W
Wiki78
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 4
Mam dość nietypową sytuację i proszę o konkretne wyjaśnienia w takiej sprawie, albo może ktoś też był już w takiej sytuacji i wie jak postępować.
Utraciłem status osoby bezrobotnej 11 kwietnia 2016 r. Nie jest ważne dlaczego, po prostu oferta pracy była inna niż oferta u pracodawcy, do którego miałem kartę z UP. Nie zgodziłem się na jego warunki, a on wpisał mi, że mam za wysokie wymogi płacowe i odmawiam pracy. Odwołałem się, a UP w mojej miejscowości nie dopilnował 7 dniowego terminu przekazania odwołania do wojewody, co więcej w międzyczasie wzywając mnie do UP (oraz kilka innych osób przed osobę radcy prawnego UP) w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy. Od odwołania do złożenia zeznań minęło prawie 30 dni.
28 czerwca 2016 r. wojewoda wydał decyzję o uchyleniu w całości zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji oraz o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Ponadto decyzji wojewody nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oczywiście dostałem już kolejne wezwanie z UP by złożyć kolejne wyjaśnienia, oczywiście takie same jak za pierwszym razem, bo nic nowego się w międzyczasie nie wydarzyło.
I tak będziemy się bawić, choć już minęło prawie 100 dni od wykreślenia z ewidencji sprawa jest na początku. Ale to jest Polska.
Sprawa jednak dotyczy czegoś innego. Skoro zostałem pozbawiony statusu osoby bezrobotnej z dn. 11 kwietnia to 10 maja otrzymałem wiadomość z ZIP-u (Zintegrowany Informator Pacjenta), że już nie jestem ubezpieczony. Zgodnie z prawem miałem 30 dni od utraty pracy do ubezpieczenia, potem już nie, tak samo jest jak się jest zarejestrowanym w UP. I teraz otrzymuję decyzję wojewody, która uchyla w całości decyzję UP w mojej miejscowości. Skoro tak to powinienem wrócić do ewidencji UP, skoro sprawa jest w toku ponownego rozpatrywania. Decyzja wojewody przecież uchyliła decyzję o utracie statusu osoby bezrobotnej, tak więc jej po prostu nie ma.
Dzwoniłem do UP w mojej miejscowości, w dość ordynarny sposób zostałem poinformowany, że nie zostanę przywrócony, ponieważ sprawa jest w toku, dzwoniłem do urzędu wojewódzkiego w mojej sprawie, do osoby która podpisała się pod moją decyzją z Oddziału Nadzoru Rynku Pracy (z-ca kierownika), dowiedziałem się, że oni tylko wydają decyzję, nie zajmują się ubezpieczeniem zdrowotnym i nie wiadomo co z taką sytuacją zrobić.
I teraz pytanie. Przecież takich osób w takiej sytuacji jest mnóstwo, wystarczy poczytać w internecie, czy choćby w komentarzach pod rożnymi informacjami o UP. Czy naprawdę po uchyleniu decyzji UP (pierwszej instancji) ubezpieczeniem zdrowotnym nie jest się objętym? Decyzja UP przecież zostaje cofnięta, dlaczego ubezpieczenie zdrowotne takiej osoby ciągle nie jest zachowane?
Proszę o informacje bo niestety nie mogę rozstrzygnięcia znaleźć.
Utraciłem status osoby bezrobotnej 11 kwietnia 2016 r. Nie jest ważne dlaczego, po prostu oferta pracy była inna niż oferta u pracodawcy, do którego miałem kartę z UP. Nie zgodziłem się na jego warunki, a on wpisał mi, że mam za wysokie wymogi płacowe i odmawiam pracy. Odwołałem się, a UP w mojej miejscowości nie dopilnował 7 dniowego terminu przekazania odwołania do wojewody, co więcej w międzyczasie wzywając mnie do UP (oraz kilka innych osób przed osobę radcy prawnego UP) w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy. Od odwołania do złożenia zeznań minęło prawie 30 dni.
28 czerwca 2016 r. wojewoda wydał decyzję o uchyleniu w całości zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji oraz o przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Ponadto decyzji wojewody nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Oczywiście dostałem już kolejne wezwanie z UP by złożyć kolejne wyjaśnienia, oczywiście takie same jak za pierwszym razem, bo nic nowego się w międzyczasie nie wydarzyło.
I tak będziemy się bawić, choć już minęło prawie 100 dni od wykreślenia z ewidencji sprawa jest na początku. Ale to jest Polska.
Sprawa jednak dotyczy czegoś innego. Skoro zostałem pozbawiony statusu osoby bezrobotnej z dn. 11 kwietnia to 10 maja otrzymałem wiadomość z ZIP-u (Zintegrowany Informator Pacjenta), że już nie jestem ubezpieczony. Zgodnie z prawem miałem 30 dni od utraty pracy do ubezpieczenia, potem już nie, tak samo jest jak się jest zarejestrowanym w UP. I teraz otrzymuję decyzję wojewody, która uchyla w całości decyzję UP w mojej miejscowości. Skoro tak to powinienem wrócić do ewidencji UP, skoro sprawa jest w toku ponownego rozpatrywania. Decyzja wojewody przecież uchyliła decyzję o utracie statusu osoby bezrobotnej, tak więc jej po prostu nie ma.
Dzwoniłem do UP w mojej miejscowości, w dość ordynarny sposób zostałem poinformowany, że nie zostanę przywrócony, ponieważ sprawa jest w toku, dzwoniłem do urzędu wojewódzkiego w mojej sprawie, do osoby która podpisała się pod moją decyzją z Oddziału Nadzoru Rynku Pracy (z-ca kierownika), dowiedziałem się, że oni tylko wydają decyzję, nie zajmują się ubezpieczeniem zdrowotnym i nie wiadomo co z taką sytuacją zrobić.
I teraz pytanie. Przecież takich osób w takiej sytuacji jest mnóstwo, wystarczy poczytać w internecie, czy choćby w komentarzach pod rożnymi informacjami o UP. Czy naprawdę po uchyleniu decyzji UP (pierwszej instancji) ubezpieczeniem zdrowotnym nie jest się objętym? Decyzja UP przecież zostaje cofnięta, dlaczego ubezpieczenie zdrowotne takiej osoby ciągle nie jest zachowane?
Proszę o informacje bo niestety nie mogę rozstrzygnięcia znaleźć.