Utrata prawa do pobytu na terenie Niemiec.

  • Autor wątku Autor wątku daga260
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
http://www.mkk.de/cms/media/pdf/aemter/auslaenderbehoerde/Antrag-Aufenthaltserlaubnis_1.pdf

To link do wniosku o pobyt. Tam mozecie zobaczyc o co teraz konkretnie pytaja przy wydaniu pozwolenia. Przynaleznosc do kasy chorych oraz srodki na zycie. Maja czarne na bialym. Wychodzi na to ze pani prowadzaca nie doczytala dobrze dokumentu. Kolezanka wyjachala do niemiec 3 lata temu zanim granice byly otwarte. Miala zupelnie inne dokumenty i procedure aby dostac prawo pobytu.
 
Zalezy kogo pytaja. Dlatego ja nie lubie tych forow i tych ogolnych stwierdzen typu "bo kolezanka miala innaczej".

W Unii, i tym samym w Niemczech, obowiazuja zupelnie inne przepisy dla obywateli panstw pozaunijnych i dla obywateli unijnych:

Für die Angehörigen der Mitgliedsstaaten besteht Freizügigkeit, für sie gilt nicht mehr das Aufenthaltsgesetz (vormals: Ausländergesetz). Es findet das Freizügigkeitsgesetz (vormals: Aufenthaltsgesetz/EWG und die Freizügigkeitsverordnung EG) Anwendung.

A poza tym wiele osob ciagle myli prawo pobytu z prawem do pracy, chociaz od tego sa dwa rozne urzedy.

PS
Granice sa otwarte od 2004 r., chyba ze masz kolezanke z Rumunii albo Bulgarii. Zniesienie kontroli granicznych w ramach Schengen nie ma nic wspolnego z "otwartoscia granic" w ramach Unii Europejskiej. Ludzie wrzucaja wszystko do jednego worka i potem sie dziwia, ze cos nie tak w ich mniemaniu.
 
Ostatnia edycja:
kolezanka miała inaczej,,bo od 2007 zmieniło się wszystko
a czy malzonek Twojej siostry jest tez z EU?
jezeli nie,,to napewno jego wnioski wygladaja inaczej niz dla obywatela EU
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
to byl wlasnie wniosek jej meza, bo ona nie dostala nic do wypelnienia. Na podstawie jego wniosku dostali pobyt. z tymze on otrzymal Aufenthaltskarte a ona tylko wydrukowane pismo. On nie jest obywatelem UE.
 
Daga, wiesz co, porownujesz gruszki z jablkami /zezwolenia dla obywateli spoza unii z zezwoleniami dla obywateli unijnych, zezwolenia "samodzielne" z zezwoleniami "po mezu/ i potem sie dziwisz, ze niby sie cos nie zgadza.
Napisalem, ci ze Niemcy maja inny system myslenia, w szufladkach. Wiec albo szufladka "obywatel unijny" albo "obwatel pozaunijny", albo "chce pracowac" albo "chce tylko mieszkac, bez pracy" itd.

A ty ciagle weszysz spisek urzednikow. Ja sie im nie dziwie, ze raz tak, raz siak wychodzi. Trzeba od A do Z kawe na lawe, to ci powiedza, co jest sluszne, jak sie zataja polowe faktow, to nic dziwnego, ze takie skutki wychodza.
 
Powrót
Góra