Update napisał:
Jala, słowo proceder oznacza działanie niezgodne z dobrymi obyczajami. BP pisze, że zlecił napisanie nowego regulaminu prawnikowi. Wniosek - uznał, że zarzuty mu postawione są jakoś jednak zasadne - zatem nawet we własnym rozumieniu działał sprzecznie z dobrymi obyczajami. Gdyby było inaczej, broniłby treści starego regulaminu. Logiczne? Do tego nie podnosi kwestii merytorycznych, tylko szuka rozwiązań poza procesowych - więc również i z tego powodu logiczny i uprawniony wydaje się wniosek, że merytorycznie uznaje brak racji po swojej stronie.
Update, żadna z osób pozwanych przez te stowarzyszenia pisząca w tym wątku nie zaprzeczała, że jej regulamin w chwili
składania pozwu zawierał klauzule niedozwolone. Gro osób pisze, że chce od razu uznać powództwo w całości.
Takie postępowanie nie wskazuje niezrozumienia stanu rzeczy czy chęci uchylenia się od odpowiedzialności.
Emocje i zbulwersowanie budzi w nich za to nieetyczny a wręcz niemoralny sposób działania tych stowarzyszeń ich
pełnomocników np. wysyłanie kilku pozwów dotyczących tego samego regulaminu w odstępach czasowych.
Jedynie w celu generowania wyższych kosztów zastępstwa procesowego, czyli zysku dla pełnomocnika. Większość
pozwanych e-sklepów to małe sklepy, dla których te dodatkowe koszty zastępstwa mogą być tak dużym obciążeniem,
że doprowadzą do zamknięcia pozwanego sklepu.
Postępowanie to, mimo że jest w całości zgodne z obecnym stanem prawnym uważane jest przez środowisko prawnicze
ba nawet przez samych klientów, ( którzy zapoznali się z tym tematem) za nieetyczne i naganne, które można potraktować,
jako nadużycie prawa podmiotowego.
Symptomatycznym jest fakt, że osoby biorące udział w tej akcji starają się za wszelką cenę zostać jak najbardziej anonimowe.
Dlaczego skoro akcja jest prowadzona z pobudek szlachetnych i ma podnieść e-handel na wyższy poziom??
Update, twoje wypowiedzi są tak jednostronne i często agresywne, że zastanawiam się czy nie masz czegoś wspólnego z tymi stowarzyszeniami
