Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Bo skoro ktoś wcześniej na przykład kradł zamiast uczciwie pracować to w sytuacji tragedii rodzinnej jest duża szansa, że będzie kradł dalej.
I niestety większość sędziów tak myśli, idzie takim samym tokiem myślenia co forg.Jaki z tego morał" połowa" skazanych dalej nie opuszcza murów zk bo po co po to żeby znów popełniał przestępstwa.A teraz niech mi pan forg powie skąd wie co taki skazany ma w głowie poza mózgiem oczywiscie nikt nie jest w stanie powiedzieć tego
 
mala kobietka napisał:
A teraz niech mi pan forg powie skąd wie co taki skazany ma w głowie poza mózgiem oczywiscie nikt nie jest w stanie powiedzieć tego

No i?
Normą jest odbycie kary pozbawienia wolności w całości. Nikt tego nie zakwestionuje. Gdyby było inaczej to w inny sposób zapis o warunkowym przedterminowym zwolnieniu byłby sformułowany.
Zatem to szanowny skazany musi przekonać sędziego penitencjarnego a najpierw administrację jednostki, że całkowicie przewartościował swoje życie. To leży w jego interesie.
A odpowiadając na Twoją prośbę - bardzo łatwo jest kilkoma pytaniami udowodnić skazanemu, że nic a nic się nie zmienił. Zatem ... nie wystarczy być grzecznym i zbierać wnioski nagrodowe by udowodnić zmianę swojego myślenia.
 
Proszę nie zaśmiecajcie tematu.Mnie akurat nie interesuje jaki jest numer konta do ZK w Strzelcach Opolskich (od tego jest odpowiedni temat !!) ale za to bardzo mnie interesuje temat WPZ,który niestety przez was jest zaśmiecony.

Wiem,że podgrupa terapeutyczna ma dość marne szanse na warunkowe przedterminowe zwolnienie.Aczkolwiek co w przypadku jeśli terapia została PRAWIE ukończona? Do jej zakończenia zabrakło kilku zajęć,czy ma to jakieś znaczenie?Czy liczy się ogół?Czyli nieskończona terapia=brak resocjalizacji ?
 
Furia napisał:
Wiem,że podgrupa terapeutyczna ma dość marne szanse na warunkowe przedterminowe zwolnienie.Aczkolwiek co w przypadku jeśli terapia została PRAWIE ukończona? Do jej zakończenia zabrakło kilku zajęć,czy ma to jakieś znaczenie?Czy liczy się ogół?Czyli nieskończona terapia=brak resocjalizacji ?

Niezakończona terapia = jedna z wielu, przesłanka ujemna do warunkowego zwolnienia.
 
Witajcie mam pytanie odnośnie WPZ. Mój facet właśnie składa dokumenty do szkoły która znajduje się na terenie ZK. Lata temu przerwał edukację na ostatnim roku i postanowił efektywnie wykorzystać czas, który tam spędzi. Czy to że chce się kształcić może być przesłanką braną pod uwagę przy WPZ? dodam, że pisze artykuły do więziennej gazetki i bierze udział w konkursach. Jeżeli dobrze rozumuje to wszystko powinno być na plus prawda?
 
malamiii napisał:
Jeżeli dobrze rozumuje to wszystko powinno być na plus prawda?

Dobrze rozumujesz. Jak dokładnie przeczytasz cały ten temat to zobaczysz, że niejednokrotnie padło tu już to samo pytanie i było na nie pełno odpowiedzi.
 
Szukałam nawet za pomocą opcji "przeszukaj ten temat" i "na pieszo" również. Nie wiem może przeoczyłam. W każdym razie dzięki za odp.
 
Mam takie pytanie..kiedy mój chlopak może starać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie?Kilka lat temu został skazany z art.158&1 na 1.6 miesięcy,wyszedł na uprawomocnienie wyroku i wyjechał zagranicę..pracował legalnie i został aresztowany 1maja.Państwo w którym został aresztowany(Norwegia)wyraziło zgodę, aby kare odbył tu,zostało mu 1rok i 26dni,kilka lat wcześniej odbył wyrok za palenie marichuany z nieletnim(nie znam szczegółow). W związku z jego aresztowaniem musze wraz z 6.5miesiecznym dzieckiem wracać do Polski z braku środków do utrzymania.Kare ma odbyć w Norwegii(gdzie jest "czysty") a wszystkie pisma ma kierowac do Polski...czy wzwiazku z wczesniejszym karaniem jest recydywista i musi odsiedziec 2/3 wyroku?czy jest jakaś szansa na wcześniejsze zwolnienie?Czy będąc w Polsce mogę coś zrobić (wraz z jego rodzicami,bo wiem,że nie jestem żoną)?
 
wiocia napisał:
czy wzwiazku z wczesniejszym karaniem jest recydywista i musi odsiedziec 2/3 wyroku?

Kwestia bycia recydywistą jest bardziej skomplikowana. Czy musi odsiedzieć 2/3 albo 3/4 to zależy od tego, czy zastosowano artykuł 64 kodeksu karnego.

wiocia napisał:
czy jest jakaś szansa na wcześniejsze zwolnienie?

Zawsze jest. Nawet skazany na dożywocie ma taką szansę.

wiocia napisał:
Czy będąc w Polsce mogę coś zrobić (wraz z jego rodzicami,bo wiem,że nie jestem żoną)?

No to gratuluję samoświadomości. Skoro wiesz, że nie jesteś żoną to już COŚ :-)
 
wiocia napisał:
Kare ma odbyć w Norwegii(gdzie jest "czysty") a wszystkie pisma ma kierowac do Polski

Co to znaczy "wszystkie pisma ma kierowac do Polski"?

Jeśli karę pozbawienia wolności odbywa w Norwegii to znaczy, że podlega pod ustawodawstwo norweskie i polskie przepisy nie mają wobec niego zastosowania.
 
a jezeli sad zarzadzil wykonania kary pozbawienia wolnisci z art 75&1kk
to czy m.bedzie staral sie o warunkowe zwolnienie po 1/2 kary czy 2/3?
(sa to odwieszone 2 wyroki podobne do siebie ale nie z tego samego art.)
 
miszka1988 napisał:
a jezeli sad zarzadzil wykonania kary pozbawienia wolnisci z art 75&1kk
to czy m.bedzie staral sie o warunkowe zwolnienie po 1/2 kary czy 2/3?

Może się starać i po 9/10 - to jego sprawa kiedy zacznie.
A jeśli pytasz, kiedy nabędzie uprawnień do składania wniosku o wpz to podaj wszystkie artykuły, z jakich ten ktoś został skazany. A przede wszystkim sprawdź, czy nie ma tam art. 64 kodeksu karnego.
 
Witajcie,
jak wynika z waszych doswiadczen:
Jesli sad jest na TAK a prokuratow mowi NIE to czesto sie zdarza ze nie wnosi odwolania? I czy czesto sie zdarza ze sad jednak zmienia zdanie?
 
ja1234 napisał:
Witajcie,
jak wynika z waszych doswiadczen:
Jesli sad jest na TAK a prokuratow mowi NIE to czesto sie zdarza ze nie wnosi odwolania? I czy czesto sie zdarza ze sad jednak zmienia zdanie?

Z doswiadczenia wynika, że Prokurator jest niezależny, i jeden odstąpi od sładania zażalenia, inny zaś w takim samym przypadku napisze zażalenie.
 
Witam!! Piszę na forum pierwszy raz, ale sporo już czytałam. To naprawdę cudowne, że coś takiego istnieje.
Mam spory problem!!
Mój Ukochany (konkubent) Od 2 miesięcy znajduje się w AŚ. Dostał sankcję. Zatrzymano go na podstawie pomówień. Dotychczas nie znaleziono dowodów, świadczących o jego winie. Analiza odcisków palców trwa już 2 miesiące, chociaż wyznaczono na to czas do 31 maja, czyli już ok. tydzień temu. Po znajomości udało się dowiedzieć, ze odcisków nie ma, a z resztą byłam przekonana, ze ich nie będzie, gdyż mój Duch nie przyznaje się do winy.
Martwi mnie następująca sprawa.. Od samego początku zaangażowałam adwokata (znajomy Naszego przyjaciela). Chłopak wydawał się być zaangażowany i solidny, lecz teraz zaczynam zmieniać zdanie...
W ciągu tych 3 miesięcy nie zaczął działać, bo rzekomo ma układ z panią Prokurator, że nie będzie składał żadnych wniosków. Ona stwierdziła, że ta sprawa to drobnostka, bo nie ma twardych dowodów.
Adwokat zapewniał mnie, że mój konkubent wyjdzie po 1-szej sankcji, czyli w lipcu. Jak się dowiedziałam, będąc na widzeniu, mojego Ukochanego również o tym zapewniał, natomiast im mniej czasu do końca sankcji, tym bardziej zaczyna kręcić i stwierdził, że może wyjdzie, może nie... Nie umiejąc uzasadnić swych odpowiedzi.
Lubie być zawsze zorientowana w sprawie, a On unika wglądu do zebranej dotychczas dokumentacji.
Zastanawiam się co mogę zrobić??
Dążę do tego, by mojego Ducha uwolniono po 3 miesiącach.
Najważniejsze: Zarzucają mu, ze zlecił 2 ludziom, którzy pracują w jego firmie budowlanej przewóz 0.4 kg narkotyków za granicę. Tych dwóch- złapanych na gorącym uczynku (jeszcze na terenie Polski) tak zeznało. Jednak nie znaleziono odcisków mojego konkubenta, a tych dwóch facetów zmienia zeznania co jakiś czas.

Czy jest możliwość, że Ducha wypuszczą po 1-szej sankcji??
Przecież nie powinni skazać człowieka na podstawie (ulegającym zmianie) pomówień...????

Baaaaaaaaaaaaardzo proszę o radę i odpowiedź!!!! :help:
 
Kartlajd napisał:
Czy jest możliwość, że Ducha wypuszczą po 1-szej sankcji??
Przecież nie powinni skazać człowieka na podstawie (ulegającym zmianie) pomówień...????

Po pierwsze - nie ten temat. To jest wątek o warunkowym zwolnieniu osób skazanych.
Po drugie - zawsze jest możliwość. Ale nie przeceniaj użytkowników tego forum. nie są jasnowidzami ani wróżkami. nikt Ci tego nie napisze jak będzie.
Zeznania ocenia sąd. Konkubina też może, ale na tej podstawie aresztu nikt nie uchyli.
Dalsze pytania proponuję zadawać w stosownym dziale - takim jak prawo karne.
 
Dziękuję... Rozumiem i również nie wierzę w dar jasnowidzenia, lecz zawsze warto zapytać... Może ktoś słyszał o takim zakończeniu sprawy...
Dziękuję jednak za reakcję na moją wiadomość.
Przeskoczę do działu prawa karnego i tam więcej poczytam.
Pozdrawiam!!
 
mojemu sie zazalil prokurator :(
niebawem apelacja... to ja juz nie wiem kto powinien dostac wpz jak nie on. to co wplywa n jego niekorzysc to ilosc wykorkow (bylo ich 5 wszystko z art 244kk) wyrok laczny 4lata i 4msc, po 3msc w ZK pracowal poza zk, po 6msc p3 i nadal praca charytatywna do tego szkola poza zk, przepustki dostal gdy tylko mogl je otrzymac, ZADNEGO wniosku karnego tylko ok 70 pochwal, wystapienie dostal, bardzo dobra opinia itd, a ta prokuratorka sie doczepila do ilosci wyrokow i ze to "dopiero" polowa kary...
ehhh szkoda gadac...
 
ja1234 napisał:
a ta prokuratorka sie doczepila do ilosci wyrokow i ze to "dopiero" polowa kary...
ehhh szkoda gadac...

A dlaczego szkoda gadać?? Bardzo mi się podoba postawa tej pani - ktoś, kto wielokrotnie popełnił świadomie to samo przestępstwo winien być nieco inaczej traktowany niż obywatel, który raz złamał prawo.
Jesteś kolejną osoba, która zapomina, że wpz to wyjątek. Nie reguła.
 
Witam. W naszym przypadku mąż złamał prawo raz, i też Prokurator złożył zażalenie na decyzję Sądu Penitencjarnego, a Sąd Apelacyjny zażalenie Prokuratora podtrzymał, i to dwa razy z rzędu, dlatego nie ma reguły, i cóż z tego, że Prokurator pomylił męża z inną osobą, bo w zażaleniu było napisane, że mąż jest niepoprawnym recydywistą, bo odsiaduje wyrok łączny z 5 podobnych przestęstw, (gdzie wyroki były z Sądu 400 km od nas, i mąż nigdy w tym mieście nie był), co było nieprawdą, i mąż na posiedzeniu Sądu Apelacyjnego to udowodnił, ale to już niczego nie zmieniło, tylko Sędzia zwrócił uwagę Prokuratorowi, że się nie przygotował do sprawy, ale jednak zażalenie podtrzymał, a mąż też miał wystąpienie o wpz Dyrektora ZK, wspaniałą opinię środowiskową, wychodził na przepustki, cały czas pracował, miał same wnioski nagrodowe, a jednak nie wyszedł, więc naprawdę nie ma się co nastawiać, tylko czekać cierpliwie, tak jak myśmy czekali, bo wpz wcale nie jest sprawą obligatoryjną, i to nie jest tak, że każdy po połowie kary musi je otrzymać, bo mąż połowę kary miał w marcu 2009 roku, a wpz otrzymał w lutym 2010 roku, więc czekał jeszcze prawie rok, dopiero po zmianie grupy z P2 na P3, i przewiezieniu męża do innego ZK, dostał szansę i otrzymał wpz. Pozdrawiam.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra