Umorzenie egzekucji komorniczej

  • Autor wątku Autor wątku Bogdan Majos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wszystko co napisałem jest prawdą. Na priv mogę przesłać dokumenty wierzyciela.
 
Słuszna uwaga Dragazes. Uczestnicy to osoby zainteresowane odzyskaniem pieniędzy od dłużnika lub utrzymaniem swoich praw na nieruchomości albo też właściciel gruntu przy użytkowaniu wieczystym. Uczestnikiem jest oczywiście też sam dłużnik. Natomiast współwłaściciel jest informowany na podstawie art.1005 KPC o zajęciu chyba tylko ze względu na ustawowe i obowiązkowe objęcie zarządu przez dłużnika nad zajętą nieruchomością ale w granicach określonych artykułem 1007 KPC.

Nadal otwarta pozostaje kwestia czy brak doręczenia zawiadomienia współwłaścicielom nieruchomości w trybie art.1005 KPC jest przeszkodą uniemożliwiająca przeprowadzenie egzekucji z ułamkowej części.
 
Ostatnia edycja:
Krispl napisał:
czy brak doręczenia zawiadomienia współwłaścicielom nieruchomości w trybie art.1005 KPC jest przeszkodą uniemożliwiająca przeprowadzenie egzekucji z ułamkowej części.
Według mnie, nie jest to przeszkoda. Przepis nie zawiera też żadnych sankcji.
Nie znajduję też możliwości stwierdzenia naruszenie praw współwłaściciela.
Jeżeli ustawodawca nie zaliczył współwłaściciela do uczestników, to według mnie, bezpodstawny byłby też wniosek o ustanowienie kuratora dla takiej osoby. Niby w jakim celu? Zawiadomienie o egzekucji ma tylko cel informacyjny. Wiadomo jest, iż najbardziej zainteresowanym nabyciem udziału dłużnika będzie współwłaściciel nieruchomości, ale nie jest on w żaden sposób osobą uprzywilejowaną w stosunku do innych licytantów.
 
Krispl napisał:
czy brak doręczenia zawiadomienia współwłaścicielom nieruchomości w trybie art.1005 KPC jest przeszkodą uniemożliwiająca przeprowadzenie egzekucji z ułamkowej części.

Jest przeszkodą jeśli nadzorujący egzekucję sąd wyhaczy i każe zawiesić :P
 
Dragazes napisał:
Jest przeszkodą jeśli nadzorujący egzekucję sąd wyhaczy i każe zawiesić :P
Dragazes, na jakiej podstawie zawiesić postępowanie?
Według mnie, jeżeli nie zawiadomiłeś współwłaścicieli, to sąd może ci co najwyżej, w trybie art. 759 kpc, nakazać wysłać zawiadomienie na adres wierzycieli widniejący w księdze wieczystej.
Brak jest podstaw do zawieszenia.
Podstawa do zawieszenia byłaby gdyby współwłaściciel był uczestnikiem postępowania, ale nim nie jest.
Nie będziesz ustanawiał kuratora dla współwłaściciela bo mija się to z sensem. Kurator ma dbać o prawa uczestnika postępowania.
Współwłaścicielowi nie przysługuje skarga i nie zawiadamiasz go o żadnych innych czynnościach w egzekucji z nieruchomości.
Brak zawiadomienia współwłaściciela nieruchomości nie wiąże się z żadnymi sankcjami, nie powoduje nieważności wszczęcia egzekucji, tym samym nie ma wpływu na skuteczność innych czynności w egzekucji z nieruchomości.
 
Jasne jasne.
W efekcie sąd nadzorujący licytacji nie wyznaczy.
I moim zdaniem będzie miał rację.
 
No w ten oto prosty sposób sprzedając np. 1 % udziału w nieruchomości osobie która na stałe wyjeżdża np. do Australii spowodujemy totalną obstrukcję w egzekucji.

Czy przepis ten przypadkiem nie narusza konstytucyjnego prawa do sądu ?

Jedyne prawo, które przysługuje współwłaścicielowi w toku egzekucji to prawo do przejęcia udziału na własność po drugiej licytacji czego skutkiem może być nawet całkowicie skuteczna egzekucja i to w wypadku braku zupełnego braku licytantów.
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Jasne jasne.
W efekcie sąd nadzorujący licytacji nie wyznaczy.
I moim zdaniem będzie miał rację.
Oczywiście sąd zawsze ma rację, nawet gdy pisze/mówi bzdury.
Nie masz prawa zaskarżyć zarządzenia wydanego w trybie art. 759 kpc i masz obowiązek je wykonać bez szemrania.
Ale sąd nie ma prawa nakazać ci zawieszenia egzekucji gdy nie doręczyłeś współwłaścicielowi zawiadomienia.
Może nakazać ci dokonanie próby doręczenia lub wystąpić z wnioskiem o ustanowienia kuratora.
Jeżeli nie jest to strona postępowania, to z wnioskiem o ustanowienia kuratora występuje komornik.
Sąd ustanawia kuratora, ty mu doręczasz zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości. kurator wystawia rachunek Skarbowi Państwa bo na odebraniu zawiadomienia jego rola by się skończyła, a ty masz wolną drogę do licytacji.
Pomijam tu fakt, iż ustalenie kuratora dla współwłaściciela ma taki sam sens jakby sąd ci kazał ustanowić kuratora dla nieznanego z miejsca trzeciodłużnika który ma coś zapłacić twojemu dłużnikowi.
No ale cóż, jeżeli sąd ma być z tego powodu szczęśliwy, to nikt nie będzie się kopał z koniem.
 
Ani razu nie napisałem, że należy zawiesić ani nie odniosłem się do tego czy sąd powinien/może zawiesić.

Wyżej pisałem że na wniosek komornika sąd ustanawia kuratora.
Oczywiście nie bez prób doręczenia oraz dogłębnej weryfikacji meldunku.

Jak widać z Waszych wypowiedzi nie każdy szerzej patrzy na czynności jakie wykonuje w imieniu państwa korzystając z jego władztwa i na szczęście sąd bywa tych czynności swoistym bezpiecznikiem.

Megaminx napisał:
Oczywiście sąd zawsze ma rację, nawet gdy pisze/mówi bzdury.

Oczywiście że nie. Bardzo często włos się na głowie jeży - odnoszę się do sądu egzekucyjnego
 
Ostatnia edycja:
LLawyer napisał:
Wyżej pisałem że na wniosek komornika sąd ustanawia kuratora.
Oczywiście nie bez prób doręczenia oraz dogłębnej weryfikacji meldunku.
Llawyer, pomyśl przez sekundę.
Jaki cel widzisz w ustanowieniu kuratora dla współwłaściciela nieruchomości w egzekucji.
Podaj mi chociaż jeden powód.
LLawyer napisał:
dogłębnej weryfikacji meldunku.
na czym ma polegać dogłębna weryfikacja zameldowania?
LLawyer napisał:
Jak widać z Waszych wypowiedzi nie każdy szerzej patrzy na czynności jakie wykonuje w imieniu państwa
I co wyszło z twojego szerokiego spojrzenia?
Czy jeżeli współwlaściciel nie dopełnił obowiązku aktulalizacji swojego zamieszkania w księdze wieczystej i komornik nie ma pojęcia gdzie współwlaściciel zamieszkuje, to jeżeli nie doręczy mu skutecznie zawiadomienia o wszczęciu egzekucji egzekucji z nieruchomości, to naruszy tym jakieś jego prawa? A jeżeli tak to jakie? tylko konkretnie proszę.
Podniosę jeszcze ci poprzeczkę. A co zrobisz gdy współwłaściciel zmarł. Przeprowadzisz postępowanie spadkowe? Czy też to już będzie koniec egzekucji.
 
Megaminx napisał:
Llawyer, pomyśl przez sekundę.
Jaki cel widzisz w ustanowieniu kuratora dla współwłaściciela nieruchomości w egzekucji.
Podaj mi chociaż jeden powód.

art. 958, 982, 984 kpc
 
guest_user nie osłabiaj mnie. Chyba napisałeś artykuły szybciej niż się nad tym zastanowiłeś.
Przecież kurator nie złoży wniosku o przejęcie nieruchomości.
Z żadnego przepisu nie wynika, że masz informować kuratora o dalszych czynnościach w egzekucji z nieruchomości.
Celem kuratora byłoby tylko odebrać zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości i żadnych innych obowiązków.
Dlatego dla mnie ustanawianie kuratora dla współwłaściciela mija się z celem.
Jeżeli wspołwłaściciel nie mieszka tam gdzie to widnieje w księdze wieczystej to sam sobie jest winien.
 
Megaminx napisał:
Celem kuratora byłoby tylko odebrać zawiadomienie o wszczęciu egzekucji z nieruchomości i żadnych innych obowiązków.

Zadaniem kuratora procesowego jest podejmowanie za tą stronę czynności procesowych niezbędnych dla obrony jej praw, nie zaś bycia "figurantem".

Megaminx napisał:
Dlatego dla mnie ustanawianie kuratora dla współwłaściciela mija się z celem.

Współwłaściciel w procesie ma zagwarantowane pewne prawa podmiotowe, o których - czy Ci się to podoba czy nie - trzeba go skutecznie zawiadomić. Rozpoznanie sprawy bez ustanowienia kuratora dla osoby nieobecnej a zainteresowanej powoduje pozbawienie go formalnej możliwości obrony i wykorzystania swych praw, co stanowi przyczynę nieważności postępowania.

Megaminx napisał:
Jeżeli wspołwłaściciel nie mieszka tam gdzie to widnieje w księdze wieczystej to sam sobie jest winien.

To jakiś żart? Takie tezy być może byłyby zasadne "za komuny"...
 
Ostatnia edycja:
guest
guest_user napisał:
Zadaniem kuratora procesowego jest podejmowanie za tą stronę czynności procesowych niezbędnych dla obrony jej praw, nie zaś bycia "figurantem".
Masz stu procentową rację.
Sęk w tym, że współwłaściciel nie jest ani stroną postępowania, ani uczestnikiem postępowania egzekucyjnego.
Komornik nie zawiadomi więc kuratora ani o opisie i oszacowaniu, ani o licytacji.
 
Ostatnia edycja:
Wiadomo już z dyskusji że współwłaściciel nie ma zagwarantowanych żadnych praw w toku licytacji aż do drugiej nieskutecznej licytacji. Dopiero wtedy wkracza niejako do akcji i może bez problemu przejąć licytowany udział za cenę wywołania co może być w jego przypadku okazją jeśli współwłaściciele są ze sobą skłóceni. Jest to naturalny sposób na całkowite lub częściowe zniesienie współwłasności nieruchomości za spłatą. Współwłasność określana jest bardzo często jako stan przejściowy w dążeniu do pełnej własności jednej osoby.

Zawiadomienie w trybie art.1005 wskazuje możliwość ewentualnego "zniesienia" współwłasności za spłatą 2/3 wartości udziału dłużnika w nieruchomości co bez wątpienia jest bardzo atrakcyjną propozycją ze strony komornika. Nie wiem czy nie jest tak, że brak doręczenia zawiadomienia o zajęciu udziału uniemożliwia po prostu zakończenie postępowania egzekucyjnego z nieruchomości wydaniem postanowienia w trybie art.985 KPC.

Przy czym art.984 par. 2 i 3 oraz 985 niestety nic nie mówią o współwłaścicielu i jego wniosku a tylko o wierzycielach. Art.984 par. 3 w ogóle nie może mieć zastosowania do współwłaściciela chyba że uznamy że jego wierzytelność jest po prostu zerowa.
 
Ostatnia edycja:
Krispl napisał:
Nie wiem czy nie jest tak, że brak doręczenia zawiadomienia o zajęciu udziału uniemożliwia po prostu zakończenie postępowania egzekucyjnego z nieruchomości wydaniem postanowienia w trybie art.985 KPC
Nic na to nie wskazuje. A interpretacja rozszerzająca byłaby problematyczna.
Co jeśli by się okazało, po dwóch licytacja, że współwłaściciel nie został prawidłowo zawiadomiony? czynności są nieważne.?
Według mnie byłoby to nieuzasadnione.
Nie możesz też podważyć przybycia czy przysądzenia w oparciu o to, że nie został zawiadomiony prawidłowo współwłaściciel.
Krispl napisał:
Zawiadomienie w trybie art.1005 wskazuje możliwość ewentualnego "zniesienia" współwłasności za spłatą 2/3 wartości udziału dłużnika w nieruchomości co bez wątpienia jest bardzo atrakcyjną propozycją ze strony komornika
Nic nie wskazuje na to, że współwłaściciel jest uprzywilejowany przez ustawodawcę, ponieważ ustawodawca nie zadbał nawet o to, żeby komornik poinformował współwłaściciela o terminie licytacji.
Krispl napisał:
zniesienia" współwłasności za spłatą 2/3 wartości
W tym też nie ma żadnego uprzywilejowania, ponieważ współwłaściciel teoretycznie może wziąć udział w licytacji co bardziej by zabezpieczyło jego prawo do "zniesienia współwłasności".
Krispl napisał:
984 par. 2 i 3 oraz 985 niestety nic nie mówią o współwłaścicielu i jego wniosku a tylko o wierzycielach. Art.984 par. 3 w ogóle nie może mieć zastosowania do współwłaściciela chyba że uznamy że jego wierzytelność jest po prostu zerowa
To według mnie jest przeoczenie ustawodawcy. W par. 984 kpc jest mowa o współwłaścicielu, zatem par. 2 i 3 też muszą mieć zastosowanie do współwłaściciela.
Ciekawa sytuacja byłaby gdyby współwłaścicielem nieruchomości była osoba wyłączona z grona licytantów. Wydaje mi się, że taki wyłączony licytant ma prawo w oparciu o art. 984 par 1 kpc przejąć udział dłużnika, ponieważ tu już wyłączeń ustawodawca nie przewidział.
 
Zauważ, że ze swojego ustawowego prawa do przejęcia na własność udziału współwłaściciel może skorzystać ale tylko po dwóch nieskutecznych licytacjach. Mało tego, w mojej ocenie może to tylko zrobić jeśli żaden z wierzycieli nie złoży wniosku o przejęcie (w tym również hipoteczny). A zatem współwłaściciel jest niejako biernym obserwatorem postępowania i musi jako ostatni w kolejce czekać aż do samego końca na realizację swojego prawa. Jest to o tyle logiczne, że współwłaściciel nie jest przecież zainteresowany i nie uczestniczy w egzekucji bo nie ma żadnej wierzytelności do odzyskania. Może być natomiast bardzo zainteresowany przymusowym zniesieniem współwłasności po znacznie - bo o 1/3 obniżonej cenie.

Jeśli dojdzie do sprzedaży nieruchomości nawet na drugiej licytacji za cenę wywołania to takiego prawa do przejęcia udziału współwłaściciel nigdy nie zrealizuje. Więc w takim wypadku można by uznać że niedoręczone zawiadomienie o zajęciu w trybie art.1005 KPC nie będzie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia prawidłowego przebiegu egzekucji z nieruchomości.
 
Ostatnia edycja:
Krispl napisał:
Jeśli dojdzie do sprzedaży nieruchomości nawet na drugiej licytacji za cenę wywołania to takiego prawa do przejęcia udziału współwłaściciel nigdy nie zrealizuje. Więc w takim wypadku można by uznać że niedoręczone zawiadomienie o zajęciu w trybie art.1005 KPC nie będzie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia prawidłowego przebiegu egzekucji z nieruchomości.

Ok tylko nie możesz kogoś w sposób całkowicie arbitralny pozbawić jego prawa tylko dlatego, że prawdopodobieństwo z jego skorzystania jest małe lub "być może" lub "najprawdopodobniej" z niego nie skorzysta... Zawiadomienie współwłaściciela jest obowiązkiem komornika, gdyż bez tego zawiadomienia cała instytucja przejęcia nieruchomości byłaby fikcją - i ten obowiązek jest właśnie wyraźnie wyartykułowany w art. 1005 k.p.c.
 
guest_user napisał:
awiadomienie współwłaściciela jest obowiązkiem komornika, gdyż bez tego zawiadomienia cała instytucja przejęcia nieruchomości byłaby fikcją
Jeżeli głównym celem ustawodawcy byłoby dbanie o to by współwłaścicielowi umożliwić przejęcie nieruchomości, to nakazałby komornikowi zawiadomić współwlaściciela o terminie licytacji, a tego niestety ustawodawca nie zrobił.
Ustanowienie kuratora nic tu nie zmieni. Przecież kurator nie może zadecydować o przejęciu nieruchomości. Kto miałby pokryć koszty? Nieświadomy niczego wspołwłaściciel? czy kurator na swoje ryzyko, że pewnie współwłaściciel by chciał?
Z niczego też nie wynika, aby kurator wspołwłaściciela miał badać kiedy będzie licytacja nieruchomosci.
Krispl napisał:
do przejęcia na własność udziału współwłaściciel może skorzystać ale tylko po dwóch nieskutecznych licytacjach. Mało tego, w mojej ocenie może to tylko zrobić jeśli żaden z wierzycieli nie złoży wniosku o przejęcie (w tym również hipoteczny). A zatem współwłaściciel jest niejako biernym obserwatorem postępowania
Mylisz się.
Zwróć uwagę, iż w przypadku nieruchomości rolnej to współwłaściciel jest osobą uprzywilejowaną w stosunku do wierzycieli dłużnika. Przysługuje tylko jemu prawo przejęcia udziału po pierwszej licytacji, a po drugiej licytacji przysługuje mu pierwszeństwo przed wierzycielami.
W przypadku innych nieruchomości nie ma takiego zastrzeżenia, ale z tego nie możesz wyciągnąć wniosku, iż wówczas może on swoje prawo zrealizować dopiero gdy nie skorzystają z tego wierzyciele, tylko ma te same prawa co wierzyciele.
 
Powrót
Góra