Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
"czy jest to dobra argumentacja, że nie zawieram umów o których jest mowa w pozwie?"
a nie zawierasz? Negocjujesz z każdym klientem każdą umowę indywidualnie w całości? Masz wzorzec umowy i w przypadkach konkretnych spraw do Ciebie należałoby udowodnienie, że dany punkt umowy był indywidualnie wynegocjowany. W kontroli abstrakcyjnej wzorca taki zapis niczego nie oznacza. Nie należy przedstawiać sądowi nieprawdziwego stanu faktycznego.
 
Update napisał:
Nie zmieniałeś przecież zawartych umów. Czy miałeś rejestrację klientów?
Mam rejestrację klientów niemniej sam fakt rejestracji jest dobrowolny. Klient może się zarejestrować i logować (dla ułatwienia kolejnych zakupów), może także dokonać zakupu bez rejestracji i logowania. Jaki to ma wpływ na opisaną przeze mnie sytuację?
 
Rozumiem.. dziękuję za wyjaśnienie. Czyli zły trop...

Ponawiam:
Czy ktoś może mi poradzić jakiś plan strategii?
Czy skorzystać z radcy, czy to zbędny wydatek?
Jakich najlepiej użyć argumentów w odwołaniu, jakie załączniki?

Dziękuję życzliwym doradcom.
 
Ostatnio nawet stanowisko SOKiK jest takie: dogadajcie się i wycofajcie ten pozew ;-)
 
Szanowni Państwo,
w większym gronie osób pozwanych poczyniliśmy starania o nagłośnieniu sprawy nieetycznego działania Kancelarii Tomasza Bilskiego - zarówno w mediach jak i instytucjach.
Jedną z pierwszych telewizji, która chętnie podejmie temat jest kanał TVN CNBC Business, a dokładniej program "Blajer mówi: Biznes"
Najprawdopodobniej kwestia naszych pozwów zostanie obiektywnie poruszona w piątek 07.09.2012 w programie od godz. 18.00-19.00 cz II od 20.00-21.00 (można oglądać on-line ze strony stacji).
Być może zostaną przedstawione praktyczne uwagi. Polecam
 
venussian napisał:
Szanowni Państwo,
w większym gronie osób pozwanych poczyniliśmy starania o nagłośnieniu sprawy nieetycznego działania Kancelarii Tomasza Bilskiego - zarówno w mediach jak i instytucjach.
Jedną z pierwszych telewizji, która chętnie podejmie temat jest kanał TVN CNBC Business, a dokładniej program "Blajer mówi: Biznes"
Najprawdopodobniej kwestia naszych pozwów zostanie obiektywnie poruszona w piątek 07.09.2012 w programie od godz. 18.00-19.00 cz II od 20.00-21.00 (można oglądać on-line ze strony stacji).
Być może zostaną przedstawione praktyczne uwagi. Polecam

Dlaczego te starania dotyczą tylko pana radcy T. Bilskiego?
Przecież takich stowarzyszeń i ich pełnomocników jest jeszcze kilku równie aktywnie prowadzących swój biznes.
 
w większym gronie osób pozwanych poczyniliśmy starania
Przeraża mie to agresywne nastawienie ewidentnie winnych naruszeń prawa, brak pokory i zrozumienia prawa. Gdybyście tyle energii kierowali wcześniej na własne firmy, to problemów byście nie mieli.
Ale najwidoczniej lepiej udawać pokrzywdzonych przez los, aniżeli rzetelnie prowadzić działalność.
 
Drogi Mentore, chodzi oczywiście o ogólne podejście do sprawy, sugestie co w takim przypadku robić. Przecież porady - jeżeli takowe zostaną zaproponowane, można analogicznie odnieść do innych, podobnie działających podmiotów. My pozwani przez Pana Bilskiego zwróciliśmy po prostu uwagę na ten przypadek.
 
loco1 napisał:
Przeraża mie to agresywne nastawienie ewidentnie winnych naruszeń prawa, brak pokory i zrozumienia prawa. Gdybyście tyle energii kierowali wcześniej na własne firmy, to problemów byście nie mieli.
Ale najwidoczniej lepiej udawać pokrzywdzonych przez los, aniżeli rzetelnie prowadzić działalność.

Oj tam od razu agresywne. Nic w życiu nie jest biało czarne.
 
mentore napisał:
Oj tam od razu agresywne. Nic w życiu nie jest biało czarne.

To jest. I jest oczywiste - albo naruszyli prawo i są winni, albo nie naruszyli, to obronią to w sądzie.
Z mojego doświadczenia ze świata zwierząt wynika, że ratlerek szczeka, żeby go ktoś wreszcie zauważył, a rotweiler gryzie, bo szczekać nie musi. :wink:
 
Użytkowniku loco1, nie kwestionuję swojej winy. Karę poniosę. Ale zależy mi na zrobieniu rozgłosu wokół - wg mnie - nieetycznego postępowania Powodu, luk w prawie oraz ważnej kwestii jaką jest regulamin sklepu internetowego. Zarzucana nierzetelność jest z Twojej strony opinią krzywdzącą. Nieprawidłowe zapisy regulaminu, u większości Pozwanych wpisane zostały nieświadomie albo nie zostały zaktualizowane względem nowych (kwietniowych) wytycznych UOKiK i nie mogą z góry świadczyć o nierzetelnym prowadzeniu firmy.
 
Karę poniosę.
Nie poniesiesz. Chyba, że będzie nią wstyd jeśli ujawnisz się np. w tym programie.
Nieprawidłowe zapisy regulaminu, u większości Pozwanych wpisane zostały nieświadomie
Nieświadomie prowadzą własne firmy?
albo nie zostały zaktualizowane względem nowych (kwietniowych) wytycznych UOKiK
Jakich?
i nie mogą z góry świadczyć o nierzetelnym prowadzeniu firmy
A o indolencji mogą?
 
Zgoda, ale czy uważasz, że te stowarzyszenia równie ochoczo zasypywałyby SOKiK swymi pozwami gdyby sąd nie zasądzał kosztów zastępstwa procesowego?
 
loco1 napisał:
Nie wiem. A jakie to ma znaczenie?

Takie, że wiedziałbyś, co motywuje do działania te stoważyszenia.
Czy działają dla dobra konsumenta czy tylko się tym dobrem zasłaniają
i działają z chęci zysku, co w tym konkretnym przypadku jest dalece nieetyczne.
Rozumiem, że jesteś za egzekwowaniem prawa do samego końca, ale miej też trochę miłosierdzia
dla pozwanych jak i dla sędziów, którzy przez większość dnia klepią te wyroki ;)
 
Czy działają dla dobra konsumenta czy tylko się tym dobrem zasłaniają
i działają z chęci zysku, co w tym konkretnym przypadku jest dalece nieetyczne.
To nie ma żadnego znaczenia. Liczy się efekt - rosnące zrozumienie dla potrzeby przestrzegania prawa u przedsiębiorców.
Rozumiem, że jesteś za egzekwowaniem prawa do samego końca, ale miej też trochę miłosierdzia
dla pozwanych jak i dla sędziów, którzy przez większość dnia klepią te wyroki
A czyja to wina?
 
mentore napisał:
Takie, że wiedziałbyś, co motywuje do działania te stoważyszenia.
Czy działają dla dobra konsumenta czy tylko się tym dobrem zasłaniają
i działają z chęci zysku, co w tym konkretnym przypadku jest dalece nieetyczne.
;)

A co motywuje do działania sprzedawców? czy przypadkiem nie ta obrzydliwa chęć zysku? A co motywuje do działania urzędników UOKiK, którzy też ścigają nierzetelnych sprzedawców? Czy czasem nie jest to chęć otrzymania wypłaty?
Dlaczego działania sprzedawcy są etyczne a powoda nie? Kto potrafi to uczciwie uzasadnić?
 
loco1 napisał:
Przeraża mie to agresywne nastawienie ewidentnie winnych naruszeń prawa,
Jakim prawem nazywasz wpisujących się tutaj "ewidentnie winnymi" nie znając dokładnie treści każdego z pozwów i materiału dowodowego? W moim przypadku powód ewidentnie kłamie w pozwie (na czym m.in. oprę swoją linię obrony w odpowiedzi na pozew) i w mojej ocenie (i każdego kto ma minimalną wiedzę informatyczną) jego dowód można by wrzucić do kosza. Z doświadczenia róznych ludzi w różnych sprawach sądowych wiem, że niekoniecznie ta opinię może potwierdzić biegły. I nie będzie ważne, że 10 naprawdę dobrych informatyków (udzielających się praktycznie w poważnych korporacjach) potwierdzi moje racje. Najważniejsze będzie słowo biegłego. I owszem - zostaje możliwość apelacji i dalszego ciągnięcia sprawy. Tyle, że z punktu widzenia niewielkich sklepów internetowych, kompletnie nieopłacalne (bo albo trzeba jeździć do W-wy na rozprawy i być przygotowanym jak prawnik) albo zlecić komuś reprezentowanie w sądzie (a to z kolei kosztuje a bynajmniej nic nie gwarantuje).
Update napisał:
A co motywuje do działania sprzedawców? czy przypadkiem nie ta obrzydliwa chęć zysku?
W bardzo wielu przypadkach to nie obrzydliwa chęć zysku ale wiązanie końca z końcem by wykarmić rodzinę. Zarobki na poziomie tego co można dostać pracując na etacie. Skoro dla Ciebie to "obrzydliwa chęć zysku" to gratuluję.
 
Ostatnia edycja:
_poszukiwacz_ napisał:
Jakim prawem nazywasz wpisujących się tutaj "ewidentnie winnymi" nie znając dokładnie treści każdego z pozwów i materiału dowodowego? W moim przypadku powód ewidentnie kłamie w pozwie (na czym m.in. oprę swoją linię obrony w odpowiedzi na pozew) i w mojej ocenie (i każdego kto ma minimalną wiedzę informatyczną) jego dowód można by wrzucić do kosza. Z doświadczenia róznych ludzi w różnych sprawach sądowych wiem, że niekoniecznie ta opinię może potwierdzić biegły. I nie będzie ważne, że 10 naprawdę dobrych informatyków (udzielających się praktycznie w poważnych korporacjach) potwierdzi moje racje. Najważniejsze będzie słowo biegłego. I owszem - zostaje możliwość apelacji i dalszego ciągnięcia sprawy. Tyle, że z punktu widzenia niewielkich sklepów internetowych, kompletnie nieopłacalne (bo albo trzeba jeździć do W-wy na rozprawy i być przygotowanym jak prawnik) albo zlecić komuś reprezentowanie w sądzie (a to z kolei kosztuje a bynajmniej nic nie gwarantuje).

W bardzo wielu przypadkach to nie obrzydliwa chęć zysku ale wiązanie końca z końcem by wykarmić rodzinę. Zarobki na poziomie tego co można dostać pracując na etacie. Skoro dla Ciebie to "obrzydliwa chęć zysku" to gratuluję.

Czy dobrze Cię zrozumiałem zostałeś pozwany na podstawie sfabrykowanych dowodów przez powoda?
 
mentore napisał:
Czy dobrze Cię zrozumiałem zostałeś pozwany na podstawie sfabrykowanych dowodów przez powoda?
Tego nie napisałem. Co innego powód przedstawia (w treści pozwu) jako dowód a co innego załącza jako dowód.
Co się działo z plikiem, którego powód do pozwu nie dołączył tego też nie jestem w stanie stwierdzić (pliki html są edytowalne w dowolnym momencie niemal w dowolnym zakresie).
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra