VAT a kosztorys

  • Autor wątku Autor wątku pieckin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam
Hexa chylę czoła chyba za szybko pozwoliłem sobie na troche optymizmu w tym kaczylandzie . Po dzisiejszej rozmowie z chyba naczelnikiem w TU warta
w Warszawie eh po prostu mają wszystko w D***E . Ja nie odpuszczam oddaje sprawę do sądu i tyle .
 
pieckin,

Polityka nie ma tu nic do rzeczy. za poprzedniego rządu było dokładnie to samo.

Do pozwu nalezy dołączyć decyzję KNF z dnia 26.04.2007r. w sprawie vatu a w treści pozwu powołać się na uchwały SN plus poniższe wyroki - też SN

wyrok SN z dnia 27.06.1988r. - sygnatura I CR 151/88,
wyrok SN z dnia 20.02.2002r. - sygnatura akt V CKN 908/00,
wyrok SN z dnia 16.04.2002r. - sygnatura akt V CKN 980/00.

Wydaje mi się, że da Zu sprawa ma tylko ekonomiczny wymiar.

Załóżmy
średnie odszkodowanie z OC - 5000 zł. co daje 1100 zł. vat
5000 poszkodowanych to 5 500 000 zł. więcej do wypłaty

Jezeli 10% z nich pójdzie do sądu to do zapłaty będzie
- 500 x 1100 zł. = 550 000 zł. - vat
- 500 x 180 zł. = 90 000 zł. - koszty zastępstwa prawnego
- 500 x 200 zł. 100 000 zł. - średnie odsetki od 1100 zł. za 2 lata

razem 740 000 zł. - możemy zaokrąglić do miliona.

w kieszeni ZU na 5000 poszkodowanych zostaje 4 500 000 zł.
a jezeli solidarnie żaden ZU nie płaci to zaden ZU marketingowo nie traci.
 
W przyszłym tyogoniu ma się ukazać uzasanienie uchwały w sprawie vat.

KNF zapowiada kary dla ZU, które nie będą placić vat, więc warto wszystkie sprawy zgłaszać do KNF.
 
[cytat="sawic"]

Pytanie trochę OT, ale czy może ktoś wie jak jest z kartami pojazdu za 500 zł. Oddają za to kasę ? Przedawnia mi się we wrześniu to przy okazji i to bym załatwił.

[/cytat]
Nie oddają. Przynajmniej nie po dobroci. Tez mi wiszą, ale to świeża sprawa.
 
No i Allianz zapłacił VAT w sprawie OC, rozliczenie na kosztorys. :D
Oczywiście po odwołaniu i wskazaniu uchwały SN.
 
Ho ho. Gratulacje :)

Ale uzasadnienia wyroku chyba jeszcze nie ma ?

Ja poczekam na to uzasadnienie i dopiero wtedy napiszę.
Czyli już niedługo :evil:

Pozdrawiam
 
[cytat="sawic"]Ho ho. Gratulacje :) [/cytat]

dzięki,

[cytat="sawic"]Ale uzasadnienia wyroku chyba jeszcze nie ma ?[/cytat]

podobno ma być w tym tygodniu.
 
[cytat="hexa"]
[cytat="sawic"]Ale uzasadnienia wyroku chyba jeszcze nie ma ?[/cytat]

podobno ma być w tym tygodniu.[/cytat]

Wiadomo już coś może ?
Gdzie tego szukać ?

Pozdrawiam
 
Dzięki.

Jak coś wywalczę to poinformuję tutaj.

Pozdrawiam
 
Witam
Moje boje o VAT zakończone bez sądu nawet oporna WARTA już wypłaca po dobroci. Ludzie upominajcie się o swoje.
W moim przypadku opłacał się walczyć początkowa kwota proponowana to 5500 (szkoda całkowita) a dostałem prawie 15500 eh piękny ten kraj:P
PS zostaje jeszcze kwestia odsetek ale nie wiem czy warto się wysilać dla 200 paru PLN.
 
Miałem napisać co wywalczyłem.

Napisałem pismo o zwrot VAT powołując się na ww orzeczenie sądu.

Uniqua oddała kasę po dobroci wraz z odsetkami, natomiast PTU napisało, że te orzeczenie mnie się nie tyczy bo szkoda była przed nim. Jest to czywiście bezsens więc złożyem wniosek w sądzie w wydanie sądowego nakazu zapłaty. Nakaz zapłaty dostałem i gdy chciałem iść do komornika, żeby ich jeszcze więcej ponękać - przelali kasę na konto wraz z odsetkami i kosztami nakazu. Nawet się nie bronili mięczaki.

Pozostało mi jeszcze PZU do zwojowania, ale droga będzie raczej taka sama jak w przypadku PTU.

W każdym przypadku chodzi o kwotę nie większą niż 250 zł, ale to nie chodzi o pieniądze. Zachęcam tym samym, żeby każdy walczył o swoje i nie dał się oskubać tym złodziejom. Im własnie tylko o to chodzi - będą utrudniać sprawę do kiedy to możliwe w nadziei, że się zrezygnuje.

Pozdrawiam
 
Gratuluję postawy.
[cytat="sawic"]Pozostało mi jeszcze PZU do zwojowania, ale droga będzie raczej taka sama jak w przypadku PTU.[/cytat]
Mógłbyś zapodać treść wniosku o wydanie nakazu zapłaty? Też muszę odebrać kilka złotych z PZU i przygotowuję się do procesu, ale skoro można VAT załatwić nakazem, to chętnie spróbuję prostszej metody. O "amotyzację" też się od razu upomnę, w końcu to prawie to samo. Mógłbyś także powiedzieć coś o wymaganych dokumentach i podać rząd wielkości kosztów postępowania nakazowego?
 
[cytat="13Homer"]
Mógłbyś zapodać treść wniosku o wydanie nakazu zapłaty? Też muszę odebrać kilka złotych z PZU i przygotowuję się do procesu, ale skoro można VAT załatwić nakazem, to chętnie spróbuję prostszej metody. O "amotyzację" też się od razu upomnę, w końcu to prawie to samo. Mógłbyś także powiedzieć coś o wymaganych dokumentach i podać rząd wielkości kosztów postępowania nakazowego?[/cytat]

Z tą amortyzacją to nie wiem czy tak łatwo pójdzie. Ale próbuj - też chętnie bym o to powalczył.

Co do treści nakazu to mam wszystkie dokumenty w pracy. W poniedziałek postaram się to tu zamieścić. O ile się nie mylę to dla przedmiotu sporu nie przekraczającego 500 zł koszty sprawy wynoszą 30 zł. Na pewno wynosiły tyle w moim przypadku.

Pozdrawiam
 
oka, to wklejam tresc pozwu. formatowanie sie rozwali, ale i tak bedzie wiadomo o co chodzi:

Powód:
imie nazwisko
adres

Pozwany:
Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A.
itd

Wartość przedmiotu sporu:
118,34 zł (słownie złotych: sto osiemnaście 34/100)

Pozew o wydanie nakazu zapłaty

W imieniu własnym wnoszę o:
1. Wydanie nakazu zapłaty na rzecz Powoda na kwotę 118,34 zł wraz z ustawowymi odsetkami naliczonymi od wskazanej kwoty, od dnia wymagalności do dnia zapłaty.
2. Zasądzenia od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów procesu według norm przepisanych.
3. Przeprowadzenia rozprawy także podczas nieobecności Powoda jak i Pozwanego.

Uzasadnienie
W dniu xxxxx roku Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. wypłaciło mi odszkodowanie za szkodę w samochodzie Opel Astra nr rej. xxxxx. Podstawą wypłaty odszkodowania była kalkulacja naprawy nr xxxxx z dniaxxxxx roku. Powyższa kalkulacja uwzględniała kwotę kosztów naprawy wraz z podatkiem VAT w wysokości 656,23 zł, jednakże w/w ubezpieczyciel pojazdu sprawcy wypłacił mi odszkodowanie z tytułu szkody jedynie w kwocie netto (537,00 zł).
Dowód:
1. kserokopia zawiadomienia o wypłacie z dnia xxxxxxx r.
2. kserokopia kalkulacji naprawy nr xxxxx z dnia xxxxxxx r.
 
i dalej, bo za dlugi tekst byl:

W związku z tym, że kwota netto wcześniejszej wyceny została mi wypłacona, pismem z dnia xxxxx roku wniosłem o dopłatę zaległego podatku VAT. W uzasadnieniu powołałem się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 roku (sygn. akt III CZP 150/06) stwierdzającą, iż „odszkodowanie przysługujące na podstawie umowy ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę powstałą w związku z ruchem tego pojazdu, ustalone według cen części zamiennych i usług, obejmuje kwotę podatku od towarów i usług (VAT), w zakresie w jakim poszkodowany nie może obniżyć podatku od niego należnego o kwotę podatku naliczonego”. Ubezpieczyciel pismem z dnia xxxxxx roku odmówił mi dopłaty podatku VAT do wypłaconego wcześniej odszkodowania za szkodę.
Dowód:
3. kserokopia pisma z dnia xxxxx r.
4. kserokopia pisma z dnia xxxxxx r.
Wobec zaistniałej sytuacji wnoszę jak powyżej.


I to wystarczylo zeby wplacili mi kase.
Jak widać kwota sporu jest śmieszna. Ale nie popuszcze złodziejom.


Pozdrawiam
 
Najgorsze jest to, że sami między sobą nie potrafią uzgodnić stanowiska. Jeden płaci bez mrugnięcia, drugi tylko za szkody po uchwale SN, trzeci w ogóle.

To paranoja !!!

Przeciez mają coś takiego jak Polska Izba Ubezpieczeń - organ zrzeszający ubezpieczycieli - zamiast razem uzgodnić stanowisko to takie chece wyprawiają. Przecież, gyby to jakiś prezio zachodniej firmy ubezpieczeniowej usłyszał, to by się cały dzień śmiał.

Brawa za walkę i gratulacje za wygraną. :brawo:
 
Dzięki za pozew. A ja teraz mam dylemat, gdyż zastanawiam się jednak nad procesem w normalnym trybie. A to dlatego, że mam do odzysania 3 rzeczy: VAT, amortyzacja i utratę wartości. Wygrany proces mam jak w banku, bo na pewno VAT pod to podlega, co oznacza, że to PZU zapłaci koszta. A dzięki temu może będą bardziej skorzy do ugodowego załatwienia sprawy.
No nic, w dalszym ciągu czekam na zdanie RzU.
 
VAT - do wygrania
amortyzacja - w zalezności od wieku pojazdu, zakresu uszkodzeń
utrata wartości - pojazd nie starszy niż 3 lata, pierwsze uszkodzenie, auto naprawione, wartość naprawy > 10% wartości auta

W sądzie - niegdy nie ma jak w banku.
Ponadto w przypadku częściowego zasądzenia wartośći sporu koszty są zasądzane proporcjonalnie.

Nic nie stoi na przeszkodzie aby złozyć o wydanie nakazu zapłąty, jeżeli sąd uzna, że taki pozew jest ok, to taki nakaz wyda. PZU ma możliwość złożenia sprzeciwu i wtedy sprawa przechodzi do trybu normalnego.
 
[cytat="hexa"]amortyzacja - w zalezności od wieku pojazdu, zakresu uszkodzeń[/cytat]
Jeśliby policzyli najtańsze zamienniki na rynku to bym się nie awanturował, ale policzyli oryginały i obcięli 50%. Wniosek? Nie ma zamienników. Czyli mam naprawiać używanymi częściami albo dokładać do naprawy? Oni mają zapłacić za przywrócenie stanu pierwotnego, a nie płacić po uważaniu. Tak mówi prawo. A proces byłby z zemsty i ciekawości, a nie dla pieniędzy.
[cytat:14t1nxgf]utrata wartości - pojazd nie starszy niż 3 lata, pierwsze uszkodzenie, auto naprawione, wartość naprawy > 10% wartości auta[/cytat:14t1nxgf]
O to bym zawalczył z ciekawości, bo mało jest na sieci infromacji o tego typu sprawach.
[cytat:14t1nxgf]W sądzie - niegdy nie ma jak w banku.
Ponadto w przypadku częściowego zasądzenia wartośći sporu koszty są zasądzane proporcjonalnie.[/cytat:14t1nxgf]
Ano pewności nie ma, ale zawsze można sie odwoływać.
Zresztą i tak bardziej interesują mnie koszty PZU, które zapłaci, a nie moje. Skoro oni zmuszają mnie do pójścia do sądu po VAT, który należy się jak psu buda, to niech mają ten proces. Stać mnie na ewentualne dołożenie do interesu (ale sądzę, że i tak będę do przodu).
[cytat:14t1nxgf]Nic nie stoi na przeszkodzie aby złozyć o wydanie nakazu zapłąty, jeżeli sąd uzna, że taki pozew jest ok, to taki nakaz wyda. PZU ma możliwość złożenia sprzeciwu i wtedy sprawa przechodzi do trybu normalnego.[/cytat:14t1nxgf]
To musiałbym się ograniczyć najwyżej do VATu i amortyzacji, żeby mieć jakąkolwiek szansę (utrata wartości to kwot a z sufitu). Ale może sąd wydałby nakaz dla świętego spokoju? To jest dobry argument.
 
Powrót
Góra