Uzależnienie wstępu do dyskotek od osiągnięcia pełnoletności a art.138 kw i art.31 K

  • Autor wątku Autor wątku batonik288
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Może dlatego, że w ustawie o wychowaniu w trzeźwości zapisano, że osoba sprzedająca lub podająca alkohol ma prawo do żądania okazania dokumentu potwierdzającego wiek tylko w przypadku, gdy ma wątpliwości co do wieku osoby chcącej taki alkohol nabyć. Idąc więc takim tokiem myślenia, że kontrola dokumentów na wejściu do dyskoteki ma stanowić zabezpieczenie przed podaniem alkoholu osobom niepełnoletnim, należy uznać, że dokumenty powinny być sprawdzane tylko wówczas gdy bramkarz ma wątpliwości co do wieku osoby. Oczywiście jest to kwestia uznaniowa, bramkarz może upierać się że stojący przed nim dwumetrowy mężczyzna może mieć mniej niż 18 lat, ale nie ma 100% pewności że przed sądem ta teza się obroni i że kary nie będzie.
 
loco1 napisał:
Dlaczego bezprawną?
Bo taką odmową jest odmowa wykonania usługi bez uzasadnionej przyczyny.
Czy uzasadnioną przyczyną może być chęć uchronienia nieletniego przed demoralizacją? Być może. W razie czego zadecyduje o tym sąd. Być może istnieje już jakieś orzecznictwo w tej kwestii, ja go jednak nie znam.
Z pewnością nie można za uzasadnioną przyczynę uznać odmowę okazania dokumentu potwierdzającego wiek, jeżeli wygląd osoby nie pozostawia wątpliwości, co do jej pełnoletniości.
 
Klub to lokal prywatny i może posiadać własny regulamin wstępu na imprezę. Może ograniczyć wstęp jedynie dla osób pełnoletnich. albo jedynie dla osób po 60 roku życia, albo tylko dla mężczyzn, albo wpuszczać osoby zaakceptowane przez selekcjonera.
Regulamin nie może być jedynie sprzeczny z aktami wyższego rzędu, a przy zakazie wejścia osobom niepełnoletnim takiej sprzeczności nie dostrzegam.
 
loco1 napisał:
Może ograniczyć wstęp jedynie dla osób pełnoletnich. albo jedynie dla osób po 60 roku życia, albo tylko dla mężczyzn, albo wpuszczać osoby zaakceptowane przez selekcjonera.
Tylko w przypadku, gdy odmowa wstępu będzie miała uzasadnioną przyczynę w rozumieniu art. 138. Uzasadnioną przyczyną nie może być stwierdzenie "bo tak mówi nasz regulamin".
 
loco1 napisał:
Dlaczego nie może?
Bo wtedy również w każdym sklepie mógłbyś mieć regulamin, który mówi, że sprzedawca może odmówić sprzedaży towaru wedle swojego widzimisię.
 
To nie jest ani argument, ani odpowiedź na moje pytanie.
Poza tym nie mówimy o widzimisię usługodawcy, tylko o przypadkach opisanych w regulaminie wstępu.
 
A jeśli regulamin będzie stanowił, że nie obsługuje się brunetów, albo kobiet w butach na szpilce, albo staruszek powyżej 70 r.ż. to też wszystko jest ok, bo tak stanowi regulamin?
 
loco1 napisał:
nie mówimy o widzimisię usługodawcy, tylko o przypadkach opisanych w regulaminie wstępu.
Przecież dokładnie o tym napisałem - musi istnieć uzasadniona przyczyna odmowy sprzedaży / wykonania usługi, a nie "bo taki mamy regulamin".
 
Wtrącę się w waszą dyskusję
Osobiście bywałem w lokalach gdzie , jest zakaz np.
Zakaz wejścia cyganom (lokal graniczy z dzielnicą cygańską)
Zakaz wejścia w dresie i adidasach
 
damian xxx napisał:
Zakaz wejścia cyganom (lokal graniczy z dzielnicą cygańską)
Zakaz wejścia w dresie i adidasach
Ten pierwszy zakaz z pewnością nie stanowi uzasadnionej przyczyny odmowy wstępu. Ten drugi, jestem sobie w stanie wyobrazić, że może być.

loco1 napisał:
Ta przyczyna będzie wymieniona w regulaminie.
To czy przyczyna odmowy sprzedaży / świadczenia usługi jest wymieniona w regulaminie ma się nijak do tego czy jest to przyczyna uzasadniona. Przyczyna odmowy może być uzasadniona pomimo tego, że nie jest umieszczona w regulaminie i vice versa, przyczyna umieszczona w regulaminie może nie być uznana przez sąd za uzasadnioną.
 
Ripper napisał:
Ten pierwszy zakaz z pewnością nie stanowi uzasadnionej przyczyny odmowy wstępu. Ten drugi, jestem sobie w stanie wyobrazić, że może być.

Ten pierwszy , jest uzasadniony tym że , mieli wstęp ale nie potrafili się zachować : brak kultury , brak higieny osobistej , żebractwo , awantury.
 
damian xxx napisał:
Ten pierwszy , jest uzasadniony tym że , mieli wstęp ale nie potrafili się zachować : brak kultury , brak higieny osobistej , żebractwo , awantury.
To właśnie jest przykład nieuzasadnionej przyczyny.
Na podstawie powyższego można odmówić wstępu lub obsługi (np. wyprosić z lokalu), konkretnym osobom w konkretnej sytuacji - np. ktoś jest pijany, agresywny, wzbudza odrazę wyglądem. To, co opisałeś powyżej, uogólnione do grupy etnicznej / narodowościowej, jest dyskryminacją, która stanowi naruszenie ustawy zasadniczej.
 
Ripper napisał:
To właśnie jest przykład nieuzasadnionej przyczyny.
.

Może i tak , ale tak jest, cyganie się przystosowali , nie wchodzą do lokalu , a właściciel potroił zyski.
PS. gdyby właściciel miał wypraszać każdego z cyganów po każdym nie odpowiednim zachowaniu , to nie robiłby nic innego tylko szarpał się z nimi.
Policja interweniowała kilkanaście razy dziennie, i to oni zasugerowali nie wpuszczanie ich do lokalu.
Miał dwa wyjścia , zakazać cyganom wchodzenia , lub zamknięcie biznesu.
Czy to jest nieuzasadnione ? to pozostawiam do waszej interpretacji.
 
Tym, że w Polsce nie ma odpowiedzialności zbiorowej i nikt nie może być dyskryminowany tylko dlatego, że jest Cyganem.
 
W miejscowości o której piszę , jest niewiele lokali w których cyganie są obsługiwani , do tego dochodzą sklepy .
Co ciekawe to w owej miejscowości obchodzone są jedne z największych dni Romskich.
Pozdrawiam
Tak sobie narobili.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra