Ultimo przedawniony dlug,sprawa wa sadzie

  • Autor wątku Autor wątku roberto35
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

roberto35

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
8
Witam.Szukam pomocy prawnej.Sprawa z firma Ultimo wygląda tak.Parę miesięcy temu dostałem nakaz zapłaty z EPU.Nie miałem możliwość złożyć sprzeciwu,bo odebrał za mnie ojciec ten list.po jakimś czasie dostałem informacje ze komornik zajmuje moje wynagrodzenie,wtedy złożylem sprzeciw wraz z uzasadnieniem dlaczego robię to po terminie.Sąd przychylił się do mojego wniosku i uznał sprzeciw za skuteczny.do tego momentu komornik ukradł mi mimo braku nakazu zapłaty parę tys zł.sprawa została przekazana do Sądu według miejsca zamieszkania.Sad wezwał powoda do uzupełnienia braków.dodam ze dług jest wielokrotnie przedawniony.Pytanie brzmi: Czy to ze komornik zabrał mi środki pieniężne mimo mojej woli,PRZERWAŁO BIEG PRZEDAWNIENIA??

Prosze o pomoc,pozdrawiam
 
Czy to ze komornik zabrał mi środki pieniężne mimo mojej woli,PRZERWAŁO BIEG PRZEDAWNIENIA??
rozumiem ze bieg przedawnienia wzgledem naleznosci ktorej dochodzi Ultimo? otoz nie. zgodnie z kodeksem cywilnym
Przepis prawny:
Art. 123. § 1. Bieg przedawnienia przerywa się:
1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia;
co oznacza, ze bieg przedawnienia mogl zostac ew. przerwany w momencie zlozenia przez ultimo pozwu w sadzie czego wynikiem jest wydanie pozniejszego nakazu zaplaty i dzialalnosc komornika. jesli w momencie wniesienia pozwu roszczenie bylo przedawnione to nalezy zarzut przedawnienia podniesc w postepowaniu sadowym, ktore sie aktualnie toczy
 
Nie przerwało. Może Pan powołać się na przedawnienie przed sądem, sąd oddali pozew, a Ultimo powinno zwrócić pieniądze. Proszę także poinformować komornika, aby zwiesił egzekucję, gdyż sprawa jest niezakończona.
 
Serdecznie dziękuje za szybką odpowiedz.
Tak należność wobec Ultimo to przedawniony od 7 lat dług(rachunek telefoniczny).10 lat powstał ten dług.Komornik mimo składanych wniosków nie przerwał postepowania.posiadam wile dowodów na jego nierzetelność.podstawowy to nakaz zapłaty który stracił moc a komornik dalej kradnie moje pieniądze.Ale to inna sprawa.
Męczy mnie to już gdyż strasznie mi to namieszało w życiu:(sprawy rodzinne.wiem ze długi się płaci.ale nie gangsterskie odsetki jakie stosują firmy windykacyjne!!!!
Pozdrawiam i dziękuję za odpwiedz.
 
A teraz pozostało mi tylko czekać na wezwanie do Sądu.Oczywiście podniosę fakt przedawnienia długu.Teraz pozostaje pytanie jak odzyskać pieniądze które przekazał komornik Ultimo??
 
Dlaczego nie wystąpił pan o umorzenie egzekucji do komornika??

Trzeba to zrobić udając się z postanowieniem o skutecznym wniesieniu sprzeciwu.

Natomiast kwotę, którą wyegzekwował komornik i przekazał wierzycielowi, powinno się dochodzić od wierzyciela, ale dopiero po oddaleniu powództwa przez sąd. W tym celu należy wezwać ultimo do zapłaty, a jak nie zwrócą, to wystąpić do sądu z powództwem.
 
Wystąpiłem z wnioskiem o umorzenie egzekucji do komornika.uzasadnieniem podstawowym był brak prawomocnego nakazu zapłaty. jednak komornik to odrzucił wysyłając pismo po 3 tyg od daty złożenia pisma w siedzibie komornika.Pismo nie ma żadnych konkretnych odp na mój wniosek.zastanawiam się nad pozwaniem komornika do sadu po zakończeniu sprawy dotyczącej ultimo.Jeśli zdecyduje się to Ultimo jak i komornika na podstawie Art. 286 kk pozwę do sądu.Zastanawia mnie jedno,dlaczego są przyzwolenia na działania takich firm jak Ultimo i im podobnych zarejstrowanych w luxembourgu??
 
rafal_26 napisał:
Dlaczego nie wystąpił pan o umorzenie egzekucji do komornika??

Trzeba to zrobić udając się z postanowieniem o skutecznym wniesieniu sprzeciwu.

No to raczej nie zadziała. Komornik prowadzi przecież egzekucję na podstawie prawomocnego nakazu zapłaty, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Jedyne co powstrzyma komornika przed egzekucją, to pozbawienie tego nakazu zapłaty wykonalności, o co trzeba by wystąpić do sądu z oddzielnym powództwem.
 
Okazałem mu pismo gdzie jest wyraznie napisane UTRATA MOCY NAKAZU ZAPŁATY W CAŁOSCI.

Skutek? Żaden.olali to z góry. C
 
Zgodzę się z tym ze komornika oskarżyć przed Sądem to rzecz praktycznie nie możliwa.

Ale co do Ultimo,to są podstawy do art 286 kk.Celowo wprowadzają sąd w błąd,wiedząc ze długi o które walczą są dawno przedawnione.Licząc ze pozwany nie zna prawa lub się wystraszy i będzie płacił im ten kosmiczny dług. Czy ktoś się ze mną zgadza??Być może nie mam racji,a nie wiem o tym.

Pozdrawiam wszystkich.
 
Art. 286 k.k. nie wchodzi w rachubę.

Firmy windykacyjne liczą tylko na to, że dłużnik nie zna prawa i nie zgłosi zarzutu przedawnienia, ale to jest jak najbardziej zgodne z literą prawa.
 
Dziekuję wszystkim za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie
 
zomada napisał:
No to raczej nie zadziała. Komornik prowadzi przecież egzekucję na podstawie prawomocnego nakazu zapłaty, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Jedyne co powstrzyma komornika przed egzekucją, to pozbawienie tego nakazu zapłaty wykonalności, o co trzeba by wystąpić do sądu z oddzielnym powództwem.

SN, doktryna i znani mi praktycy (w tym i komornicy) uważają inaczej;D

Ale zapewne Ty masz głębszą wiedzę.
 
roberto35 napisał:
Dziekuję wszystkim za pomoc.

Pozdrawiam serdecznie

Możesz ponowić swój wniosek i ew. wnieść skargę na decyzję komornika.
 
rafal_26 napisał:
SN, doktryna i znani mi praktycy (w tym i komornicy) uważają inaczej;D

Podaj chociaż jedno orzecznie SN. Z chęcią się zapoznam.

Jak dla mnie sprawa nie jest wcale oczywista, o czym świadczy chociażby zachowanie tego komornika i wielu innych którzy nie chcą w takich sytuacjach umarzać postępowań, a co najwyżej je zawieszają.

Wbrew temu co piszesz, doktryna także nie jest jednoznaczna - pojawiają się różne koncepcje. Tak naprawdę, nawet sędziowie w SR zastanawiają się co robić z takimi przypadkami i na jakiej podstawie eliminować z obrotu prawnego nadane klauzule wykonalności, bo co do tego, że sam nakaz traci moc w momencie wniesienia sprzeciwu, to oczywiście nie ma żadnej wątpliwości.

Ale zapewne Ty masz głębszą wiedzę.

Cyniczne argumenty są zbędne.
 
Zomada:

opisywałem wiele razy na tym forum te "problemy", wynikają one jedynie z podzielania różnych koncepcji.

Sędziowie w Sr piszesz, ja tam zawsze konsultuje się z SO;D
 
rafal_26 napisał:
Zomada:

opisywałem wiele razy na tym forum te "problemy", wynikają one jedynie z podzielania różnych koncepcji.

Dokładnie. Dlatego ta kwestia nie będzie oczywista, aż do momentu kiedy będą stosowane różne koncepcje. SN mógłby ujednolicić tę kwestię, ale nie znam orzeczenia/orzeczeń, które by to czyniły.

Sędziowie w Sr piszesz, ja tam zawsze konsultuje się z SO;D

Ja nie konsultuję się z sędziami SR, a jedynie stwierdzam, że ta kwestia również u nich budzi wątpliwości, co stwarza problemy i rozbieżności w praktyce.
 
Orzeczenie Ci znajdę, o ile nie zapomnę dzisiaj;D
 
Dzień dobry, chciałem dowiedzieć się, czy można skorzystać z przedawnienia w przypadku jak poniżej:
W 1999 roku rodzice wzięli w PKO kredyt odnawialny 5000zł na 3 lata.
Przez 3 lata nie spłacali rat, tylko wpłacali jedynie jakieś kilkanaście złotych na jego przedłużenie (tak nakreśliła mi to mama). Po 3 latach mój tata zmarł a bank domagał się spłaty kredytu przez moja mamę. Mama rat nie spłacała, zamknęła konto w banku PKO.
Po kilkunast latach wyszło, że miała inne długi, nie wiem, co działo się przez te lata w sprawie tej pożyczki.
Była ścigana przez komorników, zajęli jej 30% emerytury.
W 2010 pojawiła się znienacka firma Ultiomo prosząc o spłate tego kredytu. Mój szwagier spłacił 1700zł i dogadał się ówcześnie, że mama będzie spłacać kredyt po 50zł miesięcznie, czego nie robiła.
W styczniu tego roku dostała pisemko z Ultimo, że jej dług wystawiony jest na markecie długów wraz z jej danymi. Następnie zadzwonił pan mówiąc, że jak spłaci 1500 wciągu tygodnia, zapomną o sprawie. Moja mama 71 lat, 30% mniej emerytury, powiedziała, że nie ma opcji, nie ma tyle w gotówce i nie ma nawet od kogo pożyczyć. Pan przystał na sumę 250zł i rozłożenia rat po 150 zł miesięcznie, mama powiedziała, że nie da rady, za duża rata. Pan wydzwaniał kilka dni pod rząd. W końcu mój szwagier skontaktował się z niemiła panią z ultimo, która powiedziała, że skoro mama się zgodziła zapłacić 250 zł i na raty 150 to w czym jest problem? Na co mój szwagier powiedział, że nic takiego nie miało miejsca, gdyż Ultimo nie ma tego na piśmie. Minęły 2 miesiące, dzwoni pan z Ultimo, że ok, może być to 50zł miesięcznie w takim razie i podesłał mojej mamie harmonogram spłat. Moja mama go nie podpisała jeszcze, gdyż czytałem coś o przedawnionych kredytach kiedyś i zasugerowałem żeby się wstrzymała. Stąd moje pytanie czy wciąż mama ma szanse skorzystać z przedawnienia? Zarówno ona jak i szwagier mówią, że w 2010 nie podpisali nic z Ultimo. Szawgier dogdał się z nimi przez telefon i wpłacił 1700zł. Mama też potwierdza, że nic wtedy nie potwierdzała, że będzie spłacać raty po 50zł. Jutro jadę przekopać jej papiery.
 
Powrót
Góra