Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Sam odległy koniec kary nie jest argumentem wykluczającym warunkowe przedterminowe zwolnienie. Choć Sądy czasem używają tego argumentu, to trudno się z taką argumentacją zgodzić.
 
kadi napisał:
Sam odległy koniec kary nie jest argumentem wykluczającym warunkowe przedterminowe zwolnienie. Choć Sądy czasem używają tego argumentu, to trudno się z taką argumentacją zgodzić.


jedna osoba może się z taką argumentacją Sądu zgodzić inna nie - ale to tylko słowa.

Jednakże Sędzia podjął taką decyzję, że uznał 4 miesiące do końca, jako zbyt odległy koniec kary i miał do tego święte prawo - na to nikt z nas nie ma wpływu (nieważne, czy uzna to za słuszne, czy nie) .
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Jednakże Sędzia podjął taką decyzję, że uznał 4 miesiące do końca, jako zbyt odległy koniec kary i miał do tego święte prawo - na to nikt z nas nie ma wpływu (nieważne, czy uzna to za słuszne, czy nie) .

Nie do końca. Można mieć na to wpływ, składając zażalenie na takie orzeczenie.

Oczywiście zwykle jest tak, że ów nadużywany argument "odległego końca kary" nie jest jedynym argumentem podanym przez Sąd jako uzasadnienie odmowy warunkowego przedterminowego zwolnienia więc podniesienie samego zarzutu że odległy koniec kary to argument chybiony zwykle nie gwarantuje uchylenia zaskarżonego postanowienia w II instancji, ale gdyby teoretycznie założyć, że Sąd I instancji odmówił w.p.z. podnosząc tylko i wyłącznie argument odległego końca kary, to zażalenie byłoby do wygrania, gdyż jest orzecznictwo wskazujące, że to nie może być podstawą odmowy udzielenia tzw. "warunku".
 
kadi napisał:
Nie do końca. Można mieć na to wpływ, składając zażalenie na takie orzeczenie.

to jest oczywiste - nie to miałem na myśli.

kadi napisał:
to zażalenie byłoby do wygrania, gdyż jest orzecznictwo wskazujące, że to nie może być podstawą odmowy udzielenia tzw. "warunku".

Z jednej strony tak - bo jest wskazany kazus. Z drugiej nie bo Sąd (jakiejkolwiek instancji) nie jest wprost zobligowany do stosowania się w/g orzecznictwa (sam zresztą kiedyś nawet wspomniałeś o fakultatywności wpz)

Dalej więc szansa na pozytywne rozpatrzenie pozostaje 50/50. - chociaż wydaje mi się, iż w przypadku podważenia takiego argumentu bardziej prawdopodobne jest, że SA skierowałby wniosek do ponownego rozpatrzenia przez SO

PS: Byłbym Ci wdzięczny, za przytoczenie Tu tego orzeczenia (jeśli jesteś teraz w stanie) - przyda się z pewnością osobom walczącym o wpz dla swoich bliskich na forum.
 
Ostatnia edycja:
Przykład znaleziony w necie na szybko:

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 20 czerwca 2007 r. - II AKzw 434/07, publikowane w Krakowskich Zeszytach Sądowych z 2007 r., nr 10, poz. 66:
"Odległy koniec kary" nie ma znaczenia dla warunkowego przedterminowego zwolnienia, o ile skazany nabył formalne uprawnienia do ubiegania się o nie, a tak też było w niniejszej sprawie

Szanse byłyby większe niż 50/50 bo o ile rzeczywiście Sądy powszechne - co do zasady - nie są związane orzecznictwem innych Sądów, to powyższe stwierdzenie SA w Lublinie jest po prostu logiczne, a logiki każdy Sąd powinien się już trzymać (co niestety nie zawsze się zdarza, ale to już inna sprawa).
 
Garść orzecznictwa:
Postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 31 lipca 2007 roku, sygn. akt II AKzw 1238/06
Orzekanie w przedmiocie warunkowego zwolnienia ma charakter fakultatywny, który jednak ograniczony jest do ustalenia, w oparciu o podstawy wymienione w art. 77 § 1 k.k., prognozy społeczno-kryminologicznej. Natomiast w sytuacji ustalenia, że skazany po zwolnieniu będzie przestrzegał porządku prawnego (pozytywna prognoza), warunkowe przedterminowe zwolnienie staje się obowiązkiem sądu. W takim wypadku przy odmowie warunkowego zwolnienia może być skutecznie podnoszony w środku odwoławczym zarzut obrazy prawa materialnego w postaci art. 77 § 1 k.k.
Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24 marca 2009 roku, sygn. akt II AKzw 195/09
Udzielenie przedterminowego zwolnienia z kary osobie na to zasługującej nie jest postąpieniem oddanym dowolnemu uznaniu sędziowskiemu, ale jest powinnością sądu służącą sprawiedliwości. Odmówienie zwolnienia skazanemu, który na to zasługuje, szkodzi działalności penitencjarnej, bo może wskazywać, że nawet zasadnicze zmiany postaw skazanych, wzorowe postępowanie w zakładzie karnym, angażowanie się w inicjatywy penitencjarne i podobne zachowania nie znajdują uznania sądów. Wytworzenie takiego przeświadczenia mogłoby kształtować przekonanie o nadmiernej surowości sądów, nielicującej ze sprawiedliwością i udaremniać wyniki resocjalizacji skazanych, a zresztą całej działalności penitencjarnej. Nie powinno się podejrzewać bez odpowiednich powodów fałszu w zachowaniu skazanego i zakładać, iż może on popełnić ponownie przestępstwo „przedmiotowe”, to jest zapewne podobne do poprzedniego. Taka podejrzliwość nie jest trafną metodą postępowania sądu (choć może jest właściwa innym organom), który twierdzenia i dowody powinien oceniać z dystansem i zaufaniem do osób je przedstawiających, póki nie pojawią się powody, by je traktować odmiennie, jak to Sąd Apelacyjny od dawna stale w swych orzeczeniach przedstawia.
Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 1999 roku, sygn. akt I KZP 15/98
Upływ określonego quantum kary nie tworzy jeszcze bowiem po stronie skazanego żadnego „roszczenia” („uprawnienia”), czy choćby samej „ekspektatywy” warunkowego zwolnienia, które mogłyby podlegać ochronie. O tego typu skutkach można byłoby mówić jedynie wówczas, gdyby po odbyciu określonej części kary istniał obowiązek warunkowego zwolnienia skazanego po tym właśnie okresie. Omawiana instytucja ma jednak, jak notoryjnie wiadomo, charakter fakultatywny i jej zastosowanie uzależnione jest od tego, jak sąd oceni spełnienie (lub jego brak) przesłanek materialnych, od których zależy warunkowe przedterminowe zwolnienie. Tak więc dopiero z chwilą, gdy w orzeczeniu sądowym uprawniony organ da wyraz przeświadczeniu, iż w odniesieniu do konkretnego skazanego spełnione są wszystkie, w tym i materialne, warunki przedterminowego zwolnienia, można mówić o uzyskaniu przez skazanego prawa do wcześniejszego, warunkowego zwolnienia z odbycia reszty kary.
Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 lutego 2004 roku, sygn. akt II AKzw 28/04
Odwołanie się do odległego końca kary jako negatywnej przesłanki przedterminowego zwolnienia wprowadza do orzekania element ilościowego limitu kary odbytej, surowszego od ustalonego ustawą, choć takowego nie przewidziano wyrokiem na podstawie art. 77 § 2 k.k. Jest to niesłuszne, bowiem w orzekaniu penitencjarnym należy przyjmować treść wyroku, jaka została ogłoszona, a nie konstruować dodatkowe uwarunkowania, których nie przewiduje ustawa ani nie oznaczył wyrok.
 
jest także inne postanowienie (nieco opozycyjne):

Postanowienie z dnia 31 grudnia 2007 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie II AKzw 1083/07
KZS 2008/5/85, Prok.i Pr.-wkł. 2008/11/32


Żadna z okoliczności wymienionych w art. 77 § 1 k.k. nie ma znaczenia przesądzającego dla ustalenia prognozy kryminologicznej, ale wszystkie one mają równe znaczenie i łącznie powinny być podstawą ukształtowania przekonania sądu.
 
Comm, no to powyższe chyba ma się nijak do "odległego końca kary".

PS. Dzięki Yossarian, a już miałem przepisywać bo mam to tylko wydrukowane, właśnie o tych postanowieniach pisałem. Jest jeszcze kilka ale nijak nie mogę znaleźć.
 
demon35 napisał:
Comm, no to powyższe chyba ma się nijak do "odległego końca kary".

oczywiście, że ma

Sugeruje, iż Sąd nie musi się opierać wyłącznie na przesłankach z art 77 kk decydując o warunkowym zwolnieniu.
 
Hmmm... Niby tak ale ciągle mam wrażenie że ta dyskusja donikąd nas prowadzi. Teoria swoje, praktyka swoje. Teoretycznie masz rację tyle że te "inne przesłanki" to równie dobrze subiektywna ocena Sędziego (podstawowym kryterium przy orzekaniu o wpz jest przekonanie że skazany ponownie nie popełni przestępstwa) a niby skąd można to wiedzieć? Można jedynie przypuszczać.
Natomiast z tym odległym końcem kary nasuwa mi się jeszcze jedno ale też nie pamiętam gdzie widziałem orzecznictwo. Tam było to określone w kontekście art 77 par 2 - Sąd wymierzając karę pozbawienia wolności może wyznaczyć surowsze ograniczenia do skorzystania przez skazanego z wpz - a skoro tego nie zrobił to ingerowanie w ten wyrok (a elementem wyroku np 2 lat jest prawo do ubiegania sie o wpz po połowie) byłoby naruszeniem powagi rzeczy osądzonej.
Ale to tylko w teorii. Już sam fakt że w miejscowości X nie można "zabrać" 3 miesięcy z 5 lat a w miejscowości Y zabierają 2-2,5 roku z takiego wyroku świadczy o tym że w tym względzie żadne reguły nie obowiązują.
 
Powtarzam swoje pytanie czy ktos wie ile razy sprawa o warunkowe zwolnienie moze byc odraczana. Jeden sedzia odroczyl bo chcial sie zapoznac z aktami a na kolejna rozprawe przyszedl inny i tez odroczyl z tego samego powodu :(
 
communication napisał:
Sugeruje, iż Sąd nie musi się opierać wyłącznie na przesłankach z art 77 kk decydując o warunkowym zwolnieniu.

wg mnie jedynie wskazuje, że wszystkie okoliczności wymienione w art. 77 k.k.mają równe znaczenie dla ukształtowania przekonania sądu i żadna z nich ma znaczenia przesadzającego
 
demon35 napisał:
Natomiast z tym odległym końcem kary nasuwa mi się jeszcze jedno ale też nie pamiętam gdzie widziałem orzecznictwo. Tam było to określone w kontekście art 77 par 2 - Sąd wymierzając karę pozbawienia wolności może wyznaczyć surowsze ograniczenia do skorzystania przez skazanego z wpz - a skoro tego nie zrobił to ingerowanie w ten wyrok (a elementem wyroku np 2 lat jest prawo do ubiegania sie o wpz po połowie) byłoby naruszeniem powagi rzeczy osądzonej.

art 77 par 2 traktuje o tym, iż czasem Sąd przy ogłaszaniu wyroku może orzec inne uprawnienia do wpz, niż przewiduje to art 78 kk (inny termin uprawnień)

Przy samym wpz natomiast, mają znaczenie przesłanki z art 77 kk jak i subiektywna ocena Sędziego (jak wspomniałeś)

Faktem jest to, że sam "zbyt odległy koniec kary" użyty w uzasadnieniu z łatwością może być podważony przez SA (dowody tego masz podane w przytoczonych orzeczeniach). Dlatego w 99,99% uzasadnień odmów wpz, Sąd podaje też inne przesłanki, aby w ten sposób merytorycznie uzasadnić swoją decyzję.

Jakkolwiek "zbyt odległy koniec kary" również należy traktować jako tzw "przesłankę" - oczywiście w subiektywnej ocenie Sądu

Basia 28 napisał:
Powtarzam swoje pytanie czy ktos wie ile razy sprawa o warunkowe zwolnienie moze byc odraczana. Jeden sedzia odroczyl bo chcial sie zapoznac z aktami a na kolejna rozprawe przyszedl inny i tez odroczyl z tego samego powodu :(

nie ma przepisu, określającego ile razy może być odroczona sprawa (przynajmniej mi nie jest znany taki przepis)

ale pewnie są kazusy które mówią że sprawa może być odraczana "w granicach rozsądku"

Ja się spotkałem z czterokrotnym odroczeniem sprawy penitencjarnej o wpz, z racji niejasności wynikających z toczącą się wobec skazanego sprawą karną - jak do tej pory
 
Ostatnia edycja:
Jakkolwiek "zbyt odległy koniec kary" również należy traktować jako tzw "przesłankę" - oczywiście w subiektywnej ocenie Sądu
Nie jest to ustawowa przesłanka i jako taka nie może determinować decyzji sądu w tym zakresie.
 
Yossarian napisał:
Nie jest to ustawowa przesłanka i jako taka nie może determinować decyzji sądu w tym zakresie.

napisałem to:

communication napisał:
Faktem jest to, że sam "zbyt odległy koniec kary" użyty w uzasadnieniu z łatwością może być podważony przez SA (dowody tego masz podane w przytoczonych orzeczeniach). Dlatego w 99,99% uzasadnień odmów wpz, Sąd podaje też inne przesłanki, aby w ten sposób merytorycznie uzasadnić swoją decyzję.



Oraz: dlaczego nie może? Wszak Sąd podejmuje decyzje autonomicznie i nikt nie ma wpływu na jego decyzje w zakresie instancji którą reprezentuje. Natomiast jak odniesie się do tego Apelacja, to juz inna kwestia.


No chyba, że jesteś w stanie wykazać, iż polskie Sądy podlegają jakimś formom nacisku ? :>
 
Ostatnia edycja:
communication napisał:
Oraz: dlaczego nie może? Wszak Sąd podejmuje decyzje autonomicznie i nikt nie ma wpływu na jego decyzje w zakresie instancji którą reprezentuje. Natomiast jak odniesie się do tego Apelacja, to juz inna kwestia.
swobodna uznania sędziego to nie dowolność, a przesłanki stosowania warunkowego zwolnienia są określone w przepisach
 
Yossarian napisał:
swobodna uznania sędziego to nie dowolność, a przesłanki stosowania warunkowego zwolnienia są określone w przepisach

polemizowałbym - swoboda uznania zawsze jest dowolnością (chociażby z samej definicji). I po to jest instancyjność wymiaru sprawiedlowości, aby taką (ewentualnie) dowolność móc rewidować.

W/g mojej opinii, jakakolwiek forma braku swobody w decyjności Sędziego naruszałaby jego konstytucyjną niezawisłość.
 
Swoboda w ocenie czy zaistniały ustawowe przesłanki nie oznacza dowolności w tym zakresie. Sąd orzeka w oparciu o prawo, które w sposób wyraźny stanowi, iż „odległy termin” nie może determinować decyzji w przedmiocie warunkowego zwolnienia. W wyżej wymienionym orzeczeniu SA podkreślił, że decyzja w tym przedmiocie nie została oddana dowolnemu uznaniu sędziowskiemu.
 
Yossarian napisał:
Swoboda w ocenie czy zaistniały ustawowe przesłanki nie oznacza dowolności w tym zakresie.

IMHO: gdyby tak było, określenie "zbyt odległy koniec kary" zupełnie by nie istniało.

Zgadzam się, iż nie może być to jedyna rzecz przy orzekaniu o odmowie wpz. Nie wyrażam jednak przekonania, iż Sąd nie może tego stosować ... w ogóle.
 
communication napisał:
IMHO: gdyby tak było, określenie "zbyt odległy koniec kary" zupełnie by nie istniało.

I bardzo dobrze funkcjonuje to określenie przy rozpatrywaniu zasadności udzielenia przepustek, zezwoleń na opuszczenie jednostki. Ma za daleko do końca, istnieje zwiększone ryzyko, że "czmychnie".

Ale przy wpz?? Jaki wpływ ma odległy koniec kary do tego, jak będzie się zachowywał na wolności??
Ja poszedłbym dalej - to, że mu jeszcze sporo pozostało warunkować może ... pozytywne zachowanie podczas warunkowego zwolnienia. Bo skazanemu będzie zależało, by nie wrócić do odbycia tego, co jest "zbyt odległe" do końca.

Czym innym oczywiście byłoby - "zbyt mało odbytej kary pozbawienia wolności". Czyli w domyśle - jeszcze się nie zresocjalizował. Gra słów, ale jakże istotna.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra