Wezwanie do zaprzestania stosowania klauzul niedozwolonych - część II

  • Autor wątku Autor wątku Ag_Maz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
loco1 napisał:
Ja Cię nie obrażam, po prostu zupełnie niczego nie rozumiesz.
Prowadzenie sprzedaży na odległość kosumentom to nie jest to samo, co sprzedaż własnej używanej lkurtki na bazarze. Obowiązuja konkretne przepisy prawa, które przedsiębiorca ma obowiązek znac i przestrzegać. A jeśli tego nie robi, to ponosi zgodne z prawem konsekwencje.
Jeśli prowadzisz działalność niezgodnie z obowiązującymi przepisami, to dlaczego masz pretensje do tych, którzy nakazują Ci ich przestrzegania, a nie do siebie?
Jeżeli Kodeks Drogowy zmieniał by się kilka razy w miesiącu - i to co wczoraj było OK dzisiaj jest już niedozwolone to czy kierowcy wiedzieliby o tym fakcie? Np. skręcając na skrzyżowaniu w lewo należy trzymać się prawej strony, ponieważ na środek skrzyżowania patrzy Pan powód X. który za każdy wjazd na ten środek pozywa do sądu o ukaranie kierowcy! Sorry ale jest to BEZSENSOWNE postępowanie. Ale radca 360 zł Skarb Państwa 600 + wpis 1000 zł - nikt nie poderżnie kury znoszącej złote jajka! A we wszystkim należy też brać skalę działalności - a nie sklep z obrotami 50 tys. karać tak samo jak ten z obrotami milionowymi - ale tych radca B. nie zaczepia .... ciekawe dlaczego? Z drugiej strony jak taki sklep zapłaci tys. to jest to promil ich obrotów! A swoja drogą raz na tydzień sprawdzałem swój regulamin na wyszukiwarkach klauzul nie dozwolonych - i pokazywał mi w wyniku, że takich nie mam. Nawet po otrzymaniu pozwu tak zrobiłem i też w wyniku jest napisane: nie znaleziono klauzul! To o co kaman???

JALA napisał:
Chodzi o to, że Sąd nie jest od pisania regulaminów - od tego są prawnicy - możesz im zapłacić i mieć regulamin.



Dlatego, że to niezgodne z prawem.

To może od razu w miejscu regulamin napisz "obowiązują aktualne przepisy prawa" i uznaj, że masz wszystko ;)
Ale dlaczego niezgodne z prawem? I od kiedy - to co mam teraz zły Regulamin i nic nie mogę zrobić - bo zmienić go nie można! Dziwne to prawo - i dziwna Kancelaria która z tego prawa żyje!
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
JALA napisał:
Chodzi o to, że Sąd nie jest od pisania regulaminów - od tego są prawnicy - możesz im zapłacić i mieć regulamin.



Dlatego, że to niezgodne z prawem.

To może od razu w miejscu regulamin napisz "obowiązują aktualne przepisy prawa" i uznaj, że masz wszystko ;)
I tak byłoby najlepiej! Ale takiej możliwości niestety zwolennicy przyjaznego Państwa nam nie zapewnią - bo z czego by żyły elity prawnicze w tym kraju :-(
Najgorsze, że ja np. ostatnie co mam na myśli to oszukać klienta. Prędzej mu wszystko przyjmę , powymieniam ale nie dopuszczę do sytuacji w której może się on poczuć oszukany przeze mnie! Ale jakie to ma znaczenie dla Pana B?
 
Miki Mouse napisał:
bo zmienić go nie można

można w każdej chwili zmienić

Miki Mouse napisał:
Jeżeli Kodeks Drogowy zmieniał by się kilka razy w miesiącu - i to co wczoraj było OK dzisiaj jest już niedozwolone to czy kierowcy wiedzieliby o tym fakcie?

Ale prawo w zakresie regulaminu NIE ZMIENIŁO SIĘ OD LAT. Zmienia sie rejestr klauzul - a to jest spowodowane zakończeniem kolejnych procesów sądowych a nie zmieną prawa. Ta klauzula, o której piszesz zawsze byłą abuzywna, ale może dopiero teraz ktoś ten fakt podniósł. To jak z tym kodeksem drogowym. Jeździsz tą samą droga pół roku i przekraczasz prędkość, aż w końcu łapie Cię policja i każe płacić mandat - też będziesz miał do nich pretensje, że pół roku jeździłeś i nikt się czepiał a teraz nagle się czepiają? Tak parafrazując Twój przykład z kodeksem drogowy,...
 
@Miki Mouse
Poczytaj trochę o klauzulach abuzywnych, bo kontynuujesz ośmieszanie się.
 
JALA napisał:
Chodzi o to, że Sąd nie jest od pisania regulaminów - od tego są prawnicy - możesz im zapłacić i mieć regulamin.



Dlatego, że to niezgodne z prawem.

To może od razu w miejscu regulamin napisz "obowiązują aktualne przepisy prawa" i uznaj, że masz wszystko ;)
Ale nikt nie bierze odpowiedzialności za klauzule niedozwolone! Najwyżej chcą oddać kasę zapłaconą za taki Regulamin! To dlaczego tak się dzieje??? Kto tu gra w kulki? według Was Przedsiębiorcy ..... ale chyba jednak nie do końca!
 
Miki Mouse napisał:
według Was Przedsiębiorcy

Ja też jestem przedsiębiorcą - żeby było jasne.

Miki Mouse napisał:
Ale nikt nie bierze odpowiedzialności za klauzule niedozwolone! Najwyżej chcą oddać kasę zapłaconą za taki Regulamin!

Ale nikt się nikogo nie pyta czy będzie brał odpowiedzialność za skopany regulamin czy nie. Tą kwestię też regulują odpowiednie przepisy prawa...
 
loco1 napisał:
Widocznie źle szukasz.
może tak, ale taki Regulamin kosztuje parę tysięcy! Z czego go zapłacić ? Mając mała firmę?? Z pożyczki bankowej?
 
możesz go mieć za darmo, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem te niespełna 250 stron tego tematu i poprzedniego...
 
Nie wiem, z czego masz zapłacić - nawet, jak kosztuje np. 200 zł. Tak samo, jak nie wiem z czego finansujesz działalność i dlaczego niby musisz to robić.
 
loco1 napisał:
Nie wiem, z czego masz zapłacić - nawet, jak kosztuje np. 200 zł. Tak samo, jak nie wiem z czego finansujesz działalność i dlaczego niby musisz to robić.
Szkoda czasu na to forum! Nie pomagacie a tylko dobijacie! Cały czas mówię. MEA CULPA - mam błędy w Regulaminie OK! Ale nikogo nie oszukałem , nikt też z Kupujących do Sądu się nie zgłosił! Zrobił to gość który z tego żyje! I co gorsza udaje wielkiego obrońca Konsumentów! Rozumiem, oszukałem klienta - nie chcę mu w ramach Prawa czegoś wymienić, naprawić albo coś takiego! Ale gość którego jedyną oferta z mojego sklepu jest oferta : zapłać mi 360 zł za błędy w regulaminie razy ilość błędów!
CHORE I TYLE!
 
Przekraczając prędkość też nikogo nie potraciłeś i nie zabiłeś ale złamałeś prawo... czy tak ciężko to zrozumieć?
 
Jak trochę człowiek zagłębi się w omawianą kwestię, jak się percepcja zmienia - niedawno pamiętam jak JALA wypowiadał się w podobnym tonie jak "nowi" tutaj przedsiębiorcy. A teraz patrz... ;)
 
Miki Mouse powinnaś mieć regulamin zgodny z prawem - to nie ulega wątpliwości, biorąc jednak pod uwagę zmieniające się otoczenie, ilość i zmienność klauzul w rejestrze klauzul niedozwolonych, chęć ochrony przed nieuczciwymi kupującymi (w tej dyskusji nie zapominajmy o tym, że sprzedawca też ma swoje prawa) oraz często zwykły brak świadomości wynikający z niewiedzy, a nie chęci świadomego złamania przepisów, nie jest to łatwe. Zgadzam się z Tobą w pełni, że jeśli powołując się na swój regulamin nie wyrządziłaś szkody, żadnemu konsumentowi, to w sporze sklep internetowy vs. stowarzyszenie prokonsumenckie próbujące wyłudzić pieniądze za ugodę, składające tysiące pozwów w Sądzie, blokujące możliwość rozpatrzenia sprawy ewentualnie prawdziwego poszkodowanego konsumenta, tym "złym" i kandydatem do kary powinno być właśnie to stowarzyszenie, przy założeniu, ze regulamin Sklepu został niezwłocznie poprawiony po otrzymaniu zawiadomienia od stowarzyszenia o jego nieprawidłowościach. To stowarzyszenie próbuje odnieś korzyść materialną, nie sklep.
 
Pytanie do forumowiczów - czy próbowaliście podważać aktualność i autentyczność dowodu, tj. zapisu w regulaminie? Każdy wprowadza zmiany w regulaminie, np. po stwierdzeniu, że określony zapis jest abuzywny zmienia go. Na kim ciąży obowiązek udowodnienia, że dany zapis w regulaminie się znajdował nie wcześniej niż 6 mcy? Przecież tzw. print-screen jest do "zrobienia" 2 minuty z dowolną treścią. Czytałem, że podstawą dla Sądu są czasem treści przekazane przez powoda w Wordzie...
 
Było to już poruszane we wcześniejszym temacie o wezwaniu (część I) albo na początku tego tematu. Jeśli pozwany nie podważa autentyczności takiego dowodu, to Sąd daje - co do zasady - im wiarę zgodnie z art. 230 k.p.c.
 
bedol napisał:
Każdy wprowadza zmiany w regulaminie, np. po stwierdzeniu, że określony zapis jest abuzywny zmienia go. Na kim ciąży obowiązek udowodnienia, że dany zapis w regulaminie się znajdował nie wcześniej niż 6 mcy?

K.P.C.
Art. 3.
Strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek
 
Colder napisał:
Jak trochę człowiek zagłębi się w omawianą kwestię, jak się percepcja zmienia - niedawno pamiętam jak JALA wypowiadał się w podobnym tonie jak "nowi" tutaj przedsiębiorcy. A teraz patrz... ;)
Dziękuję za informację. Jala to jak wyszedłeś na tych pozwach? Była kara?

Czy komuś udało się załatwić oddalenie pozwu? Kurczaki - ja otrzymałem 2 pozwy. Po ich otrzymaniu sprawdziłem regulamin na wyszukiwarkach Klauzul niedozwolonych i otrzymałem odpowiedź. Twój regulamin nie zawiera Klauzul Niedozwolonych.
To jak to sprawdzać, czy naprawdę w Polsce nie może być normalnie? Otrzymuję taką informację, że mam klauzulę niedozwoloną nawet od Sądu. Niezwłocznie je z Regulaminu usuwam albo poprawiam, o czym informuję Sąd w wysłanej do nich Korespondencji. Sąd kierując się dobrem Obywatela sprawę przyjmuje do wiadomości i pozew oddala! Czy naprawdę od razu trzeba Przedsiębiorców ukarać? Może faktycznie trzeba rejestrować firmy poza granicami Polski i UE tak, żeby Kancelarię typu taka Kancelaria z Tarnowa mogły za przeproszeniem obejść się smakiem... Dlaczego prawo na to pozwala? Dlaczego ja nie mam na pełnomocnictwie pełnych danych Powoda? Czy taka osoba być może ... nie istnieje? Dlaczego nie ma żadnych numerów kontaktowych do Kancelarii? Czyżby jej działanie było nieetyczne? Na pozwie jest tylko adres Kancelarii i OCZYWIŚCIE KONTO! Czy nie powinno być tak, że ja mogę z Powodem się skontaktować i zapytać co mu leży na wątrobie...?
Ale pocieszające w tym wszystkim jest to, że dobro zawsze do człowieka wróci! Ale zło również wrócić potrafi.... Jeżeli dla osiągnięcia korzyści w kwocie 360 zł do podziału z Powodem Kancelaria obciąża sklep kwotą ponad 2 tys. zł to jest to AMORALNE zachowanie! A jeżeli takich pozwów zostało wysłanych ponad 1000 i dziwnym trafem wszystkie wyszły z sądu przed 13 lutego to już to Powinno Sądowi dać do myślenia - KONSUMENT SIĘ TU WCALE A WCALE NIE LICZY!!!!
Może lepiej będzie napisać TAKI REGULAMIN, który będzie zgodny z PRAWEM PANIE z Tarnowa? Założyć firmę i taki Regulamin SPRZEDAWAĆ zainteresowanym PRZEDSIĘBIORCOM?
Nie był by Panu lepiej na sumieniu.....? Proszę przemyśleć, jest Wielki Post - może potrafi Pan się zmienić.....?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie pisz post pod postem, używaj funkcji
edit.gif
, jest dostępna przez 20 minut.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra