upadłe polisy

  • Autor wątku Autor wątku kaczor8999
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
natalia_47 napisał:
Witam,
...mamy się czego bać, czy to jednak zwykłe nabijanie ludzi w butelkę?
Jedni piszą tak, drudzy inaczej i już naprawdę można się w tym pogubić...

Pewnie że wstąpienie na drogę sądową jest możliwe, ale też mi się wydaje że mało prawdopodobne zwłaszcza że znam osoby którym wysyłano wezwania od roku a obecnie też minęło im 3 lata, więc firma powinna być szybsza.
Myślę że chcą załatwić to bez sądu bo wtedy mamy możliwość obrony, odwołań, a sprawa nie do końca jest oczywista i jednoznaczna.
Ba myślę sobie że to teraz my powinniśmy pomyśleć o wstąpieniu na drogę sądowo bo skoro uważamy się za pokrzywdzonych to powinniśmy się domagać usunięcia z KRD
Co z tego jak E.. dokonała wpisu do KRD, i teraz każdy ma problem przez lat 10 a nie 3. Bo po 3 latach zobowiązanie dalej jest widoczne w KRD, jako przedawnione ale zawsze i każda instytucja która sprawdzi nas po peselu będzie ją widzieć. To stanowi spory problem dla kogoś kto chce kupić przysłowiową pralkę na raty czy wsiąść telefon w abonamencie :( i tu doszukiwał bym się problemu jak to ugryźć.
 
Dokładnie
Problemem jest to że jest wpis do KRD i robią z nas kaleki finansowe.
 
kilka informacji odnośnie wpisu do KRD:
1. Bez konsekwencji możesz się zadłużyć na naprawdę niewielką sumę: w przypadku osoby prywatnej jest to mniej niż 200 zł, a przedsiębiorcy - mniej niż 500 zł. Jeśli twój dług przekroczy te kwoty, możesz zostać wpisany na listę.
2. Firma musi ci przypomnieć o zaległości oraz ostrzec, że planuje umieścić twoje nazwisko na liście. Powinna wysłać list polecony, a później jeszcze odczekać 30 dni. Kłopot jednak w tym, że potwierdzenie odbioru takiego listu nie jest konieczne, więc machina może ruszyć nawet wtedy, gdy przesyłka zaginie w czeluściach skrzynki pocztowej.
3. Zdarza się, że firma, w której zaciągnąłeś dług, sprzeda go windykatorowi. Nawet w takiej sytuacji, to na firmie, której jesteś winien pieniądze, spoczywa obowiązek aktualizowania wpisów lub wykreślania ich. Federacja Konsumentów przestrzega, że windykatorzy chętnie wykorzystują listy jako straszak. Wysyłają klientom pisma z groźbami, że jeśli nie spłacą zobowiązania, automatycznie znajdą się na liście dłużników i nie będą mogli nawet marzyć o kredycie. Nic podobnego, wszystkie procedury i terminy muszą być przestrzegane, niezależnie od tego, czy jesteś winny pieniądze bezpośrednio firmie czy już windykatorowi.
 
a teraz dzisiejszy news - ku przestrodze wszystkich...

w końcu pierwszy raz otrzymalam list polecony z cudownej firmy Ecs. otrzymalam wezwanie do zapłaty bo niedawno padła kolejna polisa mojego klienta (po ponad roku od podpisania), która nie była uwzgledniona w poprzedniej specyfikacji otrzymanej od windykatora. w tym liscie ecs nie przypomina w ogole o poprzednich zobowiązaniach a jedynie o tej jednej polisie. caly haczyk jest jednak w tym ze dana polisa "spolisowala" sie po moim odejsciu z INGu i NIGDY nie otrzymalam za nia prowizji a teraz mam im "oddac" prowizje której nie dostalam...dlatego jeżeli ktos z was jednak postanowil zaplacic ecs-owi to niech uważnie sprawdza każda jedna polise bo ewidentnie probuja oszukac/naciagnac..
 
To jak w końcu z tym wpisem do krd? kolega był u prawnika i podobno nie mamy się o co martwić... ale już nie wiem?
 
natalia_47 napisał:
To jak w końcu z tym wpisem do krd? kolega był u prawnika i podobno nie mamy się o co martwić... ale już nie wiem?

Wystarczy wejść na stronę KRD i zamówić sobie raport na swój temat bodajże raz na 6 mc jest bezpłatny. Trzeba trochę się tam nagimnastykować z podaniem i chyba skan dowodu trzeba im wysłać w każdym bądź razie można taką informację uzyskać.
Jak ktoś już wcześniej pisał, kilka postów wyżej, sprawdzał czy rzeczywiście widnieje i podobno to prawa i że jego zobowiązanie zostało wprowadzone do KRD
 
Ano jest to prawda.
Wydaje mi się, że nie chce się firmie E... wchodzić z tym do sądu i wpisze do KRD wszystkich, a wtedy piłka po naszej stronie zostaje.

Ja już wpis mam i myślę, że zaraz pare osób też to potwierdzi.
 
Skoro zostaliśmy wpisani, co dalej? jeśli miną nam 3 lata, dług ulegnie przedawnieniu, to czy mamy szansę jakoś anulować ten wpis w krd?
 
Oczywiście że tak, wnioskodawca ma obowiązek dokonać zgłoszenia o wykreśleniu z rejestru do 14 dni od zaspokojenia roszczenia finansowego. Wiec dobrowolnie nas wykreślą jak im zapłacimy całość ( lub te ich raty ale do końca ) przez najbliższe 10 lat. Chyba że ktoś ma pomysł jak to ugryźć ?!
 
Przedawnione długi mogę być zgłoszone do KRD (zgodnie z przepisami) czyli i tak bęziemy widnieć w spisie przez 10 LAT ( no chyba że spłacimy :( )
 
Jednak wciąż czegoś nie rozumiem. Firma windykacyjna powołując się na pełnomocnictwo którego nie widziałam , chce ode mnie pieniądze bez wystawienia faktury na podstawie której mam zapłacić . O co chodzi? Chcą ode mnie jakieś 40 zł , więc dla świętego spokoju mogę zapłacić ALE dlaczego i jaką mam pewność ,że za miesiąc nie dostanę kolejnego wezwania do zapłaty? dlaczego chcą ode mnie 40 zł a nie np 4 tys? Przecież dowolna firma może do mnie się zgłosić po dowolne pieniądze i jakie mam w tej sytuacji prawa? Wszystkie OFE które przeniosłam - trwają, wszystkie ubezpieczenia grupowe zawarte przeze mnie - trwają. Dlaczego nikt tego nie bierze pod uwagę? To ja dzwonię do firmy ING by raczyli obsłużyć moich klientów bo np dwa lata nie raczył się nikt do nich pofatygować ani poinformować o tym , kto dba teraz o ich polisy. DLACZEGO?
 
Witam,
Zarejestrowałam się w KRD i sprawdziłam... Długi widnieją niestety :( Czyli jeżeli nie spłacimy, będziemy tam widnieć 10 lat?
 
Wygląda na to, że dobre rady się skończyły :(. Czy ktoś dostał jeszcze pismo o wpisaniu do KRD? Albo już robił w tej sprawie coś dalej?

Pozdrawiam
 
witam wszystkich.
jedno nie jest dla mnie jasne. ostatnio brałem raty na zakup sprzętu elektronicznego oraz podpisywałem umowę u operatora tel. komórkowej. w obu przypadkach byłem sprawdzany w KRD, sam pytałem, obie panie potwierdziły to samo, czyli konto mam czyste. nie wiem dlaczego niektórzy piszą o wpisaniu do KRD.
pozdrawiam...
 
piszą bo są wpisani do KRD - sprawdziłem to na sobie - jak ktoś jeszcze nie jest to niech się cieszy.
 
oto fragment mojej korespondencji z również byłą agentką ING : najlepiej pójść do prawnika z umową agencyjną którą podpisywałyśmy i wtedy on wystosuje do nich pismo że jest to niezgodne z prawem:-)
Z całą pewnością oddadzą to bez jakiejkolwiek reakcji z Twojej strony do komornika który ściagnie to z każdego kto miał z nimi problem bo z informacji które pokątnie uzyskałam to wzieli się za ściaganie tych należności i że nie odpuszczają, nie gwarantuję sykcesu bo ze mnie ściągli przez komornika, który wlazł na wypłatę:-/ a działają bardzo szybko!!!!
 
U kumpla w domu również pojawił się komornik ale go nie zastał- zostawił info w drzwiach z prośbą o kontakt i informacją o wizycie
 
A na jakiej podstawie komornik, bez postanowienia wykonawczego, nakazu zapłaty czy wyroku, tak bez niczego ?! No i chyba komornik wysyła najpierw informację pocztą o rozpoczęciu postępowania.

A jak koleżanka jest taka uprzejma może by udostępniła pismo która jej prawnik wystosował bo jestem ciekaw na jakich argumentach i paragrafach je oparł, i czy to coś dało skoro u tak kwota została według niej ściągnięta ?!
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra