Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Kurator zawodowy ma bardzo dużo pracy, więc żeby mu było lżej, w tym co możliwe wyręcza się kuratorem społecznym:)
 
Witam wszystkich. Mam pewien problem na który nie mogę nigdzie znaleść odpowiedzi może ktoś był w podobnej sytuacji i mógłby mi pomóc. Otóż mój mąż przebywa w zk od maja tego roku dziś miał wokande w sprawie warunkowego zwolnienia o które wnioskował jeżeli mogę tak to nazwać dyrektor zk. Sędzia i prokurator przychylili się do wniosku dyrekcji i kazali się mężowi powoli pakować. mąż oczywiście zadzwonił do mnie z dobrą nowiną i prosił żebym przyjechała po niego o 16. po ok godzinie wychowawca wziął męża na rozmowę i powiedział że niestety się pomylili w "obliczeniu" warunkowego i że dopiero w maju 2012 zk bedzie mógł wystąpić z wnioskiem.prosze o pomoc w rozwiązaniu tego problemu ponieważ nie bardzo mogę zrozumieć jak zakła mógł przeoczyć tak ważną sprawę.tak naprawdę to mój mąż chodził na przepustki niezgodnie z prawem ponieważ według przepisów które dziś mu zacytowano wychodzi iż dopiero teraz powinien otrzymać pierwszą przepustkę. czy w takim przypadku można się powołać na to iż " prawo nie działa wstecz" mężowi udzielono warunkowego zwolnienia a następnie sąd cofną swoją decyzję czy ktoś może był w podobnej sytuacji??
 
a i wychowawca się z dyrekcją zastanawia czy by przypadkiem nie cofnąć mężowi pracy na wolności twierdzą że mąż może być w szoku po tym co dziś się stało czy mają do tego prawo??
 
Ewunia1112w napisał:
nie bardzo mogę zrozumieć jak zakła mógł przeoczyć tak ważną sprawę.tak naprawdę to mój mąż chodził na przepustki niezgodnie z prawem ponieważ według przepisów które dziś mu zacytowano wychodzi iż dopiero teraz powinien otrzymać pierwszą przepustkę.

Takie "przeoczenie" powinno skutkować (co najmniej) wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza odpowiedzialnego za ww. sprawy.

Ewunia1112w napisał:
Czy w takim przypadku można się powołać na to iż " prawo nie działa wstecz" mężowi udzielono warunkowego zwolnienia a następnie sąd cofną swoją decyzję czy ktoś może był w podobnej sytuacji??

Nie można. Przeczytaj art. 24 kodeksu karnego wykonawczego

Ewunia1112w napisał:
a i wychowawca się z dyrekcją zastanawia czy by przypadkiem nie cofnąć mężowi pracy na wolności twierdzą że mąż może być w szoku po tym co dziś się stało czy mają do tego prawo??

Mają do tego prawo.
 
Ostatnia edycja:
po prostu jestem w szoku ponieważ zarówno dyrektor jak i wychowawca zapewniali że mąż wyjdzie do domu a tu takie rzeczy.czy wszczęcie postępowania cokolwiek da??może być tak iż kz się zemści na mężu za coś takiego??
 
jak można przeoczyć tak istotny fakt? zanim zk wystąpi o wpz dla osadzonego, to przecież musi sprawę dokładnie przeanalizować. nie odwiesili mu jakiegoś innego wyroku?
 
Ewunia1112w napisał:
Witam wszystkich. Mam pewien problem na który nie mogę nigdzie znaleść odpowiedzi może ktoś był w podobnej sytuacji i mógłby mi pomóc. Otóż mój mąż przebywa w zk od maja tego roku dziś miał wokande w sprawie warunkowego zwolnienia o które wnioskował jeżeli mogę tak to nazwać dyrektor zk. Sędzia i prokurator przychylili się do wniosku dyrekcji i kazali się mężowi powoli pakować. mąż oczywiście zadzwonił do mnie z dobrą nowiną i prosił żebym przyjechała po niego o 16. po ok godzinie wychowawca wziął męża na rozmowę i powiedział że niestety się pomylili w "obliczeniu" warunkowego i że dopiero w maju 2012 zk bedzie mógł wystąpić z wnioskiem.prosze o pomoc w rozwiązaniu tego problemu ponieważ nie bardzo mogę zrozumieć jak zakła mógł przeoczyć tak ważną sprawę.tak naprawdę to mój mąż chodził na przepustki niezgodnie z prawem ponieważ według przepisów które dziś mu zacytowano wychodzi iż dopiero teraz powinien otrzymać pierwszą przepustkę. czy w takim przypadku można się powołać na to iż " prawo nie działa wstecz" mężowi udzielono warunkowego zwolnienia a następnie sąd cofną swoją decyzję czy ktoś może był w podobnej sytuacji??
A jaki mąż ma wyrok i za co? Generalnie chodzi mi czy nie ma art 64 kk.
 
witam ,mam pytanie..chodza sluchy ze zmienilo sie cos w kkw odnosnie terminu do skladania kolejnego wniosku o wpz ..ponoc teraz wiezniowie beda mogli sie starac o kolejne wpz co 6 miesiecy a nie co 3 ..czy to mozliwe ?dziekuje pozdro
 
przy wyroku powyżej 3 lat co 6 m-cy, do 3 lat nadal co 3 m-ce .
 
Ostatnia edycja:
jaki art. to reguluje bo nic nie moge znalezc? ..to niewiarygodne..taki wazny aspekt i przeszedlby prawie bez echa..
 
Kodeks Karny Wykonawczy zmiany od 01.01.2012
Art. 161. § 1. O warunkowym zwolnieniu orzeka sąd penitencjarny na posiedzeniu, które powinno odbyć się w zakładzie karnym. W posiedzeniu ma
prawo wziąć udział prokurator, skazany oraz obrońca, a także inne
osoby, którym służy uprawnienie do złożenia wniosku o warunkowe
zwolnienie, jeżeli wniosek taki złożyły.
§ 2. Wniosek o warunkowe zwolnienie może złożyć również dyrektor
zakładu karnego lub sądowy kurator zawodowy.
§ 3. Jeżeli orzeczona kara lub suma kar nie przekracza 3 lat pozbawienia
wolności, wniosku skazanego lub jego obrońcy, złożonego przed
upływem 3 miesięcy od wydania postanowienia o odmowie warunkowego zwolnienia, nie rozpoznaje się aż do upływu tego okresu.
§ 4. Jeżeli orzeczona kara lub suma kar przekracza 3 lata pozbawienia
wolności, wniosku skazanego lub jego obrońcy, złożonego przed upływem 6 miesięcy od wydania postanowienia o odmowie warunkowego zwolnienia, nie rozpoznaje się aż do upływu tego okresu.
§ 5. Dyrektor zakładu karnego, składając wniosek o warunkowe zwolnienie, przesyła jednocześnie opinię sporządzoną przez administrację
zakładu karnego zawierającą w szczególności prognozę kryminologiczno-społeczną. W innych przypadkach opinię tę dyrektor zakładu
karnego przesyła na żądanie sądu penitencjarnego lub na prośbę skazanego składającego wniosek o warunkowe zwolnienie.

Link do wszystkich zmian w ustawie podawałem gdzieś wcześniej w tym temacie.
 
to się nazywa u mnie: USTAWA z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny wykonawczy ... , wpisz w google:) . albo tak jak post wyżej, spóźniłem się
 
Witam. członek mojej rodziny otrzymał wyrok roku więzienia, ale wpisano mu już,że na wokandę staje po połowie odbycia kary. Ma już wnioski nagrodowe, był na tzw. spacerach, jest w programie P2. Niestety osadzono go daleko od miejsca zamieszkania, a nasze warunki nie pozwalają odwiedzać go częściej niż raz w miesiącu( staramy się, ale ze względu na naszą pracę i małe dzieci nie możemy częściej). Czy nasze rzadsze odwiedziny mogą mu przeszkodzić w tym, by opuścił zakład karny po połowie? Nie kontaktowaliśmy się z wychowawcą, ponieważ nie był dostępny w trakcie naszych wizyt. Poradźcie, proszę, jak pomóc. Wiem, że liczy się dobry kontakt z rodziną. Połowa kary mija w lutym, martwię się, że zawalę sprawę. Czy powinnam dzwonić do wychowawcy? Umawiać się przy najbliższych odwiedzinach? Ponadto osadzony nie był jeszcze na żadnej przepustce, czy to też szkodzi? Jest w Zakładzie w Dębicy od sierpnia tego roku.
 
nie przejmuj się odwiedzinami, to nie ma takiego wpływu, utzrymujcie kontakt listowny, ew. telefoniczny, a przepustki jak najbardziej są wskazane do wcześniejszego zwolnienia, niech pogada ze swoim wychowawcą jak by to on widział i czy mu poprze albo wystąpi o przepustkę, z tego co pamietam jest tam możliwość podjęcia pracy to niech też o tym pomyśli.
 
Dziękuje. Ciągle prosi o jakąś prace, robi co tylko może, ale nie chcą mu żadnej dać. Tuż przed sierpniem miał zawał, przyjmuje tabletki na serce i do tego jest już po pięćdziesiątce. Ciekawa też jestem, czy wychowawcy są przychylni czy nie bardzo.
 
nie chcę Cię martwić ale trochę się tego naoglądałem jak nosili niektórych ze szpitala w zk na wokandę w dużo gorszym stanie i sędzia stwierdzał,że mogą odbywać karę...ale nie mi to osądzać, choroba serca może być czynnikiem branym przez sąd pod uwagę ale niekoniecznie , pracy pewnie nie dostanie bo nikt odpowiedzialności nie weźmie za chorego na serce. A czy wychowawcy są przychylni...to zależy od człowieka, jak wszędzie..i tam ,i w sądzie ,i w życiu.... niestety.
 
jjacek napisał:
nie mi to osądzać, choroba serca może być czynnikiem branym przez sąd pod uwagę ale niekoniecznie

Choroba serca w żadnym wypadku nie może być czynnikiem branym przez Sąd pod uwagę przy orzekaniu o warunkowym zwolnieniu.
 
jjacek napisał:
nie przejmuj się odwiedzinami, to nie ma takiego wpływu, utzrymujcie kontakt listowny, ew. telefoniczny, a przepustki jak najbardziej są wskazane do wcześniejszego zwolnienia, niech pogada ze swoim wychowawcą jak by to on widział i czy mu poprze albo wystąpi o przepustkę, z tego co pamietam jest tam możliwość podjęcia pracy to niech też o tym pomyśli.
Mój kumpel siedzi w Dębicy i jak z nim rozmawiam przez telefon to nie narzeka. W Debicy jest chyba coś koło 2 m-cy i w styczniu będzie stawał na wokandę. Oczywiście WPZ nie otrzyma ale po tym fakcie ma zacząć chodzić na te "spacery" a potem się zobaczy. Musi porozmawiać z wychowawcą o jakimś widzeniu poza terenem ZK. Jeśli go odbierzecie i wróci o czasie to będzie duży plus do WPZ. Rozmowa z wychowawcą podczas widzenia też była by wskazana.
Choroba serca w żadnym wypadku nie może być czynnikiem branym przez Sąd pod uwagę przy orzekaniu o warunkowym zwolnieniu.
Według kodeksu nie, ale sędzia chyba inaczej popatrzy na człowieka w takim wieku o jakiego chodzi z chorobą serca niż na małolata zdrowego jak ryba. Życiowo troszke życiowo...
 
Ptasior napisał:
Według kodeksu nie, ale sędzia chyba inaczej popatrzy na człowieka w takim wieku o jakiego chodzi z chorobą serca niż na małolata zdrowego jak ryba. Życiowo troszke życiowo...

I co, litość sędziego ogarnie?? Choroba nijak ma się do warunkowego przedterminowego zwolnienia. Nie jest żadną z przesłanek
Zapytam inaczej - przy określaniu wymiaru kary - czyli podczas ogłaszania wyroku - sędzia też inaczej spojrzał na chorego? Pewnie spojrzał. I skoro uznał, że powinien (i może - co najważniejsze) przebywać za kratami x miesięcy to tyle ma siedzieć. Chyba, że spełni przesłanki do udzielenia wpz. A choroba do nich nie należy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra