Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Colder napisał:
Duża część pozwów nie jest uzasadniona i ugoda w tym wypadku są bez sensu.. ale jak rozumiem pozwani wolą iść po najmniejszej linii oporu. Nie winię ich za to, bo wiedza o sposobie obrony jest mała...

W sytuacji, kiedy za obronę trzeba zapłacić prawnikowi z własnej kieszeni, kiedy nawet ewentualne wygranie sprawy i tak generuje koszty, to już trudno mówić o linii oporu. Pozostaje prosta kalkulacja.
Naprawdę chciałbym się dowiedzieć, kto wymyślił i zainspirował zmianę rozporządzenia o stawkach zastępstwa.
 
Dzień dobry. To mój pierwszy post na forum, ale nie będę owijał w bawełnę :-)

Prowadzę sklep z art. motoryzacyjnymi. Dostałem mailem dwa pozwy od dwóch różnych ludzi. Każdy na inną klauzulę. Klauzule są faktycznie niedozwolone. Jedna wpisana jest (dosłownie) już do rejestru, a druga jest, tylko nieco inaczej sformułowana. Czy w tym przypadku będą jakieś konsekwencje?

Przeczytałem, że obniżyli stawkę na adwokata, ale jeszcze niby jakiś wpis do Monitora za "jakieś miliony złotych" będzie, tak?

Z góry bardzo dziękuję dobrym ludziom za ewentualną pomoc bo "troszkę" mi to dzisiaj humor popsuło :/
Do tego adwokat do którego dzwoniłem grubo mnie nastraszył gadając o paru tysiącach kosztów!
Czy to naprawdę takie groźne?
 
Ostatnia edycja:
Dostałem 3 pozwy za jeden regulamin.
Pozwy były o uznanie klauzul za niedozwolone i zaprzestanie ich stosowania.

Co zrobiłem:
1. bez nerwów
2. poszedłem do radcy prawnego, odpisał na niego
3. poczekałem 3 miesiące i przyszło informacja o odrzuceniu powództwa ze względu na to, że klauzule są już w spisie i koniec.
 
Sannjas napisał:
przyszło informacja o odrzuceniu powództwa ze względu na to, że klauzule są już w spisie i koniec.

Bardzo interesująca zmiana linii orzeczniczej SOKiK, gdyby takie orzeczenie miało się utrzymać. Wiesz na pewno, że nie wpłynęło zażalenie?
A co z postępowaniem karnym w tej sytuacji? Czy SOKiK wystąpił z urzędu o ukaranie Cię za stosowanie zakazanego postanowienia?
 
3. poczekałem 3 miesiące i przyszło informacja o odrzuceniu powództwa ze względu na to, że klauzule są już w spisie i koniec.
Nie jest to podstawą do odrzucenia pozwu. Widocznie trafiłeś na "nowego" sędziego co nie zna wypracowanej już linii orzeczniczej Sądu Najwyższego.
A co z postępowaniem karnym w tej sytuacji? Czy SOKiK wystąpił z urzędu o ukaranie Cię za stosowanie zakazanego postanowienia?
A co ma jedno z drugim wspólnego?
 
Widziałem już wcześniej analogiczne orzeczenie wydane przez sędziego Adama Malinowskiego. Ostatnio przez sędzię Annę Iwaszko. (niestety nie pamiętam sygnatury). Pani sędzia nie jest del. SSR, nie jest "nową" osoba w składzie SOKiK. Myślałem, że przydarzył jej się "wypadek przy pracy", a teraz zaczynam myśleć, że to może zmiana linii orzeczniczej. Napisała w uzasadnieniu - wyrok zakazujący stosowania określonego postanowienia jednemu przedsiębiorcy kreuje identyczne normy prawne dla innych przedsiębiorców
Identyczne - a więc i zakaz stosowania w obrocie z konsumentami, którego złamanie skutkuje odpowiedzialnością z art. 138 KW.
 
No nie jest nową osobą, niemniej wyrok jest błędny. Wyrok nie kreuje żadnych norm. Robią niepotrzebnie robotę apelacji.

Nie widzę związku z art. 138 kw. Jak już to art. 138b kw., ale zakładam że ten przedsiębiorca nie był stroną postępowania, w wyniku którego zapadł wcześniejszy wyrok - tak więc też nie ma zastosowania.
 
Ostatnia edycja:
138b, literówka. Przedsiębiorca nie był stroną, ale wg postanowienia, obejmuje go rozszerzona prawomocność materialna wyroku i jest to podstawa odrzucenia pozwu. Więc tak jakby był. Należy zatem uznać, że obejmuje go też sądowy zakaz stosowania przedmiotowego postanowienia. Złamanie zakazu = 138 b c.b.d.o. ;)
 
Tiaa za późno, aby pisać o rozszerzonej prawomocności przy pozewach do SOKiK - odsyłam do m.in. wyroku SN sygn. akt III CZP 80/08 i wielu innych. Zresztą nie będę pisał więcej, bo potem to wykorzystasz w apelacji :)
 
To sędziowie piszą o rozszerzonej prawomocności, powołując się przy tym na wyrok SA z grudnia ubiegłego roku a nie na jakieś wyroki z 2008, które znam i które oni przecież też (chyba) znają.
 
Znaleźli sobie sposób na walkę z stowarzyszeniami, co im wokandę korkują. Jednak o wykładnie "rozszerzonej prawomocności" jestem spokojny.
 
Wczoraj wysłałam zapytanie, jak rozumiec sformułowanie:

"Oferta sklepu nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego, lecz propozycję sprzedaży określonego produktu. "
Czy ktos może mi to przybliżyć? To tez w temacie klauzul chyba?
 
dziewica napisał:
Wczoraj wysłałam zapytanie, jak rozumiec sformułowanie: "Oferta sklepu nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego, lecz propozycję sprzedaży określonego produktu. "
Brzmi to jak Art. 71. kc.
 
Colder napisał:
Znaleźli sobie sposób na walkę z stowarzyszeniami, co im wokandę korkują. Jednak o wykładnie "rozszerzonej prawomocności" jestem spokojny.

czyli jak to rozumieć? Sąd odrzuca pozwy, ale robi to błędnie?
 
dziewica napisał:
P.Elektryk321 - czyli? Proszę...
Mnie ten zapis wygląda na kalkę przepisu z kodeksu cywilnego. Nie wiem w jakim aspekcie pytasz.
 
Chodzi o to rozróżnienie, w jakim celu taka klauzula jest zamieszczana, i co zabezpiecza, czy chroni? Nie rozumiem tego żargonu
 
dziewica napisał:
Chodzi o to rozróżnienie, w jakim celu taka klauzula jest zamieszczana, i co zabezpiecza, czy chroni? Nie rozumiem tego żargonu
Zasadniczo chroni sklep, bo nie mają obowiązku sprzedać w ciemno towaru za cenę wydrukowaną na ulotce.
 
Czyli takiego zapisu może nie być, jeżeli cały czas sklep ma połączenie z programem sprzedaży w firmie i ceny aktualizuja sie natychmiast po zmianie na serwerze. Dzieki serdeczne, pozdrawiam z Krakowa!!
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra