Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
a ja mam pytanko...
ile przed wokanda osadzony dowiaduje sie ze takowa ma?
i przede wszystkim czy zk w ogole informuje wczesniej iz odbywa sie wokanda?
 
to rónie znowu bywa co z.k to inaczej np na zamku w Nowym -sączu moj wiedział ok tygodnia (o ile dobrze pamietam)wczesniej a na połotwartym dowiadywał sie dzien wczesniej
 
Re: PRZEPUSTKA

[cytat="magi13":3nd7q9l4]czy jesli wcześniej zakończy karę to ja też będę o tym powiadomiona? [/cytat:3nd7q9l4]

Zależy czy sobie tego zażyczyłaś.

Art. 168a.kodeksu karnego wykonawczego:
§ 1. Na wniosek pokrzywdzonego, odpowiednio, sędzia penitencjarny lub dyrektor
zakładu karnego niezwłocznie zawiadamia pokrzywdzonego, jego przedstawiciela
ustawowego lub osobę, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje, o
zwolnieniu skazanego z zakładu karnego po odbyciu kary, o ucieczce skazanego
z zakładu karnego, a także o wydaniu decyzji o udzieleniu skazanemu:
1) przepustki, o której mowa w art. 91 pkt 7 i w art. 92 pkt 9,
2) czasowego zezwolenia na opuszczenie zakładu karnego bez dozoru lub
bez konwoju funkcjonariusza Służby Więziennej albo asysty innej osoby
godnej zaufania, o którym mowa w art. 138 § 1 pkt 7 lub 8, art. 141a § 1
oraz art. 165 § 2,
3) przerwy w wykonaniu kary,
4) warunkowego zwolnienia.
§ 2. O prawie do złożenia wniosku, o którym mowa w § 1, poucza pokrzywdzonego
sąd, kierując orzeczenie do wykonania.
§ 3. W wypadku zwolnienia z zakładu karnego po odbyciu kary skazanego z zaburzeniami
preferencji seksualnych odbywającego karę pozbawienia wolności za
przestępstwo określone w art. 197-203 Kodeksu karnego, popełnione w związku
z tymi zaburzeniami, a także w wypadku ucieczki takiego skazanego z zakładu
karnego lub wydania decyzji o udzieleniu przepustki lub czasowego zezwolenia,
o którym mowa w § 1, odpowiednio sędzia penitencjarny lub dyrektor zawiadamia
o tym jednostkę Policji, właściwą dla miejsca pobytu skazanego.
 
ojciec pierwszy wyrok za znecanie otrzymał w zawieszeniu, ja występowałam jako osoba pokrzywdzona ale także jako oskarżyciel posiłkowy, o odwieszenie kary wystąpił kurator który został przydzielony ojcu także wtedy gdy dostał zawiasy, na sprawe odwieszajacą wyrok ja wezwania nie dostałam, nawet nie zostałam poinformowana o tym fakcie więc nie miałam możliwości złożenia takowego wniosku, czy jest to możliwe w tej chwili?? ojciec kończy karę za miesiąc wychodzi z ZK a jeśli dostanie warunkowe to chciała bym wiedziec o tym by sie jakoś przygotować...jeśli jeszcze takowa możliwość złożenia wniosku istnieje to gdzie mam go złożyć??
 
Jesli chodzi o sprawe mojego moge naszkicuje ja wam w calosci...
a wiec- dostal wyrok 9 lat, odsiedzial 6 i wyszedl na przepustke na stan zdrowia. Przepustka ciagnela sie ponad 3 lata i jako ze posiedzenie sadu w sprawie przedluzenia przerwy w karze zostalo wyznaczone gdy czas poprzedniej przerwy sie zakonczyl( a On nie stawil sie do wiezienia ze wzgledu na hospitalizacje) zostal pojmany i oskarzony o niepowrot. Tego samego dnia w ktorym Go zamkneli mial jednak wokande z ktorej to Go nie zawineli.
Sprawa o niepowrot zostala umorzona z racji dostarczenia grubego pliku dokumentow stwierdzajacych ze stan zdrowia chorego nie jest w najlepszym stanie, a cala przerwe wykorzystal On na intensywne leczenie, prace i szkole...
Bedac na ponad 3 letniej przerwie mial bardzo dobra opinie kuratorki i dzielnicowego, nie wszedl w najdrobniejszy konflikt z prawem.
Aktualnie w zamknieciu jest od niemal roku, mial juz 14 wokand, we wrzesniu najprawdopodobniej zostanie przeniesiony do zakladu typu otwartego.
Wlasciwie nie wiadomo co robic- nie dosc ze stan zdrowia fatalny, dobra opinia z przerwy i aktualnie z zakladu karnego to nie dostajemy wokandy...
I pytanie- czy ja jako narzeczona moge wystosowac jakiekolwiek pismo do jakiegokolwiek urzedu opisujac cala ta sytuacje i czy moge liczyc na pomoc w Jego sprawie?
To jest bardzo dobry czlowiek, mlody i i tak juz schorowany chlopak, a ja nie moge patrzec na niesprawiedliowsc.
 
magi13 przepraszam za wprowadzenie w błąd :ooo: Na szczęście Kadi czuwa :ok:

[cytat="monika_1984":3ak0feet]
ile przed wokanda osadzony dowiaduje sie ze takowa ma?
i przede wszystkim czy zk w ogole informuje wczesniej iz odbywa sie wokanda?[/cytat:3ak0feet]
Monika, ja zawsze dzwonię do sądu i się dowiaduje. Wtedy zawsze wiemy dużo wcześniej :ok:
 
dziekuje Moniaczku :) mam nadzieje ze mi cos powiedza... :D
 
Nie no,ludzie trzymajcie mnie. :roll:. K. przewieźli do innego ZK (co prawda z jednej strony lepiej,bo wrócił do naszej miejscowości,gdzie na początku przebywał, ale już nie ma pracy, którą miał w Kaliszu i ogólnie klapa). :( K. ma nadzieję,że uda mu się tam wrócić spowrotem. I jak wygląda teraz sprawa z staraniem się o to zwolnienie warunkowe? Musi odczekać jakiś czas, żeby mogli go poobserwować czy coś?
 
radca prawny powiedział że w aktach, każdego wychowawcy jakiego miał są zapisane opinie na temat osadzonego,chodzi o zachowanie , no i wtedy komisja przy decydowaniu o tym czy osoba zostanie zwolniona przedterminowo bierze pod uwagę wpisy wszystkich wychowawców a nie jednego. Nawet było by dobrze gdyby wychowawca wraz z dyrektorem sami wnieśli wniosek o zwolnienie tej osoby przedterminowo. Wtedy jest bardziej oczywiste że ta osoba naprawdę zasługuje na takie zwolnienie, ale jeżeli osadzony ma tylko czasami jakąś tam wpadkę i wychowawcy wystawili dobre opinie a nie złe no to komisja też na to dobrze patrzy bo przecież to oczywiste że osoba która dostała np. kwita to mógł być to nie zasłużony kwit. No ale najlepiej to starać się o wnioski nagrodowe i nie rozrabiać. Wtedy będzie podstawa że osoba na warunkowe zasługuje. No to tyle wiem co napisałam :)
 
melisse jeżeli chodzi o warunkowe to może się starać "normalnie" jeżeli spelnia warunki formalne,
 
To dobrze, dziękuję za odpowiedzi. :) K. ciągle prosi mnie o jakieś poparcie, a ja nie wiem co mam robić. Z jednej strony chciałabym mu pomóc,bo wiadomo,to jest człowiek,którego kiedyś kochałam,z którym mam dziecko, ale z drugiej strony boję się o swój tyłek,gdyż studiuję pedagogikę resocjalizacyjną (dopiero 2 rok,więc nie mam jeszcze odpowiedniej wiedzy) i obawiam się,że kiedyś to może obrócić się przeciwko mnie,że gdzieś tam się będą czepiać. A chcę do czegoś dojść z myślą o dziecku,bo mam świadomość, że jak narazie to może liczyć tylko na mnie. Czy moje obawy są słuszne? Czy jakakolwiek pomoc K. w staranich o warunkowe zwolnienie może z kolei zaszkodzić mnie?
 
Uuu...no ja w ten sposób nie myślałam. My wysyłaliśmy prośby o poparcie warunkowego do wielu osób publicznych, część udzieliła nam poparcia i raczej nie obawiali się ewentualnych konsekwencji. Myślę, że Ty jako studentka...no cóż, chyba nie jesteś atrakcjynym kąskiem do późniejszych szykan z tego powodu, że udzieliłaś poparcia :ok: Wydaje mi się, że tym bardziej jako studentka resocjalizacji powinnaś wierzyć w swój kierunek, tzn sens resocjalizacji...Moim zdaniem nie powinno Ci to zaszkodzić, ale to jest tylko moja skromna opinia. :) Ja od siebie napisałam takie poparcie...nic szczególnego, jedna strona A4, za każdym razem dołączamy to do wniosku o warunkowe. Napisałam tam co mnie łączy z J. i jakie mam odczucia odnośnie jego wyjścia na warunkowe. Myślę, że to wystarczy w takim poparciu. Dla pocieszenia dodam, że z reguły i tak tego nikt nie czyta :ok:
 
melisse z tego co wiem w Kaliszu jest tylko areszt wiec predzej czy pozniej i tak by go wywiezli...
jest tam malo osob ktore przebywaja dluzej...z reguly osoby mieszkajace w tym miescie....
jesli chodzi o wychowawcow to licza sie wszystkie opinie do warunkowego :) wiec nie masz sie czym martwic :)

Moniak a z tym poparciem do warunkowego (z mojej strony) jak ma wygladac takie pismo? i do kogo trzeba je wyslac?
nie wiedzialam ze mozna tez zalaczyc swoja opinie......
 
Pisałam gdzieś o tym wcześniej...Pismo jak pismo, data, adresat, nagłówek i treść :D Zawsze dołączamy je do wniosku o warunkowe, czyli wysyłamy do sądu. Właściwie do sądu chyba tylko dosyłamy już dokumenty, żeby nie wysyłać 5 razy tego samego.
Takie poparcie może i nic nie znaczy, ale wg mnie zawsze to jakoś lepiej wygląda :ok:
 
a jesli zaklad wystapi o warunkowe to czy MY tez wysylamy papiery do sadu ????
chyba sie pogubilam :roll:
 
Pamiętam , że Kadi napisał coś mądrego na ten temat :ok: Wyjaśnił tam ładnie wszystko :) Przeszukaj temat, w końcowych stronach. Znalazłam - str. 17 :ok: To rzeczywiście końcowe stron....
 
Skoro już kiedyś napisałem to już nie będę się powtarzał ;) Krótko tylko przypomnę, że będac w roli skazanego nie składałbym swojego wniosku razem z Dyrektorem. Po co ryzykować czasowe roztrwonienie tego uprawnienia. A wniosek Dyrektora wystarczy by Sąd zajął się tym tematem.
 
dziekuje juz wszystko wiem :)



mam pytanie.......
jesli zk wystepuje skazanemu o warunkowe to jaki czas wczesniej wychowawca powinien wyslac dokumenty do sadu???
polowe mamy 25 sierpnia a dokumentow w sadzie wciaz nie ma :roll:
czy da sie cos z tym zrobic???...pomocy...
 
Monia, trzeba było napisać już następnego posta, bo tak to pozostałabyś niezauważona, gdybyś nie napisała na wolnym :)
A dzwoniłaś do sądu, pytałaś się o termin posiedzenia może :?:
A jakie dokumenty ma wysłać wychowawca? My często "donosiliśmy" dokumenty nawet na posiedzenie...
 
cześć dziewczyny!

mam pytanko czy jeżeli mój został skazany na 2 lata pierwszy raz odbywa karę i jest na P2, to rozumiem, że po połowie może starać się o warunkowe zwolnienie?

I jeszcze jedno - on ma jeszcze w zawieszeniu wyrok 8 miesięcy pozbawienia wolności ale te sprawy się nie łączą, ale rozumiem, że to może negatywnie wpłynąć na decyzję sądu na sprawie o warunek?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra