Trochę dziwna sprawa...

  • Autor wątku Autor wątku Tequilla_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No właśnie to trochę teraz jest zabawne, bo:
wierzyciel dostał nowe postanowienie zapewne w dniu następnym po nas,natomiast nasz kolejny wniosek do komornika wraz z kopią tego postanowienia został nadany przeze mnie wczoraj i.....zawiesił się na e-monitoringu.(co najlepsze poprzednim razem jak wysyłałam pismo doszło następnego dnia po nadaniu, mimo iż nadałam około godziny 18:00.)i co najzabawniejsze tym razem nie wysłałam skanów do komornika:) , więc poza telefoniczną informacją ode mnie w przypadku jeśli list dziś nie doszedł komornik nie ma dowodu uchylenia.

Jeżeli rano w śledzeniu przesyłek się nie ruszy nic, muszę iść na pocztę dopytać co się dzieje i ewentualnie nadać kolejny raz to samo pismo.

Ja mam nadzieję, że ten wierzyciel nie będzie ciągle przysyłał tej makulatury na nasz adres po otrzymaniu postanowienia.
Swoją drogą fajną rozgrywkę prowadzą firmy windykacyjne, bo:wezwanie nie ma żadnej kwoty do zapłaty, jest informacja o komorniku itd datowane na dzień 29.10.br a postanowienie jest z datą 30.10.br co najlepsze data stempla na kopercie jest 3.11. termin zapłaty 5.11, a dostarczono 6.11 przecież z góry wiadomo że skoro wysyłają listem zwykłym to nie zdąży to dojść przed 5.11. -celowe działanie.

A komornik moim zdaniem skoro powiedział, że dostaniemy odpowiedź to powinien nam tej odpowiedzi udzielić.
Chyba, że sami nie wiedzą co zrobić.:)
Komornik moim zdaniem nie odpuści póki nie dostanie pisma od wierzyciela.
Ale skoro jest uchylona klauzula na Kowalskiego i posiada to już wierzyciel to w takim razie wierzyciel sam powinien tę egzekucję umorzyć u komornika prawda?
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli rano w śledzeniu przesyłek się nie ruszy nic, muszę iść na pocztę dopytać co się dzieje i ewentualnie nadać kolejny raz to samo pismo.
Po grzyba? Masz dowód nadania, masz datę stempla pocztowego i tyle. Ciebie nie interesuje uchylenie klauzuli, bo... Ona nigdy nie była przeciw Ojcu, co sąd wyraźnie zaznaczył. To, że chcesz o tym poinformować komornika - no ładnie z Twojej strony, ale nawet tego nie masz obowiązku robić.

Ja mam nadzieję, że ten wierzyciel nie będzie ciągle przysyłał tej makulatury na nasz adres po otrzymaniu postanowienia.
No ten raz możesz im odpuścić chyba? Bo jak nie chcesz, to zgłaszaj od ręki do prokuratury usiłowanie wyłudzenia, przecież dowody są czarno na białym, do 8 lat więzienia dowcipnisiowi grozi. No ale - o ile widzieli to postanowienie przed wysłaniem.

A jak odpuścisz raz, to następnym razem. Oczywiście o ile to wezwanie bylo adresowane na Ojca, a nie na Kowalskiego. Bo jak na Kowalskiego to niech się Kowalski martwi, o ile istnieje. A Ty sobie wbij do głowy, że pism adresowanych do osób trzecich się nie otwiera.

co najlepsze data stempla na kopercie jest 3.11. termin zapłaty 5.11, a dostarczono 6.11 przecież z góry wiadomo że skoro wysyłają listem zwykłym to nie zdąży to dojść przed 5.11. -celowe działanie.
I kolejny dowód usiłowania 286kk.

A komornik moim zdaniem skoro powiedział, że dostaniemy odpowiedź to powinien nam tej odpowiedzi udzielić.
Tylko, że tak naprawdę, to nie ma podstaw.
 
No wiesz...ja wolałabym już po prostu zamknąć sprawę i mieć spokój:)

Czy wierzyciel widział postanowienie przed wezwaniem?Patrząc na datę pisma 29.10 to nie widział, ale patrząc na datę stempla 3.11 mógł widzieć.
Chyba że w firmie wierzyciela jest jakiś obieg dokumentów i pismo zostało wrzucone do skrzynki w dniu otrzymania postanowienia-co nie daje gwarancji zapoznania się z jego treścią.

Kurcze, bardzo dziękuję za Twoje zaangażowanie:)
 
Mógł to za mało. Ale przy następnej makulaturze już nie będzie "mógł widzieć" - będzie pewnośc, że otrzymał.
 
Powrót
Góra