Warunkowe przedterminowe zwolnienie

  • Autor wątku Autor wątku doniu818
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
bakteria782 napisał:
s\Sama nie wiem co bedzie juz dobre dla niego i dla nas... nawet nie wiem gdzie sie udac o pomoc i porade... istny balagan mam w glowie... dzieki wielkie za odpowiedz...

Pytanie, czy skazany chce wyjść na wolność, czy stać się innym - lepszym człowiekiem? To dwie a jak bardzo różne sprawy :rolleyes:
 
zdecydowanie masz racje guest user ... Ja tylko napisalam co czuje w tym wszystkim. I sama nie wiem jakie wyjscie z sytuacji bylo by odpowiednie.. z mojego punktu widzenia kazda opcja ma wyjscie ... tylko jakim kosztem... Co on nie robi i nie postanowi i tak nie bedzie dobrze... ani dla mnie ani dla dziecka... Pogodzilam sie z faktem ze ma przymusowe wakacje ... ale jak kazdy w takiej sytuacji zyje nadzieja i analizuje lepsze wyjscie z sytuacji.. pozdrawiam...
 
forg napisał:
A pogodziłaś sie z tym, że jest przestępcą?
Z tym to się musi każda czekając pogodzić, przynajmniej w tedy kiedy decyduje się czekać. Jak miałaby czekać, kiedy by się z tym "nie pogodziła" ?
 
endorfinalna napisał:
Z tym to się musi każda czekając pogodzić, przynajmniej w tedy kiedy decyduje się czekać. Jak miałaby czekać, kiedy by się z tym "nie pogodziła" ?

Nie musi. Ba, odważę się stwierdzić, że rodzina danego skazanego się z tym nie godzi i uważa, że

a) znalazł się w niewłaściwym miejscu
b) wrobili Go
c) "sprzedali" Go
d) bo to dobry chłopak był
e) głupota/pomyłka/młodość/winne jest towarzystwo a nie On.
f) kierował Nim alkohol/narkotyki
g) inne, podobne usprawiedliwienia przestępstwa...

Wystarczy tylko poczytać wpisy w dziale więziennictwo, bo na nich oparłem swoje spostrzeżenia :)
 
Ostatnia edycja:
guest_user Jak sam napisałeś "usprawiedliwianie przestępstwa", wiec Cie oświecę, że to jest jeden etap z czekania. Nie wszystkie, ale dużo Np. kobiet usprawiedliwia swoich partnerów, bo tak ich broni, tak ich tłumaczy. Może to być spowodowane między innymi tym iż, dana kobieta ze swoim facetem miała bardzo dobre relacje, dla niej był dobrym facetem jak i partnerem itd itd. W końcu nie każdy przestępca jest złym człowiekiem dla swojej partnerki ! Aczkolwiek NIE WSZYSTKIE i proszę, a zarazem wypraszam sobie, żebyś opierał i przypisywał te spostrzeżenia, na niektórych osobach, wszystkim innym czekającym.
Bo ja nigdy nie usprawiedliwiałam swojego kryminalisty i nie zamierzam. Poza tym dla mnie usprawiedliwianie przestępstwa samo w sobie jest bezsensowne i głupie. A czym innym jest tu też pogodzenie się z przestępstwem partnera.
Nie wspomnę już nawet o związkach, które tak właśnie żyją i życie przestępcze jest dla nich czymś normalnych, tak jak dla innych życie przestępcze/przestępstwo jest czymś niewybaczalnym. Nie wszyscy są tacy sami i nie wszyscy tak sama żyją. Mają własne "wyznaczniki" swojego życia, którymi się kierują. Więc Np. małżeństwo, gdzie partner jest kryminalistą, stałym bywalcem kryminału. A jego kobieta cały czas jest przy nim (z nim), na pewno się z tym godzi i nie ma innej opcji. Skoro by się nie pogodziła z tym nie preferowałaby takiego życia, dla mnie logiczne. W dodatku, dla nich to nie jest kwestia godzenia się, ale raczej ryzyko zawodowe. Bo chyba wiesz, że są związki, gdzie działalność przestępcza jest traktowana jako zawód. Jedni są lekarzami, inni górnikami, a jeszcze inni przestępcami. I to nic nowego... Ile ludzi, umiejętności itd, tyle zawodów i zawodów. ;)
 
Ostatnia edycja:
endorfinalna napisał:
Z tym to się musi każda czekając pogodzić, przynajmniej w tedy kiedy decyduje się czekać. Jak miałaby czekać, kiedy by się z tym "nie pogodziła" ?

Normalnie. "Wiem, że zrobiłeś coś złego, totalnie się nie identyfikuję z tym, nie godzę się na to, nie będę Ci pomagać w żadnej sprawie związanej z Twoim przestępczym życiem".
Lub też: "zostałeś przestępcą, nie godzę się z tym, jeśli popełnisz cokolwiek, zostawiam Cię".
 
Hej dziewczyny słuchajcie, ja mam takie pytanie...
Otóż mój mąż 7 marca staje na wokande, dodam, że bedzie to jego pierwsza. Dostał wyrok 4 lata ale ma za sobą odsiedziane juz 2,5 roku i chciałam zapytac jakie ma szanse na wyjscie?? Siedzi w Hrubieszowie... I jeszcze jedna istotna rzecz to taka, że czepiaja sie iz powinien odbyc terapie...Czy jest szansa ze bez jej odbycia go wypuszcza?
Opinie z zewnatrz i z ZK ma super, ja powaznie choruje i mamy 3 letnie dziecko. Do wokandy przedstawil rowniez zaswiadczenie ze zaraz po wyjsciu bedzie mial prace....
 
Tofikowa537 napisał:
I jeszcze jedna istotna rzecz to taka, że czepiaja sie iz powinien odbyc terapie...Czy jest szansa ze bez jej odbycia go wypuszcza?

Marna szansa.

Tofikowa537 napisał:
ja powaznie choruje i mamy 3 letnie dziecko.

Ten problem nie ma związku z warunkowym przedterminowym zwolnieniem.
 
witam ... jak to kiedys mi powtarzala madra kobieta nie ocenia sie czlowieka za przeszlosc tylko za przyszlosc... po czesci kazdy z was ma racje... guest user to prawda skazany w przeszlosci jeszcze wtedy dzieciak... odpowiada za cos czego nie zrobil a juz za to poniosl kare..narkotyki picie koledzy brak odpowiedniej opieki rodzicielskiej ... wszystko to mialo swoj wplyw... Nie usprawiedliwiam go mam tylko zal a nawet poczucie winy bo sama sie do tego w pewien sposob przyczynilam ze go deportowali... teraz sam fakt pogodzenia sie z faktem ze jest kryminalista i siedzi w zakladzie karnym byl ciezki... ciezej jest mi sie pogodzic ze nasz syn wychowuje sie bez ojca... do tego czuje sie bezradna bo chciala bym pomuc, znajsc wyjscie z sytuacji ale nie potrafie sobie po tym wszystkim z tym radzic... Pewnie mnie zaraz zwinczujecie ale milosc nie wybiera... Mam tylko nadzieje ze jak juz placi za te swoje bledy z przeszlosci to w koncu zrozumie i pojmie ze konsekwekwencje ponos nie tylko on ale ja i jego syn najbardziej...
 
forg Tak jak piszesz też można przecież. Ile przypadków tyle sposobów. ;)

bakteria782 Miłość może i nie wybiera, ale oprócz '' maszynki '' SERCE, masz '' maszynkę '' ROZUM ! One generalnie rzadko kiedy idą ze sobą w parze. Ale nie należy się tylko sercem kierować. ;)
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
Ten problem nie ma związku z warunkowym przedterminowym zwolnieniem.

forg napisał:
Normalnie. "Wiem, że zrobiłeś coś złego, totalnie się nie identyfikuję z tym, nie godzę się na to, nie będę Ci pomagać w żadnej sprawie związanej z Twoim przestępczym życiem".
Lub też: "zostałeś przestępcą, nie godzę się z tym, jeśli popełnisz cokolwiek, zostawiam Cię".

Poruszanie tego problemu tez chyba nie wiele ma wspólnego z tematem dotyczącym warunkowego zwolnienia :)
 
Mało szczęśliwie dobrane cytaty. W pierwszym sugerowałem, że fakt bycia w ciąży kobiety nie ma wpływa na spełnienie przesłanek do udzielenia warunkowego przedterminowego zwolnienia.

A drugi? Cóż, dyskusja związana z powrotem do społeczeństwa może przybrać różne formy. Ale od określania czy wyszliśmy poza ramy dyskusji czy jeszcze nie jest administrator lub moderator.
 
bakteria782 Miłość może i nie wybiera, ale oprócz '' maszynki '' SERCE, masz '' maszynkę '' ROZUM ! One generalnie rzadko kiedy idą ze sobą w parze. Ale nie należy się tylko sercem kierować. ;)[/QUOTE]

i tu sie z toba zgodze endorfinalna ale co zrobic jak rozum nie dziala poprawnie serce ma wyrzuty... a wariat wpada na coraz to lepsze pomysly...
 
A ja mam jeszcze pytanie :) Wniosek o uzasadnienie wnosimy na podst art. 422 kpk par. 1, który mówi o 7 dniach od daty ogłoszenie wyroku, a na jakiej podstawie wnosimy o uzasadnienie kiedy dostaliśmy taką możliwość po złożeniu wniosku o przywrócenie terminu złożenia wniosku o uzasadnienie ? Nie możemy powołać się na 422 kpk. par 1 ponieważ 7 dni od ogłoszenia już minęło - więc na co się powołujemy ?
 
mam pytanie a jakos nie moge znaleźć w tekście, mój partner ma rok do odsiadki ma r2, w przypadku recydywisty mozna starac sie o wczesniejsze wyjscie po 2/3 kary czyli po 8 miesiącach a wcześniej się nie da ? dodam ze do zdarzenia przez które siedzi doszło ok 3 lat temu ale preze ten czas pracowal i " dobrze si e prowadził "
 
Uprawnień do warunkowego przedterminowego zwolnienia nabywa się zgodnie z przepisami. Wcześniej się "nie da".
 
e1984 Jest recydywistą więc musi odsiedzieć 2/3. Nie przeskoczy tego, jedyne na co wcześniej można liczyć to przepustki, w co wątpię przy takim wyroku i r2 no, ale... A co do tego, że pracował i dobrze się sprawował nie ma to znaczenia na czas jaki musi odsiedzieć i nabrać praw do wpz, przy wpz owszem, ale wcześniej nie. ;)
 
witam wszystkich-slyszalam ze teraz jak ktos ma 10 miesiecy wyroku to wokanda mu przysluguje po 5 a nie po 6 miesiacach, moj maz ma 14 marca wokande,jakie szanse? czy ktos wie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra