Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
wątpię by osoba która jest o krok od wolności decyduje się na warunkowe przedterminowe zwolnienie w takim momencie.. Wiele osób właśnie z tak krótkiego okresu do końca kary rezygnuje z tego "przywileju".
Logicznie myśląc.. Po co wychodzić 2 tygodnie wcześniej i mieć parę lat dozór kuratora?

Warunkowe przedterminowe zwolnienie jest możliwe.. Trzeba jednak na nie "zasłużyć"...
 
wiem o tym doskonale i wcale im sie nie dziwie......co nie zmienia faktu ,ze zapewne wsrod tych 2011 skazanych nie było niemal zadnego który wyszedł po połowie kary...a wszystkim tutaj wlasnie o to chodzi bo czekaja na wyjscie swoich bliskich od dnia kiedy nabyli prawo do tego wyjscia a nie jakies marne kilka tygodni wczesniej...
 
mavis001 napisał:
co nie zmienia faktu ,ze zapewne wsrod tych 2011 skazanych nie było niemal zadnego który wyszedł po połowie kary...

Skąd to wiesz? Mylisz się - i to bardzo.
A fakt jest taki, że większość skazanych i ich rodzin nie rozumie istoty warunkowego przedterminowego zwolnienia. Większości wydaje się, że wystarczy być "grzecznym". A tak nie jest.
 
moze i nie rozumieja,skad maja to dokładnie wiedziec w koncu nie kazdy jest obyty w tym temacie, wszyscy jednak widza jedno - naprawde marne sa szanse na wczesne wpz a juz najbardziej marne w mazowieckim...
 
Forg - popieram..
Mam jednak pytanie, gdyż nie jestem doinformowana w tym temacie a interesuje mnie co skazany musi robić by wyjść na warunkowe przedterminowe zwolnienie, a raczej co sąd bierze pod uwagę w tej sytuacji?
 
Kaasiaaa napisał:
Forg - popieram..
Mam jednak pytanie, gdyż nie jestem doinformowana w tym temacie a interesuje mnie co skazany musi robić by wyjść na warunkowe przedterminowe zwolnienie, a raczej co sąd bierze pod uwagę w tej sytuacji?

popierasz a nie masz pojęcia o co chodzi, super :)
 
Nie rozumiem co dokładnie bierze sąd pod uwagę.
Popieram pod względem iż mylisz się, że nie ma prawie ludzi którzy wychodzą po połowie kary ... Z góry zakładasz, że wyjdą tydzień wcześniej
 
mavis mój brat wyszedł po połowie kary,oprócz niego tego samego dnia opuściło zk,jeszcze ponad 20 osób.
 
Kaasiaaa napisał:
a interesuje mnie co skazany musi robić by wyjść na warunkowe przedterminowe zwolnienie, a raczej co sąd bierze pod uwagę w tej sytuacji?

Wielokrotnie było to wałkowane w tym temacie - przesłanki określone w kodeksie.
A mówiąc innym językiem - skazany ma przekonać sędziego, że jest przygotowany do życia w społeczeństwie. A to przygotowanie to nie tylko "zrozumienie swojego błędu". To - pisząc ogólnie - pomysł na dalsze życie.

Ciągle tutaj czytam, że w mazowieckim są marne szanse na wpz - widocznie w mazowieckim odbywają karę pozbawienia wolności najbardziej oporni na resocjalizację. Aczkolwiek coś tak czuję, że gdyby sprawdzić ilu z tych 2011 zwolnionych wyszło w mazowieckim to niektórzy ciężko zdziwiliby się.
No ale dopóki "mój facet" nie otrzyma wpz to będę głosić, że nie da się wyjść na wpz. Takie niektórzy prezentują rozumowanie.
 
Kaasiaaa napisał:
Nie rozumiem co dokładnie bierze sąd pod uwagę.
Popieram pod względem iż mylisz się, że nie ma prawie ludzi którzy wychodzą po połowie kary ... Z góry zakładasz, że wyjdą tydzień wcześniej


sad bierze pod uwage przede wszystki to czy to zk wystapił o wpz...to 90% sukcesu...a jak zakład wystapił tzn ,ze skazany spełnie wszystkie przesłanki wiec nie masz sie co martwic...

forg napisał:
Ciągle tutaj czytam, że w mazowieckim są marne szanse na wpz - widocznie w mazowieckim odbywają karę pozbawienia wolności najbardziej oporni na resocjalizację. Aczkolwiek coś tak czuję, że gdyby sprawdzić ilu z tych 2011 zwolnionych wyszło w mazowieckim to niektórzy ciężko zdziwiliby się.
No ale dopóki "mój facet" nie otrzyma wpz to będę głosić, że nie da się wyjść na wpz. Takie niektórzy prezentują rozumowanie.



a ja czytałam ,ze to stolica po prostu nie potrafi resocjalizowac a nie skazani sa odporni...czemu takiej wersji nie zakładasz, taka Ci nie odpowiada?:)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
mavis001 napisał:
a ja czytałam ,ze to stolica po prostu nie potrafi resocjalizowac a nie skazani sa odporni...czemu takiej wersji nie zakładasz, taka Ci nie odpowiada?:)

a można kogoś na siłę resocjalizować?
 
nie przesadzajmy, akurat cale mazowieckie nie chce sie resocjalizowac...interesujaca teoria...
 
mavis001 napisał:
a ja czytałam ,ze to stolica po prostu nie potrafi resocjalizowac

Skazany to nie kawałek drewna, który można ukształtować w nogę od stołu. To człowiek i on sam musi chcieć się zmienić.
Do tego nie umieszczaj posta pod postem.
 
a jeśli ktoś się chce zmienić i na poważnie myśli o resocjalizacji i doskonale zdaje sobie sprawę z faktu,że w ZK nie jest ot tak,i to nie wakacje,to co???????????Na siłę ma przekonywać wszystkich,że jest już PRAWYM OBYWATELEM????????No tak w mazowieckim lipa...same ciężkie przypadki....tam nikt nie chce się resocjalizować....
 
Dajcie już spokój z tematem "resocjalizacja" i "przesłanki".Zgodzę się z tym ,ze sędzia ma w obowiązku wziąć pod uwagę wszystko,ale tak naprawdę to tylko szczęście decyduje o tym kto faktycznie po odbyciu połowy kary opuści mury. Bo jeśli było wspomniane o tym,ze nie tylko trzeba być "grzecznym" to co jeszcze w takim razie trzeba robić hmm... "podać pomysł na dalsze życie".No i właśnie jeśli ten ktoś ma pomysł i spełnia wszystkie wymogi a dostaje wpz 2 miesiące przed końcem wyroku to co wtedy jest nie tak?? Pewnie uzyskam odpowiedz "ze widocznie według sędziego nie spełniał wszystkich przesłanek".To moje pytanie jest takie.Po czym sędzia może stwierdzić ze "ten już się nadaje do życia w społeczeństwie" skoro skazanego nie zna i tylko kieruje się tym co ma napisane w aktach.To jest jedna wielka loteria.
 
megi11 napisał:
To jest jedna wielka loteria.



w koncu cos do rzeczy...oczywiscie ,ze to loteria a sedziowie nawet nie fatyguja sie zeby czytac akta, jak to ktos kiedys tutaj juz napisał...zależy to od tego czy sedzia miał udaną noc ;)
 
"podać pomysł na dalsze życie" czyli co na wpz sedzia daje minute na odpowiedz na np takie pytanie ?czy na wpz jest juz wiadome czy wychodzi czy nie?
 
każdy ma jakiś pomysł na życie ale to jest wielka niewiadoma jak trafienie 6 w totka a po takiej przeszłości trudno jest znaleśc prace a czy taki pomysł na dalsze życie spodoba się sędziemu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra