Usiłowanie wyłudzenia pożyczki gotówkowej.

  • Autor wątku Autor wątku oldri
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
cartex napisał:
Przeczytałem ten post i w zasadzie wszystko jest jasne.Odnoszę wrażenie że nie
oczekujesz porady prawnej tylko pocieszenia!Sprawa jest bardzo prosta tylko nie
chcesz tego zaakceptować.Podałeś nieprawdziwe dane a prokurator to podciągnął pod wyłudzenie.Niestety nie stać cię na adwokata wiec w zasadzie to tylko formalność w sądzie.Bank ma armie radców prawnych którzy potrafią udowodnić"że białe ,to czarne i odwrotnie"-z czym się porywasz z przysłowiową "motyką na słońce".

Nie chodzi mi o pocieszenie tylko żebym miał pewność, że taka kara jest stosowna do czynu. A jeżeli chodzi o adwokata to pewnie mógłbym mieć jednego z lepszych w Warszawie bo moja kobieta jest przyjaciółką jednej z nich ale jak się domyślacie nie chciałbym mówić o tym incydencie mojej kobiecie. Tak poza tym chciałbym wiedzieć czy jest sens w ogóle walczenia o niższą karę czy to samemu czy z adwokatem. Nie wspomniałem też o tym wcześniej ale cierpię od wielu lat na depresję, dlatego to wszystko jest takie straszne. Bez tej sprawy było tragicznie a teraz to już jestem warzywko. Miałem w życiu stycznośc z prawdziwymi przestępcami i widziałem , że ich życie jest dużo szczęśliwsze od mojego.Nie widzę już żadnej przyszłości dla siebie bo kto człowieka w takim stanie gdziekolwiek zatrudni zwłaszcza bez niekaralności? Teraz nawet nie mam siły by cokolwiek dorywczo robić.
 
chłopie to forum prawne a nie antydepresyjne - z całym szacunkiem do Ciebie.
Ja robię w kredytach i oni mają dyżury prawników którzy od początku do końca nad tym czuwają.Próbując to podważać ośmieszasz się.chyba że jesteś doktorem prawa,ale o tym nie wspominałeś.
Piszesz że miałeś w życiu styczność z bandytami,popełniając takie rzeczy niewiele się od nich nauczyłeś :-) może to troszkę bezczczelne ale to mi się nasunęło.
 
Oldri znam takie sytuacje z życia.Pracowałam kiedyś (2 lata)w firmie udzielającej pożyczek.Dowody są przeciwko Tobie.Motyw też miałeś.Weż sobie adwokata nawet z urzędu lepsza taka zapora niż żadna.Dostałeś wyrok w zawiasach.Jak się sprawisz to po 3 latach i 6 mieś będziesz z powrotem miec kartotekę czystą.Grzywnę też można rozbić na raty.
 
corveta.31 napisał:
Oldri znam takie sytuacje z życia.Pracowałam kiedyś (2 lata)w firmie udzielającej pożyczek.Dowody są przeciwko Tobie.Motyw też miałeś.Weż sobie adwokata nawet z urzędu lepsza taka zapora niż żadna.Dostałeś wyrok w zawiasach.Jak się sprawisz to po 3 latach i 6 mieś będziesz z powrotem miec kartotekę czystą.Grzywnę też można rozbić na raty.

Skoro pracowałaś takiej firmie to może znasz przykładowe wyroki w podobnych przypadkach? Czy nie sądzisz że taka kara jak moja zwłaszcza że samowolnie poddałem się karze jest zbyt wysoka? Nie robiłem żadnych problemów na przesłuchaniu. Nie byłem wcześniej karany.
 
Nie jest. Jest to normalny wyrok, jaki zapada w takich sprawach. Nawet bym powiedział, ze ta grzywna to bardzo łagodna jest...
 
niestety nie mam już kontaktu z tymi ludzmi.dostałeś wyrok w zawiasach,chodzisz po świeżym powietrzu-ciesz się tym.W okresie zawieszenia kary myśl 2 razy zanim raz coś zrobisz.Próbujesz przebić głową mur,daj sobie z tym spokój.Po upływie zawiasów będziesz mieć znów czystą kartotekę.Przestań walczyć z czym co juz zapadło.
 
corveta.31 napisał:
niestety nie mam już kontaktu z tymi ludzmi.dostałeś wyrok w zawiasach,chodzisz po świeżym powietrzu-ciesz się tym.W okresie zawieszenia kary myśl 2 razy zanim raz coś zrobisz.Próbujesz przebić głową mur,daj sobie z tym spokój.Po upływie zawiasów będziesz mieć znów czystą kartotekę.Przestań walczyć z czym co juz zapadło.

Słuchaj jakbym chciał wyłudzić na przykład 10 tys. i do tego nie miałbym zamiaru tego spłacić to wtedy cieszyłbym się z takiego wyroku. Nie rozumiesz, że sumę 1000 zł mógłbym łatwo załatwić w nieuczciwy sposób ale jestem osobą uczciwą i nigdy nie przyszło mi do głowy robić tego w ten sposób a tak poza tym to mógłbym takie pieniądze pożyczyć od znajomych czy kogoś ale po prostu głupio mi było i wolałem w banku je pożyczyć. Nie zdawałem sobie sprawy z konsekwencji a poza tym warunki kredytu wyglądały w internecie dużo lepiej. Oczywiście, że wyglądały zbyt pięknie żeby były prawdziwe.Dlatego też liczyłem się że po prostu nie przyznają mi kredytu w związku z nieprawdziwym zatrudnieniem. W internecie nic nie było o stałym zatrudnieniu a było o dochodach tylko co nie jest równoznaczne.Dodatkowo we wniosku przez internet trzeba było podać tylko dochód całej rodziny. To mnie zgubiło.Wiadomo jednak że prawo stoi po stronie banku.
 
oldri napisał:
Nie rozumiesz, że sumę 1000 zł mógłbym łatwo załatwić w nieuczciwy sposób ale jestem osobą uczciwą i nigdy nie przyszło mi do głowy robić tego w ten sposób a tak poza tym to mógłbym takie pieniądze pożyczyć od znajomych czy kogoś ale po prostu głupio mi było i wolałem w banku je pożyczyć.
osoba uczciwa nie kłamie w banku co do swojego zatrudnienia i ewentualnych zarobków ....

oldri napisał:
Nie zdawałem sobie sprawy z konsekwencji
to akurat cię w żaden sposob nie usprawiedliwia...

oldri napisał:
W internecie nic nie było o stałym zatrudnieniu a było o dochodach tylko co nie jest równoznaczne.Dodatkowo we wniosku przez internet trzeba było podać tylko dochód całej rodziny.

no i jako uczciwy facet mam nadzieję ,że w PIT'cie podasz ile zarabiałeś na lewo i wykażesz te dochody...
 
Markiz32 napisał:
osoba uczciwa nie kłamie w banku co do swojego zatrudnienia i ewentualnych zarobków ....

to akurat cię w żaden sposob nie usprawiedliwia...



no i jako uczciwy facet mam nadzieję ,że w PIT'cie podasz ile zarabiałeś na lewo i wykażesz te dochody...

W sumie zgadzam się z tym wszystkim co napisałeś ale nie sądzisz, że kara powinna być współmierna do winy? Dlaczego prawo jest korzystne dla prawdziwych przestępców? Dlaczego bardziej opłaca się ukraść 1000 zł gdziekolwiek niż próbować pożyczyć od banku wiedząc o tym że to spłacę i na dodatek zostawiam swoje dane więc nie będą mieli problemu mnie zlokalizować. Moim zdaniem lepiej takich karać jak ja bo wiadomo, że ja nie będę się mścić niż prawdziwych przestępców. Zresztą prawdziwi przestępcy zapewne mają powiązania z policją i prokuraturą dlatego jest takie prawo jakie jest.
 
> kara powinna być współmierna do winy?

W tym przypadku jest.

>Dlaczego prawo jest korzystne dla prawdziwych przestępców?

Ależ ty jesteś przestępcą. Najprawdziwszym. I lepiej, żeby to w końcu do ciebie dotarło.

>Dlaczego bardziej opłaca się ukraść 1000 zł gdziekolwiek

Bo ustawodawca zadecydował, że za oszustwo grozi kara wyższa niż za kradzież.
 
MMPM napisał:
> kara powinna być współmierna do winy?

W tym przypadku jest.

>Dlaczego prawo jest korzystne dla prawdziwych przestępców?

Ależ ty jesteś przestępcą. Najprawdziwszym. I lepiej, żeby to w końcu do ciebie dotarło.

>Dlaczego bardziej opłaca się ukraść 1000 zł gdziekolwiek

Bo ustawodawca zadecydował, że za oszustwo grozi kara wyższa niż za kradzież.

Teraz to w końcu zrozumiałem. Szkoda że wcześniej tego nie wiedziałem. Jak kochać to księżniczki jak kraść to miliony.
 
>Jak kochać to księżniczki jak kraść to miliony.

No w końcu do ciebie dotarło. ;)
I lepiej nie mów w sądzie tego, co tu pisałeś. Jeszcze ktoś dojdzie do wniosku, że nie zaslugujesz na warunkowe zawieszenie...
 
MMPM napisał:
>Jak kochać to księżniczki jak kraść to miliony.

No w końcu do ciebie dotarło. ;)
I lepiej nie mów w sądzie tego, co tu pisałeś. Jeszcze ktoś dojdzie do wniosku, że nie zaslugujesz na warunkowe zawieszenie...

Szkodliwośc podobna do mojej, ale są równi i równiejsi no nie ?

Stołeczny sąd skazał byłego dyrektora w MSWiA Tomasza Serafina oraz byłego szefa warszawskiego komisariatu kolejowego Waldemara Płońskiego. Dostali wyrok roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata za tzw. aferę "blue taxi" sprzed dwóch lat.

Serafin wymógł wtedy na Płońskim, by radiowóz odwiózł go do domu w Siedlcach.

Policjanci - sierżant Justyna Zawadka i mł. aspirant Tomasz Twardo z komisariatu na Dworcu Centralnym - którzy go odwieźli, mieli jednak tragicznego pecha. W drodze powrotnej wpadli w poślizg i wjechali do rozlewiska. Zginęli na miejscu.
 
To jest argumentacja na zasadzie: A Rywin za usiłowanie wyłudzenia 17,5 mln dostal tylko 2,5 roku. Czyli inni powinni być karani proporcjonalnie łagodniej...
Za przekroczenie uprawnień grozi kara do 3 lat p.w., za wyłudzenie - do 8, a więc zagrożenie jest niemal trzykrotnie wyższe.
 
Ok wszystko jest pięknie ale teraz mi powiedzcie czemu osoba za podobne przestępstwo do mojego z tą różnicą że suma była 20 razy większa i dostał te pieniądze do ręki ma mniejszy wyrok. Osoba ta dostała wyrok 8 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata i 750 zł grzywny. Powiedzcie mi bo już mi się wydaje że z moim logicznym myśleniem jest coraz gorzej.

http://forumprawne.org/prawo-karne/44062-art-286-1-k-k-bardzo-prosze-o-pomoc.html
 
Znowu dostałem wezwanie na policję i w zwiazku z tym że przyznałem się do winy wcześniej mam pytanie czy mogę odmówić zeznania na pytania które mogą mnie obciążyć dodatkową karą na przykład czy pracował pan dorywczo, ile zarabiał i tak dalej.Czy odmówienie odpowiedzi będzie się wiązało z wyższą karą?
 
Powrót
Góra