krzysztof3 napisał:
Jestem następnym naiwnym i wkręconym przez tą firmę.Czy można dalej wysyłać na ten pozew zbiorowy i ile to kosztuje?
Wielu miejscach jest mowa o pozwie zbiorowym. Dzwoniłem do kilku kancelarii, w tym pojawiających się tu na forum i żadna z nich nie prowadzi takowego pozwu. W ogóle czy w Poslce taka instytucja jak „pozew zbiorowy” funkcjonuje? Jedyne co się dowiedziałem, to to, że jedna z kancelarii może pośredniczyć w kontakcie z prokuraturą.
daro575 napisał:
Prokuratura Okręgowa w Katowicach -
VI Przestępstwa Gospodarcze -
sygnatura akt: DS 13/12
tel: 32 251 72 22 wew. 390 sekretariat lub 411 prokurator zajmujący się tą sprawą
Cały czas zmieniają się sygnatury i prokuratury. Czy ktoś tu wprowadza zamieszanie? Czy jest kilka spraw jednocześnie? Była już rejonowa i apelacyjna, teraz nagle okręgowa . Były też jakieś dziwne sygnatury typu: III Ko 439/11 Ap czy III Kp 312/11/kt To już jakieś sprawy sądowe? O co chodzi? Ktoś coś wie? Albo jaki prokurator to prowadzi. Padało nazwisko Mik, potem było jakieś inne. W ogóle czemu ( o ile to prawda) zmieniono prokuratora?
krzysztof3 napisał:
Firma RA Finance Sp.z o.o. z Warszawy przysłała , przed sądowe wezwanie do zapłaty.Ja miałem umowę do stycznia 2012 i jej nie przedłużyłem.Ale w nagrywanej umowie miałem trzy miesiące wypowiedzenia co uczyniłem.Listy z wypowiedzeniem wróciły bo niema takich adresów jak na umowie.Pani z RA Finance zadzwoniła tydzień temu i powiedziała że umowa nie wygasła i w takim razie muszę zapłacić ratę 700 zł za połowę roku.Na koniec powiedziała że dopóki umowa trwa to mogę płacić do emerytury .
Ra finance nabywa wierzytelności, z nimi nie ma zawartej umowy na usługi i dość łatwo się „porozumieć”. Po pierwsze sprawdź z jaką firmą zawarłeś umowę i zweryfikuj, czy na fakturze masz taki zapis na dole pod gwiazdkami (**):
„Aktualny adres siedziby spółki AAA na który należy kierować wszelką korespondencję jest zawsze dostępny pod adresem
www.AAA.pl Na dzień CCC jest to DDD”
Jeżeli masz byłeś poinformowany, gdzie szukać właściwego adresu. Jeżeli też dostałeś wezwanie od Ra finance, to jak już tu ustaliliśmy, musiałeś mieć fakturę od tego niemieckiego Extra Internet. Taka faktura powinna wzbudzić Twoje zainteresowanie jeżeli nie zawierałeś z nimi umowy i np. zapytać czego dotyczy (przynajmniej mailem czy przez te centra kontaktu). Zostawiając to bez reakcji po prostu ją uznałeś. Jednak wyślij do nich (Ra finance) potwierdzenie nadania listu z rezygnacją i poproś aby sprawdzili, że zdążyłeś w terminie. Może nie zwrócą uwagi na adres. Wszyscy tu jednak piszą o 6 miesiącach na rezygnację, nie 3…
LeszsekS napisał:
A czy w czasie trwania umowy dostawałeś pisemne zawiadomienia o zmianie regulaminu w pkt. adres Firmy.
Żadna umowa, przynajmniej z tych jakie tu analizowaliśmy, nie odwołuje się do regulaminu. Pewnie miałeś na myśli zawiadomienie o zmianie adresu strony umowy. Pytanie czy to musi być pisemne w rozumieniu wysłania listem tradycyjnym. Na pewno rozsyłali to mailem, m.in. można przeczytać takie zawiadomienia na forum gazety wyborczej. Sam jednak dopatrzyłem się w pismach od nich tej informacji powyżej (że adres zawsze jest na stronie www) i chyba tak się mogą spokojnie zabezpieczyć.
krzysztof3 napisał:
Pisemnie nie otrzymałem żadnego pisma o zmianie umowy.
A elektronicznie? W razie sporu sądowego wydruki maili, czy potwierdzenia ich wysyłki są zazwyczaj traktowane jako dowód.
daro575 napisał:
szyszka napisz do prokuratury zeby całośc nagrania dostarczył opearator Twojej telefoni komórkowej. Zadzwoń pierw do operatora i dowiedź się pod jaki adres prokurator ma się zgłosić. Jak tak zrobisz to prokurator będzie wiedział gdzie ma się zgłosic i przede wszystkim pójdzie szybko.
Pani szyszka pisze o sprawie cywilnej. Gdzie ona ma pisać do prokuratora? Jak sądzę musi być postępowanie i jak się domyślam postawione zarzuty. Wątpię, aby można było na etapie przygotowawczym uzyskać dostęp do nagrań od operatora komórkowego. Oczywiście w tym temacie jestem laikiem i mogę się mylić. Swoją drogą czy faktycznie zgodnie z prawem każda nasza rozmowa jest nagrywana? Ponadto, czy nagrywana jest „podwójnie”, bo przecież musiałby nagrywać operator od którego wyszło połączenie i ten do którego przyszło.
szyszka.a napisał:
Dołączyli także nagranie, na którym Pani jak karabin wypluwa z siebie warunki umowy i na samym końcu, kiedy prosi o potwierdzenie słychać "tak, al..." i nagranie się urywa.
Czy ktoś mógłby nam doradzić czy dalej z nimi walczyć, czy odpuścić sobie dla świętego spokoju?
A w trakcie tego nagrania, czy rowmówca (domyślam się, że Pani) przerywał, zadawał pytania albo miał uwagi? Czy na poczatku była informacja, że to zawarcie umowy i że jest nagrywane? Jeżeli te wszystkie punkty zostały spełnione to ciężko będzie walczyć. Na forum gazety można dotrzeć do uzasadnień wyroków, gdzie sądy stoją na stanowisku, że to jest umowa, że została zawarta etc. Generalnie rozpisują się o tym na kilka stron.
grandes napisał:
ale..nie mam upoważnienia do reprezentowania firmy, jestem pracownikiem...a ten gościu mnie tak zakręcił....oczywiście zrobiłam to po konsultacji z szefem...co nie zmienia faktu,że umowa podpisana jest przez osobę która nie ma do tego prawa. Powiedziałam mu przez telefon,że nie jestem upowazniona a on na to,że nie będzie problemu chyba,że ja coś będę chciała z tym zrobić...
kurcze..ja teraz nie wiem co robić bo oczywiście nie odbierają telefonów.
Pisać coś do nich czy już za późno? faktura pewnie już wysłana..
Uważaj, żeby Cię nie namierzyli, bo taki wpis może być dowodem w sprawie. Piszesz wprost, że byłaś upoważniona (szef wiedział co robisz i było to za jego zgodą) a nie masz formalnego upoważnienia. Przecież w ten sposób zawsze do zawarcia umowy można by wystawiać figuranta i gdybyśmy kiedyś mieli ochotę zrezygnować to powołujemy się, że on nie był upoważniony.