damian xxx napisał:
Napiszę jako rodzic , ja osobiście cieszę się że moje dzieci nie były by wpuszczane na dyskoteki do lokali 18+ , jest mnóstwo innych dyskotek, zabaw , czy lokali dla nieletnich gdzie nie będą ich kusiły rzeczy czy zachowania przeznaczone dla dorosłych.
Mniej możliwości , mniej pokus.
Skoro twój post nie porusza kwestii prawnej, to ci przekonująco odpowiem, że nie masz racji swoim tekstem z facebooka (Zwróć zwłaszcza uwagę na wątek: prawdziwa przyczyna zakazu):
2/ uzasadnienie faktyczne:
Zwolennicy zakazu powołują następujące argumenty:
1 w nocy młodzieży grozi ogromne niebezpieczeństwo (chłopcy są narażeni na pobicia a dziewczyny na gwałty)
2 na dyskotekach jest sprzedawany alkohol
3 na dyskotekach małoletnie prostytutki mogą szukać klientów
4 za małoletnie dzieci odpowiadają ich rodzice
Łatwo wykazać jak nieracjonalny jest ten sposób rozumowania:
1 w nocy młodzieży grozi ogromne niebezpieczeństwo (chłopcy są narażeni na pobicia a dziewczyny na gwałty)
a jeżeli chodzi o kategorie osób narażonych na przemoc w porze nocnej bardziej od nieletnich chłopców zagrożone są:
- dorosłe kobiety (mają mniejszą siłę od 15-17 letnich chłopaków, w związku z czym nie są w stanie obronić się przed gwałtem, natomiast nastoletni chłopcy mają szansę przeciwstawić się dorosłemu bandycie, który chce ich pobić) oraz
- osoby poruszające się samotnie (napastnicy nie atakują zazwyczaj większej ilości osób, zatem nieletni przebywający w grupie kolegów jest mniej narażony na niebezpieczeństwo niż dorosły mężczyzna idący sam.
b biorąc zaś pod uwagę miejsca i okoliczności, w których małoletni bardziej są narażeni na przemoc oraz utratę życia lub zdrowia, dużo częściej niż na dyskotekach nastolatkowie padają ofiarą przemocy w:
- szkołach Zgodnie z danymi Instytutu Badań Edukacyjnych, ofiarami ciężkich form przemocy rówieśniczej padło ok. 15% uczniów, w tym: 1/ wielokrotnego dręczenia- ok. 10% (12% w podstawówkach, 10% w gimnazjach, 5% w szkołach ponadgimnazjalnych) 2/ wielokrotnej przemocy psychicznej- ok. 19% (21% w podstawówkach, 18% w gimnazjach, 11% w szkołach ponadgimnazjalnych). Wg. danych GUS w 2014 r. żyło w Polsce ok. 4,5 mln osób w wieku 7-18 lat. Zatem 675 tys. dzieci i młodzieży jest stale dręczonych i upokarzanych psychicznie.
- stadionach piłkarskich, które były w latach 90 jednym z największych epicentrów wszelakiego bandytyzmu. Nie przeszkadzało to jednak klubom w rozdawaniu tańszych wejściówek dzieciom poniżej 13 roku życia i nikt nie lamentował, jaka ich straszna krzywda może przez to spotkać.
- bardziej życiu zagrażają tez wypadki samochodowe (w dzień ich jest znacznie więcej). Wg. danych GUS w 2014 r. w wypadkach samochodowych zginęło 3202 osoby, a 42545 zostało rannych
2 na dyskotekach jest sprzedawany alkohol
Niektórzy widzą zagrożenia związane z negatywnym wpływem alkoholu (utrata przytomności, zwiększona skłonność do agresji, co prowadzi do częstszych pobić czy burd). Najłatwiej przedstawić nieprawdziwość uzasadnienia selekcji wiekowej na dyskotekach ze względu na sprzedaż alkoholu, powołując się na ogólną zasadę proporcjonalności wszelkich zakazów i dobra, które danym zakazem chcemy chronić. Wszystko zależy od tego, na co się zwraca uwagę. Można powiedzieć: 99% ludzi bawiło się dobrze i bezpiecznie; a można również powiedzieć 1% ludzi nie potrafi się bawić bezpiecznie- stwarza zagrożenie dla 99%. I oba stwierdzenia byłyby prawdziwe. I z dalszą konsekwencją: zwolennicy 1 stwierdzenia: wprowadźmy kary dla 1%, żeby pozostałym 99% nie zakłócał zabawy. Zwolennicy 2: zakażmy zabawy dla 100%, bo znajdzie się w nich 1%, który zakłóci zabawę dla 99%. Cały czas odnoszę się wyłącznie o populacji małolatów. A teraz przenieśmy taki sposób myślenia w stosunku do ogółu: zakażmy organizowania dyskotek, bo 1% może stworzyć zagrożenie dla 99%. Podniósłby się niesamowity raban, i oskarżenia o stalinizm. Wszyscy, bez wyjątku optowaliby za 2 stwierdzeniem: zakażmy zabawy dla 1%, który stwarza zagrożenie dla 99%. I temu celowi służą indywidualne kary określone w kodeksie karnym.
3 na dyskotekach małoletnie prostytutki szukają klientów:
Mogą szukać klientów w każdym innym miejscu, najskuteczniej przez Internet. O postępowaniu człowieka decyduje jego system wartości a nie miejsce w którym się znajduje. Ani ściany na dyskotece ani drgania, które wytwarza tam muzyka nie spowodują u nikogo nagłego przypływu chęci sprzedawania własnego ciała.
4 za małoletnie dzieci odpowiadają ich rodzice.
Kolejna bzdura. Osoba, która skończyła 17 lat ponosi pełną odpowiedzialność karną w takim samym stopniu co dorosły (art. 10 par.1 kk.). Za wszystkie popełnione przestępstwa grożą mu kary przewidziane w kodeksie karnym. Nieletni, który ukończył 13 lat a nie ukończył 17 również odpowiada za swoje czyny, tylko, że na zasadach określonych w Ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich. Zgodnie z tą ustawą, nieletni, który dopuścił się jednego z czynów zabronionych może zostać upomniany, skazany na prace społeczne lub umieszczony w zakładzie poprawczym do 21 roku życia. Małoletni zawsze będzie więc samodzielnie ponosił konsekwencje za wszelkie kradzieże, burdy, pobicia, gwałty, których się dopuści w czasie przebywania w nocnym lokalu. Polskie prawo absolutnie nie przewiduje żadnej współodpowiedzialności karnej rodziców za czyny kryminalne ich niepełnoletnich dzieci. Jeżeli chodzi natomiast o odpowiedzialność cywilną, zgodnie z kodeksem cywilnym, za szkodę odpowiada małoletni, który ukończył 13 lat. Zwykle jednak niepełnoletni nie mają własnych dochodów, dlatego odpowiedzialność odszkodowawczą i majątkową ponoszą za nich rodzice. Jej wysokość zależy jednak wyłącznie od wartości zniszczonego mienia, a nie od pory dnia czy miejsca, w którym miało miejsce zdarzenie powodujące szkodę. Poza kryterium majątkowym, odpowiedzialność rodziców za, dokonaną przez ich syna/córkę dewastację miejskiego baru o 13.00 niczym się nie będzie różniła od odpowiedzialności za dewastację baru w klubie nocnym o 3.00
3/ prawdziwa przyczyna zakazu:
Prawda jest taka, że zakaz obecności niepełnoletnich na dyskotekach ma podłoże przemocowe, a nie ochronne. Istnieje wyłącznie dlatego, że dorośli nie lubią przebywać z nieletnimi, a że mają nad nimi poczucie wyższości (wzmacniane przez system prawny, który tylko pełnoletnim zapewnia wszelkie prawa) mogą bezczelnie tego żądać. Wszelkie próby uzasadnienia zakazu jakąkolwiek ochroną nastolatków jest tylko tworzeniem ideologii do szlachetnego chamstwa. Wystarczy więcej szacunku do małolatów, a ich obecność przestanie przeszkadzać!
4/ jak skutecznie zwalczyć segregację ze względu na pełnoletniość:
Samo przyznanie nieletnim prawa wejścia do dyskotek i klubów nie wystarcza do tego, żeby byli tam wpuszczani, ponieważ dzisiaj już dzisiaj je posiadają . Jestem pewien, że grzywny będą niewystarczającym środkiem do odwrócenia tego patologicznego zjawiska. Właściciele dyskotek woleliby je zapłacić, żeby w dalszym ciągu nie wpuszczać do nich nieletnich. Ochroniarze i właściciele nocnych obiektów rozrywki przestaną stosować selekcję wiekową tylko jeżeli groziłoby im więzienie. Dlatego, że od swojego zaangażowania w pozbawianie nastolatków zabawy ważniejsze jest dla nich jedynie ich życie prywatne- nie chcieliby z tego powodu spędzić kilku lat za kratami więziennej celi.