A
Adelgunda
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2023
- Odpowiedzi
- 21
Witam wszystkich forumowiczów w swoim pierwszym poście na forum!
Uprzejmie proszę o pomoc i poradę w opisanej poniżej sprawie.
Kilka lat temu popadłam w kłopoty finansowe. Na dłuższy okres czasu straciłam pracę i poważnie się rozchorowałam. Efektem było popadnięcie w spiralę zadłużenia. Chociaż (na szczęście!) udało mi się po pewnym czasie wyjść na prostą, to części długów z tego smutnego okresu nie udało mi się nigdy spłacić.
Jeden z tych długów od pierwotnego wierzyciela (firmy udzielającej pożyczek - chwilówek) odkupiła firma Kruk. Kruk skierował sprawę do sądu, uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym a potem z nakazem zapłaty poszedł do komornika i wszczął egzekucję. Oprócz egzekucji z konta czy pensji ok. półtora roku temu wszczął również egzekucję z nieruchomości.
We wskazanym okresie byłam współwłaścicielem mieszkania. Drugim współwłaścicielem była moja mama; nasza współwłasność mieszkania wynikała z tego, że po śmierci mojego ojca w 2011 r. (nieruchomość była pierwotnie własnością moich rodziców i stanowiła współwłasność małżeńską) sąd wydał postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym ja otrzymałam 1/4 mieszkania a mama 3/4. Działu spadku nie przeprowadziłyśmy zaraz po zakończeniu postępowania spadkowego, bo nie widziałyśmy ówcześnie takiej potrzeby.
Kiedy jednak komornik wszczął egzekucję z mojego udziału w nieruchomości zasięgnęłyśmy porady adwokata. Nakazał nam on przeprowadzenie działu spadku (drogą postępowania sądowego a nie w czasie wizyty u notariusza), w którym ja miałam zrzec się własności swojej części mieszkania na rzecz mojej matki. Mama miała natomiast ustanowić na moją rzecz dożywotnią nieodpłatną służebność osobistą zamieszkania w części mieszkania, którego 1/4 poprzednio posiadałam. Zastosowanie tego rozwiązania miało uniemożliwić egzekucję z mieszkania a jednocześnie nie naruszać przepisów, zabraniających dłużnikowi zbywanie swojej własności w celu uniknięcia egzekucji.
Zrobiłyśmy tak, jak kazał adwokat. Sąd bez żadnych obiekcji wydał wyrok taki, jak wyzej opisałam (tj. przyznał wyłączną własność mieszkania mamie a mnie służebność osobistą zamieszkania w jego części). Co więcej, nakazał komornikowi umorzenie egzekucji z nieruchomości wobec mnie i złożenie jej akt w sądzie. Komornik nie wysłał do mnie pisma o umorzeniu egzekucji (nie wiem, czy wysłał takowe do sądu) ale egzekucja została wykreślona z księgi wieczystej nieruchomości.
Opisane powyżej zwycięstwo w sporze z komornikiem miało miejsce rok temu. Tymczasem miesiąc temu otrzymałam od tego samego komornika pismo o wszczęciu egzekucji z nieruchomości wobec mnie. Egzekucja miałaby być prowadzona z mojego udziału w mieszkaniu po rodzicach (przypominam, że nie posiadam tego udziału od roku, po przeprowadzeniu działu spadku) i w dokładnie tej samej sprawie, co poprzednio.
Kiedy zaczęłam badać sprawę okazało się, że w księdze wieczystej mieszkania dalej widniałam jako właściciel 1/4 mieszkania po rodzicach (a mama jako właściciel 3/4). W księdze wieczystej było tylko wprowadzone przez sąd zaraz po dziale spadku ostrzeżenie o niezgodności stanu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (zamiast współwłasności wyłączna własność mojej matki).
Ja mieszkam poza Polską, mama miała wysłać wniosek o zmiany w księdze wieczystej i klnie się, że to zrobiła - ale księgi wieczystej nie sprawdziła po rzekomym wysłaniu pisma do sądu. W zaistniałej sytuacji przyjechałam do niej i osobiście dopilnowałam, by natychmiast złożyła stosowny wniosek o zmianę stanu księgi wieczystej do właściwego Sądu Rejonowego. Tym razem już po tygodniu od złożenia wniosku otrzymałyśmy pozytywną odpowiedź - księga została uzgodniona z rzeczywistością, teraz jedynym właścicielem jest mama.
Ale:
- w Dziale III widnieje "Inny wpis" - wzmianka o toczącej się przeciwko mnie egzekucji z tej nieruchomości;
- chociaż razem z wnioskiem do sądu o uzgodnienie treści księgi wieczystej mama wysłała pismo do komornika, żądając natychmiastowego umorzenia bezprawnej egzekucji, to żadnej odpowiedzi od niego nie otrzymała do dziś.
Co powinnyśmy zrobić w zaistniałej sytuacji? Jak uzyskać umorzenie egzekucji i wykreślenie wpisu o niej z księgi wieczystej mieszkania? Nie wydaje mi się,że moja mama powinna być karana egzekucją za nie swoje długi, jeśli jej jedyną przewiną jest to, że być może nie dopilnowała obowiązku złożenia wniosku w Wydziale Ksiąg Wieczystych naszego SR (co prawda mama twierdzi, że wniosek złożyła zaraz po dziale spadku, ale jest osobą starszą i nie do końca już sprawną, więc nie wiem, co tam się zadziało...).
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi! Raz jeszcze pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
P.S. Dodam jeszcze, że w Dziale IV (Hipoteka) księgi wieczystej mieszkania brak wpisów o komorniczym obciążeniu całości/części nieruchomości. Oraz to, że w Dziale III cały czas wisi wprowadzone przez sąd zaraz po dziale spadku ostrzeżenie o niezgodności stanu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (zamiast współwłasności wyłączna własność mojej matki). Jest nad Innym wpisem - wzmianką o toczącej się egzekucji z nieruchomości wobec mnie.
Uprzejmie proszę o pomoc i poradę w opisanej poniżej sprawie.
Kilka lat temu popadłam w kłopoty finansowe. Na dłuższy okres czasu straciłam pracę i poważnie się rozchorowałam. Efektem było popadnięcie w spiralę zadłużenia. Chociaż (na szczęście!) udało mi się po pewnym czasie wyjść na prostą, to części długów z tego smutnego okresu nie udało mi się nigdy spłacić.
Jeden z tych długów od pierwotnego wierzyciela (firmy udzielającej pożyczek - chwilówek) odkupiła firma Kruk. Kruk skierował sprawę do sądu, uzyskał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym a potem z nakazem zapłaty poszedł do komornika i wszczął egzekucję. Oprócz egzekucji z konta czy pensji ok. półtora roku temu wszczął również egzekucję z nieruchomości.
We wskazanym okresie byłam współwłaścicielem mieszkania. Drugim współwłaścicielem była moja mama; nasza współwłasność mieszkania wynikała z tego, że po śmierci mojego ojca w 2011 r. (nieruchomość była pierwotnie własnością moich rodziców i stanowiła współwłasność małżeńską) sąd wydał postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku, w którym ja otrzymałam 1/4 mieszkania a mama 3/4. Działu spadku nie przeprowadziłyśmy zaraz po zakończeniu postępowania spadkowego, bo nie widziałyśmy ówcześnie takiej potrzeby.
Kiedy jednak komornik wszczął egzekucję z mojego udziału w nieruchomości zasięgnęłyśmy porady adwokata. Nakazał nam on przeprowadzenie działu spadku (drogą postępowania sądowego a nie w czasie wizyty u notariusza), w którym ja miałam zrzec się własności swojej części mieszkania na rzecz mojej matki. Mama miała natomiast ustanowić na moją rzecz dożywotnią nieodpłatną służebność osobistą zamieszkania w części mieszkania, którego 1/4 poprzednio posiadałam. Zastosowanie tego rozwiązania miało uniemożliwić egzekucję z mieszkania a jednocześnie nie naruszać przepisów, zabraniających dłużnikowi zbywanie swojej własności w celu uniknięcia egzekucji.
Zrobiłyśmy tak, jak kazał adwokat. Sąd bez żadnych obiekcji wydał wyrok taki, jak wyzej opisałam (tj. przyznał wyłączną własność mieszkania mamie a mnie służebność osobistą zamieszkania w jego części). Co więcej, nakazał komornikowi umorzenie egzekucji z nieruchomości wobec mnie i złożenie jej akt w sądzie. Komornik nie wysłał do mnie pisma o umorzeniu egzekucji (nie wiem, czy wysłał takowe do sądu) ale egzekucja została wykreślona z księgi wieczystej nieruchomości.
Opisane powyżej zwycięstwo w sporze z komornikiem miało miejsce rok temu. Tymczasem miesiąc temu otrzymałam od tego samego komornika pismo o wszczęciu egzekucji z nieruchomości wobec mnie. Egzekucja miałaby być prowadzona z mojego udziału w mieszkaniu po rodzicach (przypominam, że nie posiadam tego udziału od roku, po przeprowadzeniu działu spadku) i w dokładnie tej samej sprawie, co poprzednio.
Kiedy zaczęłam badać sprawę okazało się, że w księdze wieczystej mieszkania dalej widniałam jako właściciel 1/4 mieszkania po rodzicach (a mama jako właściciel 3/4). W księdze wieczystej było tylko wprowadzone przez sąd zaraz po dziale spadku ostrzeżenie o niezgodności stanu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (zamiast współwłasności wyłączna własność mojej matki).
Ja mieszkam poza Polską, mama miała wysłać wniosek o zmiany w księdze wieczystej i klnie się, że to zrobiła - ale księgi wieczystej nie sprawdziła po rzekomym wysłaniu pisma do sądu. W zaistniałej sytuacji przyjechałam do niej i osobiście dopilnowałam, by natychmiast złożyła stosowny wniosek o zmianę stanu księgi wieczystej do właściwego Sądu Rejonowego. Tym razem już po tygodniu od złożenia wniosku otrzymałyśmy pozytywną odpowiedź - księga została uzgodniona z rzeczywistością, teraz jedynym właścicielem jest mama.
Ale:
- w Dziale III widnieje "Inny wpis" - wzmianka o toczącej się przeciwko mnie egzekucji z tej nieruchomości;
- chociaż razem z wnioskiem do sądu o uzgodnienie treści księgi wieczystej mama wysłała pismo do komornika, żądając natychmiastowego umorzenia bezprawnej egzekucji, to żadnej odpowiedzi od niego nie otrzymała do dziś.
Co powinnyśmy zrobić w zaistniałej sytuacji? Jak uzyskać umorzenie egzekucji i wykreślenie wpisu o niej z księgi wieczystej mieszkania? Nie wydaje mi się,że moja mama powinna być karana egzekucją za nie swoje długi, jeśli jej jedyną przewiną jest to, że być może nie dopilnowała obowiązku złożenia wniosku w Wydziale Ksiąg Wieczystych naszego SR (co prawda mama twierdzi, że wniosek złożyła zaraz po dziale spadku, ale jest osobą starszą i nie do końca już sprawną, więc nie wiem, co tam się zadziało...).
Z góry dziękuję za pomoc i odpowiedzi! Raz jeszcze pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
P.S. Dodam jeszcze, że w Dziale IV (Hipoteka) księgi wieczystej mieszkania brak wpisów o komorniczym obciążeniu całości/części nieruchomości. Oraz to, że w Dziale III cały czas wisi wprowadzone przez sąd zaraz po dziale spadku ostrzeżenie o niezgodności stanu w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (zamiast współwłasności wyłączna własność mojej matki). Jest nad Innym wpisem - wzmianką o toczącej się egzekucji z nieruchomości wobec mnie.
Ostatnia edycja: