Uzależnienie wstępu do dyskotek od osiągnięcia pełnoletności a art.138 kw i art.31 K

  • Autor wątku Autor wątku batonik288
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
@damian xxx

W miejscowości o której piszę , jest niewiele lokali w których cyganie są obsługiwani

Aż raz ktoś straci cierpliwość, i zostanie w praktyce przećwiczony art. 138 kw.

A co do pytania założyciela tematu: na miejscu właściciela lokalu zakaz ten uzasadniłbym tym, że w Polsce jest zwyczaj stawiania sobie nawzajem kolejek w barze, więc barmanka nie miałaby możliwości sprawdzenia, czy drink który sprzedaje pełnoletniemu X nie trafi w istocie do niepełnoletniego Y, a więc zakaz ten ma na celu uchronienie niepełnoletniego Y przed narażeniem an spożycie alkoholu.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma jakichkolwiek przepisów zabraniających wstępu nieletnich do dyskotek. I to samo przez się powoduje, że odmowa wstępu ze względu na niepełnoletność jest w takim samym stopniu bezprawna, co niewpuszczenie kogoś ze względu na kolor oczu czy włosów. Żądanie okazania dokumentu potwierdzającego pełnoletność jest możliwa tylko w przypadkach określonych w ustawie. Jednym z nich jest sprzedaż alkoholu. Jednak oznacza to, że sprzedawca przy barze ma prawo lub obowiązek wylegitymowania klienta, jeżeli podejrzewa, że nie ukończył 18 lat. Ale sprzedaż alkoholu w żadnym wypadku nie uprawnia do zwolnienia się z tej kontroli, przez przeprowadzenie selekcji wiekowej przy wejściu.
 
loco1 napisał:
Takim przepisem może być regulamin imprezy.
Regulamin musi być zgodny z ustawą (art. 138 kw) i Konstytucją : zakaz zmuszania obywatela do czynienia tego, co prawo mu nie nakazuje (art. 31 ust.2) i obowiązek określenia w ustawie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw (art. 31 ust.3).
 
Ostatnia edycja:
I w kółko to samo... Tak, właściciel dyskoteki może określić w regulaminie granicę wieku, zarówno górną jak i dolną. Jego święte prawo. Ale w przypadku gdyby ktoś nie został wpuszczony i złożył zawiadomienie z art. 138 kw to taki właściciel musi wskazać zasadność takiego zapisu. I tu wracamy do tego, co jest wałkowane przez trzy strony wątku, tj. do tego że zasadność takiego zakazu jest wątpliwa, a samo stwierdzenie "nie, bo nie" to pewna kara za wykroczenie.
 
Można też wpuszczać nieletnich tylko w towarzystwie osoby pełnoletniej lub za okazaniem pisemnej zgody rodzica lub opiekuna prawnego. Takie praktyki są stosowane w klubach stołecznych.
 
gringo9 napisał:
I w kółko to samo... Tak, właściciel dyskoteki może określić w regulaminie granicę wieku, zarówno górną jak i dolną. Jego święte prawo. Ale w przypadku gdyby ktoś nie został wpuszczony i złożył zawiadomienie z art. 138 kw to taki właściciel musi wskazać zasadność takiego zapisu. I tu wracamy do tego, co jest wałkowane przez trzy strony wątku, tj. do tego że zasadność takiego zakazu jest wątpliwa, a samo stwierdzenie "nie, bo nie" to pewna kara za wykroczenie.
Samo istnienie w regulaminie takiego przepisu jest wykroczenie z 138 kw. Właściciel nie może odmówić wstępu z żadnych przyczyn obiektywnych (niezależnych od osoby) tj. wieku, płci, koloru skóry czy narodowości. Jedynym uzasadnieniem może być stworzenie przez konkretną osobę zagrożenia dla bezpieczeństwa lub popełnienie przez tą osobę innego przestępstwa (np. wniesienie narkotyków).
 
Kolejny przykład bezprawnej głupoty. I przy okazji obalenie tezy, że chodzi o zminimalizowanie ryzyka sprzedaży alkoholu osobom, które nie ukończyły 18 lat.
 
batonik288 napisał:
Samo istnienie w regulaminie takiego przepisu jest wykroczenie z 138 kw. Właściciel nie może odmówić wstępu z żadnych przyczyn obiektywnych (niezależnych od osoby) tj. wieku, płci, koloru skóry czy narodowości. Jedynym uzasadnieniem może być stworzenie przez konkretną osobę zagrożenia dla bezpieczeństwa lub popełnienie przez tą osobę innego przestępstwa (np. wniesienie narkotyków)
Podasz podstawę prawną tych twierdzeń?
batonik288 napisał:
Regulamin musi być zgodny z ustawą (art. 138 kw) i Konstytucją : zakaz zmuszania obywatela do czynienia tego, co prawo mu nie nakazuje (art. 31 ust.2) i obowiązek określenia w ustawie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw (art. 31 ust.3).
Mam wrażenie, że nie rozumiesz tego, na co się powołujesz.
 
Ostatnia edycja:
Art. 138 kw mówi o bezprawnej odmowie spełnienia usługi. Bezprawną odmowa jest wówczas, gdy niewpuszczana jest osoba, która nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa ani nie popełnia innego przestępstwa (np. nie wnosi narkotyków). Wszelkie inne ograniczenia ze względu np. na brak pełnoletności, rasę, narodowość, płeć czy niepełnosprawność narusza art. 138 kw. Przepisy konstytucji wskazują, że wszelkie ograniczenia praw obywatelskich (a w sytuacji, gdy na dysko jest niewpuszczana osoba, ze względu na jej np.niepełnoletność, kolor włosów czy płeć ogranicza jej prawa obywatelskie) muszą być określone w ustawie. Żadna taka ustawa nie istnieje. Dlatego też regulamin zabraniający wstępu nieletnim narusza także zakaz zmuszania obywatela do czynienia tego, co prawo mu nie nakazuje (art. 31 ust.2)
 
batonik288 napisał:
Bezprawną odmowa jest wówczas, gdy niewpuszczana jest osoba, która nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa ani nie popełnia innego przestępstwa (np. nie wnosi narkotyków).
Skąd taka teza?
batonik288 napisał:
Wszelkie inne ograniczenia ze względu np. na brak pełnoletności, rasę, narodowość, płeć czy niepełnosprawność narusza art. 138 kw.
Skąd taka teza?
batonik288 napisał:
Przepisy konstytucji wskazują, że wszelkie ograniczenia praw obywatelskich (a w sytuacji, gdy na dysko jest niewpuszczana osoba, ze względu na jej np.niepełnoletność, kolor włosów czy płeć ogranicza jej prawa obywatelskie) muszą być określone w ustawie
Dlaczego wstęp na imprezę ma być prawem obywatelskim?
batonik288 napisał:
Dlatego też regulamin zabraniający wstępu nieletnim narusza także zakaz zmuszania obywatela do czynienia tego, co prawo mu nie nakazuje (art. 31 ust.2)
Dlaczego wstęp na imprezę traktujesz jako konstytucyjną wolność i prawo?
 
Wszelkie legalne (zgodne z prawem) działanie każdego człowieka należą do sfery jego konstytucyjnych wolności i praw. Wszelkie ograniczenia tej wolności muszą być określone w ustawie. Art.31 ust.3 formułuje, że ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw oraz mogą być dokonane tylko ze względu gdy jest to konieczne w demokratycznym panstwie: dla jego bezpieczenstwa lub porzadku publicznego, badz dla ochrony srodowiska, zdrowia i moralnosci publicznej, albo wolnosci i praw innych osob. Zatem każdy kto ogranicza czyjeś wolności i prawa (np. na podstawie regulaminu) robi to samowolnie a jeżeli zajmuje się świadczeniem usług na rzecz innych osób- łamie dodatkowo art. 138 kw. Skoro dyskoteki tak samo jak czytelnie, biblioteki, kwiaciarnie, kebaby są legalne, każdy może z nich korzystać- na tym właśnie polega wolność i prawa człowieka, którą państwo powinno chronić. Ograniczyć ją może jedynie ustawa z uwzględnieniem treści art.31 ust.3
 
batonik288 napisał:
Zatem każdy kto ogranicza czyjeś wolności i prawa (np. na podstawie regulaminu) robi to samowolnie. Skoro dyskoteki tak samo jak czytelnie, biblioteki, kwiaciarnie, kebaby są legalne, każdy może z nich korzystać- na tym właśnie polega wolność i prawa człowieka, którą państwo powinno chronić. Ograniczyć ją może jedynie ustawa z uwzględnieniem treści art.31 ust.3

Zupełnie nie masz racji.
 
Art. 138 kw mówi o bezprawnej odmowie spełnienia usługi.
Usługa jest spełniana , tylko że dla osób pełnoletnich.
 
damian xxx napisał:
Art. 138 kw mówi o bezprawnej odmowie spełnienia usługi.
Usługa jest spełniana , tylko że dla osób pełnoletnich.
Na ten samej zasadzie usługa może być spełniana tylko dla blondynów, osób o niebieskich oczach itp. Jednak wszelkie tego typu przepisy regulaminu są bezprawne, bo pozbawiają praw i wolności określonej kategorii osób. A takie ograniczenie może nałożyć jedynie ustawa.
 
batonik288 napisał:
Na ten samej zasadzie usługa może być spełniana tylko dla blondynów, osób o niebieskich oczach itp.
Tak, o ile taka informacja będzie w regulaminie lub zastrzeżenie będzie faktycznie uzasadnione.

batonik288 napisał:
Jednak wszelkie tego typu przepisy regulaminu są bezprawne, bo pozbawiają praw i wolności określonej kategorii osób.
Znowu w to brniesz...
 
Ostatnia edycja:
Napiszę jako rodzic , ja osobiście cieszę się że moje dzieci nie były by wpuszczane na dyskoteki do lokali 18+ , jest mnóstwo innych dyskotek, zabaw , czy lokali dla nieletnich gdzie nie będą ich kusiły rzeczy czy zachowania przeznaczone dla dorosłych.
Mniej możliwości , mniej pokus.
 
damian xxx napisał:
Napiszę jako rodzic , ja osobiście cieszę się że moje dzieci nie były by wpuszczane na dyskoteki do lokali 18+ , jest mnóstwo innych dyskotek, zabaw , czy lokali dla nieletnich gdzie nie będą ich kusiły rzeczy czy zachowania przeznaczone dla dorosłych.
Mniej możliwości , mniej pokus.
Skoro twój post nie porusza kwestii prawnej, to ci przekonująco odpowiem, że nie masz racji swoim tekstem z facebooka (Zwróć zwłaszcza uwagę na wątek: prawdziwa przyczyna zakazu):
2/ uzasadnienie faktyczne:
Zwolennicy zakazu powołują następujące argumenty:
1 w nocy młodzieży grozi ogromne niebezpieczeństwo (chłopcy są narażeni na pobicia a dziewczyny na gwałty)
2 na dyskotekach jest sprzedawany alkohol
3 na dyskotekach małoletnie prostytutki mogą szukać klientów
4 za małoletnie dzieci odpowiadają ich rodzice
Łatwo wykazać jak nieracjonalny jest ten sposób rozumowania:
1 w nocy młodzieży grozi ogromne niebezpieczeństwo (chłopcy są narażeni na pobicia a dziewczyny na gwałty)
a jeżeli chodzi o kategorie osób narażonych na przemoc w porze nocnej bardziej od nieletnich chłopców zagrożone są:
- dorosłe kobiety (mają mniejszą siłę od 15-17 letnich chłopaków, w związku z czym nie są w stanie obronić się przed gwałtem, natomiast nastoletni chłopcy mają szansę przeciwstawić się dorosłemu bandycie, który chce ich pobić) oraz
- osoby poruszające się samotnie (napastnicy nie atakują zazwyczaj większej ilości osób, zatem nieletni przebywający w grupie kolegów jest mniej narażony na niebezpieczeństwo niż dorosły mężczyzna idący sam.
b biorąc zaś pod uwagę miejsca i okoliczności, w których małoletni bardziej są narażeni na przemoc oraz utratę życia lub zdrowia, dużo częściej niż na dyskotekach nastolatkowie padają ofiarą przemocy w:
- szkołach Zgodnie z danymi Instytutu Badań Edukacyjnych, ofiarami ciężkich form przemocy rówieśniczej padło ok. 15% uczniów, w tym: 1/ wielokrotnego dręczenia- ok. 10% (12% w podstawówkach, 10% w gimnazjach, 5% w szkołach ponadgimnazjalnych) 2/ wielokrotnej przemocy psychicznej- ok. 19% (21% w podstawówkach, 18% w gimnazjach, 11% w szkołach ponadgimnazjalnych). Wg. danych GUS w 2014 r. żyło w Polsce ok. 4,5 mln osób w wieku 7-18 lat. Zatem 675 tys. dzieci i młodzieży jest stale dręczonych i upokarzanych psychicznie.
- stadionach piłkarskich, które były w latach 90 jednym z największych epicentrów wszelakiego bandytyzmu. Nie przeszkadzało to jednak klubom w rozdawaniu tańszych wejściówek dzieciom poniżej 13 roku życia i nikt nie lamentował, jaka ich straszna krzywda może przez to spotkać.
- bardziej życiu zagrażają tez wypadki samochodowe (w dzień ich jest znacznie więcej). Wg. danych GUS w 2014 r. w wypadkach samochodowych zginęło 3202 osoby, a 42545 zostało rannych
2 na dyskotekach jest sprzedawany alkohol
Niektórzy widzą zagrożenia związane z negatywnym wpływem alkoholu (utrata przytomności, zwiększona skłonność do agresji, co prowadzi do częstszych pobić czy burd). Najłatwiej przedstawić nieprawdziwość uzasadnienia selekcji wiekowej na dyskotekach ze względu na sprzedaż alkoholu, powołując się na ogólną zasadę proporcjonalności wszelkich zakazów i dobra, które danym zakazem chcemy chronić. Wszystko zależy od tego, na co się zwraca uwagę. Można powiedzieć: 99% ludzi bawiło się dobrze i bezpiecznie; a można również powiedzieć 1% ludzi nie potrafi się bawić bezpiecznie- stwarza zagrożenie dla 99%. I oba stwierdzenia byłyby prawdziwe. I z dalszą konsekwencją: zwolennicy 1 stwierdzenia: wprowadźmy kary dla 1%, żeby pozostałym 99% nie zakłócał zabawy. Zwolennicy 2: zakażmy zabawy dla 100%, bo znajdzie się w nich 1%, który zakłóci zabawę dla 99%. Cały czas odnoszę się wyłącznie o populacji małolatów. A teraz przenieśmy taki sposób myślenia w stosunku do ogółu: zakażmy organizowania dyskotek, bo 1% może stworzyć zagrożenie dla 99%. Podniósłby się niesamowity raban, i oskarżenia o stalinizm. Wszyscy, bez wyjątku optowaliby za 2 stwierdzeniem: zakażmy zabawy dla 1%, który stwarza zagrożenie dla 99%. I temu celowi służą indywidualne kary określone w kodeksie karnym.
3 na dyskotekach małoletnie prostytutki szukają klientów:
Mogą szukać klientów w każdym innym miejscu, najskuteczniej przez Internet. O postępowaniu człowieka decyduje jego system wartości a nie miejsce w którym się znajduje. Ani ściany na dyskotece ani drgania, które wytwarza tam muzyka nie spowodują u nikogo nagłego przypływu chęci sprzedawania własnego ciała.
4 za małoletnie dzieci odpowiadają ich rodzice.
Kolejna bzdura. Osoba, która skończyła 17 lat ponosi pełną odpowiedzialność karną w takim samym stopniu co dorosły (art. 10 par.1 kk.). Za wszystkie popełnione przestępstwa grożą mu kary przewidziane w kodeksie karnym. Nieletni, który ukończył 13 lat a nie ukończył 17 również odpowiada za swoje czyny, tylko, że na zasadach określonych w Ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich. Zgodnie z tą ustawą, nieletni, który dopuścił się jednego z czynów zabronionych może zostać upomniany, skazany na prace społeczne lub umieszczony w zakładzie poprawczym do 21 roku życia. Małoletni zawsze będzie więc samodzielnie ponosił konsekwencje za wszelkie kradzieże, burdy, pobicia, gwałty, których się dopuści w czasie przebywania w nocnym lokalu. Polskie prawo absolutnie nie przewiduje żadnej współodpowiedzialności karnej rodziców za czyny kryminalne ich niepełnoletnich dzieci. Jeżeli chodzi natomiast o odpowiedzialność cywilną, zgodnie z kodeksem cywilnym, za szkodę odpowiada małoletni, który ukończył 13 lat. Zwykle jednak niepełnoletni nie mają własnych dochodów, dlatego odpowiedzialność odszkodowawczą i majątkową ponoszą za nich rodzice. Jej wysokość zależy jednak wyłącznie od wartości zniszczonego mienia, a nie od pory dnia czy miejsca, w którym miało miejsce zdarzenie powodujące szkodę. Poza kryterium majątkowym, odpowiedzialność rodziców za, dokonaną przez ich syna/córkę dewastację miejskiego baru o 13.00 niczym się nie będzie różniła od odpowiedzialności za dewastację baru w klubie nocnym o 3.00
3/ prawdziwa przyczyna zakazu:
Prawda jest taka, że zakaz obecności niepełnoletnich na dyskotekach ma podłoże przemocowe, a nie ochronne. Istnieje wyłącznie dlatego, że dorośli nie lubią przebywać z nieletnimi, a że mają nad nimi poczucie wyższości (wzmacniane przez system prawny, który tylko pełnoletnim zapewnia wszelkie prawa) mogą bezczelnie tego żądać. Wszelkie próby uzasadnienia zakazu jakąkolwiek ochroną nastolatków jest tylko tworzeniem ideologii do szlachetnego chamstwa. Wystarczy więcej szacunku do małolatów, a ich obecność przestanie przeszkadzać!
4/ jak skutecznie zwalczyć segregację ze względu na pełnoletniość:
Samo przyznanie nieletnim prawa wejścia do dyskotek i klubów nie wystarcza do tego, żeby byli tam wpuszczani, ponieważ dzisiaj już dzisiaj je posiadają . Jestem pewien, że grzywny będą niewystarczającym środkiem do odwrócenia tego patologicznego zjawiska. Właściciele dyskotek woleliby je zapłacić, żeby w dalszym ciągu nie wpuszczać do nich nieletnich. Ochroniarze i właściciele nocnych obiektów rozrywki przestaną stosować selekcję wiekową tylko jeżeli groziłoby im więzienie. Dlatego, że od swojego zaangażowania w pozbawianie nastolatków zabawy ważniejsze jest dla nich jedynie ich życie prywatne- nie chcieliby z tego powodu spędzić kilku lat za kratami więziennej celi.
 
Powinieneś prowadzić wykłady
nie przekonałeś mnie jednak
Są rozrywki dla nieletnich , i są rozrywki dla dorosłych .
Powiedz mi co jest takiego niezwykłego na dyskotekach , klubach 18+ że nieletnich tak kusi , a nie ma tego w klubach , czy dyskotekach ogólnodostępnych.
Jeśli właściciel lokalu (dyskoteki) w regulaminie zapisał taki punkt (tylko pełnoletni) widocznie istnieją ku temu jakieś przesłanki , demoralizacja np. striptizem .
 
damian xxx napisał:
Powinieneś prowadzić wykłady
nie przekonałeś mnie jednak
Są rozrywki dla nieletnich , i są rozrywki dla dorosłych .
Powiedz mi co jest takiego niezwykłego na dyskotekach , klubach 18+ że nieletnich tak kusi , a nie ma tego w klubach , czy dyskotekach ogólnodostępnych.
Jeśli właściciel lokalu (dyskoteki) w regulaminie zapisał taki punkt (tylko pełnoletni) widocznie istnieją ku temu jakieś przesłanki , demoralizacja np. striptizem .
Nic nie kusi. To tylko twoje urojenia. Dorośli nauczą się trochę pokory i szacunku, jeżeli w każdym nocnym lokalu min. 30% klientów stanowiłyby osoby niepełnoletnie. A jak nie chcą się bawić w towarzystwie nieletnich, to niech siedzą w domu.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra