Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Update napisał:
Tak, niektórzy oszuści dostają warunek nie raz, a 7 razy. Ale to są patologie gdańskiego wymiaru sprawiedliwości. Czy mamy żyć według patologii? Czy działalność takich stowarzyszeń ze społecznego punktu widzenia jest korzystna czy niekorzystna? Nieuczciwy regulamin w sklepie szkodzi nie tylko konsumentom. Moim zdaniem stanowi czyn nieuczciwej konkurencji wobec rzetelnie działających sprzedawców a przede wszystkim niszczy zaufanie kupujących. Brak zaufania do rzetelnej obsługi zatrzymuje rozwój internetowego handlu, szkodząc wszystkim, tak konsumentom jak sprzedawcom.

Wszyto to prawda. Ale nie traktuj właścicieli sklepów jak przestępców, którzy z wyrachowania i z rozmysłem
stosowali klauzule abuzywne żeby osiągnąć krociowe zyski kosztem oszukanych przez nich Klientów. :evil:
Tak jak pisałem poprzednio zapisy takie mieli z niewiedzy lub z powodu przekopiowania ich
z innego sklepu, któremu ufali, że ma regulamin zgodny z obowiązującym prawem.
Większość z nich niestosowała tych klauzul wobec klientów. Zapewne gdyby ich zapytać o nie
to nie wiedzieliby że mają je w regulaminie. I z takiego stanu wyrwa ich stowarzyszenie ze swoim pozwem. :o
 
Ostatnia edycja:
Prawda jest taka, że jak ktoś planuje oszukiwać klientów, to ma gdzieś sądy, policje, prokuratury ... bo ma wszystko tak "ustawione" ze jest nie do ruszenia/złapania.
 
natalie-s1959 napisał:
@allees
Przecież wszyscy wiedzą, że chodzi o ostatnie skandale - bardzo medialne, ale związane z branżą finansową!

Poza tym nie wiem dlaczego, ale wielu z Was ciągle nie da się wytłumaczyć, że ani osoby, ani stowarzyszenia wystepujące z pozwami do SOKiK nie otrzymują "wynagrodzeń". Sąd zasądza koszty zastepstwa procesowego, więc jest to wynagrodzenie dla prawnika sporządzającego pozew (reprezentujacego stronę powodową).

Czyli te stowarzyszenia pseudo prokonsumenckie mają w statucie tylko:
"Wyszukiwanie na stronach firm prowadzących działalność handlową w
internecie klauzul abuzywnych i składanie przeciw tym firmą pozwów do SOKiK."

I oczywiście robią to zupełnie charytatywnie a sprzęt, PC i prąd mają z darowizn?

Dlaczego żadne z nich tak jak każde inne prospołeczne stowarzyszenie niema
publicznie dostępnego statutu, informacji o sobie itp.? ....
 
Ostatnia edycja:
natalie-s1959 napisał:
Poza tym nie wiem dlaczego, ale wielu z Was ciągle nie da się wytłumaczyć, że ani osoby, ani stowarzyszenia wystepujące z pozwami do SOKiK nie otrzymują "wynagrodzeń". Sąd zasądza koszty zastepstwa procesowego, więc jest to wynagrodzenie dla prawnika sporządzającego pozew (reprezentujacego stronę powodową).

Tak tylko na przykład stowarzyszenie z Tarnowa(w jego skład wchodziło 6 osób w tym osoby o tym samym nazwisku co reprezentujący je radca prawny, a nazwisko nie należy do najbardziej popularnych jak Kowalski czy Nowak), więc śmiem twierdzić że działali rodzinnie pewnie po to żeby pomóc biednemu radcy bo nie miał innych klientów i przymierał głodem, albo żeby podzielić się zyskiem z tysięcy pozwów. To taka moja mała teoria spiskowa.

Coś kiedyś słyszałem o domniemaniu niewinności, może jeszcze obowiązuje gdzieś więc nie piszcie proszę że sprzedawcy celowo stosują takie klauzule(może są i tacy ale są to wyjątki potwierdzające regułę, lub zwykli oszuści którzy celowo to robią aby zbić kasę i się ulotnić - a tak dzieje się wszędzie jak słyszymy ostatnio nie tylko w sklepach internetowych) bo to by oznaczało że chcą dostać pozew i zapłacić kary.

Powiem z mojego doświadczenia jako konsumenta(nie sprzedawcy) że bardziej wiarygodne dla mnie są opinie innych kupujących niż to co jest napisane w regulaminie i jeśli gdzieś kupuję i dostaję to co zamawiałem szybko i bez problemu to tak naprawdę mam gdzieś co jest w regulaminie danego sklepu czy aukcji i tak wrócę tam gdzie byłem zadowolony z zakupów.
 
loco1 napisał:
A co, ktoś wbrew ich woli i wiedzy umieścił je w ich regulaminach?

Może robią to z niewiedzy? Nie każdy musi być alfą i omegą w kodeksach i ustawach, nie każdego też musi być stać na wynajęcie prawnika do napisania regulaminu.
Czy Tobie nigdy nie zdarzyło się popełnić błędu z niewiedzy(nie mówię tu tylko o prawie ale i o innych dziedzinach życia).
Może jesteś prawnikiem i dla Ciebie obowiązujące prawo jest oczywiste, ale niektórzy mają inne zawody i na prawie aż tak dobrze znać się nie muszą.
 
Ano nie musi.
Najlepiej by było żeby wszyscy byli urzędnikami na ciepłej posadce, tylko kto zarobi na ich utrzymanie. Akurat u nas być przedsiębiorcą nie jest tak łatwo, mimo to są tacy którzy próbują.

Jest takie powiedzenie: nie myli się ten kto nic nie robi.
 
Z mojej obserwacji wygląda to tak, że sklepy mają (zazwyczaj nieświadomie) niedozwolone punkty w regulaminie, ale w 98% nie stosują ich w obrocie z konsumentami. Wolą nie zarobić niż iść na „wojnę” z klientem.

Natomiast stowarzyszenia te zupełnie nie obchodzi czy przedsiębiorca stosuje klauzule niedozwolone ze swego regulaminu w obrocie z Konsumentami czy też wręcz przeciwnie! Wystarczy im, że sklep ma je w swym regulaminie i w majestacie prawa mogą wysłać nawet po kilka pozwów dotyczących tego samego regulaminu generując koszty zastępstwa procesowego. Niejednokrotnie doprowadzając w ten sposób do zamknięcia dotkniętego pozwami sklepu, co jest moim zdaniem działaniem nieetycznym a w ręcz niemoralnym.

Nie słyszałem, aby któreś z przywołanych w tym wątku stowarzyszeń szumnie nazywających się konsumenckimi prowadziły jakiekolwiek inne działania pro konsumenckie. Ich działanie ogranicza się jedynie do generowania dochodu wybranej przez nich kancelarii w ramach zastępstwa procesowego.

Ot taki sposób na kryzys :what:
 
W rejestrze UOKiK jest chyba z 500 wpisów o właściwości sądu. Za to nie spotkałem "w naturze" sklepu który miałby zapis na sąd właściwy dla siedziby kupującego. Powiedz, mentore, jak to się dzieje, że wszystkie te "nieświadome" zapisy są zawsze korzystne dla sprzedawcy? Coś przecież kieruje ich wyborami, kiedy wpisują taką klauzulę a nie inną.
 
loco1 napisał:
Zapomniałeś o najważniejszym - nie każdy musi być przedsiębiorcą.

Czytając twoje posty dochodzę do wniosku, że piszesz tylko po to aby mieć więcej "na liczniku" pod awatarem.
 
Update napisał:
W rejestrze UOKiK jest chyba z 500 wpisów o właściwości sądu. Za to nie spotkałem "w naturze" sklepu który miałby zapis na sąd właściwy dla siedziby kupującego. Powiedz, mentore, jak to się dzieje, że wszystkie te "nieświadome" zapisy są zawsze korzystne dla sprzedawcy? Coś przecież kieruje ich wyborami, kiedy wpisują taką klauzulę a nie inną.

Nie obraź się ale jesteś młodym człowiekiem i możesz nie wiedzieć :)
W czasach, kiedy nikomu się nie śniło, że będziemy robić zakupy odległość przez takie medium jak Internet był to standardowy punkt prawie każdej umowy. Nikogo to nie dziwiło po prostu tak było. Funkcjonował on przez tak długi czas, napotykało się go niemal na każdym kroku tak, że trudno się dziwić, że wrył się ludziom w pamięć.

Sprawdzając ilość wpisów zauważyłeś pewnie, że dotyczą one zwykle jedno osobowych lub małych rodzinnych firm. W taki firmach raczej dba się Klienta, bo jest on podstawą ich utrzymania. Trudno mi więc uwierzyć, że te firmy z wyrachowania stosowały klauzule abuzywne narażając się na niesławę i utratę Klientów a razem z nimi swoich dochodów.
 
Dalej się go stosuje, tzw właściwość ogólna, wywodzi się z prawa rzymskiego, wg którego powód zawsze idzie za pozwanym... Ale są wyjątki... i właśnie o te wyjątki chodzi.
 
JALA napisał:
Dalej się go stosuje, tzw właściwość ogólna, wywodzi się z prawa rzymskiego, wg którego powód zawsze idzie za pozwanym... Ale są wyjątki... i właśnie o te wyjątki chodzi.

Właśnie, Actor sequitur forum rei. Są wyjątki, ale skąd może o tym wiedzieć przeciętny przedsiębiorca?
Już słyszę waszą odpowiedź, że od prawnika. I dowie się, bo zanim spór trafi na wokandę obie strony udadzą się do swoich pełnomocników prawda?
 
Są wyjątki, ale skąd może o tym wiedzieć przeciętny przedsiębiorca?
Z tego samego źródła z którego wie, jaką cenę sprzedaży ustalić, żeby zarobić.
Czytając twoje posty dochodzę do wniosku, że piszesz tylko po to aby mieć więcej "na liczniku" pod awatarem.
Takie samo wrażenie odnoszę, pisząc w tym wątku. Wszystko bowiem jak grochem o ścianę.
 
mentore napisał:
ale skąd może o tym wiedzieć przeciętny przedsiębiorca?

A skąd ja, przeciętny przedsiębiorca - wiem o tym? A no kiedyś też nie wiedziałem, a jak nie wiedziałem, to nie pisałem bzdur, że sądem właściwym.. bla bla bla. Proste. Nie trzeba wiedzieć, ale jak się nie wie to się nie wypowiada na dany temat również w regulaminie. To chyba najlepszy sposób, żeby uniknąć karę. Czy prawo wymaga określenia w regulaminie właściwość sądu? Nie. Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, jak to mówią...
 
Witam ! Ostatnie stowarzyszenie "pro konsumenckie" ( spółka kolesi po fachu i osób pokrewnych ) jest stowarzyszeniem zwykłym więc nie podlega rejestracji w KRS lecz w Starostwie i dlatego nikt z nas nie mógł znaleźć katowickiego stowarzyszenia w KRS-ie.
W/w stowarzyszenie specjalnie podało nam tylko jakiś nr wpisu tylko dlatego że chcą być anonimowi a w/w rejestrze są zawarte ich dane osobowe wraz z adresami domowymi bo jest taki wymóg prawny. W/w stowarzyszenie na mocy prawa może tylko i wyłącznie utrzymywać się z składek swoich członków ( nie ma prawa przyjmować nawet darowizn ). Więc przynajmniej oficjalnie nie może nic żądać dla siebie i z tego powodu żądają tylko zwrotu kosztów zastępstwa procesowego a co potem się dzieje z w/w kasą można się tylko domyślać, bo nie wierzę że członkowie stowarzyszenia to filantropi którzy z własnych pieniędzy chcą utrzymywać jakiś twór prawny nie przynoszący im żadnych profitów tylko sławę ( negatywną ). Jestem ciekawy jak wygląda ich sprawozdanie finansowe które muszą sporządzać. Ciekawą sprawą jest fakt że w/w stowarzyszenie nie znajduje się pod podanym przez siebie adresem co jest niezgodne z wpisem w rejestrze. Myślę że pokuszę się o sporządzenie pisma informującego o tej niezgodności z wpisem i o nie etycznym działaniu w/w stowarzyszenia dodatkowo również warto zainteresować całym procederem ( nie etycznym zachowaniem adwokata i kilkoma innymi rzeczami ) radę adwokacką, może oni nagrodzą adwokata w odpowiedni sposób. Fajnie by było żeby było takich skarg przynajmniej tyle co pozwów wysłanych przez pana mecenasa. Na razie zleciłem napisanie regulaminu prawnikowi potem czeka mnie sprawa sądowa i jakiś wyrok mam nadzieje że za dużo nie wywalczy w/w kółko różańcowe od mojej firmy. W każdym razie bez walki się nie podam bo żołnierz ginie ale nie podaje się Gloria Victis - Chwała zwyciężonym !!! Życzę wszystkim pozwanym przez "walczących o dobro klienta" powodzenia w procesie sądowym i proszę informować na forum jakie są wyroki sądowe.
 
Nie licz na odpowiedź, loco1. Tu nie chodzi o dyskusję na argumenty. BlackPrince doskonale wie i wiedział, co ma w regulaminie. Teraz tylko chce się "zemścić" :mad: odreagować frustrację wynikającą z faktu, że ktoś mu przerwał i pokrzyżował proceder. W ten sposób powiększa tylko swoje kłopoty, ale cóż, ostatecznie każdy ma prawo do swoich wyborów...
 
Black Prince napisał:
... Ciekawą sprawą jest fakt że w/w stowarzyszenie nie znajduje się pod podanym przez siebie adresem co jest niezgodne z wpisem w rejestrze. Myślę że pokuszę się o sporządzenie pisma informującego o tej niezgodności z wpisem i o nie etycznym działaniu w/w stowarzyszenia dodatkowo również warto zainteresować całym procederem ( nie etycznym zachowaniem adwokata i kilkoma innymi rzeczami ) radę adwokacką, może oni nagrodzą adwokata w odpowiedni sposób. ....
Przygotuj taki "dokument" i się podziel nim, na pewno znajdzie się kilak osób które podzielą twoje zdanie.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra