Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy ktos wie czy latwo wyjsc po wokandzie w zakladzie karnym na przerobce w gdansku
 
Dziekuje za informacje i odpowiedz.Mam nadzieje ze wszystko pujdzie dobrze.
 
Jesli sie nie uda po pierwszej wokandzie zeby moj narzyczony weszedl na wolnosc,co wtedy robic?
 
Izuniu proszę używać opcji zmień znajduje się ona w prawym rogu każdego twojego posta ma to zapobiec pisania posta pod postem i utrzymaniu porządku

jeżeli się nie uda to albo możecie pisać odwołanie od wyroku (ale nie wiadomo czy to cos co kolwiek da) oraz następny wniosek złożyć po 3 miesiącach ( o ile dobrze paietam ale dla dokladniejszego sprawdzenia polecam poczytać wcześniejsze posty napewno jest o tym wspomniane)
 
My juz wczescniej staralismy sie o odwolanie sie od wyroku i za kazdym razem przegralismy,to watpieze tym razem zrobia wyjatek i wygramy.A kolejny wniosek dopiero po 3 kolejnych miesiacach dlaczego tak dlugo ?a po za tym to nic innego nie da sie zrobic?moze on powinien cos robic
 
To Twój chłopak przede wszystkim powinien coś robić. Powinien zachowywać się wzorowo :wink: starać się o pracę, przepustki.
Po 3 miesiącach....dlatego tak długo, bo gdyby każdy skazany pisał wniosek o warunkowe co tydzień, to chyba sąd niczym innym by się nie zajmował.
 
3 miesiące ustala kodeks karny wykonawczy art 161 § 3 ( § 3. (199) Wniosku skazanego lub jego obrońcy, złożonego przed upływem 3 miesięcy od wydania postanowienia o odmowie warunkowego zwolnienia, nie rozpoznaje się aż do upływu tego okresu.)
wcześniej może wniosek zlożyć jedynie dyrektor ZK

jedeyne co może zrobić to postarać się o zatrudnienie poza ZK i zbierać wszelkie wnioski nagrodowe i robic wszystko żeby miec jak najlepsze opinie u wychowawcy i szefa ochronny
 
izunia-mylisz pojęcia. proponuję ci się przede wszystkim uspokoić- masa ludzi jest w podobnej sytuacji do ciebie i naprawdę to nie jest takie proste jak ci się wydaje...
Skazany jesli odmówią mu zwolnienia warunkowego to następnym razem może złożyć wniosek dopiero po 3 mies- właściwie złożyć może wcześniej ale tak aby rozpatrzyli go po 3 mies.chyba, że zakład karny mu wystąpi- wtedy może stanąc na wokandę w każdej chwili i nie pytaj się proszę co trzeba zrobić aby zakład wystąpił...naprawdę- poszukaj info na forum-to wszystko jest już tutaj wystarczy poczytać a wszystko będzie jasne :ok:
 
Teraz juz wszystko rozumie ,no on zachowuje sie dobrze,stara sie o prace bo chce jak najszybciej wyjsc na wolnosc,mam nadzieje ze do drugiej wokandy nie bedziemy musieli czekac i wyjdzie juz za piewsza ktora ma w kwietniu tego roku ,a moze ty wiesz o zakladzie na przerobce w gdansku ?jakie tam sa szanse na wyjscie po pierwszej wokandzie co?
 
Witam
Bardzo prosze o odpowiedź :help:
Otóż 16.04. mój mąż staje na pierwszą wokande. Maz ma grupę p2, pracuje na kuchni w ZK, wyrok 2 lata i 8 miesięcy, z czego ma odsiedziane 15 miesiecy i wychodzi też do szkoły co 2 tydzień na weekend (na noc wraca do ZK). Niestety nie chodzi na przepustki, bo w ZK jest dopiero 2 miesięce (13 mies. zaliczone z śledczego) i jeszcze nawet opinia nie doszła. I wychowawca i dyrektor mówią, że nie zdąży pójść na przepustke bo tak szybko wyjdzie i tylko "żartują", ale "żartowali" też bym sie nie martwiła, że na świeta napewno dostanie przepustkę i nic z tego nie wyszło, bo opinia nie dotarła :(
Powiedzcie, jaka jest szansa, że dostanie warukowe w kwietniu?
 
Evelka, poczytaj posty w tym temacie, to będziesz wiedziała jaka jest szansa. Zajrzyć chociażby na stronę 20 i 21.
Lepiej się nie nastawiać. Niestety nikt Ci nie powie, czy Twój wyjdzie, czy nie. Tak jak pisały Ewcia i Marta - to jest jak loteria :ok:
 
Dziekuje za odpowiedzi. Zaczęłam czytać od początku temat i nie wytrwalam do konca :ooo:
W tym zakladzie mówia, ze jak wystepuje z.k. a w przypadku pracujacych zawsze wystepuje (jest ich ok 12, a caly z.k. liczy 90 osób), to w historii tego z.k. nie zdazylo sie zeby taka osoba nie dostala warunkowego
Pech chce, że w kwietniu staje ich az siedmiu. No i mogą zacząć się schody. Trzymajmy wszystkie za siebie kciuki, moze w takiej ilosci to coś da :ok:
 
Evelka skoro wychowawca i dyrektor mówią, że nie zdąrzy wyjśc na przepustkę bo wyjdzie już do domu-to tak będzie- często własnie jak ktoś już ma wyjśc to go nie puszczają na przepustki bo wiedzą, że za chwilę wyjdzie :ok:
 
A ja znów powierce wam dziure w brzuchu :ooo:
Jak czesto, mniej wiecej, ze znanych wam podobnych przypadków, wychodzi sie z pierwszej wokandy, ba ja tu słyszę, że strasznie negatywnie sie wypowiadacie. W przypadku: ktoś jest karany po raz pierwszy, wyrok ponizej 3 lat, gr. P2, pracuje, ma wzorowe zachowanie, sam sie zglosił na odbywanie kary ( przez 2 latan ic mu nie przesylali, a był po 2 odroczkach) Wiem ze co Z.K. to obyczaj, tam zdarzają się one w miare czesto, tak samo czesto przepustki i przerwy z byle powodu.
Chce byc dobrej mysli, ale coraz wiecej sceptyzmu we mnie niz nadzieii . . . . .
 
Szanse macie zawsze, ale rzadko kiedy ktoś wychodzi za pierwszym razem. Obawiam się, że nikt Ci nie udzieli odpowiedzi, chyba że ktoś zajmuje się wróżeniem z fusów :D Lepiej się nie nastawiać. Są osoby, które są w zakładach otwartych, mają przepustki i też nie wychodzą za pierwszym razem. Najlepiej podpytać się wśród odwiedzających swoich bliskich w tym ZK. :ok:
 
No właśnie cieżki temat temat ta wokanda echhhhh. Mój K dzis do mnie dzwonił, rozmawiał z wychowawcą ii ten mu powiedział, żeby nie pisał o wokande bo mu zakłąd wystąpi - to chyba dobrze. Tylko chodzą tam plotki, że posiedzenie zbiera sie 11.04, a on ma pół wyroku 15.04 i sie nie zalapie a nastepna wok. w czerwcu. Gadał już z kolegami, bo ich siedmiu na wokande staje w kwietniu, ale wszystkim przysługuje po 15.04. Czy w takim razie wogóle dojdzie do tego posiedzenia sądu penitencjarnego o wokande jeśli nikt sie nie stawi? Mam nadzieje, że przesuna to i zrobią pod koniec kwietnia . . . :help: No i pytałam go i tu czesto się zdażaja pierwsze wokandy pomyslne, ale tez nie do konca sprawiedliwe . . . . Wogole na ten zaklad mówia, ze to przedszkole a nie Z.K. 80 osadzonych, każdy się zna po nazwisku. Przepustki, przerwy w karze, czestsze widzenia i dluższe - zwłaszcza przywileje dla pracujacych na kuchni.
No cóż ja należe to typu ludzi co sie nastawiają, a później cierpią . . . . taki mój los :roll:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra