S
smuteczek
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 50
kadi napisał:Cokolwiek to niezbyt precyzyjne oczekiwanie.
Taka rozmowa na początku pobytu jest obowiązkowa i z pewnością została ze skazanym przeprowadzona.
kadi nie orientuję się dokładnie i nie wypiszę tu jakie są obowiązki i możliwości Wychowawcy, więc nie oczekuj ode mnie że rzucę tu jakiiś przepisami - powinien to i tamto.... Ale ogólnie to jest tam po to, aby pomagać w powrocie do normalności, tak? Chyba zgodzisz się, że mógłby i powinien zrobić coś więcej, niż przez 2 tygodnie odpowiadać - "nie mam czasu, jesteś tu za krótko żeby z tobą rozmawiać"?
Taka rozmowa może i jest obowiązkowa, ale nie została przeprowadzona.
Po 6 dniach czekania A. sam do niego poszedł (wtedy dopiero go poznał) i usłyszał, że Wychowawca nie miał jeszcze czasu na zapoznanie się z jego kartoteką. Poszedł na drugi i następny dzień i to samo... potem usłyszał jeszcze, że jest za krótko aby o czymś rozmawiać, najpierw musi sam pokazać co sobą reprezentuje, ale to jakieś błędne koło, bo co ma pokazać, skoro oni tam całymi dniami nie oglądają personelu na oczy a Wychowawcy tym bardziej.