Witam.
Mój ex-chłopak, obecnie przebywający w ZK w Kaliszu, poprosił mnie o pomoc,ale ja nie mam pojęcia co mogę zrobić. Postaram się przedstawić sprawę, jednak muszę przyznać, że nie za bardzo się w niej orientuję. Mianowicie K. w listopadzie 2004 r. trafił do ZK (najpierw Sieradz i od stycznia bieżącego roku Kalisz). Łączny wyrok 6 lat z hakiem. W październiku minie 3/4 kary. Jakiś czas temu zbili mu wyrok na niecałe 6 po czym za chwilę spowrotem dołożyli mu tyle samo za kilkanaście grzywien,więc koniec przypada na 05.10.2010. K. chciałby starać się o warunkowe zwolnienie jednak po przeczytaniu postów czarno to widzę, gdyż np.nie miał przepustek, z tego co wiem nie pracuje, a to podobno pomaga. Jeśli byłaby szansa starania się o warunkowe to kiedy? Czy K.musi odsiedzieć jeszcze połowę tego nowego wyroku za grzywny czy to wszystko traktowane jest łącznie i już mógłby się starać? Wspomniał coś o zaświadczeniu...Rozumiem,że chodzi o zaświadczenie od ewentualnego przyszłego pracodawcy?