Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Czy po wyznaczeniu przez sąd terminu rozprawy można wnieść do sprawy jakiś dodatkowy dowód ?
Co rozumiesz przez nowy dowód? Skąd o nim wiesz i od kiedy? Co do zasady powinieneś przedstawić wszystkie twierdzenia w odpowiedzi na pozew.

nocnyMarek - jeśli uda się Tobie przekonać sędziego, że nie prowadzisz sprzedaży poprzez sklep internetowy to możesz próbować.

Bierze pod uwagę treść regulaminu, ale również okoliczności faktyczne jak np. brak wprowadzenia go do obrotu z konsumentem. Wtedy jest to projekt wzorca.
 
No właśnie, czy jeśli się napisało odpowiedź na pozew, a potem dowiedziało się jeszcze o kilku rzeczach, które nie zostały wcześniej ujęte, to można to jeszcze jakoś zgłosić, czy nie ma takiej możliwości?
 
Odnalazłeś, ale gdzie? W swoim biurku? Sąd nie odpowiada za bałagan w papierach :) Będziesz pisał tak lakonicznie to się nie dogadamy.
 
W archiwum swoim, czyli można przyjąć że jak to napisałeś "W swoim biurku".
 
Z k.p.c.
Art. 217. § 1. Strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej.
§ 2. Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.
§ 3. Sąd pomija twierdzenia i dowody, jeżeli są powoływane jedynie dla zwłoki lub okoliczności sporne zostały już dostatecznie wyjaśnione.
Próbuj udowodnić powyższe okoliczności... ale wątpię.
 
Dziękuję za informację.
A czy w takim razie uzupełnienie/uszczegółowienie złożonej odpowiedzi jest tak samo traktowane ?
 
Ostatnia edycja:
Witam.
Dzisiaj się załamałem dostałem 6 (sześć) takich pozwów !!
na czwartek jestem umówiony z radcą prawnym

ale czytając Wasze posty ręce mi opadły i żyć mi się nie chce

nie dość że qrewski sklep internetowy nie zwrócił nawet kosztów jego wdrożenia

to jeszcze z roku na rok coraz gorzej - dokładam do tego pierdzielonego interesu, długów sobie narobiłem
ledwo co wiążę koniec z końcem, a tu 6 pozwów

regulamin sklepu ściągnięty z internetu lekko pozmieniany
i nawet nie dokończony, nawet sklep nie jest dokończony

jeżeli sąd mi przysoli do zapłaty tyle ile myślę że będzie , to nie ma nawet najmniejszej możliwości bym to zapłacił - bo mnie nie stać

Załamałem się
nie wiem co robić
nie mam siły - 7lat bez urlopu

jak to rozegrać by jak najmniej zapłacić ?? bo to mnie dobije

w tym kraju robi się druga ameryka
każdy każdego pozywa

to z bronią teraz trzeba zacząć latać...
 
Ostatnia edycja:
jak to rozegrać by jak najmniej zapłacić ?? bo to mnie dobije
Wszystko zależy od klauzul, od regulaminu który miałeś, od powoda, od przyjętej linii obrony... a przede wszystkim od Sądu.
 
Witam, ja może w kontekście powyższej dyskusji "wyjadę ni z gruszki ni z pietruszki", ale potrzebuję pomocy. Przeszukałam wyszukiwarką pod kątem art.545 i mi nie znajduje, a nie ma szans, żeby przeczytać wszystkie posty tutaj wpisane. Czy wpisanie takiego punktu w regulaminie, może podchodzić pod klauzulę niedozwoloną ?

W myśl Art. 545 § 2 Kodeksu Cywilnego, zaleca się sprawdzenie przesyłki w obecności doręczyciela po jej odebraniu, nawet jeśli stan opakowania nie budzi wątpliwości, a w przypadku stwierdzenia uszkodzeń mechanicznych - spisanie stosownego protokołu szkody. W przypadku braku stosownego protokołu szkody, udowodnienie uszkodzeń mechanicznych towarów powstałych w transporcie ciążyć będzie na kliencie.
 
JALA napisał:
klauzula abuzywna

Ok, ale w pełnym brzmieniu czy tylko "W przypadku braku stosownego protokołu szkody, udowodnienie uszkodzeń mechanicznych towarów powstałych w transporcie ciążyć będzie na kliencie."

W końcu nie nakazujemy klientowi sprawdzania towaru, ale mu go zalecamy
 
Ja dalej nie rozumiem jak po przeczytaniu 200 stron dwóch tematów Ty i inni piszecie takie bzdury w regulaminach. Pytanie - PO CO? Wystarczy napisać rzeczy, które TRZEBA napisać, bo nakazują to odpowiednie ustawy. Czy gdziekolwiek ktokolwiek nakazuje abyś pisał tego typu historie?
 
Bo nie mam ochoty wysłuchiwać pretensji kupującego, że on nie wiedział że ma sprawdzić towar przy kurierze i gdzie to mamy napisane. Lubisz się użerać z upierdliwymi klientami szukającymi dziury w całym ? Ja nie, ale mogę ich wysyłać po odpowiedź do Ciebie, skoro to Twoje hobby
 
Czasem_pytam napisał:
Lubisz się użerać z upierdliwymi klientami szukającymi dziury w całym ?
No to polubisz użeranie się z UOKiK.
Klient nie ma obowiązku sprawdzania przesyłki przy kurierze.
 
a myslisz, że jak będzie napisane to klient będzie to wiedział? :) to może przepisz cały kodeks cywilny...
 
Ag_Maz napisał:
No to polubisz użeranie się z UOKiK.
Klient nie ma obowiązku sprawdzania przesyłki przy kurierze.


Umiesz czytać ze zrozumieniem ? Przecież nie pisze, że ma obowiązek, tylko że to zalecamy. Jest chyba różnica między: koniecznie wyskocz przez okno, a radzę Ci wyskoczyć przez okno, a Ty zrób jak uważasz ...

JALA - klienci akurat to o sprawdzaniu przesyłek czytają ...
 
To zrób taśmę klejącą z napisem "sprawdź przesyłkę" i przestań kombinoweać
 
Przerzucanie odpowiedzialności klienta lub jej wyłączanie swojej odpowiedzialności w regulaminie nie ma sensu. Jak się macie użerać z konsumentami w sportach indywidualnych to zacytujcie im wtedy kodeks cywilny i tyle. Jak on się z nimi nie zgodzi, to wtedy spór rozstrzygnie sąd, a nie przedsiębiorca.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra