie jest 3.11. termin zapłaty 5.11, a dostarczono 6.11 przecież z góry wiadomo że skoro wysyłają listem zwykłym to nie zdąży to dojść przed 5.11. -celowe działanie.
A komornik moim zdaniem skoro powiedział, że dostaniemy odpowiedź to powinien nam tej odpowiedzi udzielić.
Chyba, że sami nie wiedzą co zrobić.
Komornik moim zdaniem nie odpuści póki nie dostanie pisma od wierzyciela.
Ale skoro jest uchylona klauzula na Kowalskiego i posiada to już wierzyciel to w takim razie wierzyciel sam powinien tę egzekucję umorzyć u komornika prawda?
Ostatnia edycja: