Wezwanie do zaplaty od komornika

  • Autor wątku Autor wątku mm87poz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mm87poz

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2012
Odpowiedzi
17
Witam, dostałem wezwanie do zapłaty przez komornika, za jazdę bez biletu (z 2009r) na wezwaniu był błąd w nazwisku, postępowałem zgodnie z poradami jakie tutaj odszukałem, dowiedziałem się jaka jest sygnatura w sądzie kto wystawił itp. ZDITM skierował sprawę do sądu po tym jak nie odpowiadałem na monity, i wyrok zapadł w 2011/06/20 od tego czasu oczywiscie nic nie dostałem, wiec tutaj sprawa również jest przedawniona? Pani z windykacji w ZDITM twierdzi ze nie jest przedawniona i ze bez sensu bedzie jeśli odwołam się.
Inna sprawa, że te wezwanie przyszło na adres zameldowania gdzie nie przebywam od 9lat .... pomijając fakt, że komornik nakazał spłate 1000zl! w ciągu 3dni, (troche mało czasu na działanie, ale chyba to jest straszenie?)

Prosze o pomoc czy faktycznie sprawa jest przedawniona? do kogo mam się odwoływać? do komornika? sądu? czy do ZDITM? jak wstrzymać tą egzekucję? żeby rodzice zawału nie dostali :) i czy faktycznie komornik może wejść do domu rodziców?
Pozdrawiam
MM
 
Niestety nie jest przedawniona.
 
no wlasnie dziwna sprawa bo zadzwoniłem przed chwilą do ZDITM do działu windykacji, i uprzejma Pani sama powiedziała, że sprawa jest przedawniona, żebym złożył wniosek do sądu ... każdy mówi co innego, złożę wniosek do sądu o "otwarcie" tej sprawy i zobaczymy jak to sie potoczy
 
zgłupiałem, każdy mi pisze co innego, na każdym poście jest inaczej wszystko opisane, moge kogoś prosić o opisanie dokładnie jakie pisma po kolei powinienem wysłać do sądu ?ewentualnie gdzieś jakiś wzór na forum jest? próbowałem wyszukać ale niestety nie znalazłem
 
mm87poz napisał:
ZDITM skierował sprawę do sądu po tym jak nie odpowiadałem na monity, i wyrok zapadł w 2011/06/20
Jeśli sąd wydał nakaz zapłaty w wymienionym przez Ciebie terminie, to sam przeczytaj i oceń czy coś się tam przedawniło czy nie.
Art. 125. kc
 
art 125 kc mowi ze mamy 10lat zeby sie przedawnilo, ale skierowanie z ZDITM sprawy do sądu bylo powyzej roku, a z tego co wyczytałem na to maja maksymalnie rok czasu, i nie zmieścili sie w terminie, kobieta z działu windykacji w ZDITM sama przyznała ze sprawa jest przedawniona, że powinienem skierować przywrócenie tej sprawy ? a następnie odwołać się na przedawnienie... zaczynam sie w tym gubić :P
 
Ok, to teraz sam sprawdź i policz. Na kiedy miałeś termin wpłaty kary za przejazd (?) ( to szacunkowo ok.7-14 dni od dnia przejazdu), od tego terminu liczysz rok i trzy msc . (Podstawa prawna
art. 77 ust. 4 pr. przew.,) potem sprawdzasz kiedy ZDITM wniosło pozew(liczy się dzień złożenia pozwu, nie dzień wydania nakazu ) wówczas dopiero można stwierdzić czy się spóźnili(w co wątpię). Pomijam już sam fakt , że na złożenie sprzeciwu miałeś czas zanim się uprawomocnił.
 
tylko nie dostałem żadnego pisma od sądu od tamtego czasu (Raczej bym pamiętał jakby coś przyszło z sądu)
 
Sprawdź jaki to sąd. Jeśli e-sąd Lublin załóż sobie tam konto i wszystko bedziesz miał czarno na białym. Kiedy, od kiedy, co i gdzie poszło.
 
niestety sąd rejonowy poznań stare miasto a złożyli wniosek 11 marca 2011
 
@Mollka/parasolka
Nie dopytała Pani o 2 rzeczy:
- czy w pozwie podano prawidłowy adres dłużnika;
- czy w pozwie wskazano prawidłowe dane pozwanego.
Jeżeli choć na jedno pytanie uzyska się odpowiedź "nie", cała sprawa jest nieaktualna. Pytajacemu radzę uwaznie przeczytać wypowiedzi @amelia2013 w analogicznych wątkach - będzie wiedział, jakie kroki podjąć.
 
mm87poz napisał:
ZDITM skierował sprawę do sądu po tym jak nie odpowiadałem na monity,
;)
Monity też szły na ten adres sprzed 9 lat i skąd o nich wiedziałeś ?
 
Ostatnia edycja:
tak dokładnie na ten sam adres
 
rws-92 napisał:
@Mollka/parasolka
Nie dopytała Pani o 2 rzeczy:
- czy w pozwie podano prawidłowy adres dłużnika;
- czy w pozwie wskazano prawidłowe dane pozwanego.
Jeżeli choć na jedno pytanie uzyska się odpowiedź "nie", cała sprawa jest nieaktualna. Pytajacemu radzę uwaznie przeczytać wypowiedzi @amelia2013 w analogicznych wątkach - będzie wiedział, jakie kroki podjąć.

Moja sprawa była o wiele klarowniejsza. Niezaplacona kara za przejazd sprzed 13 lat, zlożenie pozwu przez ZTM za późno, nakaz zapłaty na adres sprzed 10 lat(nie mieszkałam, nie byłam nawet zameldowana-wszystko dokładnie udowodnione), egzekucja kom. w trakcie której zdobyłam dopiero cała wiedze o sprawie.Pozew (raczej zabawa) w sądzie ponad rok. Podniesiony zarzut przedawn., nieprawidłowy adres korespondencji... sam wniosek o nadanie klauzuli w 10 roku(kilka dni po terminie). Sprawa prowadzona przez znanego prawnika (przyjaciela). Reasumując mój pozew odrzucony. Jeśli przy wyżej wymienionych(mgliście) danych, twierdzi Pan ,że sprawa do wygrania... to szczerze życzę szczęścia.
Ps.Amelia to bardzo cenne źródło, bardzo boleję,że kolejne zbanowane . :(
 
Ostatnia edycja:
Mollka/parasolka napisał:
Sprawa prowadzona przez znanego prawnika (przyjaciela). Reasumując mój pozew odrzucony.
Nie pisz głupot. Widocznie ten przyjaciel to nie taki bystrzak za jakiego go uważasz. Na 99,9% sprawa była do wygrania, chyba, że opis faktyczny jest inny, od rzeczywistego.
 
korf napisał:
Nie pisz głupot. Widocznie ten przyjaciel to nie taki bystrzak za jakiego go uważasz. Na 99,9% sprawa była do wygrania, chyba, że opis faktyczny jest inny, od rzeczywistego.

Nie zna Pan faktów więc proszę błędnie nie dywagować i nie obrażać. Za Pana brak wiary czy inne skazy ja odpowiedzialnosci nie ponoszę.
Być może sprawa była do wygrania... , ówczesny sąd miał jednak najwyraźniej własną fantazję i takie są fakty.
 
reasumując może mnie czekać długa droga w sadzie ?
 
Powrót
Góra