Pomóżcie...Mam kilka pytan,a nie bardzo sie orientuje..Mianowicie chodzi mi o widzenie bezdozorowe,ale poza ZK..Kiedy mąż ma szanse najwcześniej je dostać?Przebywa w ZK w Rawiczu

,jest kolejny raz karany.Kiedy dostaje sie takie widzenia?i kto musi sie o nie postarac?I co najważniejsze ile takie widzenie poza zakladem może trwac?A kolejne moje pytanie jest bardzie skąplikowane..Mój mąż przebywa aktualnie w Rawiczu i jest tam trzymany na mocy ENA(europejski nakaz aresztowania),poniewaz zwiezli go tam z Wielkiej Brytanii,pdbywa wyrok,natomiast ma jeszcze dwie sprawy w toku,ale przyslali mu zawiadomienia,ze zawieszają oba sledztwa,bo ma ten ENA.Wyglada na to ,ze musi najpierw skonczyc odbywanie starego wyroku,żeby sledztwa zostaly wznowione..Nie rozumiem nic z tego...I jeszcze jedna rzecz,,Moj maż zostal areszytowany w styczni 2008,w Wielkiej Brytanii,bo byl poszukiwany ENA i tam wpalcilam kaucje i po 4 dniach go wypuscili,ale zalozyli mu elektoniczna obroże na noge i nie mogl wychodzic z domu od godz 21 do 6 rano-taki domowy areszt,w sadzie najwyzszym w londynie zadecydowali o ekstradycji,ktora wykonano 29maja(do tego czasu cały czas mial obrożę)i zostal przewieziony do Rawicza,do Polski,gdzie siedzi teraz.Spotkal tam goscia tez przewiezionego z UK,ktory rowniez nosil obroze przez 4miesiace i ten czas 4 miesiecy zaliczono mu na poczet kary...Mój mąż nie dostal takiego dokumentu niestety..Wiec jak to jest?Powinni mu ten czas odliczyć od wyroku??Błagam pomóżcie!!!!Bo juz nie wiem co robić...