voyteg
Moderator globalny
Moderator
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 18 611
W 2011 roku uchwalono ustawe o odpowiedzialnosci majatkowej urzednikow Internetowy System Aktów Prawnych
Po 5 latach jej funkcjonowania ani jeden urzednik nie poniosl konsekwencji i warto zastanowic sie, czemu ta ustawa jest nieefektywna i jak ja zmienic
Sam tryb zawarty w ustawie moze zniechecic kazdego, bo jest tak (celowo?) zagmatwany
Nawet redagujac poradnik, trudno to uczynic przystepnie http://forumprawne.org/postepowanie...zialnosci-materialnej-urzednika-poradnik.html
Ponadto najbardziej zainteresowana osoba w sprawie - interesant - nie ma statusu strony ani w trybie administracyjnym, ani w karnym, ani w cywilnym.
Tak naprawde w obecnym brzmieniu do jednemu urzędnikowi bardzo musi zależeć, aby innemu została wymierzona sankcja. Oczywiście mamy wzajemną solidarność zawodową..
Zatem ustawa w obecnym brzmieniu jest i zagmatwana i nikomu na niej nie zależy.
Logikę ustawy można w prosty sposób skorygować. W art. 6 tej ustawy znajdują się unormowania dotyczące stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez organ administracji lub sąd cywilny. Nie ma tu zatem "widzimisie kapryśnego interesanta w urzędzie" tylko wynika to z powagi rzeczy osądzonej.
Zatem mozna w ustawie dodać
- nie trzeba będzie wszczynać postępowania z "urzędu", czyli w każdej sprawie. A tylko w takich, gdy będzie na tym zależało pokrzywdzonej stronie
- strona pokrzywdzona będzie miała uprawnienia administracyjne, by ponaglać organ, gdyby ten się nie kwapił.
Znana jest w postępowaniu administracyjnym idea dochodzenia odszkodowania, choćby w przypadku ustalania odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną.
Tym samym mogłoby się obyć bez i trybu cywilnego i karnego. Istniejące art. 7-8 można wykreślić
Dostępna jest przecież ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wystarczy tylko dać uprawnienia strony osobie pokrzywdzonej na skutek rażacego naruszenia prawa przez funkcjonariusza publicznego.
Po 5 latach jej funkcjonowania ani jeden urzednik nie poniosl konsekwencji i warto zastanowic sie, czemu ta ustawa jest nieefektywna i jak ja zmienic
Sam tryb zawarty w ustawie moze zniechecic kazdego, bo jest tak (celowo?) zagmatwany
Nawet redagujac poradnik, trudno to uczynic przystepnie http://forumprawne.org/postepowanie...zialnosci-materialnej-urzednika-poradnik.html
Ponadto najbardziej zainteresowana osoba w sprawie - interesant - nie ma statusu strony ani w trybie administracyjnym, ani w karnym, ani w cywilnym.
Tak naprawde w obecnym brzmieniu do jednemu urzędnikowi bardzo musi zależeć, aby innemu została wymierzona sankcja. Oczywiście mamy wzajemną solidarność zawodową..
Zatem ustawa w obecnym brzmieniu jest i zagmatwana i nikomu na niej nie zależy.
Logikę ustawy można w prosty sposób skorygować. W art. 6 tej ustawy znajdują się unormowania dotyczące stwierdzenia rażącego naruszenia prawa przez organ administracji lub sąd cywilny. Nie ma tu zatem "widzimisie kapryśnego interesanta w urzędzie" tylko wynika to z powagi rzeczy osądzonej.
Zatem mozna w ustawie dodać
Taki zapis sprawi, że:art. 6.1 W przypadku stwierdzenia rażącego naruszenia prawa zgodnie z art. 6 tej ustawy, organ administracji na wniosek pokrzywdzonej strony wszczyna postępowanie administracyjne i orzeka o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariusza publicznego
- nie trzeba będzie wszczynać postępowania z "urzędu", czyli w każdej sprawie. A tylko w takich, gdy będzie na tym zależało pokrzywdzonej stronie
- strona pokrzywdzona będzie miała uprawnienia administracyjne, by ponaglać organ, gdyby ten się nie kwapił.
Znana jest w postępowaniu administracyjnym idea dochodzenia odszkodowania, choćby w przypadku ustalania odszkodowania za nieruchomość zajętą pod drogę publiczną.
Tym samym mogłoby się obyć bez i trybu cywilnego i karnego. Istniejące art. 7-8 można wykreślić
Dostępna jest przecież ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Wystarczy tylko dać uprawnienia strony osobie pokrzywdzonej na skutek rażacego naruszenia prawa przez funkcjonariusza publicznego.
Ostatnia edycja: