Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
wieczny_smutek napisał:
Co do wpz jest pomysł, żeby udzielano go obligatoryjnie skazanemu do 3 lat pozbawienia wolności. Czy wejdzie w życie nie wiadomo...

aha a moze to o to też chodziło własnie, a moge zapytać skąd o tym wiesz? tzn czy to plotka czy gdzieś jest cos na ten temat, jakieś szczegóły itp...?
 
mavis001 napisał:
aha a moze to o to też chodziło własnie, a moge zapytać skąd o tym wiesz? tzn czy to plotka czy gdzieś jest cos na ten temat, jakieś szczegóły itp...?

Mam kolegę, który siedzi w karnym i mówił mi na ten temat.
Po za tym dowiedziałam się z m.in. z pewnego forum o tym.
 
a czy sa jakies konkrety co do tej informacji, kiedy by to mogło wejść w życie rzeczywiscie?
 
Gdyby takie coś miało wejść w życie to od razu dawałoby się wyroki w wymiarze półtora roku, a nie trzy lata:)
 
no nie bo wtedy ci z 1,5 roku wyszliby i tak po połowie czyli po 9 m-cach ;)
 
:)
A możecie mi powiedzieć jaki jest sens w obligatoryjnym wpz dla osób z wyrokiem do trzech lat? I jakby to miało wyglądać - ktoś ma np. te 3 lata, mija półtora roku i wychodzi czy wychodzi po półtora roku jeśli spełnia przesłanki niematerialne, a jak nie to siedzi do końca czyli 3 lata, bo później już nie może starać się o wpz, bo w przypadku takich osób obligatoryjnie tylko po połowie kary można wyjść na wpz tak?
A np. osoba z wyrokiem 4 lata, po 2 nie spełnia przesłanek, ale po 2 i pół spełnia i wychodzi szybciej niż taka z wyrokiem trzyletnim, bo tu nie ma obostrzenia co do obligatoryjnego wyjścia po połowie:D
 
nie wiadomo jakby to miało dokładnie własnie wyglądać dlatego też pewnie nie wejdzie to nigdy w zycie...zbyt proste by to było biorąc pod uwage jak bardzo mało osób wychodzi teraz na wpz po połowie kary ...
 
A mi się wydaje, że to nie wejdzie nigdy w życie, bo to jakaś głupota.
Co innego jakby ktoś wymyślił, że osoby z wyrokiem do 3 lat mogą ubiegać się o wpz po 1/3, 1/4 czy nawet 1/5, ale nie jakieś obligatoryjne wyjścia po półtora roku:D
 
pewnie tak samo nie wejdzie w zycie to jak i to,ze o wpz decydował bedzie tylko dyr zk a nie sąd...
 
Ale to akurat nie należy do rzeczy głupich, bo jak wiemy dyrektor ZK zna lepiej osadzonego niż sędzia i może lepiej ocenić czy powinien otrzymać wpz czy nie i tu to ja widzę zupełnie inne powody, dla których póki co to nie wejdzie, ale kiedyś - nigdy nic nie wiadomo...
 
nie wejdzie to chociazby z tego wzgledu,ze prościej byłoby dać łapówkę dyr niz teraz sędziemu :)
 
Dziwnie szybko ta plotka o wpz po 1/4 odbycia kary się rozprzestrzenia oraz to, że o wpz ma decydować komisja. Nie wiem ile w tym jest prawdy. Ja nic w necie nie znalazłam. Skoro już o tym mówią pracownicy zk to coś jest na rzeczy.
 
ani sąd ani dyrektor zk nie zna osadzonego bo jak sama usłyszałam przez telefon od jednego z dyrektorów zk cyt" ja mam ponad tysiąc osadzonych a takie nazwisko nie obiło mi się o uszy więc chyba odbywa kare zgodnie z przepisami"
 
czyli o warunkowym zwolnieniu w jakims stopniu decyduja ci "swoi ludzie" ? pytam konkretnie czy wychowawca ma wplyw na to czy osadzony dostanie wpz ?
 
chyba tak bo wychowawca zna osadzonego a co się dzieje wtedy jak taki osadzony trafia i ma na dzień dobry powiedziane że już cię nie lubię bo ty jestes z tej czy innej miejscowości bo przed tobą był taki i mialem z nim problemy
 
mala kobietka napisał:
ani sąd ani dyrektor zk nie zna osadzonego bo jak sama usłyszałam przez telefon od jednego z dyrektorów zk cyt" ja mam ponad tysiąc osadzonych a takie nazwisko nie obiło mi się o uszy więc chyba odbywa kare zgodnie z przepisami"
Przecież to zupełnie dwie inne rzeczy - wypowiedzieć się na temat osadzonego odnośnie wpz, a wypowiedzieć się na temat osadzonego, gdy pyta o to przez telefon żona tudzież inna osoba.
I w końcu jest coś takiego jak możliwość wystąpienia przez dyrektora ZK z wnioskiem o wpz dotyczącym konkretnego osadzonego i dyrektorzy to czynią więc chyba trochę jednak znają osadzonych - pod kątem wpz. A znają ich dzięki wymianie informacji m.in. z wychowawcami i innymi pracownikami ZK czyli to o czym wspomniał Forg.
 
potrzebuje pomocy! Moj chlopak zlozyl pismo o zwolnienie warunkowe ,wyrok odsiaduje pierwszy raz 10 miesiecy,odsiaduje go od 12 maja 2010roku,czy ja moge napisac do sadu prosbe,dolanczajac sie do jego wniosku? i czy do dyrektora zakladu mozna tez pisac?prosze o pomoc
 
Witam moj kochany stawal dzisiaj na warunkowe i sedzia poparl mu tzn ze moze on wyjsc ale prokuratorka powiedziala ze ona sie nie zgadza i ze bedzie pisala odwolanie do sadu okregowego.Moje pytanie jest takie czy ona moze tylko tak mowic a nie zlozy tego czy jak juz powiedziala to zlozy to na pewno.Bo wychowawczyni mojego kochanego powiedziala ze prokurator moze zlozyc ale nie musi to znaczy mogla tylko tak powiedziec ze zlozy a wcale tak nie zrobi.Z gory dziekuje
 
No skoro prokurator powiedziała,ze złoży zażalenie to raczej je złoży przynajmniej tak mi się wydaje Oni raczej nie rzucają słów na wiatr.:rolleyes:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra