guest_user Dokładnie o to właśnie mi chodziło. Że jak skazany chce być źle widziany to będzie, to samo jak chce być widziany dobrze. Ale w takim wypadku nie można powiedzieć, że się go zna, bo czy dobry czy zły, to i tak nie odzwierciedla jego prawdziwego JA, co znaczy, że nie pozna się go. I jak tu mówić o poznaniu :lol:
gromak Przychodzisz tu jak wielki znawca, pozjadawszy wszystkie książki wraz z encyklopediami i pismami, które jeszcze nie widziały światła dziennego. Z wiedzą wilkom jak Turcja tudzież przepełnienie w 2010 r. wiezieni. Co to nie Ty, bo przecież siedziałeś to wiesz wszystko najlepiej od A do Z i od Z do A. Tak Ci się wydaje ?
To radze Tobie zejść na ziemie i w końcu się obudzić. Bo jedyne z czym się można zgodzić to fakt, że siedziałeś ! Chociaż tez nie do końca, bo papieru nie wiedziałam, ale przypuśćmy, że Ci wierzę... Bo nie słyszałam jeszcze od kryminalistów takich bredni jak czasami ty tu wypisujesz.
I naprawdę jesteś strasznie irytujący. Nie dosyć, że każesz skończyć bredzenie ... jak sam to nazwałeś, to jeszcze robisz z siebie tu najmądrzejszego. Człowieku, weź pod uwagę, że to jest forum i samo przez siebie mówi, że można tu dyskutować. Jeżeli nie wiesz na czym polega takie coś jak Forum, to sobie zajrzyj do wujka wyszukiwarki i poczytaj, to nie boli, za to twoja głupota bardzo.
A sam fakt, że siedziałeś powinien być dla Ciebie bardziej wstydliwy, krepujący niż rzecz, która trzeba się chwalić i wygłaszać przy każdej napotkanej okazji. Może jeszcze się pochwalisz na jakim "stanowisku" w kryminale "stałeś" ?
Oszczędź wstydu....