Uszkodzenie towaru przez kuriera podczas jego zwrotu.

  • Autor wątku Autor wątku konsument76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wpis na razie zostanie...

Czytam różne orzeczenia, wątki oraz artykuły i wniosek jest dość ponury.

Jak zwykle wychodzi na to, że jako sprzedawca internetowy muszę się płaszczyć i kłaniać klientowi. Według tego co przeczytałem muszę klientowi zwrócić koszt towaru pomniejszony o "koszt przywrócenia przedmiotu do stanu pierwotnego", jeśli nie jest to możliwe muszę zwrócić klientowi przynajmniej koszty transportu - praktycznie to o czym mówił Cypio.

Jednak klient może się z tą decyzją nie zgodzić i żądać zwrotu całości sumy. I co wtedy?
Czy sytuację zmienia fakt, że kupującym jest firma, a nie osoba prywatna?

Klient zwraca towar -> kurier niszczy przesyłkę ->ja klientowi zwracam gotówkę pomniejszoną o koszt naprawy -> klient dostaje odszkodowanie -> profit dla klienta!!!

Uprzedzając odpowiedzi ja tracę pomimo zysku z "kosztów naprawy", gdyż produkty wykonywane są po sprzedaży i po takim zwrocie naprawione będą czekać pewnie kilka miesięcy na swoją kolej...

Macie jakiś pomysł jak zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami na przyszłość?
 
Ładnie nabijasz posty...

Pytanie o firmę jest na przyszłość, gdyż w bieżącym przypadku kupującym jest osoba prywatna.
 
Pytanie o firmę jest na przyszłość
Jesteś profesjonalistą - poznaj obowiązujące Cię przepisy, bo kiedyś wrócisz tu z płaczem, ale będzie już za późno...

Czy masz jeszcze jakieś konkretne pytania?
 
Cały czas te same zawarte w poprzednich postach...
 
konsument76 napisał:
Cały czas te same zawarte w poprzednich postach...

Jeśli odpowiedzi udzielone przez niektóre osoby na forum nie korespondują z twoim tokiem myślenia to bierzesz 200zł w kieszeń i udajesz się do prawnika w swoim mieście.
 
Reasumując wiedzę na tą chwilę:

Jeśli klient zwraca rzecz uszkodzoną ( bez różnicy, czy on ją uszkodził czy kurier) muszę ją przyjąć i zwrócić mu kwotę pomniejszoną o koszt naprawy. Co w sytuacji, gdy przedmiot jest nie do naprawienia lub naprawa przekracza powiedzmy 80% ceny? Zwracam klientowi tylko koszt przesyłki lub przesyłkę i pozostałe 20%? UOKiK mówi tylko o pomniejszeniu...

Czekam również na odpowiedź od UOKiK w tej sprawie.
 
Nie widzę w tej ustawie żadnego opisu, który rozróżniałby tą kwestię, chyba że mi ją wskażesz...

Jeśli jest to taka ogromna i podstawowa różnica to może w końcu mi wyjaśnisz, a nie zdawkowo piszesz. I jak w stosunku do mojej sytuacji się zmienia rozliczenie z klientem o które pytam, gdy niszczy kurier, a jak gdy konsument.
 
art.34
4. Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy, chyba że przedsiębiorca nie poinformował konsumenta o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z wymaganiami art. 12 ust. 1 pkt 9
Jeśli uszkodził przewoźnik, to uszkodzenie nie było wynikiem korzystania z rzeczy przez konsumenta.
 
Puste pisanie dla pisania...

Czytałem ten artykuł i co z tego wynika?! W stosunku do zadanych przeze mnie pytań? Po raz kolejny piszę, że nie interesuje mnie kwestia kto uszkodził tą przesyłkę, bo i tak muszą ją przyjąć. Chodzi o rozliczenie z klientem!

Mam wrażenie, że albo nie rozumiesz, albo nie masz pojęcia, a i tak piszesz!

Uprośćmy do do dwóch pytań:
1. Czy mam zwracać i jeśli tak, to ile pieniędzy, gdy klient odesłał mi uszkodzony( nie możliwy do naprawy przedmiot)?

2. Czy mam zwracać i jeśli tak, to ile pieniędzy, gdy przedmiot zwracany przez klienta został uszkodzony( zniszczony) przez firmę kurierską?
 
Ty naprawde nie rozumiesz tego, co Ci pisze???

No to kolejny raz, krotko:
1. Kwote zwrotu zmniejszasz o tyle, o ile zmniejszeniu ulegla wartosc rzeczy na skutek uszkodzenia z winy konsumenta.
2. Zwracasz konsumentowi pelna kwote.
 
Cypio napisał:
Skoro przesyłka nie była naruszona, o czym napisał autor wątku, to nie miał obowiązku, a nawet prawa do sporządzenia protokołu przed podpisaniem odbioru.

Protokół szkody (jeśli wypełnił poprawnie, w tym nie zaznaczył na nim uszkodzenia zewnętrznego przesyłki) wypełniony po odbiorze przesyłki jest również ważny, zgodnie z Art. 74 Prawa przewozowego:
3. Jeżeli po wydaniu przesyłki ujawniono ubytek lub uszkodzenie niedające się z zewnątrz zauważyć przy odbiorze, przewoźnik ustala stan przesyłki na żądanie uprawnionego zgłoszone niezwłocznie po ujawnieniu szkody, nie później jednak niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki.

Dwukrotnie wprowadzasz w błąd!

Po pierwsze:

Zawsze można dokonać sprawdzenia przesyłki towarowej przed odbiorem (złożeniem podpisu), a wynika to z przepisów Prawa przewozowego:

Art. 74. 1. Jeżeli przed wydaniem przesyłki okaże się, że doznała ona ubytku lub uszkodzenia, przewoźnik ustala niezwłocznie protokolarnie stan przesyłki oraz okoliczności powstania szkody. Przewoźnik wykonuje te czynności także na żądanie uprawnionego, jeżeli twierdzi on, że przesyłka jest naruszona.

Po drugie:

Art. 76. Przyjęcie przesyłki przez uprawnionego bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu ubytku lub uszkodzenia, chyba że:
(...)
4) szkodę nie dającą się z zewnątrz zauważyć uprawniony stwierdził po przyjęciu przesyłki i w terminie 7 dni zażądał ustalenia jej stanu oraz udowodnił, że szkoda powstała w czasie między przyjęciem przesyłki do przewozu a jej wydaniem.

W tym przypadku taki dowód jest niemozliwy i protokół sporządzony po odbiorze nie ma żadnej wartości dowodowej
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Trochę mnie nie było, ale sprawa została wyjaśniona przy pomocy UOKiK i jest trochę inaczej niż przedstawiają tą @loco1 i @cedwah i dlatego opisze jej finał może komuś przyda się na przyszłość.

W związku z całą sytuacją poprosiłem klienta, żeby on zwrócił się do UOKiK i ja zrobiłem również to samo. Odpowiedzi uzyskane przez klienta jak i mnie są tożsame.

Więc sprawa wygląda tak:
- w związku z faktem, że to klient zamówił kuriera sprawa mnie nie dotyczy to klient musi starać się o odzyskanie pieniędzy od firmy kurierskiej
- w związku z tym i całkowitym zniszczeniem towaru klientowi zwracam tylko koszt przesyłki
- UOKiK na temat odebrania paczki i późniejszym zgłoszeniu uszkodzenia nie widzi problemów i zalecił klientowi zgłoszeniu tej sprawy im, gdy będą z tym jakieś problemy

Temat do zamknięcia.
 
konsument76 napisał:
W związku z całą sytuacją poprosiłem klienta, żeby on zwrócił się do UOKiK i ja zrobiłem również to samo. Odpowiedzi uzyskane przez klienta jak i mnie są tożsame.
Pozwolisz, ze tego nie skomentuję

A co do meritum:

konsument76 napisał:
w związku z faktem, że to klient zamówił kuriera sprawa mnie nie dotyczy to klient musi starać się o odzyskanie pieniędzy od firmy kurierskiej

konsument odstąpił od umowy i tym samym własność rzeczy przeszła na Ciebie. W chwili wydania od przewoźnika potwierdziłeś odbiór rzeczy "bez zastrzeżeń" - (twój podpis), a to oznacza, że potwierdziłeś fakt odbioru rzeczy od konsumenta w stanie niezmienionym (takim jak mu wysłałeś). Nie ma wątpliwości, że klient spełnił swój obowiązek właściwie. Odpowiedz sobie na pytanie: na jakiej podstawie konsument i dlaczego on miałby reklamować przewóz?

konsument76 napisał:
UOKiK na temat odebrania paczki i późniejszym zgłoszeniu uszkodzenia nie widzi problemów

a ta relacja wskazuje na to, że rozmawiałeś z kimś, kto nie zna przepisów obowiązującego prawa.
 
Powrót
Góra